Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE


Siatkówka - pekin2008


Marcin Możdżonek: Żal znacznie większy niż satysfakcja

seniorzy, pekin2008 29.08.2008 17:30:36

seniorzy, pekin2008 - Marcin Możdżonek: Żal znacznie większy niż satysfakcja
Środkowy reprezentacji Polski Marcin Możdżonek wrócił do rodzinnego Olsztyna z żalem, że olimpijski medal przeszedł koło nosa. Teraz trenuje w AZS, ale nie wie, czy będzie w nim grał w nadchodzącym sezonie.

Z jakimi myślami leciał Pan do Pekinu?


- Z takimi, że jak już tam jadę, to po to, żeby w tych igrzyskach pograć. A jak już będzie mi dane grać, to żebym to robił jak najlepiej. Najlepiej tak, żebyśmy wracali stamtąd jako zwycięzcy.


To się akurat nie udało, więc z jakimi myślami Pan wracał?


- Czułem wielki żal, zresztą nie przeszło mi do dziś. Mieliśmy wielką szansę, czuliśmy w sobie dużą moc, a jednak dwie piłki zdecydował o tym, że nie udało się zrealizować marzeń.


Trochę osłodziły pewnie Panu życie pochwały, bo według powszechnej opinii Pana występ na igrzyskach można śmiało zaliczyć do udanych.


- Pochwały były o tyle fajne, że utarłem nosa sporej grupie ogólnopolskich dziennikarzy, która już przed igrzyskami zawyrokowała, że Marcin Możdżonek się na tę imprezę nie nadaje. Ale mimo wszystko, proszę mi wierzyć, żal jest większy niż satysfakcja.


W wielu sondach przeważa opinia, że polscy siatkarze spisali się na igrzyskach dobrze. Zgadza się Pan z nią?


- Tak. Byliśmy w bardzo dobrej formie, nasza gra była więcej niż dobra, zabrakło nam po prostu sportowego szczęścia. Przegraliśmy ćwierćfinał przez niuanse.

 

A może przez kiepski początek? Bo te dwa przegrane sety były naprawdę kiepskie, a może nawet zagrane bez koncentracji?


- Można było odnieść takie wrażenie. Zaczęliśmy na stojąco, ospale, daliśmy się wciągnąć w tę ich włoską grę. Ciągle nie umiem sobie tego wytłumaczyć.

 

Marcin Możdżonek (fot. Reprezentacja.net)

 


Eksperci mówili w trakcie igrzysk, że Pan i Marcin Wika powinni grać w igrzyskach częściej, a w tym nieszczęsnym meczu z Włochami od początku.


- Cieszę się z tych opinii, bo jeszcze raz powtarzam: wcześniej było dużo nieprzychylnych komentarzy. A czy powinniśmy grać więcej? Każdy z nas trenuje po to, żeby grać, nie dla samego trenowania. Ale o graniu myślą wszyscy, a na boisku może być jednocześnie tylko sześciu.


To jak: powinien Pan częściej grać?


- Nie dam się namówić na takie zwierzenia, od takich decyzji jest trener.


Jak się Panu podobał Pekin? Chciałby Pan tam jeszcze kiedyś wrócić?


- Rzeczywiście w tym kraju jest coś magicznego, w Pekinie zresztą też. Jest wiele dzielnic, wiele miejsc godnych polecenia. No i ich kuchnia. Coś wspaniałego. Jeśli ktoś ma czas i środki, polecam.


Co z tą kuchnią? Nie wierzę, że wcześniej się Pan nie zetknął z chińszczyzną!


- Oczywiście, że tak. Ale chińszczyzna w Polsce i chińszczyzna w Chinach to jednak dwie, kompletnie różne rzeczy. A już kaczka po pekińsku w Pekinie to jest dosłownie miód w gębie.


Kiedy Pan wraca do treningów i AZS Olsztyn?


- Do treningów już wróciłem, ruszam się z chłopakami z AZS raz dziennie. Nie musiałbym, to mój wybór. Ale ja nie mogę zbyt długo leniuchować, muszę działać. A jeśli chodzi o klub to… na razie nie wiem, czy wrócę. Nie mam kontaktu a AZS, zresztą wszyscy wiedzą, jaka jest teraz w Olsztynie sytuacja.


