Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Moje miejsce – autobiografia Raula Lozano

seniorzy 26.03.2008 10:12:19

seniorzy - Moje miejsce – autobiografia Raula Lozano
W piątek - 28 marca - do rąk czytelników trafi autobiografia Raula Lozano, słynnego trenera siatkówki i selekcjonera polskiej reprezentacji, z którą zdobył srebrny medal Mistrzostw Świata w Japonii. Książka ukazuje się w ramach „Biblioteki Gazety Wyborczej”, jej wydawcą jest Agora.

„Raul Lozano. Moje miejsce. Autobiografia”  to opowieść o dzieciństwie, rodzinie, przyjaciołach, tragicznych przeżyciach czasów wojskowej junty w Argentynie, pierwszych sukcesach oraz blaskach i cieniach kariery trenerskiej Raula Lozano. Jego wspomnienia zilustrowane są m. in. licznymi zdjęciami z prywatnego archiwum autora.

- Zapewne wiele osób sądzi, że trener polskiej reprezentacji, człowiek znany i rozpoznawany na ulicy, musi mieć mnóstwo znajomych i kiedy skończy treningi lub mecz, udzieli wywiadów i pożegna się z zawodnikami, spędza fantastyczne wieczory w otoczeniu przyjaciół na niekończących się rozmowach przy winie. Tymczasem ja zazwyczaj spędzam wieczory w samotności, siedząc w moim warszawskim mieszkaniu z telefonem przy uchu, żeby porozmawiać z żoną i synem, którzy mieszkają w Argentynie.(...) – opowiada o projekcie Raul Lozano. - Pozwólcie zatem mi wytłumaczyć – bez cienia skargi! – tę moją warszawską samotność wśród tłumów, a zrozumiecie, że to właśnie potrzeba zwykłej, codziennej rozmowy z Wami skłoniła mnie do napisania tej książki.

źródło: pls.pl

autor: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 99 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. słoń ???? zaskoczyła mnie ta wypowiedź...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. słoń moze to zabrzmi okropnie, ale raczej pieniadze skłoniły Pana, Panie Lozano do napisania ksiazki, na chwytliwy, polski rynek i liczy Pan na zainteresowanie kibibców siatkówki.
    Mówienie tego typu formułek jakoś mnie śmieszy...

    Czywiscie, nie zrozumcie mnie źle, nic w tym złego, wielu ludzi pisze autoniografie zeby zarobic kase, ale ubieranie tego w te słyszane tysiace razy \\\"peany\\\" na czesc kibiców jest SMIESZNE
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Joa a mnie nie, bo człowiek tylko z bliskimi u boku może kwitnąć i w pełni się rozwijać. Trzeba miec się z kim dzielić radościami i smutkami by być naprawdę szczęśliwym. Tym bardziej nie rozumiem nagonki na Lozano, ze 2 miesiące w roku spędza w Argentynie. Tłumaczę to tylko wiekiem i niedojrzałością wypowiadających sie anonimowych internautów.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. żyży zamiast brac sie za pisanie ksiazek moglby w tym czasie ogladac mecze ech...;/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Nika_18 joa- nikt tu mu nie wyrzucał ze siedzi za długo w Argentynie, słoń przeciez tylko odniósł się do wstępu autobiografii.

    Ja zgadzam sie z tym, ze kibicom siatkówki poprawiłoby humor cos innego niz autobiografia, oczywiscie z pewnoscia wielu to interesuje i nikt tu nie odbiera im prawa do czytania.

