Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE


Siatkówka - pekin2008


Marcin Wika: W reprezentacji nie ma straconego czasu

seniorzy, pekin2008 27.08.2008 07:44:49

seniorzy, pekin2008 - Marcin Wika: W reprezentacji nie ma straconego czasu
Olimpijskie emocje za nami. Pozostał żal z powodu przedwczesnego odpadnięcia Polaków. O tym, dlaczego czas oddany reprezentacji nigdy nie jest stracony mówi Marcin Wika.

Reprezentacja.net:

Minęło już trochę czasu od waszego występu w Pekinie. Śnią Ci się jeszcze po nocach teostatnie piłki z meczu z Włochami?

 

Marcin Wika: 

- Już na szczęście wszystko wróciło do normalnego rytmu, z czego się bardzo cieszę. Wiadomo, że jeszcze czasem przemknie gdzieś przez myśl ten mecz, ale są to tylko pojedyncze wspomnienia.

 

Co po tym spotkaniu powiedział wam w szatni trener Lozano?

 

- Podziękował nam za cały turniej. Widział, że byliśmy zaangażowani w walkę podczas igrzysk i bardzo chcieliśmy wygrać. Trudno, nie udało się, taki jest sport.

 

Jakiś etap w naszej kadrze narodowej się kończy. Czy wy, zawodnicy, rozmawialiście ze sobą o waszej wspólnej reprezentacyjnej przyszłości?

 

- Nie, nie było żadnych rozmów w tym stylu. Każdy z nas chciał jak najszybciej zapomnieć i na razie nie podejmowaliśmy tematów dotyczących reprezentacji i tego, co dalej.

 

Jakie wrażenie zrobiły na Tobie igrzyska oraz wioska olimpijska? Wcześniej miałeś już przedsmak tego uczestnicząc w Uniwersjadzie.

 

- Szczerze mówiąc organizacja igrzysk olimpijskich w Pekinie nie robiła na mnie wrażenia, bo rzeczywiście po dwóch Uniwersjadach wiedziałem już, czego mogę się spodziewać. Jedyne co mnie poruszało, to fakt przebywania wśród gwiazd sportu, które dotąd mogłem oglądać jedynie w telewizji. To było dla mnie sporym przeżyciem.

 

Marcin Wika w meczu z Rosją podczas IO (fot. FIVB)
 

Po finale igrzysk mówi się, że Amerykanie dokonali przewrotu w światowej siatkówce. Sądzisz, że era Wielkiej Brazylii już się zakończyła?

 

- Wiadomo, że każdy przyzwyczaił się już, że podczas największych imprez, najważniejszych turniejów to Brazylia stawała na najwyższym stopniu podium, ale kiedyś ten czas dominacji musi się skończyć. Miejmy nadzieję, że Amerykanie zdetronizowali Brazylijczyków na dobre. Moim zdaniem byłoby to z pożytkiem dla całej światowej siatkówki, bo w końcu coś zaczęłoby się dziać. Teraz osiągnęliśmy już taki stan monotonii, ciągle Brazylia, a to nie jest najlepsze dla rozwoju dyscypliny. Być może od teraz ktoś inny będzie rządził.

 

Czy wynik któregoś z meczów finałowych był dla Ciebie zaskoczeniem?

 

- Szczerze mówiąc nie. Amerykanie prezentowali się bardzo dobrze już podczas Final Six Ligi Światowej i można było ich stawiać w gronie pretendentów do olimpijskiego złota. Dla mnie osobiście klasyfikacja końcowa nie była zaskoczeniem.

 

Dużo się mówi o psychicznym nastawieniu Amerykanów na zwycięstwa. Dotąd w Częstochowie grałeś z zawodnikami z USA – Billingsem, Eathertonem. Czy Twoje klubowe doświadczenia potwierdzają, że mają oni mentalność zwycięzców?

 

- Myślę, że nie tylko Amerykanie mają takie podejście. Każda drużyna czy każdy sportowiec stając do sportowej walki zakłada zwycięstwo. Na boisko wychodzi się przecież po to, żeby wygrać. Nie powiedziałbym, że jest to jakoś szczególnie charakterystyczne dla zawodników z USA. Na pewno można jednak powiedzieć, że są oni profesjonalistami w tym, co robią. Bardzo ciężko pracują podczas treningów, a w trakcie spotkania dają z siebie wszystko i za wszelką cenę chcą wygrać.