I co będzie?


- Na razie nic. W poniedziałek jadę na zgrupowanie reprezentacji Polski przed eliminacjami do mistrzostw Europy (z Belgią, 7 września na wyjeździe, rewanż 13 w Kędzierzynie – przyp. red.) Zobaczę, co się stanie po powrocie. Mam propozycję, ale wciąż czekam, że tu się w Olsztynie wszystko poukłada. Wtedy jest duża szansa, że tu zostanę.

 

* Więcej w "Gazecie Olsztyńskiej"

 

źródło: Gazeta Olsztyńska

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 9 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. MAETSR jak mozna bylo tak przeprowadzic wywiad.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. stiopa wywiad jest bardzo dobry, Mozdzon udziela sensownych odpowiedzi, nie wiem o co ci chodzi, a przepraszam, lepiej jakby padaly pytania o ulubiony kolor i paste do zebow
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Kika.Olsztyn Maleństwo sobie radzi.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. paloseuriakilios. stiopa by pytal o wszystko bo taki juz jest. stiopa chce wszystko wiedziec i dlatego wywiady lubi takie jakie lubi
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. aga151 Żal znacznie większy niż satysfakcja...

    Wiem Marcin, że nie jesteś zadowolony z końcowego wyniku, ale Pekin to już historia - nie zamartwiaj się tym niepowodzeniem, bo teraz czas na przygotowania do mistrzostw Europy i wasze być albo nie być.
    Nie jestem trenerką, ale gdy zostałeś wybrany do Pekinu, wiedziałam, że to bardzo dobry wybór. Pewnie wzrost, dobra dyspozycja, waleczność to Twoje atuty, ale nie tylko. Kończę słodzić bo wiem, że to w tej chwili nie pomoże.
    Kibice czekają na dobre wasze mecze. Trzeba myśleć pozytywnie, walczyć, nie poddawać się bo inaczej będzie jeszcze ciężej na sercu. Nim się obejrzysz - będą następne Igrzyska i tam jeśli będzie Ci dane - dane Twoim kolegom, staniecie na podium - jeśli tak chce los lub ktoś nad nim wyżej postawiony.
    Prawdziwi kibice - oddani kibice zawsze będą czekali na wasze mecze, pewnie nie zawsze wygrane, ale z nadziejami i szczęśliwi, że każdy zobaczy swojego sportowego Idola. Pozdrawiam i wierzę szczerze, że Twoje marzenia się spełnią.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. ala11210 Zostań w Olsztynie... :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Justyna - 22 Wywiad jest bardzo dobry, a odpowiedzi zwięzłe i na temat.

    Zastanawiam się tylko co będzie z tym Olsztynem. Planuję przeprowadzkę do tego miasta za rok i chciałabym, by ten klub jeszcze w ogóle istniał :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. jureczek Justyna

    Klub na pewno będzie istniał, bo nie jest to jakiś tam sztuczny twór, ale uwarunkowany tradycją i dużym zapleczem młodzieży klub.

    Czy natomiast utrzyma się w PLS, to zależy od działaczy tego klubu i ich operatywności. Ostatnio nie wystawili sobie zbyt dobrego świadectwa. Może się zatem okazać że klub będzie grał w przyszłym roku w 1 lidze.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. kadziof-anka Fajnie chłopak mówi- krótko i na temat.Życzę mu jak najlepiej, ale w razie czego to chętnie go powitamy gdzieś na południu kraju :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
 

Nasi rywale na IO
Siatkarze: ćwierćfinał
Włochy
20.08., g.06:00
Siatkarze: faza grupowa
Niemcy
10.08., g.16:00
Egipt
12.08, g.6:00
Serbia
14.08., g.8:30
Brazylia
16.08., g.14:00
Rosja
18.08., g.6:30
Siatkarki: faza grupowa
Kuba
9.08., g.8:30
Chiny
11.08., g.14:00
Japonia
13.08, g.16:00
Wenezuela
15.08., g.6:30
USA
17.08, g.6:30