    Ja zgadzam sie natomiast z trafna uwaga slonia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. tan a gdzie słoń tu widzi jakieś peany? Proszę mi wskazać konkretny cytat, który jest peanem, bo ja takiego nie widzę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Joa Nika-tu nie, w niemal pod kazdym innym art tak. Dla mnie to nic złego, ze napisał autobiografię. Facet stad odejdzie, moze chciał coś o sobie na koniec powiedziec?
    żyży - tydzien ma 7 dni, a mecze nie sa codziennie. To już się staje nudne.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Joa Nika-tu nie, w niemal pod kazdym innym art tak. Dla mnie to nic złego, ze napisał autobiografię. Facet stad odejdzie, moze chciał coś o sobie na koniec powiedziec?
    żyży - tydzien ma 7 dni, a mecze nie sa codziennie. To już się staje nudne.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. jureczek Żeby wygłaszać takie twierdzenia jak słoń, to trzeba znać daną osobę trochę bliżej, niż tylko z doniesień prasowych. W większości tego typu twierdzenia są zwykłą projekcją swoich własnych zapatrywań i przekonań.

    Najwyraźniej (słoń) ma zbyt mało dośwadczeń osobistych, aby uważać iż są jeszcze na świecie ludzie, którzy myślą i działają trochę inaczej niż on sam.

    Nie twierdzę, że ja wiem z jakich powodów Lozano napisał tę książkę. Ale, przynajmniej nie uważam siebie za kogoś, kto może podważać to co sam Lozano tu prezentuje.

    Jest pewną oczywistością, że papier jest cierpliwy i wszystko zniesie. Czy jednak więzy między ludzkie nie są ważniejsze ???
    Naprawdę. Można się czasami trochę zastanowić, czy to co chcę napisać ma jakikolwiek sens. Czy nie jest to tylko robienie wokół siebie szumu???
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. słoń "a zrozumiecie, że to właśnie potrzeba zwykłej, codziennej rozmowy z Wami skłoniła mnie do napisania tej książki" - to jest ten "pean" , poniewaz wstep jest adresowany do czytelników, kibiców.

    jureczek - twoja psychoanaliza mojego charakteru nie udała sie niestety, moze popreacuj nad tym.

    ja nie oceniałem Lozano, po prostu wyraziłem swoje zdanie. napisałem tylko tyle, ze tego typu teksty wielokrotnie powtarzane traca swoja wage i staja sie smieszne dla odbiorcy. To znany chwyt wszytskich przyjezdzajacych do Polski chwalic "wspaniałych, polskich kibiców".

    jestem daleki od jakiechkolwiek ocen Lozano, bo bardzo go szanuję.

    joa-napisałaem przeciez wswoim pierwszym poscie"to nic złego,ze napisał autobiografie"

    czytajcie prosze ze zrozumieniem, a nie rzucajcie sie od razu na kogos, kto ma inne zdanie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. tan no nie wiem, czy wiesz, ale tak to jest zazwyczaj, że książka jest do kogoś adresowana, do jakiegoś czytelnika. Cały czas nie wiem, gdzie tu dostrzegasz jakieś 'peany'. Zauważ też, że Lozano pisze, iż robi to także ze swojej wewnętrznej potrzeby. Oba powyższe powody (oraz oczywiście chęć zysku, jak słusznie zauważyłeś, choć odkryciem Ameryki toto nie było) towarzyszą chyba każdemu, kto chce napisać i wydać książkę więc swoje zarzuty mógłbyś powtórzyć każdemu z nich, (z czego wniosek, że wszyscy pisarze, to dwulicowcy i tylko mydlą nam oczy tymi swoimi książkami, heh)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. K i bardzo dobrze, niech sobie chłop przy okazji zarobi trochę grosza. ja mu życzę jak najlepiej i żałuję, że niebawem zmieni pracodawcę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Joa słoń - nagonka na Lozano nie byla do Ciebie, chociaz mogło tak wyjsc :) Ten art przeczytałam zaraz po wypowiedzi II trenera nt powołań. W komentarzach padło wiele cierpkich słów pod adresem Lozano (to co zawsze, ze nie oglada meczy itp) stad taki mój wniosek :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. słoń "wstep jest adresowany do czytelników" - z mojej poprzedniej wypowiedzi

    czytaj dziecko ze zrozumieniem moje posty to nie bedziesz mial watpliwości czy wiem co to jest grupa docelowa jakiejś ksiazki
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. tan no dobrze, tylko nie wiem czemu ten wstęp traktujesz jak pean, bo adresowanie wstępu do czytelników to normalna praktyka.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. słoń tan - ja to tak odbieram patrzac na popularnosc siatki i grupe docelowa tej ksiazki. Ale takie jest prawo rynku, moze rzeczywiscie Lozano w swojej samotnosci chiał sie podzielic z kibicem swymi przemysleniami?

