1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, pekin2008 29.08.2008 17:30:36

Z jakimi myślami leciał Pan do Pekinu?
- Z takimi, że jak już tam jadę, to po to, żeby w tych igrzyskach pograć. A jak już będzie mi dane grać, to żebym to robił jak najlepiej. Najlepiej tak, żebyśmy wracali stamtąd jako zwycięzcy.
To się akurat nie udało, więc z jakimi myślami Pan wracał?
- Czułem wielki żal, zresztą nie przeszło mi do dziś. Mieliśmy wielką szansę, czuliśmy w sobie dużą moc, a jednak dwie piłki zdecydował o tym, że nie udało się zrealizować marzeń.
Trochę osłodziły pewnie Panu życie pochwały, bo według powszechnej opinii Pana występ na igrzyskach można śmiało zaliczyć do udanych.
- Pochwały były o tyle fajne, że utarłem nosa sporej grupie ogólnopolskich dziennikarzy, która już przed igrzyskami zawyrokowała, że Marcin Możdżonek się na tę imprezę nie nadaje. Ale mimo wszystko, proszę mi wierzyć, żal jest większy niż satysfakcja.
W wielu sondach przeważa opinia, że polscy siatkarze spisali się na igrzyskach dobrze. Zgadza się Pan z nią?
- Tak. Byliśmy w bardzo dobrej formie, nasza gra była więcej niż dobra, zabrakło nam po prostu sportowego szczęścia. Przegraliśmy ćwierćfinał przez niuanse.
A może przez kiepski początek? Bo te dwa przegrane sety były naprawdę kiepskie, a może nawet zagrane bez koncentracji?
- Można było odnieść takie wrażenie. Zaczęliśmy na stojąco, ospale, daliśmy się wciągnąć w tę ich włoską grę. Ciągle nie umiem sobie tego wytłumaczyć.
Eksperci mówili w trakcie igrzysk, że Pan i Marcin Wika powinni grać w igrzyskach częściej, a w tym nieszczęsnym meczu z Włochami od początku.
- Cieszę się z tych opinii, bo jeszcze raz powtarzam: wcześniej było dużo nieprzychylnych komentarzy. A czy powinniśmy grać więcej? Każdy z nas trenuje po to, żeby grać, nie dla samego trenowania. Ale o graniu myślą wszyscy, a na boisku może być jednocześnie tylko sześciu.
To jak: powinien Pan częściej grać?
- Nie dam się namówić na takie zwierzenia, od takich decyzji jest trener.
Jak się Panu podobał Pekin? Chciałby Pan tam jeszcze kiedyś wrócić?
- Rzeczywiście w tym kraju jest coś magicznego, w Pekinie zresztą też. Jest wiele dzielnic, wiele miejsc godnych polecenia. No i ich kuchnia. Coś wspaniałego. Jeśli ktoś ma czas i środki, polecam.
Co z tą kuchnią? Nie wierzę, że wcześniej się Pan nie zetknął z chińszczyzną!
- Oczywiście, że tak. Ale chińszczyzna w Polsce i chińszczyzna w Chinach to jednak dwie, kompletnie różne rzeczy. A już kaczka po pekińsku w Pekinie to jest dosłownie miód w gębie.
Kiedy Pan wraca do treningów i AZS Olsztyn?
- Do treningów już wróciłem, ruszam się z chłopakami z AZS raz dziennie. Nie musiałbym, to mój wybór. Ale ja nie mogę zbyt długo leniuchować, muszę działać. A jeśli chodzi o klub to… na razie nie wiem, czy wrócę. Nie mam kontaktu a AZS, zresztą wszyscy wiedzą, jaka jest teraz w Olsztynie sytuacja.
I co będzie?
- Na razie nic. W poniedziałek jadę na zgrupowanie reprezentacji Polski przed eliminacjami do mistrzostw Europy (z Belgią, 7 września na wyjeździe, rewanż 13 w Kędzierzynie – przyp. red.) Zobaczę, co się stanie po powrocie. Mam propozycję, ale wciąż czekam, że tu się w Olsztynie wszystko poukłada. Wtedy jest duża szansa, że tu zostanę.
* Więcej w "Gazecie Olsztyńskiej"
źródło: Gazeta Olsztyńska
opracowanie: Anna Bajorek
Do wiadomości napisano 9 komentarzy
| Nasi rywale na IO |
|
Siatkarze: ćwierćfinał
|
|
| Włochy 20.08., g.06:00 |
|
|
Siatkarze: faza grupowa
|
|
| Niemcy 10.08., g.16:00 |
|
| Egipt 12.08, g.6:00 |
![]() |
| Serbia 14.08., g.8:30 |
|
| Brazylia 16.08., g.14:00 |
|
| Rosja 18.08., g.6:30 |
|
|
Siatkarki: faza grupowa
|
|
| Kuba 9.08., g.8:30 |
|
| Chiny 11.08., g.14:00 |
|
| Japonia 13.08, g.16:00 |
|
| Wenezuela 15.08., g.6:30 |
|
| USA 17.08, g.6:30 |
|