1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki, pekin2008 29.08.2008 10:54:10

Udział w tej prestiżowej imprezie był dla popularnego Olka wielkim przeżyciem, ale i wyróżnieniem, jako że już po roku pracy z siatkarzami zyskał zaufanie sztabu kadry narodowej. - To powołanie było dla mnie sporym zaskoczeniem i wyróżnieniem. W kwietniu zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną do Poznania. Marco Bonitta po tej rozmowie poprosił, żebyśmy współpracowali przez te cztery miesiące - opowiada fizykoterapeuta.
Aleksander Bielecki był jedynym fizykoterapeutą w kadrze kobiet. O zdrowie zawodniczek troszczył się wraz z włoskim trenerem przygotowania fizycznego i doktorem Krzysztofem Rękawkiem.
Wyjazd na Igrzyska był dla niego wielkim wydarzeniem. Do zespołu wrócił oczarowany atmosferą w wiosce olimpijskiej. - Byliśmy zakwaterowani w sporym bloku, w którym mieszkała cała polska ekipa. Na tym samym piętrze co my mieszkali również siatkarze. Oczywiście czuło się tę atmosferę. Często, niestety, nie byliśmy w stanie uczestniczyć w ważnych startach Polaków, jednak wieczorem organizowane były apele, podczas których zdobywcy medali otrzymywali podziękowania i gratulacje. Zbierała się cała polska misja olimpijska. Naprawdę atmosfera była wspaniała i bardzo cieszę się, że mogłem w tym wziąć udział. Nie ukrywam, że to było moje marzenie, aby pojechać na Igrzyska - z rozrzewnieniem wspomina Aleksander Bielecki.
- Pekin jest przepięknym miastem. Widać, że Chińczycy przygotowali się na te Igrzyska. Miasto jest bardzo rozwinięte. Są tam szerokie drogi, wysokie budynki zrobione ze stalowej konstrukcji i szkła. Widziałem wiele miast na świecie, ale Pekin zdecydowanie góruje nad resztą. Zresztą inne miasta, gdzie odbywały się rozgrywki, również były bardzo piękne - kontynuuje fizykoterapeuta.
- Trzeba również oddać, że same Igrzyska były przygotowane na medal. Na wszystkie mecze byliśmy dowożeni na czas, nie było żadnych problemów, a gdy wychodziliśmy na miasto, przydzielano nam chińskich tłumaczy, którzy znali język polski - kończy opowieść Aleksander Bielecki.
Po dwóch dniach odpoczynku pan Aleksander powrócił do pracy w klubie. Jak sam mówi, powoli poznaje zespół i zawodników, aby móc im w przyszłości pomóc. - Teraz wpadam w wir pracy. Muszę poznać, jakie kontuzje mieli zawodnicy w przeszłości, dowiedzieć się, jaki jest ich stan zdrowia dziś, aby móc w przyszłości zapobiegać niepotrzebnym urazom. Bardzo ważne jest, aby znać zdrowie zawodników, aby stosować prewencję, która jest niezbędna przy takich obciążeniach treningowych, jakim są poddawani profesjonaliści - tłumaczu fizykoterapeuta ZAKSY.
źródło: mosto.pl
opracowanie: Natalia Kaminska
Do wiadomości napisano 0 komentarzy
| Nasi rywale na IO |
|
Siatkarze: ćwierćfinał
|
|
| Włochy 20.08., g.06:00 |
|
|
Siatkarze: faza grupowa
|
|
| Niemcy 10.08., g.16:00 |
|
| Egipt 12.08, g.6:00 |
![]() |
| Serbia 14.08., g.8:30 |
|
| Brazylia 16.08., g.14:00 |
|
| Rosja 18.08., g.6:30 |
|
|
Siatkarki: faza grupowa
|
|
| Kuba 9.08., g.8:30 |
|
| Chiny 11.08., g.14:00 |
|
| Japonia 13.08, g.16:00 |
|
| Wenezuela 15.08., g.6:30 |
|
| USA 17.08, g.6:30 |
|