    Na pewno znajda sie tac, ktorych to zainteresuje.

    pzdr
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. hym o żyjemy w takich czasach gdy ludzie przejawiają trochę więcej eksibicjonizmu. Skoro taki jest duch naszych czasów, nie ma co się czepiać, że i trener kadry taką książkę wydaje. Szczególnie, że znalazł się w ciekawej życiowo sytuacj- prawie na stałe w obcym kraju.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. Elvis nie wiem, po co te negatywne komentarze?
    może wpierw lepiej sięgnąć po tę pozycję, przeczytać ją i przekonać się czym chce podzielić się Raul Lozano. Wtedy można coś więcej na ten temat powiedzieć. Ja bardzo chętnie po nią sięgnę...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. ilian wielkie mi hallo.... decydując sie na posadę trenera w innym kraju wiedział, że zostawi rodzinę... niech sie teraz nie rozczula nad sobą.... a jak mu smutno i samotnie to niech wraca do rodzinki... co go tutaj trzyma? chyba tylko kasa - ta z książki też... to sa realia zycia i biznesu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Agaaa;) nie wiecie gdzie będzie można ją kupić???
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. Elvis Agaaa
    w punktach sprzedających prasę, na merlin/pl, na serwisy/gazeta/pl/kolekcje. Empik będzie miał ale jeszcze sami nie wiedzą kiedy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Agaaa;) dzięki :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. fanfan Taki melancholik z niego jakiś..tak czy inaczej aby się dowiedzieć co autor miał na myśli, trzeba poprostu książkę przeczytać. Ja przynajmniej, zamierzam i nie sądzę aby dzięki temu pławił się w luksusie na swoim ranczo. I czy to takie dziwne, że tęskni za najbliższą rodziną?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. kolarz Przed kioskami w Sosnowcu kolejki i listy społeczne.Policja przegania spekulantów chcacych wykupic cały nakład.Stow.Literatów zgłosilo ksiązkę do nagrody Pulitzera.Od przyszłego roku będzie lekturą obowiazkową w żeńskich gimnazjach.Pikantny jest rozdział o nauce j.polskiego.Nauczycielka podobno z castingu po LŚ.Niedługo będzie na stałe w Polsca,bo żona z powodu tej nauki już mu spakowała torby.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. kleo kolarz jakoś mało śmieszne...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. kolarz Bo to jak z tygrysem, i śmieszno i straszno. Wasz bohater nie jest taki cacy jak byście chciały.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. klara:) koniecznie trzeba kupić...poznajcie jaki jest naprawdę Raul...dopiero potem Go oseniajcie...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. Anastazja Nie do końca Panu wierzę, Panie Lozano
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. fanfan Książkę chetnie przeczytam ale nie sądzę, że dowiem się z niej JAKI JEST NAPRAWDĘ RAUL..no bo niby dlaczego mam wierzyć do końca w to co ktoś mi o sobie napisze..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. Dorotka16 Ta książka w porównaniu do innych autobiografii jest tania, wiec fortuny na niej nie zbije;) a ja z chęcia przeczytam ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. Borys A ile ten bestseller kosztuje? Moze wyborcza doda ja do gazety jak bedzie zalegac w ksiegarniach
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. 5 do słoń czy Ty naprawde myslisz ze czlowiek ktory zarabia tyle kasy wydaje ksiazke by zarobic kase? W tej chwili to ty jestes smieszny. Mysle, ze kazdy by chcial napisac ksiazke i jesli ktos chce sie sprawdzic..ma o czym pisac. Mysle, ze to moze byc ciekawe. Co czuje Lozano, co mysli..w koncu bedziemy mogli zajrzec do jego glowy..co tak wiele ludzi probuje zrobic..
    Naprawde żałosne ze dla niektorych wszystko sprowadza sie do pieniedzy. Słoniu kochany sprobuj napisac ksiazke z mysla o tym ile zarobisz na niej. Gwarantuje ze nie zarobisz nic. Bo ksiazka to nie pieniadze, to historia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. anielka 29 zł coś koło tego :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. x własnie widac tu cechy rozpoznawcze Polaka. Cokolwiek zrobi inny czlowiek na pewno robi to: dla slawy, dla pieniedzy, na pewno ukrywa jakas intryge..Szkoda tylko, ze swojego zycia tak nie analizujemy..o wiele lepiej bysmy na tym wyszli.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. fred Ja serdecznie zapraszam Pana Raula na wieczorek przy winie;) Pogadamy o tym i tamtym:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. ola_16 zamiast pisac jakies autobiografie moglby poswiecic wiecej czasu obserwacji zawodnikow i ich gry...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. słoń po pierwsze czytajcie ze zrozumieniem moje wypowiedzi.
    nie ma w nich zazdrosci , potepienia ani oceniania Lozano.
    jest tylko moje zdanie.

