Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Paweł Papke: Zabrakło zdrowia

seniorzy 27.03.2008 12:47:14

seniorzy - Paweł Papke: Zabrakło zdrowia
Kapitan Asseco Resovii, Paweł Papke, wybrany został najlepszym atakującym Final Four w Challenge Cup. Dla 31-letniego zawodnika był to czwarty finałowy turniej w europejskich rozgrywkach.

- Zabrakło nam trochę zdrowia, bo wiadomo, jakie mamy braki kadrowe - mówi Paweł Papke. - Oczywiście Karel Kvaśnicka przy tych kłopotach z barkiem i kolanem robił, co mógł, ale dwoma środkowymi i skrzydłowymi meczów i to na tym poziomie, nie da się wygrać, chociaż niewiele nam brakowało. No niestety, tak się ułożyło, a nie inaczej i jest nam przykro, bo bardzo zależało nam na skończeniu tego sezonu jakimś osiągnięciem. Oczywiście to czwarte miejsce nie jest jakąś tragedią. Przecież sam awans do Final Four europejskich rozgrywek jest znaczącym wynikiem i nie ma się czego wstydzić. Kończymy te rozgrywki z podniesioną głową, aczkolwiek gdzieś tam w sercu zostaje niedosyt. Myślę, że te dwa mecze w FF i te dwa decydujące w PLS z Olsztynem, gdyby był zdolny do gry Piotrek Łuka, oczywiście nic nie ujmując Karelowi, to przynajmniej dwa z nich byśmy wygrali. Na pewno bylibyśmy w czwórce PLS.


Kluczowym pojedynkiem dla was podczas FF był mecz z Modeną. Może niepotrzebne były te kłótnie w zespole, bo sensacja wisiała w powietrzu...


- Chciałem zmotywować kolegę. Uznałem, że czasami trzeba tak zareagować, żeby kogoś pobudzić. Bardzo rzadko to robię i sam byłem zaskoczony, że tak agresywnie zareagowałem na sytuację na boisku. Wynik wymykał się nam spod kontroli i mecz się nam rozkładał. Myślałem, że takie dosadne słowa spowodują jakąś poprawę. Staram się być wyrozumiały i pewne błędy tłumaczymy kłopotami zdrowotnymi, ale poziom gry ciężko jest wytłumaczyć zdrowiem. To jest nieumiejętność koncentracji albo brak agresji i wiary, i to mnie najbardziej zabolało. Wiadomo, że nie spotykamy się po to, żeby się głaskać. Gramy o wynik, prestiż, honor i o pieniądze, i tutaj tego nikt nie ukrywa. Być może ja już nie będę miał nigdy szansy zagrać przeciwko Murilo, Denisowi, Hellerowi czy Andre. To są zawodnicy światowego formatu i bardzo mi na tym meczu zależało. Już z Karelem wszystko sobie wyjaśniliśmy i przeprosiłem go.


Wielu zawodników, którzy mają kontuzję, jednak zaciska zęby i walczy do upadłego...


- Karel też zacisnął i grał, bo nie było wyjścia. Na pewno jakby ktoś inny o normalnych umiejętnościach był zdrowy, to grałby za niego. To są indywidualne sytuacje i można podawać wiele przykładów z Dawidem Murkiem i Grześkiem Szymańskim na czele. Np. Sebastian Świderski gra z zaciśniętymi zębami, a Szymański nie. Kadziewicz by się też dał pokroić, a ktoś tam inny woli się zwolnić. Być może za mało znam Karela i myślałem, że te moje męskie słowa jakoś na niego wpłyną, że na nie zareaguje i coś odpowie, nawet rzuci przysłowiowym mięsem. Liczyłem na pozytywną reakcję. Tak często postępują nie tylko zawodnicy, ale i trenerzy. Grałem już wiele takich meczów w życiu i w pucharach, i w kadrze, i widziałem, że on się nam w IV secie kompletnie rozlatuje. Podjąłem taką dosyć drastyczną może decyzję i się nie udało.


Teraz przed wami walka o miejsca 5-8. Piąta lokata daje prawo startu w europejskich pucharach, ale czy będziecie w stanie się zmotywować na tę końcówkę sezonu?


