seniorzy 29.11.2007 21:06:10

Duńczycy, którzy przed meczem z Polską od razu skazywani byli na porażkę, pokazali w dzisiejszym spotkaniu, że są zespołem bez kompleksów. Grali spokojnie, nie deprymowało ich to, że po drugiej stronie siatki stoją wicemistrzowie świata. Kto wie, być może gdyby nie ilość popełnionych przez nich błędów własnych spotkanie to stałoby na bardziej wyrównanym poziomie.
- Jeżeli zespół nie popełnia własnych błędów, wygrywa spotkanie. Niestety, jest to praktycznie niemożliwe, żeby ich nie popełniać. W siatkówce chodzi o to, żeby tych błędów było jak najmniej – komentuje z uśmiechem Alojzy Świderek.
Dzisiejsze spotkanie z Danią było pierwszym oficjalnym meczem Polaków po nieudanych mistrzostwach Europy i możliwością weryfikacji tego, co zawodnicy prezentują w trakcie meczu, a nie na treningu. Jak sztab szkoleniowy ocenił postawę Polaków w dzisiejszym meczu?
- Oceniam ich postawę dobrze. To nie znaczy jednak, że nie stać ich na lepszą grę, ale naprawdę nie wymagajmy zbyt dużo. Z takim przeciwnikiem jak Dania, który jest od nas słabszy nie można grać zawsze na maksymalnym poziomie, nie popełniając błędów – wyjaśnia Świderek i dodaje: - Dlaczego Duńczycy zdobyli aż 21 punktów? Mieli dwóch dobrych zawodników, to oni byli najbardziej niebezpieczni i ciągnęli grę. To byli zawodnicy grający po przekątnej i atakujący, który zagrał dziś zdecydowanie lepiej niż we wczorajszym meczu z Belgią. Drużyna przeciwna musi zdobywać punkty. Nie ma możliwości, że ich nie zdobędzie i będzie 25:0.
Drugi trener „biało – czerwonych” z optymizmem patrzy w przyszłość. Zapytany o to, czy po tym, co dziś Polacy zaprezentowali na boisku możemy spać spokojnie przed następnymi spotkaniami, z uśmiechem odpowiada – Tak.
*rozmawiał Tomasz Kowalik, Reprezentacja.net
źródło: reprezentacja.net
autor: Natalia Starosta
Do wiadomości napisano 19 komentarzy

5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA)
--------------------------
Wyniki