Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Polska
  7. Hiszpania
  8. Portoryko
  9. Argentyna
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Japonia
     6.   Serbia
     7.   Chiny
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Pokonanie Rosjan to wymierny sukces

seniorzy 30.12.2007 19:22:30

seniorzy - Pokonanie Rosjan to wymierny sukces
Wysoka pozycja w lidze, wyeliminowanie Iskry Odincowo w Pucharze CEV - pierwsza część sezonu była udana dla siatkarzy Wkręt-Metu. Zwycięstwa na początku nowego roku mają potwierdzić, że to nie przypadek, a stały trend.

Po nieudanym poprzednim sezonie w klubie mocno odchudzono budżet. Kadrę jedynie uzupełniono, a na stanowisku trenera w miejsce Holendra Arie Brokkinga zatrudniono Radosława Panasa. Te wymuszone przez oszczędności zmiany na razie wychodzą klubowi i drużynie na dobre. Dziś trudno o daleko idące wnioski, ale dotychczasowe wyniki dają powody do optymizmu. W lidze AZS wygrał 7 z 10 meczów, dzięki czemu jest na drugim miejscu w tabeli i zapewnił sobie miejsce w finałach Pucharu Polski bez konieczności gry w eliminacjach. W europejskich pucharach najpierw bez problemów wyeliminował niemieckie Evivo Duren, po czym rozprawił się z Iskrą Odincowo. Do zdobycia pucharu, czy nawet awansu do final four, jeszcze daleka droga, ale pokonanie Rosjan to wymierny sukces, który powinien dać zawodnikom tzw. kopa, pozwolić uwierzyć, że są już zespołem, a nie grupą spotykających się na treningach i meczach zawodników. Niepowodzenia w poprzednim sezonie w dużej mierze były pochodną tego, co działo się w zespole i wokół niego. A nie działo się najlepiej. Dzisiaj ci, którzy jeszcze kilka miesięcy temu chcieli opuszczać Częstochowę, twierdzą, że nie żałują decyzji o pozostaniu. Więcej, twierdzą, że ten zespół powalczy nie tylko o pierwszą czwórkę (taki był przedsezonowy plan), ale o medal mistrzostw Polski.

- Na pewno nie żałuję, że zostałem - mówi kapitan akademików Krzysztof Gierczyński - Mamy drużynę, dobrze układa się współpraca z trenerem Panasem i gdyby wszystko szło tak dalej, będzie super. Chcielibyśmy coś ugrać i podpisać dobre kontrakty na przyszły sezon. A czy w Częstochowie - czas pokaże.

Gierczyński to pierwszy z filarów Wkręt-Metu, który latem chciał zmienić klimat. Dzisiaj gra tak dobrze i czuje się na tyle silny, że po latach zdecydował się przyjąć powołanie do kadry.

Paweł Woicki niemal cały poprzedni sezon spędził na ławce rezerwowych, nic więc dziwnego, że zainteresował się ofertą znacznie niżej notowanego od AZS-u Jadaru Radom. W Częstochowie zatrzymały go jedynie ważny kontrakt i twarde stanowisko działaczy, że musi się z niego wywiązać. Panas konsekwentnie stawia na nieobliczalnego, lubującego się w niekonwencjonalnych zagraniach rozgrywającego. Wie, że "Mały" nieraz przesadza z kombinacjami, ale również o tym, że dzięki temu zaskakuje rywali. Skuteczna gra środkiem, która choćby w meczu z Iskrą była atutem akademików, to w dużej mierze jego zasługa. W jakimś stopniu to dzięki niemu tak szybko rozwija się talent Piotra Nowakowskiego - młodego środkowego, którego już po kilku kolejkach okrzyknięto odkryciem sezonu.

Coraz mocniejszą pozycję w drużynie, a na trybunach coraz więcej zwolenników ma Marcin Wika. 25-latek przyszedł do AZS-u latem 2006 roku. Niechciany w Jastrzębskim Węglu, miał uzupełnić kadrę, ale z różnych powodów od razu został rzucony na głębokie wody, co okazało się jego szczęściem. Udowodnił sobie, a z czasem nawet Raulowi Lozano, że ma duże możliwości.

Swoje pięć minut i niemały wkład choćby w wyeliminowanie Iskry miał również Piotr Gacek. O postawę libero, który po nieudanym występie na mistrzostwach Europy stracił miejsce w reprezentacyjnej drużynie (aktualnie walczy o powrót do niej), mocno się obawiano. Ale Gacek poradził sobie w trudnym momencie. Może nie jest tak błyskotliwy, jak się od niego oczekuje, ale nie schodzi poniżej pewnego poziomu. To samo można powiedzieć o Robercie Szczerbaniuku, który tuż przed sezonem przeszedł operację wyrostka, ale szybko doszedł do formy i ostatnio gra na wysokim poziomie. Rezerwy, i to niemałe, mają natomiast obaj atakujący. Bartosz Janeczek w kilku meczach zagrał poprawnie, ale do ideału (zwłaszcza w zagrywce) sporo mu brakowało. To samo można powiedzieć o Brooku Billingsie. O ile jednak w przypadku Janeczka niepowodzenia można zrzucić na karb młodości, tak w przypadku Amerykanina problem jest poważniejszy. Billings miał opuścić klub po nieudanej końcówce poprzedniego sezonu. Został tylko dlatego, że miał ważny kontrakt, a na jego ewentualnego następcę klub musiałby wydać dużo, dużo więcej. Miał prawo poczuć się niechciany. Reakcją mogła być próba udowodnienia, że jest naprawdę silny i zasługuje na miejsce w drużynie, albo "obrażenie się" na klub. Amerykanin próbował tego drugiego, ale działacze przypomnieli mu, co należy do jego obowiązków. Być może zwycięstwa, dobra atmosfera w drużynie i wokół niej sprawią, że i ten problem uda się załatwić z pożytkiem dla zespołu. Jeżeli tak, druga połowa sezonu może być dla AZS-u naprawdę udana.

źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

autor: Anna Puch

Do wiadomości napisano 19 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica

 

IO 2008 Pekin


9-24 sierpnia 2008
Pekin, Chiy

Szukamy grafika

 Znasz Macromedia Flash?

To ogłoszenie dla Ciebie!