seniorzy 23.03.2008 08:49:19

- Wielkanoc spędzę na boisku walcząc o ligowe punkty, trudno więc będzie wczuć się w atmosferę prawdziwej Wielkanocy, jaką obchodziłem w Polsce – mówił Sebastian. – Ale taki mam zawód i muszę się temu podporządkować.
Mimo to świąteczne śniadanie będzie jak najbardziej polskie. Nie zabraknie tradycyjnego jajeczka i innych potraw, które wszystkim kojarzą się z tymi niezwykłymi świętami. Będą też pisanki, które w domu Sebastiana Świderskiego dekoruje córka zawodnika, Maja – Moja córka uwielbia tego typu zabawy. Malowanie, strojenie, dekorowanie. Świetnie jej to wychodzi, więc to zadanie należy właśnie do niej.
Mieszkając we Włoszech Państwo Świderscy nie zapominają również o świątecznych tradycjach kultywowanych przez ich rodziny w Polsce. – Najważniejsze jest stukanie się jajkami – opowiada Sebastian. – To frajda przede wszystkim dla dzieciaków, które robią wszystko, żeby pokonać rodziców. Są też prezenty od „zajączka” – dodaje. – Ale wydaje mi się, że tradycja stukania się jajkami robi na nich większe wrażenie. Może dzieje się tak dlatego, że prezenty dostają nie tylko w święta. „Zajączek” schodzi więc na drugi plan, chociaż nie ukrywam – rozpakowywanie prezentów sprawia im zawsze dużo radości.
– W Lany Poniedziałek też trzeba będzie wcześnie wstać – mówi z westchnieniem popularny „Świder”. – Zapowiada się mała „wojna”, w końcu to Śmigus Dyngus. Chociaż ja, z racji tego, że jestem typem śpiocha, jestem na straconej pozycji, bo wstaję najpóźniej – śmieje się zawodnik.
źródło: reprezentacja.net
autor: Natalia Starosta
Do wiadomości napisano 8 komentarzy
IO Pekin 2008
|
Seniorzy |