Śrubokręt na rusztowaniu pod dachem hali zostawił jeden z robotników. Kiedy Polki rozpoczęły rozgrzewkę, śrubokręt spadł z wysokości kilkunastu metrów i z ogromnym impetem wbił się w podłogę tuż obok głowy Małgorzaty Glinki. Na szczęście do poważnego wypadku cudem nie doszło.
Jak informuje TVP, zawodniczki, trenerzy oraz obserwujący trening dziennikarze byli wstrząśnięci tym, co zobaczyli. Nieodpowiedzialne zachowanie robotnika mogło pociągnąć za sobą ogromne konsekwencje, o których koleżanki z zespołu Glinki i sama zainteresowana nawet bały się myśleć.
źródło: TVP/Reprezentacja.net
opracowanie: Adrian Komorowski
Do wiadomości napisano 37 komentarzy











