Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!

seniorzy 30.03.2008 11:14:23

seniorzy -  Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!
W finałowym meczu Ligi Mistrzów, Dynamo Kazań po zaciętym boju pokonało 3:2 Copre Piacenze, zdobywając złoty medal tych prestiżowym rozgrywek. W "finale pocieszenia" Skra Bełchatów wywalczyła brąz, pokonując w pięciu setach Sisley Treviso.

 

Finałowe spotkanie Ligi Mistrzów rozegrane zostało powmiędzy Coprą Piacenzą i Dynamem Kazań.

I Set
Już pierwszą partię spotkania rozpoczęła zacięta walka obu zespołów prowadzona punkt za punkt. Rosjanie dobrze spisywali się w ataku, ale Włosi także prezentowali wysoki poziom gry. To oni schodzili na drugą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Końcówka tej partii zdecydowanie należała do graczy Piacenzy, którzy z akcji na akcję powiększali swoją przewagę nad Dynamem. Dystans dzielący Rosjan od prowadzącyh rywali był na tyle duży, że do końca pierwszej partii nie zdołali już go zniwelować, ulegając Włochom 19:25.


II Set
Drugi set to ponownie okres bardzo wyrównanej gry pomiędzy obydwoma drużynami. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym porowadzeniem schodzili rosyjscy siatkarze. Także druga przerwa techniczna rozpoczęła się przy ich prowadzeniu, choć tym razem wynosiło ono zaledwie jeden punkt. Żaden z zespołów nie mógł zdobyć zdecydowanej przewagi, wszystko wskazywało na to, że będziemy świadkami emocjonującej końcówki. Siatkarze Dynama lepiej prezentowali się w bloku, zdołali także do końca zachować pełną koncentrację, w efekcie czego zwycięzyli drugą partię 26:24.

III Set

Trzecia partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia Rosjan, w szeregach których świetnie spisywali się Tetyukhin, Bogomolov i Stanley. To oni schodzili na na pierwszą przerwę techniczną prowadząc jednym punktem. Ale Włosi nie pozwalali rozegrać się przeciwnikom, prezentując równie wysoki poziom  gry. Przy stanie 12:12 zdołali doprowadzić do wyrównania. Następnie Rosjanom przytrafiła się seria błedów własnych, po której nie byli już w stanie dogonić rywali. Końcówka należała więc do klubowych kolegów Gromadowskiego, którzy z akcji na akcję budowali swoją przewagę, by ostatecznie zwyciężyć trzecią partię wyraźnie, 25:18.

IV Set
Od początku czwartego seta bardzo dobrze prezentowało się Dynamo. Mocne zagrywki Claytona Stanleya odrzucały zawodników Piacezny od siatki, uniemożliwiając im tym samym dobre rozegranie piłki. Rosjanie raz zdobytego prowadzenia nie pozwolili już sobie odebrać. Końcówka tej partii należała więc zdecydowania do zawodników Dynama, którzy wciąż powiększali swoją przewagę nad rywalami. Ostatecznie wygrali czwartego seta 25:17.

V Set
Pierwszy punkt tie-breaka zapisany został na koncie Piacenzy. Od początku piątego seta byliśmy świadkami zaciętej walki punkt za punkt, choć na boisku co raz wyraźniej dominowało Dynamo. Zawodnicy rosyjskiego klubu lepiej spisywali się w ataku, nie popełniali też błędów własnych, które przytrafiały się za to ich przeciwnikom. Mimo, że siatkarze Piacenzy nie zamierzali kapitulować, co raz więcej punktów dzieliło ich od grających "na fali" Rosjan. Dynamo pewnie rozstrzygnęło na swoją korzyść tie-breaka, wygrywając go 15:10, zwycieżając tym samym w całym meczu 3:2.

Copra Piacenza - Dynamo TatTransGaz Kazań 2:3 (25:19, 24:26, 25:18, 17:25, 10:15) 

Copra Piacenza: Meoni, Zlatanov, Bovolenta, Bjelica, Bravo, Granvorka, Sergio (libero) oraz Gromadowski, Boninfante, Rodriguez Calderon, Cozzi

Dynamo TatTransGaz: Ball, Stanley, Bogomołow, Jegorczew, Tietiuchin, Kosariew, Babiczew (libero) oraz Jermakow, Bowduj, Gierasimow


W meczu o 3. miejsce Skra Bełchatów pokonała 3-2 Sisley Treviso

Opis meczu:

