1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy 30.01.2008 13:15:53

DVV:
W Izmirze Pana podopieczni po dwóch dobrych meczach niespodziewanie ulegli Finlandii i zaprzepaścili szansę na olimpijski awans. Znalazł Pan już wyjaśnienie, dlaczego się tak stało?
Stelian Moculescu:
- Nie, właściwie nie znalazłem. Zresztą, nawet gdybym takie wytłumaczenie miał na pewno nie byłoby ono przeznaczone dla opinii publicznej.
Co zamierza Pan zrobić, żeby sytuacja nie powtórzyła się podczas turnieju kwalifikacyjnego w Düsseldorfie?
- Musimy się postarać pracować jeszcze ciężej niż dotychczas. Dla nas wszystkich jest jasne, że ten turniej jest dla nas ostatnią szansą olimpijskiego awansu. To najważniejszy cel dla nas nie tylko na ten rok, ale na kilka najbliższych lat. Zrobimy wszystko, żeby się zakwalifikować.
Zamierza Pan wyciągnąć personalne konsekwencje z turnieju w Izmirze?
- Nie, ponieważ po pierwsze nie mam żadnych podstaw, żeby tak postąpić. A po drugie nie mam alternatyw w kwestiach personalnych. W tej chwili gram najlepszym moim zdaniem składem reprezentacyjnym.
Co sądzi Pan o potencjalnych przeciwnikach, z którymi przyjdzie wam się zmierzyć w Düsseldorfie?
- Podobnie jak turniej izmirski ten również będzie bardzo ciężki i trudny. Ale jesteśmy na to przygotowani i na pewno łatwo się nie poddamy. Musimy każdego rywala pokonać, bo to zapewni nam występ w Pekinie.
Jak wyglądają przygotowanie do tych decydujących rozgrywek?
- Na razie nie wiemy jeszcze, kiedy rozpoczniemy zgrupowanie, ponieważ jest to uzależnione od rozgrywek ligowych. Chcielibyśmy oczywiście rozpocząć je tak szybko jak to będzie możliwe. W ramach przygotowań zamierzamy rozegrać mecze z Chinami, wystąpimy też w turnieju w Lipsku. Chciałbym zagrać jeszcze jakieś dwa mecze międzynarodowe, ale na razie trudno mówić o konkretach, wszystko jest jeszcze w fazie planowania.
W miniony weekend przyglądał się Pan klubowym poczynaniom swoich podopiecznych w lidze włoskiej. Jak wypadli?
- Różnie. Hübner zaprezentował się całkiem nieźle, rozegrał dobre spotkania, natomiast Popp nie miał najlepszego dnia i wypadł trochę słabiej.
źródło: DVV/reprezentacja.net
opracowanie: Joanna Majtyka
Do wiadomości napisano 7 komentarzy