Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Polska
  7. Hiszpania
  8. Portoryko
  9. Argentyna
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Japonia
     6.   Serbia
     7.   Chiny
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Mariusz Wlazły: Zagraliśmy dla kibiców!

seniorzy 30.06.2007 09:31:56

seniorzy - Mariusz Wlazły: Zagraliśmy dla kibiców!
- Jest trochę prawdy w tym, że dobrze blokujemy - uśmiecha się Mariusz Wlazły. - Ale jest również trochę prawdy w tym, że Bułgarzy kiepsko atakują - dodaje. - Łącząc te dwie rzeczy wychodzi nasz niezły wynik w bloku.

- Mamy również troszeczkę szczęścia, że idzie to wszystko seriami – dodaje. - I cieszy mnie to, że nie ma takiego przestoju w tych blokach, że jest jeden na początku seta, drugi gdzieś w środku a trzeci na koniec. Fajnie, że dzięki temu elementowi możemy odskoczyć na bezpieczny pułap, który jest nieosiągalny dla drużyny przeciwnej.


We wczorajszym spotkaniu, które było meczem o przysłowiową „pietruszkę” reprezentacja Polski wygrała z Bułgarią 3:1.

- Mecz był w zasadzie bez stawki, ale my zawsze gramy, żeby wygrać. Gramy dla kibiców - podkreśla Wlazły. - Przychodzi tutaj dużo osób, żeby oglądać bardzo fajną siatkówkę, jest fantastyczne widowisko. A my nie chcemy „odbębnić” jakiegoś spotkania, tylko dlatego, że gra toczy się o przysłowiową „pietruszkę”. Wkładamy to nasze zaangażowanie i ogromną chęć. Czasami nam nie wychodzi, ale to się zdarza, wiadomo przecież, że wiecznie nie można grać na wysokim poziomie. Czasem zdarzają się wzloty i upadki, ale potem odbijamy się od dna i idziemy dalej. Cieszę się, że przy mojej tak słabej grze, mimo wszystko mogłem pomóc.


 

 

Mariusz Wlazły (fot. reprezentacja.net)

 


Wczorajszy mecz w katowickim Spodku był czwartym z rzędu, wygranym przez Polaków starciem z reprezentacją Bułgarii.

- Ten mecz dał nam na pewno psychiczną przewagę nad Bułgarią. Coś może zostać w głowach Bułgarów, że z nami ciężko się gra, a wygrać z nami jest jeszcze ciężej – uśmiecha się Mariusz. - Może to nam coś uprościć w przyszłości, ale niekoniecznie, bo każdy mecz jest przecież inny i do każdego trzeba się przygotowywać.


Wczorajszym zwycięstwem Polacy zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie premiowane od siatkarskiej federacji milionem dolarów. Jak przyznał Mariusz, pieniądze zostaną rozdzielone równo. -Każdy zawodnik jest ważny i każdy zasługuje na to, by zostać wyróżniony przy tym podziale. My się nie wywyższamy ponad innych, każdy coś wnosi do gry.

 

Już dziś o 20.00 kolejny mecz z Bułgarami, po którym biało-czerwonych czeka wreszcie kilka dni spokojnego treningu, w czasie których pod okiem trenera Lozano pracować będą nad wyeliminowaniem wszelkich błędów i słabości. - Mamy okropne przestoje gry, w których tracimy ogromną ilość punktów - prowadzimy pięcioma, sześcioma punktami, a po pięciu minutach robi się remis - tłumaczy Mariusz Wlazły. - To jest nasza największa słabość, aczkolwiek pracujemy nad tym i mam nadzieję, że powolutku będziemy z tego wychodzić.



*Mariusza Wlazłego wysłuchała Karolina Kosek, Reprezentacja.net.

źródło: Reprezentacja.net

autor: Karolina Kosek

Do wiadomości napisano 24 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia