1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, pekin2008 27.08.2008 07:44:49

Reprezentacja.net:
Minęło już trochę czasu od waszego występu w Pekinie. Śnią Ci się jeszcze po nocach teostatnie piłki z meczu z Włochami?
Marcin Wika:
- Już na szczęście wszystko wróciło do normalnego rytmu, z czego się bardzo cieszę. Wiadomo, że jeszcze czasem przemknie gdzieś przez myśl ten mecz, ale są to tylko pojedyncze wspomnienia.
Co po tym spotkaniu powiedział wam w szatni trener Lozano?
- Podziękował nam za cały turniej. Widział, że byliśmy zaangażowani w walkę podczas igrzysk i bardzo chcieliśmy wygrać. Trudno, nie udało się, taki jest sport.
Jakiś etap w naszej kadrze narodowej się kończy. Czy wy, zawodnicy, rozmawialiście ze sobą o waszej wspólnej reprezentacyjnej przyszłości?
- Nie, nie było żadnych rozmów w tym stylu. Każdy z nas chciał jak najszybciej zapomnieć i na razie nie podejmowaliśmy tematów dotyczących reprezentacji i tego, co dalej.
Jakie wrażenie zrobiły na Tobie igrzyska oraz wioska olimpijska? Wcześniej miałeś już przedsmak tego uczestnicząc w Uniwersjadzie.
- Szczerze mówiąc organizacja igrzysk olimpijskich w Pekinie nie robiła na mnie wrażenia, bo rzeczywiście po dwóch Uniwersjadach wiedziałem już, czego mogę się spodziewać. Jedyne co mnie poruszało, to fakt przebywania wśród gwiazd sportu, które dotąd mogłem oglądać jedynie w telewizji. To było dla mnie sporym przeżyciem.
Po finale igrzysk mówi się, że Amerykanie dokonali przewrotu w światowej siatkówce. Sądzisz, że era Wielkiej Brazylii już się zakończyła?
- Wiadomo, że każdy przyzwyczaił się już, że podczas największych imprez, najważniejszych turniejów to Brazylia stawała na najwyższym stopniu podium, ale kiedyś ten czas dominacji musi się skończyć. Miejmy nadzieję, że Amerykanie zdetronizowali Brazylijczyków na dobre. Moim zdaniem byłoby to z pożytkiem dla całej światowej siatkówki, bo w końcu coś zaczęłoby się dziać. Teraz osiągnęliśmy już taki stan monotonii, ciągle Brazylia, a to nie jest najlepsze dla rozwoju dyscypliny. Być może od teraz ktoś inny będzie rządził.
Czy wynik któregoś z meczów finałowych był dla Ciebie zaskoczeniem?
- Szczerze mówiąc nie. Amerykanie prezentowali się bardzo dobrze już podczas Final Six Ligi Światowej i można było ich stawiać w gronie pretendentów do olimpijskiego złota. Dla mnie osobiście klasyfikacja końcowa nie była zaskoczeniem.
Dużo się mówi o psychicznym nastawieniu Amerykanów na zwycięstwa. Dotąd w Częstochowie grałeś z zawodnikami z USA – Billingsem, Eathertonem. Czy Twoje klubowe doświadczenia potwierdzają, że mają oni mentalność zwycięzców?
- Myślę, że nie tylko Amerykanie mają takie podejście. Każda drużyna czy każdy sportowiec stając do sportowej walki zakłada zwycięstwo. Na boisko wychodzi się przecież po to, żeby wygrać. Nie powiedziałbym, że jest to jakoś szczególnie charakterystyczne dla zawodników z USA. Na pewno można jednak powiedzieć, że są oni profesjonalistami w tym, co robią. Bardzo ciężko pracują podczas treningów, a w trakcie spotkania dają z siebie wszystko i za wszelką cenę chcą wygrać.
Przed wami przygotowania do turnieju brażowego ME. Miałeś w ogóle czas pojechać do nowego klubu, spotkać się z nowymi kolegami?
- Niestety, nie miałem okazji, ponieważ moja drużyna przebywa na obozie treningowym w Spale. Ale już niedługo to nadrobię. Ekipa z Rzeszowa trenuje w Spale do 5 września, natomiast my rozpoczynamy tam zgrupowanie kadry od 1 września, więc zapewne się spotkamy.
Czy mimo tego, że występ w Pekinie nie spełnił waszych oczekiwań, bo ambicje drużyny sięgały dużo dalej niż do ćwierćfinału, nie żałujesz czasu poświęconego reprezentacji?
- Na pewno nie. Dla każdego sportowca występ w kadrze narodowej w igrzyskach olimpijskich jest wielkim wyróżnieniem. Na pewno nie można mówić o straconym czasie w barwach reprezentacji. Poza tym przed nami baraże do ME i musimy teraz naprawić to, co zepsuliśmy w Estonii, czyli awansować do mistrzostw, bo innego wyjście nie ma.
* Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Joanna Majtyka
Do wiadomości napisano 62 komentarze
| Nasi rywale na IO |
|
Siatkarze: ćwierćfinał
|
|
| Włochy 20.08., g.06:00 |
|
|
Siatkarze: faza grupowa
|
|
| Niemcy 10.08., g.16:00 |
|
| Egipt 12.08, g.6:00 |
![]() |
| Serbia 14.08., g.8:30 |
|
| Brazylia 16.08., g.14:00 |
|
| Rosja 18.08., g.6:30 |
|
|
Siatkarki: faza grupowa
|
|
| Kuba 9.08., g.8:30 |
|
| Chiny 11.08., g.14:00 |
|
| Japonia 13.08, g.16:00 |
|
| Wenezuela 15.08., g.6:30 |
|
| USA 17.08, g.6:30 |
|