Ireneusz Mazur: Wygrywamy bez względu na dyspozycję
seniorzy30.06.2007 17:51:27
Bez Mateja Kazijskiego i bez dobrze dysponowanego Plamena Konstantinowa Bułgarzy nie stanowią monolitu. Fakty są takie, że aby mogli z nami walczyć muszą grać w pełnym składzie i być znakomicie dysponowani - mówi Wirtualnej Polsce Ireneusz Mazur.
Polska reprezentacja przejechała się jak walec po Bułgarii czy jednak trzeba było się trochę namęczyć?
Był to trochę inny mecz, po naszej drużynie już widać pewne znamiona zmęczenia. Wartość drużyny poznaje się jednak po tym, że potrafi wygrać wtedy, gdy jest trochę gorzej dysponowana. Być może nie graliśmy pięknie, nie było fajerwerków, ale na tym polega mądrość naszej drużyny, że umie wygrywać. Bułgaria zagrała infantylną siatkówkę, od błędów popełnionych w drugim secie aż boli głowa. Ale to już jest problem Martina Stoeva.
Prawdą jest również to, że Bułgarzy bez Kazijskiego i bez dobrze dysponowanego Konstantinowa nie stanowią monolitu. Fakty są takie, że aby Bułgaria mogła z nami walczyć musi grać w pełnym składzie i być znakomicie dysponowana.
Zwycięska seria 18 spotkań w Lidze Światowej sprawia, że presja nad polską drużyną jest coraz większa. Może wbrew pozorom przydałby się jakiś zimny prysznic i wkroczenie na najważniejsza tegoroczne turnieje z czystą kartą?
To daleko idące przypuszczenia. Być może taki zimny prysznic rzeczywiście byłby potrzebny. Ale szczerze mówiąc jako trener wolałbym mieć same zwycięstwa niż jakąś dziwną porażkę, która może spowodować zupełnie nieprzewidywalne reakcje. Lepiej cieszmy się ze zwycięstw niż zastanawiajmy co by było gdybyśmy mieli jakąś wpadkę.