Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Współpracujemy z:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Polska
  6. Argentyna 
  7. Hiszpania
  8. Serbia 
  9. Portoryko 
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Rosja
     6.   Chiny
     7.   Serbia
     8.   Japonia
     9.   Polska
   10.   Holandia
  

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Polscy juniorzy walczą o kwalifikację do ME 2008

juniorzy 26.03.2008 09:38:56

juniorzy - Polscy juniorzy walczą o kwalifikację do ME 2008
Jako kadeci zdobyli na mistrzostwach Europy w Wiedniu srebrny medal oraz piąte miejsce na mistrzostwach świata w Meksyku. Dziś, jako juniorzy aby zagrać w mistrzostwach Europy muszą wygrać turniej eliminacyjny w Niemczech. W jakiej są dyspozycji tuż przed rozpoczęciem sportowych zmagań?

Karol Janaszewski, trener reprezentacji Polski juniorów:

Karol Janaszewski (fot. Reprezentacja.net)


Przed wyjazdem na kwalifikacje ME kadra spędziła kilka dni na Słowacji, gdzie rozegrała trzy mecze sparingowe ze słowackimi juniorami. Jak ocenia Pan wartość szkoleniową tego wyjazdu?

 

Karol Janaszewski

- Spotkania na Słowacji były zrobione troszeczkę  z przymusu. Plan był zupełnie inny,  mieliśmy grać mecze z Holendrami. Niestety w ostatniej chwili wynikły pewne problemy organizacyjne i wyjazd do Holandii „nie wypalił”. Na szczęście dzięki temu, że od kilku lat  mamy dobry kontakt ze Słowakami, udało się zorganizować taki wyjazd awaryjny. Zagraliśmy mecze międzynarodowe, co było dla nas bardzo ważne. Chcieliśmy skonfrontować się z zespołami z naszej kategorii wiekowej. Wcześniej graliśmy tylko z zespołami seniorskimi, ligowymi, a to jest zupełnie coś innego. Wykorzystaliśmy ten wyjazd  maksymalnie, próbując tam różnych wariantów taktycznych, ustawień szóstki i głównie temu podporządkowane były te sparingi.

 

W grupie powołanych na turniej kwalifikacyjny, w porównaniu z poprzednimi imprezami, są dwie zmiany. Na ataku Patryk Strzeżek oraz Grzegorz Wójtowicz na przyjęciu. 

 

- Patryk Strzeżek od poprzednich mistrzostw Europy prawie zawsze był z nami, jeździł na zgrupowania kadry. Do tej pory przegrywał rywalizację z Szymonem Piórkowskim. Teraz Szymon został wyeliminowany z powodu kontuzji i przed Patrykiem otworzyła się szansa na grę w kadrze. Początek może nie był najbardziej udany, jednak widać, że z dnia na dzień jest coraz lepiej. Zawodnik rozkręca się i widać, że zgrywa się z zespołem. Grzegorz Wójtowicz również miał już kontakt z kadrą. Półtora roku temu byliśmy razem na turnieju w Kędzierzynie, wówczas na turnieju grał w reprezentacji Polski B. Dużym atutem Grześka jest przyjęcie zagrywki i to głównie zdecydowało o tym,  że znalazł się w tej kadrze na  kwalifikacje.

 

Czy ten skład,  który został powołany na kwalifikacje,  to optymalna wersja?

 

- To skład najlepszy jaki na dzień dzisiejszy udało nam się zmontować. W grupy wypadli zawodnicy kontuzjowani czyli Michał Paniączyk, Szymon Piórkowski  i  Przemek Kasparek, ale myślę, że ci chłopcy,  którzy pojadą w ich miejsce są bardzo wartościowymi graczami i na pewno wiele wniosą do gry zespołu. W zasadzie, jeżeli chodzi o tą podstawową szóstkę, to nie ma zbyt wielu zmian. Na rozegraniu będzie grał Fabian Drzyzga, na ataku Janek Król, na przyjęciu Jasiński z Krzywieckim. W gronie środkowych bardzo duży postęp w porównaniu do poprzedniego sezonu zrobił Karol Kłos. Karol na ME jechał awaryjnie po kontuzji Wiśniewskiego, na MŚ był rezerwowym. W ostatnim okresie na tyle rozwinął się siatkarsko, że stał się zawodnikiem szóstkowym. Myślę, że Karol, jeżeli tylko zdrowie mu dopisze,  dużo wniesie swoją grą, szczególnie w bloku.

 

Podczas kwalifikacji zagramy z Ukrainą, Niemcami, Turcją, Łotwą oraz Grecją. Jakie mamy szansę na uzyskanie awansu?