    "Mysle, ze kazdy by chcial napisac ksiazke" - 5 do słoń, chyba sie myslisz :)Wielu madrzejszych ludzi od niego ciagle nie czuje sie wystarczajaco madrych zeby zabrac sie za cos takiego.

    A naiwniacy ktorzy mysla ze wyłacznie "potrzeba serca" kieruje Lozano... hmm powodzenia.
    Dlaczego zatem nie wydał tej ksiazki w Argentynie? Przeciez to jasne ze przy koniunkturze na siatke w Polsce ten interes mu sie zwróci. W koncu znajdą sie fani siatkówki i trenera z zagranicy co to nam "medal zdobył". spodziewajcie sie Bog wie czego po tej ksiazce...

    Eh, i zaraz wszystcy na mnie napdadna, ze "polska zawisc, krytykanctwo"
    Ludzie, zrozumcie jak to wszytsko działa!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. alexituck Autobiografia to oczywiście jest zysk,ale lwią część bierze wydawca,autor jakiś procent od sprzedanego nakładu. Takie teksty,że Trener Lozano napisał to tylko dla pieniędzy nie świadczy dobrze o kibicach.A dużo osób od razu musi skomentować,i osądzić według swojej miary.WSTYD.Darujcie sobie .To co zrobił Pan Lozano to ukłon w stronę polskich kibiców,że znalazł czas i chciał opowiedzieć swoją historie.I na koniec jak macie już kogoś obrażać ,to najpierw sądzcie siebie ,jak będziecie bez winy,w co szczerze wątpie, sądzcie innych.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. klara:) pomijając intencję w jakiej została wydana ta książka...nie mówcie,że nie będzie ona ciekawiła ludzi...myślę,że kibic siatkówki chętnie pozna bliżej człowieka, który bądź co bądź wzniósł naszą drużynę na szczyty...osobiście nie obchodzi mnie to czy Lozano zgarnie na tym kupę kasy czy nie...po prostu może byc to ciekawa lektura i tyle...kto kupi ten kupi...reszta może sobie bojkotować hah;p
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. Edyta Słoń - Lozano nie wydał książki w Argentynie, bo to w Polsce osiągnął ogromny sukces i o pracy w Polsce pisze. W Argentynie jego historia nie zainteresowałaby czytelnika tak jak tu. To do naszych kibiców kieruje swoją opowieść, bo oni i polska siatkówka są po prostu jej częścią - a przy okazji chce nam przybliżyć historię i teraźniejszość swojej ojczyzny. Tak ciężko to zrozumieć?
    Oczywiście Lozano jeszcze się nie przekonał (a raczej dopiero powoli się przekonuje), że w Polsce łaska kibica na pstrym koniu jeździ i od miłości do nienawiści kroczek jest tak malutki jak rozumki niektórych wszechwiedzących forumowych mądrali.

