1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki 30.12.2007 19:56:02

Różnie na to można patrzeć. W trzecim secie to my wysoko prowadziłyśmy i oddałyśmy partię - mówi Kamila Frątczak, jedna z dwóch siatkarek Muszynianki powołanych do kadry Marco Bonitty na kontynentalny turniej kwalifikacyjny do igrzysk, który 15 stycznia rusza w Halle w Westfalii. Drugą jest libero Mariola Zenik. W reprezentacji nie ma za to Sylwii Pyci czy Izabeli Bełcik, które grywały u Andrzeja Niemczyka. Obie wypadły w Pile słabo i większość meczu przestały na miejscu dla rezerwowych. Więcej grała Joanna Mirek, której Bonitta w kadrze nie widzi.
Widzi natomiast Agnieszkę Bednarek i Katarzynę Skorupę z Piły. Bednarek zagrała bardzo kiepsko, natomiast Skorupa po wspaniałym i bardzo obiecującym początku meczu pogubiła się. - Nie wiem, co się z nią nagle stało - mówi trener Farmutilu Piła, Jerzy Matlak. - Może to magia nazwisk po drugiej stronie siatki i fakt, że przeciwniczki zarabiają niekiedy dziesięciokrotnie więcej, źle podziałały na te moje, młode dziewczyny.
Jeśli Bonitta chce powoływać Agnieszkę Bednarek w takiej formie, to jego sprawa - mówi Matlak. - Ta dziewczyna, jak dotąd, na kadrze tylko straciła. Nabawiła się tam tak kolosalnych kompleksów, że nie wiem, jak ją z nich wyleczę.
Kamila Frątczak i inne kadrowiczki o kadrze prawie w ogóle wolą się na razie nie wypowiadać. - Jestem optymistką, jeśli chodzi o nasz awans, ale nie wiem, czego się spodziewać po trenerze Bonittcie. Nie miałam czasu, by poukładać myśli na jego temat. Zrobię to na zgrupowaniu, które zaczyna się już 3 stycznia - mówi.
Z powodu turnieju w Halle (15-20 stycznia) aż do końca stycznia potrwa przerwa w rozgrywkach Ligi Siatkówki Kobiet.
źródło: sport.pl/reprezentacja.net
opracowanie: Anna Puch
Do wiadomości napisano 106 komentarzy