 
- Teoretycznie jesteśmy jednym z faworytów tej grupy. Trzeba jednak pamiętać, że minęło trochę czasu i wszystkie drużyny zrobiły postęp zarówno w  przygotowaniu technicznym, fizycznym jak i taktycznym. Na pewno te zespoły nie będą popełniały tak dużej liczby błędów jak rok temu, podczas imprez kadeckich. Wszyscy się wzmocnili i nie możemy nikogo zlekceważyć spośród zespołów,  które są w naszej grupie. Myślę,  że z każdym trzeba będzie stoczyć twardą walkę, a my  jedziemy tam po to, żeby zająć pierwsze miejsce.

 

 

Mateusz Jasiński, przyjmujący reprezentacji Polski juniorów:

 

Mateusz Jasiński (fot. Reprezentacja.net)

Reprezentacja.net:

Podczas ostatnich sparingów ze Słowacją w składzie zabrakło kilku zawodników obecnych na mistrzostwach Europy w Austrii i na mistrzostwach świata w Meksyku. Co możesz powiedzieć o aktualnej dwunastce?

Mateusz Jasiński:

- Wrócił Wiśnia (Wiśniewski, wcześniej podstawowy środkowy, kontuzjowany tuż przed ME kadetów, przez kilka miesięcy wyłączony z gry, nie pojechał na MŚ kadetów do Meksyku – przyp. red.) i jest to na pewno duże wzmocnienie dla zespołu. „Kłosu” (Karol Kłos - środkowy) bardzo poprawił swoją grę w porównaniu z poprzednim  sezonem, jest trudny do zatrzymania na siatce.  Uważam, że środki mamy bardzo mocne.  Na przyjęciu jest Grzesiek (Grzegorz Wójtowicz – debiut w kadrze) i radzą sobie razem z „Krzywym” (Maciej Krzywiecki – kapitan drużyny) bardzo dobrze. Do tego, do świetnej formy wraca Zator (Paweł Zatorski – libero), więc przyjęcie i obrona też wyglądają nieźle. Rozgrywający są ci sami, więc tu siły są porównywalne do tego,  co było. W ataku Janek (Jan Król – podstawowy atakujący od czasu kadetów) już do dłuższego czasu trzyma wysoką formę, a myślę, że Strzeżek jak wyjdzie na boisko, to też sobie poradzi. Może na początku będzie u niego trochę tremy, ale on dobrze bije, wysoko. Na pewno da sobie radę.

 

Rok temu Karol Kłos przyjechał na mistrzostwa Europy do Austrii jako trzynasty zawodnik, po kontuzji Wiśniewskiego. Jeżeli teraz mówisz, że jego pozycja na środku wydaje się niezagrożona, oznacza to chyba, że w ciągu ostatniego roku musiał zrobić spore postępy.

 

- Uważam, że słowo „postępy” to za mało powiedziane. Facet łapie ponad 350 cm w ataku i jak nie ściągnie piłki tylko atakuje w 6 -7 metr, jest praktycznie nie do zatrzymania. Poza tym poprawił zagrywkę. O jego poziomie najlepiej świadczy to, że jako junior jest już podstawowym środkowym w swoim klubie.

 

Co powiesz o Waszych przeciwnikach na turnieju kwalifikacyjnym?

 

- Z tego co wiemy, gra zespołu ukraińskiego w dużej mierze opiera się na skrzydłach. Mają dobrego atakującego i niezłego przyjmującego. Środki raczej nie błyszczą. Nie powinno być chyba źle. Wydaje mi się, że najtrudniejszym przeciwnikiem na tym turnieju będą Niemcy. Reszta zespołów to na razie wielka niewiadoma. Dowiemy się o nich więcej jak statystyk zespołu (Michał Gogol, przyp.red) „rozpracuje" ich na miejscu. Trzeba wierzyć w awans, bo po co innego mielibyśmy tam jechać? Jedziemy po kwalifikację.

 

 

Paweł Bińczyk, fizjoterapeuta reprezentacji Polski juniorów:

 

Paweł Bińczyk - fizjoterapeuta (fot. Reprezentacja.net)

Reprezentacja.net:
Podczas sparingów na Słowacji kontuzji doznał środkowy Karol Kłos. Jak teraz wygląda jego dyspozycja?

 

Paweł Bińczyk:

- Wyglądało to bardzo groźnie, ale okazało się, że ta kontuzja nie jest na tyle poważna, żeby mogła mu uniemożliwić występ na kwalifikacjach. To było lekkie podkręcenie kostki, nic poważnego. Dzięki bardzo intensywnym zabiegom, które przeprowadziliśmy już na Słowacji i potem w Spale, udało nam się doprowadzić go do stanu używalności. Przedwczoraj już był na treningu i sam stwierdził, że już czuje się lepiej. 