 

Przed wami przygotowania do turnieju brażowego ME. Miałeś w ogóle czas pojechać do nowego klubu, spotkać się z nowymi kolegami?

 

- Niestety, nie miałem okazji, ponieważ moja drużyna przebywa na obozie treningowym w Spale. Ale już niedługo to nadrobię. Ekipa z Rzeszowa trenuje w Spale do 5 września, natomiast my rozpoczynamy tam zgrupowanie kadry od 1 września, więc zapewne się spotkamy.

 

Czy mimo tego, że występ w Pekinie nie spełnił waszych oczekiwań, bo ambicje drużyny sięgały dużo dalej niż do ćwierćfinału, nie żałujesz czasu poświęconego reprezentacji?

 

- Na pewno nie. Dla każdego sportowca występ w kadrze narodowej w igrzyskach olimpijskich jest wielkim wyróżnieniem. Na pewno nie można mówić o straconym czasie w barwach reprezentacji. Poza tym przed nami baraże do ME i musimy teraz naprawić to, co zepsuliśmy w Estonii, czyli awansować do mistrzostw, bo innego wyjście nie ma.  

 

* Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Joanna Majtyka

Do wiadomości napisano 62 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. ****** To powodzenia we wrześniu!!! Trzymamy kciuki za Was:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. justyna_siatkówka kiedy dokładnie są te mecze we wrzesniu?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. zXC Oj Justyna, Justyna!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. AniaB tak, powodzenia we wrzesniu !!!!
    Mecze są 7 i 13 września.
    Jak zawsze trzymam kciuki i będę kibicować naszym siatkarzom !!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. mazia No i to mi się podoba.
    Chłopaki nie myślcie juz o tym co było,postawcie sobie nowe cele i tym razem sie uda (MUSI)

    Ja też życze wam powodzenia we wrześniu :))
    Będę wam kibicować zawsze i wszędzie !!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Margarita Nie wyobrażam sobie, żebyście tego nie wygrali ;D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. alexis teraz to nie zakładam innego scenariusza niż rozgromienie Belgów ;)
    powodzenia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. lenka** Także trzymam kciuki za wrzesień! :D

    Wiecie może czy jakaś stacja tv będzie te mecze transmitować?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. mate może polsat bedzie to transmitował
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. jul na pewno będą na polsacie sport, a czy na zwykłym to nie wiem
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. uchat "bardzo chcieliśmy wygrać. Trudno, nie udało się, taki jest sport." G..o prawda.Widocznie gdzies po drodze czegos nie dopatrzyliscie lub nie daliscie zsiebie wszystkiego.Zwlaszcza w czasie oststniego roku przygotowan do IO.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. M. UCHAT: nikt ci nie rozkazuje patrzec na ich niedopatrzenia i na to jak 'nie daja z siebie wszystkiego'. to sa przede wszystkim ich niespelnione marzenia i cele. to sa ich godziny, dni, miesiace, lata poswiecone ciezkiej pracy, ktora tym razem nie przyniosla efektu. ty po prostu z WLASNEJ woli usiadles przed telewizorem w wygodnym, cieplym fotelu i ogladales piekna walke, wiec nie rob z siebie ofiary. oni nie musza zdobywac medali zeby taki malkontent jak ty poczul sie dobrze. oni moga je zdobywac przede wszystkim dla siebie, a w drugiej kolejnosci dla PRAWDZIWYCH(wiesz co to znaczy?) kibicow.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
 

Nasi rywale na IO
Siatkarze: ćwierćfinał
Włochy
20.08., g.06:00
Siatkarze: faza grupowa
Niemcy
10.08., g.16:00
Egipt
12.08, g.6:00
Serbia
14.08., g.8:30
Brazylia
16.08., g.14:00
Rosja
18.08., g.6:30
Siatkarki: faza grupowa
Kuba
9.08., g.8:30
Chiny
11.08., g.14:00
Japonia
13.08, g.16:00
Wenezuela
15.08., g.6:30
USA
17.08, g.6:30