    Nie pojmuję i już chyba nie pojmę fenomenu polskiej mentalności. Jak się chce psa uderzyć, kij zawsze się znajdzie. Nigdy bym się nie ośmieliła jechać po kimś nie widząc na oczy nawet jednej literki z krytykowanej książki.
    Ale krytykanci pewno wiedzą lepiej nawet niż sam Lozano. A ja to już taka naiwna jestem...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. werka ola_16: Przepraszam, ze zapytam, ale "co ma piernik do wiatraka"?
    Po pierwsze: ta ksiązka ukaże się w sklepach w piątek, więc jak się domyślam jest już skończona. Jej pisanie nie zabiera więc już Lozano czasu rzekomo przeznaczonego na oglądanie zawodników. Po drugie: skąd wiesz kiedy była ona pisana, a może w czasie urlopu...
    Poza tym nie wiem czy się jeszcze uczysz, czy pracujesz, nie ważne, ale nawet dzieci wiedzą, ze żaden człowiek nie jest w stanie zajmowac się jedną rzeczą 24h na dobę.
    I zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy czepiają się czegoś, czego jeszcze właściwie na oczy nie widzieli... Komuś nie podoba się pomysł tej książki, nie musi jej kupowac i czytac. Proste.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. sonrisa "po pierwsze czytajcie ze zrozumieniem moje wypowiedzi.
    nie ma w nich zazdrosci , potepienia ani oceniania Lozano.
    jest tylko moje zdanie."

    to, co jest w tej wypowiedzi nazywa sie "insynuacja". a jej autor mierzy obcego sobie czlowieka wlasna miara.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. sonrisa edyta: dzieki bogu, nie jestes sama.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. Asia O Ale jesteście zgryźliwi i podejrzliwi.Ja uważam,że fajnie ,że Lozano napisał książkę i to podobno taką osobistą.Będzie się można coś więcej dowiedzieć o tym człowieku,nawet między wierszami.Przeczytam z ciekawością.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. marta a ile to bedzie kosztowac??
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. koopa wszyscy komentujecie ksiazke lozano a ja mam pytanie kto ja przeczytal?? to ze w artykule znalazl sie taki a nie inny cytat nie sprawa lozano tylko tych ktorzy sie zajmuja sprzedaza ksiazki... chca sprzedac jak najwiecej wiec wybieraja takie a nie inne fragmenty
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. Nika_18 wyluzujcie troche:)
    słoń wcale "nie bije psa byleby bić", ani nie krytykuje Lozano bezmyslnie, nie odbiera mu tez prawa do jej napisania...

    edyta i sonrisa -chyba za bardzo nadinterpretujecie jego słowa

    moje zdanie jest takie:
    fajnie ze napisał ksiazke, na pewno do jakiejs czeci ludzi trafi, ale to chyba oczywiaste, ze pieniadze jakies z tego miec bedzie i takie jego prawo :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. Nika_18 ja osobiscie jestem ksiazką i nie widze zadnego problemu w tym wszytskim, ale dopuszczam tez głos krytyki i wymiane pogladów, dopóki nie sa one dla kogos krzywdzace... Dajmy sie wiec wypowiedziec mniej entuzjastycznie nastawionym do trenera.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. werka nika_18 : "jesteś ksiazka"??;D

    Oczywiście, ze każdy może miec swoje zdanie, ale jaki se4ns ma krytykowanie książki, której jeszcze nikt nie czytał. A dodatkowo to ciągłe zaglądanie ludziom do portfela... Nie zaprzeczam, ze Lozano zarobi na tek książce, ale co to kogo obchodzi. Jeśli ktoś nie chce mu dac zarobic, to nie musi jej kupowac:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]