- Na pewno nam, jak i klubowi zależy na grze w Challenge Cup i będziemy o to walczyć. Mamy teraz chwilę odpoczynku i być może Piotrek Łuka będzie nam w stanie pomóc. Karel też z tym barkiem może dojdzie do siebie i będzie mógł uczestniczyć w ataku. Bo średnio 1,5 ataku w meczu to zbyt mało, żeby grać normalną siatkówkę. Nawet z Sosnowcem w sytuacji, gdy będziemy tylko z dwoma skrzydłowymi, możemy mieć duże problemy. Jak Piotrek nie dojdzie do siebie, to znów będą problemy z obcokrajowcami, bo któryś z nich nie zagra. Cały czas mści się ta dziwna polityka kadrowa prowadzona przed sezonem i transfer jednego zawodnika, którego na szczeście nie ma już w tym klubie. Ciężko jest to wszystko poukładać w razie kontuzji.


Może wobec takich problemów warto było zaryzykować i dać szansę Piotrowi Gabrychowi na grę?


- Ja w ogóle o tym nie myślę. Jakby on tu był, to na pewno nie bylibyśmy na tym etapie w europejskich pucharach. Tego Final Four nie byłoby w Rzeszowie, bo odpadlibyśmy pewnie już wcześniej. Z nim w lidze to może gralibyśmy w barażach o utrzymanie, albo zajęli 7. lub 8. miejsce. Wówczas w ćwierćfinale zagralibyśmy z Bełchatowem i skończyłoby się na szybkim 0-3. Jednak głupia kontuzja rozsypała nasz zespół.


* Rozmawiał Rafał Myśliwiec - Super Nowości

źródło: Super Nowości

autor: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 21 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. stiopa no coz, ostatnimi czasy tam gdzie gra Papke tam nie ma zlota
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. stiopa widac ze Papke zazdrosci Szymanskiemu ze ten teraz bedzie gral o medale a Pawel tylko o czapke gruszek, no ale trzymaj sie Papke, powodzenia w Resovii
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Edyta Heh, Papkin szczery do bólu :) Podsumował paru bliższych i dalszych kolegów...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. Edyta Stiopa, nie przesadzaj. Chyba nikt nie twierdził, że Resovia będzie grać o złoto. A Papkin spisuje się chyba lepiej niż w Olsztynie. No i ja osobiście zgadzam się z jego oceną niektórych zawodników.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. stiopa owszem, gra lepiej ale gra tylko o piate miejsce, ja nic do niego nie mam bo to swietny siatkarz, a co do przedsezonowych zalozen sponsora Resovii to zespol z Rzeszowa mial znalezc sie w tym roku w "czworce", nie wykluczam rewolucji w tym klubie na koniec sezonu, chyba budowanie zespolu tak jak to robila Politechnika i ostatnio Resovia nie jest dobrym pomyslem, w ciagu jednego sezonu nie da rady zrobic wyniku chocby sciagalo sie gwiazdy i doswiadczonych graczy
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Borys pana gabrycha do rzeszowa sciagnal pan such a jak zobaczyl co sie swieci to zwinal zagle i chcial stchorzyc do olsztyna

    a w przyszlym tygodniu fani siatkowki na polsacie beda miec jej mnostwo i to juz od poniedzialku - w ten dzien od 18 mecz o utrzymanie polibudy z delecta, w srode 2 kwietnia mecz jastrzebia z czewa o 18:30, w czwartek rewanz o 18, zas o 20:30 spotkanie olsztyna ze skra - te wszystkie mecze na polsat sport.

    w piatek 3 kwietnia 4 spotkania cwiercfinalowe pucharu polski kobiet - pierwszy na ekstra, reszta na sport i byc moze takze jak starczy anten 4 mecz olsztyna ze skra

    w sobote oba pojedynki final four ligi mistrzyn, murcia od 19 na ekstra, zas novara od 20:30 na sport a takze 2 pojedynki polfinalowe pucharu polski kobiet od 12:30 na ekstra i od 15 na tv4

    w niedziele 6 kwietnia od 15 na tv4 final pucharu polski, zas na sport od 19:30 final ligi mistrzyn a po nim retransmisja finalu pucharu polski

