Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Gwiazdy Siatkówki w Łodzi

seniorzy 28.03.2008 09:26:16

seniorzy - Gwiazdy Siatkówki w Łodzi
- Sukcesem będzie miejsce na podium, czwartym miejscem będę zawiedziony - tak mówi o szansach PGE Skry Bełchatów jej prezes. W sobotę mistrz Polski zagra w finale Ligi Mistrzów

Polacy organizują turniej finałowy, jedną z trzech najważniejszych, oprócz mistrzostw świata i Europy, imprez siatkarskich, po raz drugi w historii. - W pierwszym roku występów w Lidze Mistrzów przyglądaliśmy się wszystkiemu, w kolejnym zbieraliśmy doświadczenia, w trzecim postanowiliśmy sami spróbować - mówi prezes Konrad Piechocki.

Na europejskich pucharach w siatkówce nie da się zarobić. Wręcz przeciwnie... Organizacja Final Four kosztuje ok. 1,5 mln zł. Skry nie było na to stać, ale pomogli sponsorzy oraz władze województwa, które chce się promować przez sport. Turniej odbędzie się w Łodzi, bo hala w Bełchatowie jest za mała. Według Piechockiego trybuny wypełnią się, to znaczy, że w sobotę i niedzielę mecze obejrzy w sumie ponad 18 tys. kibiców. - Najlepszych na świecie - podkreśla Daniel Castellani, trener bełchatowian. Dzięki organizacji turnieju mistrz Polski mógł zagrać bez eliminacji. Jego szefowie zapewniają jednak, że zrobią wszystko, by do następnego awansować już normalną drogą.

Skra uchodzi u nas za drużynę gwiazd, ale trudno uznać ją za faworyta finału. Będzie musiała bowiem rywalizować z najbardziej utytułowanym w ostatnich latach w Europie Sisleyem Treviso, jedną z najbogatszych w Serie A Coprą Piacenza oraz głównym kandydata do pierwszego miejsca Dynamem Kazań. - Nawet Włosi też są tego zdania - opowiada Michał Winiarski występujący w Itas Diatec Trentino. A to z Rosjanami Skra zmierzy się w półfinale. (Władze europejskiej federacji uznały, że włoskie kluby nie mogą spotkać się w finale, dlatego zagrają przeciw sobie w sobotę.)

Wiktor Sidielnikow, szkoleniowiec mistrza Rosji, twierdzi, że największe gwiazdy Skry (Stephane Antiga i Mariusz Wlazły) bledną przy jego zawodnikach. - Tietiuchin, Kosariew i Jegorczew wygrywali Ligę Mistrzów w 2003 i 2004 roku [w Lokomotiwie Biełgorod]. Stanley, Ball [w Iraklisie Saloniki] i Bogomołow [w Iskrze Odincowo] grali w finale - wylicza Sidielnikow. - To nasza podstawowa szóstka.

Co na to bełchatowianie? - Rosjanom zawsze brakowało szacunku dla rywali - odpowiada Piotr Gruszka. - Nie ma drużyny nie do pokonania - dodaje Robert Prygiel, reprezentant Polski, który spędził w Rosji kilka lat. A w play-off tej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel, w którym teraz występuje, odpadł w rywalizacji właśnie z zespołem z Kazania (przegrał 0:3 i wygrał 3:2). - Wszyscy zawodnicy Skry muszą jednak zagrać bardzo dobrze, nie tylko Wlazły. Dobry przykład dała Częstochowa, która wyeliminowała Iskrę Odincowo, zespół równorzędny, o ile nie silniejszy od Dynama - twierdzi Prygiel.

Trener Castellani uważa, że różnice między uczestnikami Final Four są niewielkie. - My chcemy pokazać, że nie odstajemy od najlepszych - mówi.

Final Four będzie transmitować kilkanaście telewizji. W Polsce - Polsat (mecze PGE Skry), Polsat Sport i Eurosport.

źródło: gazeta.pl

autor: Anna Puch

Do wiadomości napisano 7 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. stiopa zobaczymy jak nasze dobro narodowe spisze sie w tym turnieju, albo bedzie tryumf albo jeden wielki klocek
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. MICHAL 85 Panie Sidielnikow!To się dopiero okaże kto przy kim blednie!Jeszcze się będziecie czerwienić ze wsrydu.Nie ważne jest kto ile tytułów zdobył do tej pory.Liczy się to co tu i teraz.Skra zwycięży i podobnie jak Reprezentacja Polski na MŚ utrze nosa Rosjanom.Pewność siebie to dobra cecha ale rywala trzeba szanować.SKRA DO BOJU!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. anielka nie same nazwiska grają mecz... wierze w Skre ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. Ola0207 jak zawsze pewni siebie naszczescie pewnoscia meczu sie nie wygrywa...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. hym Cóż.. a mnie się wydaje, że amerykanie i Kosariev to akurat słabsza strona Kazania. Stanley-a kilkoma blokami można wyleczyć z chęci do grania, Ball- z pewnością świetnie realizuje taktykę, technicznie też nie można mu wiele zarzucić- gra jednak dosyć wolno..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. DOMINIKA ruskie to chyba najgorsi zawodnicy świata jeśli chodzi o brak szacunku dla rywala a co do Stanley~a hehe ta końcówka długiej akcji w meczu Polska-USA (LŚ)przechodząca piłka atakuje Stanley a tam... pojedyńczy blok Zagumnego(takich akcji się nie zapomina). Kosariew... hmm meczu z Rosją nikomu nie trzeba przypominać. To jest tylko siatkówka a wiec ruskie nie bądzcie tacy pewni siebie może i teoretycznie jesteście lepsi ale... Skra do boju.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. evelcia_007 Ammm... Dominika, masz rację... tych akcji się nie zapomina. Ale wtedy atakował Priddy a nie Stanley... Pozdrowienia! :* Dziekujemy za brąz! :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]