1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy 30.12.2007 12:25:31

Można powiedzieć, że reprezentację Polski prześladuje w tym sezonie pech. Najważniejsze turnieje podstawowi zawodnicy często musieli oglądać w telewizji. Wszystko wskazuje na to, że podczas olimpijskich kwalifikacji będzie podobnie… - Tak już jest w naszym zawodzie, że są kontuzje, które spotkają praktycznie każdego. To już jest wkalkulowane w naszą profesję. Są one przykre, ale trzeba przyjąć je do wiadomości i walczyć dalej – mówi Daniel Pliński, który sam zmaga się jeszcze z drobnym urazem. - Dwa tygodnie temu podkręciłem kostkę, ale trenuję już dość normalnie, na 80 – 90% swoich możliwości, więc w ciągu kilku najbliższych dni będzie już idealnie.
Brak chociażby Łukasza Kadziewicza czy prawdopodobnie Michała Winiarskiego może zdecydowanie osłabić zespół, ale środkowy reprezentacji nie rozpacza. - Nie ulega wątpliwości, że są to wybitni zawodnicy i ich brak na pewno ma jakieś znaczenie. Są jednak ludzie, którzy czekają na swoją szansę i wskoczą na ich miejsce. Będą chcieli się pokazać. Nikt nie pojedzie do Turcji tylko na wycieczkę. Niezależnie od tego, w jakim składzie reprezentacja Polski pojedzie do Izmiru, będzie walczyć o olimpijską kwalifikację.
Problemy zdrowotne Kadziewicza sprawiły, że na pozycji środkowych toczy się teraz zacięta walka o miejsce w składzie. - Ciężko mi ocenić, na kogo postawi Lozano. Myślę, że cała czwórka ma takie same szanse. Naprawdę nie wiem, czy pojadę do Turcji. Też walczę o miejsce w dwunastce. Każdy z nas daje z siebie maksimum, ponieważ w tej kadrze nie ma pewniaków – twierdzi Pliński, którego pozycja w reprezentacji wydaje się jednak raczej nie zagrożona.
- Myślę, że jesteśmy wszyscy w dość dobrej formie, na treningach dobrze wypadamy. Wygląda to optymistycznie, ale wszystko zweryfikuje turniej. Treningi są na wysokim poziomie, a nasza forma sportowa nie jest zła. Zobaczymy jednak, jak to wyjdzie, kiedy przyjdzie stres – ostrożnie deklaruje reprezentant Polski. - Są to raczej treningi taktyczne. Dużo pracujemy w „szóstkach”, zgrywamy się. Nie ma czasu na ciężkie treningi, ponieważ do dyspozycji mieliśmy tylko tydzień. Ćwiczymy więc krótko, ale bardzo intensywnie. Koncentrujemy się na określonych elementach – wyjaśnia Pliński.
Zanim jednak podopieczni Lozano powrócą do treningów, czekają ich dwa dni wolnego. - Dziś po obiedzie rozjeżdżamy się do domów. Sylwestra spędzę w domu z najbliższą rodziną, a w Nowy Rok ok. godziny 16 wsiadam do samochodu i wracam na zgrupowanie do Spały.
Nasz reprezentant poproszony o złożenie noworocznych życzeń dla czytelników Reprezentacja.net życzył: - Przede wszystkim spokoju i dużo zdrowia, bo ono jest w życiu najważniejsze.
źródło: reprezentacja.net
autor: Barbara Kuziemska
Do wiadomości napisano 49 komentarzy
MEJ 2008
|
Juniorki 6 września g. 18:00 |
|
7 września g. 15:30 |

5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA)
--------------------------
Wyniki