  

A  w jakiej formie zdrowotnej są pozostali zawodnicy?

 
- Generalnie nikt nie narzeka na poważniejsze urazy, nie ma większych komplikacji. Oprócz takich klasycznych bólów zmęczeniowych,  po treningu to nic im nie dolega.
 

 

Karol Kłos, środkowy reprezentacji Polski juniorów:

 

Karol Kłos (fot. Reprezentacja.net)

Reprezentacja.net:
W jakim stanie jest twoja noga? Uraz wydawał się być dość groźny.  

Karol Kłos:

- Dochodziłem na lewe skrzydło do bloku i spadłem Mateuszowi Jasińskiemu na stopę. Trochę sobie podkręciłem kostkę. Dobrze, że miałem stabilizator i to uratowało mi nogę. Wczoraj już normalnie trenowałem i skakałem. 

Jeszcze rok, czy dwa lata temu na kwalifikacje kadetów jechałeś jako rezerwowy, a teraz jesteś szóstkowym graczem. Wszyscy twierdzą, że zrobiłeś w ostatnim czasie ogromne postępy. 

 

- No nie wiem (uśmiech), ja tego tak nie odczuwam. Staram się grać jak najlepiej w każdym meczu.


Pierwszy mecz gracie z zespołem Ukrainy. Potem mecze z Turcją, Grecją, Łotwą i Niemcami. Jakie są według Ciebie wasze szanse na awans? 

 
- Mieliśmy już odprawę na temat Ukrainy. Oglądaliśmy jednego seta, żeby sobie przypomnieć jak oni grają. Na pewno ich skład różni się trochę od tego, który był dwa lata temu na turnieju w Trzciance. Paru zawodników  według mnie uda się zatrzymać na siatce. Myślę, że szanse na awans mamy spore. Trenujemy po to, żeby się zakwalifikować i jedziemy tam, żeby zająć pierwsze miejsce. A co będzie, to czas pokaże.

 
 
* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net

źródło: reprezentacja.net

autor: Katarzyna Biernacka

Do wiadomości napisano 15 komentarzy

Zobacz także:

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. antoniuk heh ponad 3,50 to bardzo duzo jak na juniora.Coś około zasiegu Grzyba;)myśle ze Kłos w następnym sezonie zagra w PLS-ie w klubie z Częstochowy;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. ssak To, że gra w "szóstce swego klubu ligowego" (Legia II liga - walczy o utrzymanie, a większość zawodników to juniorzy lub rok po juniorach)to jeszcze o niczym nie świadczy i do PLS dużo jeszcze się musi nauczyć. Najpierw niech się sprawdzi w I lidze, bo jak się w niej gra juniorom to widać po wynikach gry SMS. Spokojnie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Joa czy to jest syn trenera Kłosa?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. nicco dane - wzrost , parametry - itd.

    w zakladce KADRA - sa chyba mocno

    przestarzale - np. KAROL KLOS ma

    tam 199 cm i 333 /311 cm

    Tyle to gibali kolesie na TNO

    z rocznika 1992
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. antoniuk nicco z tego co wiem to Kłos ma 2,05.ssak nie przesadzaj,widzialem tego kolesia w akcji,nawet gralem przeciwku niemu i wiem co on potrafi.myśle ze w PLS-ie by se poradzil.A jak było z Nowakowskim?trzeba dawać młodym szanse;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. nicco Mnie tez sie wydaje ze ma 205 cm

    ale skąd sa te dane....
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. zainteresowana czy będzie jakaś transmisja z meczy kadry juniorów ? jeśli tak to proszę napiszcie tu adres, pod którym mogę ją znaleźć.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. simba 8;5 dla nas 1 czas techniczny
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. simba skład:Drzyzga, Krzywy, Wiśnia,Król, Jasinski, kłos Zatorski-libero
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. simba Pierwszy set wygrany dla Polski 25-15 hurrrra
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. Marion I 25:13 dla Polski. Ja znalazłam tylko cyferki na bwin.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. ilovesneakers dokładnie, na bwin są same cyferki,
    a mecz Juniorek z Hiszpanią ma być pokazany :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. ilovesneakers Już 2-0. :)
    Drugi set wygrany do 19.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. k49 gdzie bedzie pokazywany mecz juniorek? chętnie obejze
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. 123 jaki jest wynik?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Sylwetka

Kwalifikacje do ME 2009

 
Olsztyn, Memoriał Wagnera
16-18 maja 2008r. 
-------------------
Tallin
 
23-25 maja 2008r.
--------------------
Program i Wyniki
  

Kwalifikacje IO 2008


17-25 maja 2008
Tokio, Japonia

Wyniki


Szukamy grafika

 Znasz Macromedia Flash?

To ogłoszenie dla Ciebie!