    a wtym czasie korzeniowski na tvpsport bedzie pokazywal archiwalne materialy - WSTYD!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Joa stiopa - i o mało by nie grali w 4, tak zdziesiatkowany i osłabiony zespol MOGL pokonac Wasza grupe GWIAZD. Pech chciał, ze Łuka miał kontuzję. Pokory trochę.
    A Paweł zawsze był szczery. Twardy facet z niego :) ja tam go lubie i cenię.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Joa dodam jeszcze, ze Papke nie ma czego Szymanskiemu zazdrościć. Bo czego? miana goscia co zaostawia druzyne? W tym sezonie Papke jest lepszy niż Szymanski.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. stiopa lepszy jest ten co gra o medale niz o czapke gruszek :)))
    zapytaj sie Papkego czy by nie chcial teraz grac o final PLS :)))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Joa oczywiscie ze chciałby grac o medale. przeciez jedno nie wyklucza drugiego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. MICHAL 85 stiopa.Jeżeli chodzi o cały zespół to na pewno lepszy jest ten co gra o najwyższe cele.Paweł na pewno wiele by dał aby móc teraz grać o medale ale...Patrząc indywidualnie na umiejętności Pawła to jest on zawodnikiem wysokiej klasy.Na pewno nie gorszym niż Grzesiek Szymański.Ten sezon pokazuje,że nawet jest nieco lepszy.Każdy nawet słabszy zespół ma swoją "gwiazdę"i taką taką niewątpliwie jest PAWEŁ PAPKE.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. bass Paweł Papke jest wspaniałym zawodnikime i facetem z charakterem. Gdyby nie kontuzje, grałby na pewno znacznie wyższe cele. Niedawno oglądałam nagrane na video mecze Final Four LM sprzed kilku lat, gdy Kędzierzyn z Pawłem, Świdrem i Szczerbaniukiem prowadzili zespół do zwycięstw. Naprawdę przyjemnie się patrzy na ich grę i wolę walki.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Jagutka czy laola jest platna jak sie logujemy???
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. :|| stiopa ty się nie szczerz bo twój olsztyn moze nawet dostać w dupę od skry, a potem od jw/czewy i będzie 4 miejsce takze na razie się wstrzymaj.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. Dżonns Jagutak -> nie. A żeby oglądać mecze nie trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym. Po prostu wchodzisz na laola1.tv i klikasz odpowiednią transmisję
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. Zamorano Papke nie został wielkim atakującym na miarę światową przez mentalność. Widać to było w Rzeszowie w sławetnym "prze...i nam mecz" w sytuacji gdy Rzeszów prowadził w setach i miał wynik prawie na styku w bodaj 4 secie... On już wtedy mentalnie przegrał te zawody. Przypomina mi się też turniej ME w Czechach (Wspaniały) gdy podczas meczu z Jugosławią Paweł Papke rzekł na oczach kamer na czasie : "no spróbujmy bo znowu będzie gadanie ...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. Zamorano @Może wobec takich problemów warto było zaryzykować i dać szansę Piotrowi Gabrychowi na grę?

    - Ja w ogóle o tym nie myślę. Jakby on tu był, to na pewno nie bylibyśmy na tym etapie w europejskich pucharach. Tego Final Four nie byłoby w Rzeszowie, bo odpadlibyśmy pewnie już wcześniej. Z nim w lidze to może gralibyśmy w barażach o utrzymanie, albo zajęli 7. lub 8. miejsce. Wówczas w ćwierćfinale zagralibyśmy z Bełchatowem i skończyłoby się na szybkim 0-3.

    Choć za taką odpowiedź szacun Paweł ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. sonrisa dobry wywiad.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. koopa bass zgadzam sie tamten stary mostostal przyjemnie bylo ogladac nie tylko dlatego ze grali swietnie i o duze wyniki ale naprawde w tamtym zespole byla niesamowita charyzma tak sie szczesliwie wtedy zlozylo ze mocne charaktery (papke, swider i benek) swietnie sie dogadywali i nie bylo takich scen jak np. z gabrychem
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Edyta Mnie ten stary Mostostal rekompensował niepowodzenia reprezentacji. Ta paka miała niesamowitą charyzmę. Jak ja ich uwielbiałam. To była całkiem inna ekipa niż np. teraz Skra. Ciekawe na czym to polega? :P

    Też mam jeszcze na kasetach mecze z FF LM i finałowe boje z AZS-em Czewą. Hehe, a ta ich radość i numery wymyślane po kolejnych tytułach MP :D

    A propos - wie ktoś, co robi w tej chwili Marek Kardos?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. ala11210 No i dobrze że pana Sucha do Olsztyna nie przyjeli, bo my kibice AZS-u Olsztyn nie chcemy tu takich jak np. Gabrych

    Mariusz Sordyl może zostać trenerem AZS-u. Byłoby fajnie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]