- Nie ma co stawiać minimalistycznych celów, tylko trzeba wygrać tę Uniwersjadę - mówi Zbigniew Bartman. Zawodnik Halkbanku Ankara uważa, że zespół stać na zrealizowanie tego zamierzenia."Podczas sparingów pokazaliśmy dobrą formę - powiedział
Zbigniew Bartman.
- W ekipie są doświadczeni zawodnicy, którzy mają za sobą udział w ważnych imprezach i sporo obycie ligowe oraz międzynarodowe. W czasie pobytu we Włoszech pracowaliśmy już nad pewnymi niuansami. W czasie spotkań trener Felczak próbował różnych wariantów z ustawieniem, stąd też może wzięła się zaskakująca porażka 0:4 z Włochami."
W fazie grupowej nie zabraknie silnych rywali.
"Na pewno najgroźniejsza będzie Japonia, która awizuje swój podstawowy skład - powiedział Zbigniew Bartman. -
Turcji w grupie nie mamy, ale to też jeden z kandydatów do końcowego zwycięstwa."
Od przyszłego sezonu Zbigniew Bartman będzie bronić barw Halkbanku Ankara. "
Byłem jedną nogą w Nieftianiku Jarosławl - powiedział Zbigniew Bartman.
- Wtedy nadeszła oferta z Turcji. Była ona bardziej atrakcyjna pod wieloma względami, finansowym również. W Halkbanku będę grać. W składzie jest kilku dobrych zawodników. Poza tym, co ma dla mnie duże znaczenie, zespół wystąpi w europejskich pucharach." Trenerem Halkbanku jest
Jerzy Strumiłlo, czym przy wyborze nowej drużyny także kierował się Bartman.
źródło: pls.pl
autor: Adrian Komorowski