I Set
Bełchatowianie rozpoczęli to spotkanie od mocnego uderzenia zdobywając pierwszy punkt po ataku Piotra Gruszki. Jednak tuż po chwili wyrównał Gustavo z ataku przez środek. Przy stanie 3:2 Antiga reklamował podwójne odbicie po włoskiej stronie parkietu, jednak sędzia zapisał kolejny punkt na konto Treviso. Fantastyczny atak Mariusza Wlazłego dał bełchatowianom punkt przewagi (5:4). W dalszej części tej partii gra na łódzkim parkiecie toczyła się punkt za punkt, a jednopunktowa przewaga należała raz do jednej raz do drugiej drużyny. Jednak na pierwszej przerwie technicznej to zespół z Bełchatowa prowadził 8:7. Tuż po przerwie Włosi doprowadzili po raz kolejny w tej partii do remisu. Przy świetnej zagrywce Wlazłego przewaga Skry wzrosła do dwóch "oczek". Sisley nie oddał tak łatwo skóry i doprowadził najpierw do remisu a potem objął prowadzenie (12:13). Przy stanie 13:13 kolejny punkt zdobył Mariusz Wlazły i Skra znowu prowadziła jednym punktem. Środkowi włoskiej drużyny nie pozwolili zawodnikom z Bełchatowa  na swobodną grę środkiem i objęli po raz kolejny prowadzenie w tym spotkaniu 14:15. Po zepsutych zagrywkach po obu stronach siatki na drugiej przerwie technicznej znowu prowadzili siatkarze z Treviso (15:16). Po bloku Janne Heikkinena na Papi i asie serwisowym Daniela Plińskiego bełchatowianie po raz kolejny w tym secie objęli dwupunktowe prowadzenie (18:16). Ta przewaga szybko została roztrwoniona i przy stanie 19:19 o czas dla swojej drużyny poprosił trener Castellani. Po tej krótkiej przerwie jego podopieczni znowu zdobyli dwa punkty (21:19). Od tej pory po bełchatowskiej stronie boiska świetnie zaczął funkcjonować blok, co dało Skrze kolejny punkt. Przy stanie 22:20 sędziowie popełnili poważny błąd nie uznając asowej zagrywki Gustavo.  Końcówka tej partii była bardzo emocjonująca. Jednak mimo pogoni Włochów przewaga Skry utrzymała  się aż  do końca tego seta, który zakończył się wynikiem 25:22.

II Set
Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Włochów 0:3. Bełchatowianie nie dali jednak tak łatwo za wygraną a po asie serwisowym Piotra Gruszki i szybko doprowadzili do remisu (4:4). Następnie punkty po obu stronach siatki padały głównie po udanej grze blokiem. Jednak dziura w bloku Skry  i blok na Antiga dały drużynie z Treviso dwa "oczka" przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie Mariusz  Wlazły zdobył siódmy punkt dla swojego zespołu. Przy stanie 7:10 trener Castellani po raz pierwszy w tym secie poprosił o czas dla swojej drużyny . Po tej przerwie Hubner posyła piłkę daleko w aut.  Skra stopniowo zaczęła odrabiać straty, jednak  po zepsutej zagrywce bełchatowian  i bloku na Wlazłym Włosi nadal utrzymują bezpieczną przewagę (10:13). Na parkiet w miejsce Wlazłego wchodzi Paweł Maciejewicz. Ta zamiana nie poprawia sytuacji siatkarzy Skry, która na drugiej przerwie technicznej przegrywa 13:16. Blok na Maciejewiczu powoduje wzrost przewagi włoskiej drużyny. Mimo świetnej zagrywki Plińskiego ta czteropunktowa przewaga utrzymuje się aż do stanu 16:20. Następnie Skra zaczęła odrabiać straty grając znakomicie na środku siatki. Dzięki świetnej grze blokiem Piotra Gruszka doprowadza do remisu 21:21. Kolejne dwa punkty należą zdecydowanie do Skry a Antiga udanym atakiem przez środek zdobywa piłkę setową dla Bełchatowa. Końcówka tej partii należy zatem do podopiecznych trenera Castellaniego, którzy pewnie ją wygrywają 25:21.

III Set
Początek tej odsłony Skra rozpoczęła od mocnego uderzenia prowadząc 4:1. Ta przewaga szybko jednak została roztrwoniona (4:4). Sisley wrócił do swojej dobrej dyspozycji zdobywając dwa punkty przewagi 5:7. To dwupunktowe prowadzenie włoskiej drużyny utrzymało się na pierwszej przerwie technicznej 6:8.  Po przerwie w Skra rozpoczęła pogoń za rywalem. Mimo m.in. asa serwisowego Heikkinena prowadzenie Włochów nadal się utrzymywało (9:12). Potężny atak Fei dał Treviso kolejny punkt przewagi. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie Sisley'a wynosiło już cztery "oczka" (12:16). Pogoń zespołu z Bełchatowa trwała po przerwie nadal, dzięki czemu przewaga zmalała do dwóch punktów (16:18).  Jednak świetna gra Włochów w zagrywce dała im znowu cztery "oczka" prowadzenia (16:20). W celu zwiększenia skuteczności w przyjęciu na boisko wchodzi Michał Bąkiewicz. Końcówka tej partii była znowu bardzo nerwowa. Kolejny punkt blokiem zdobywa Daniel Pliński (20:22) ale natychmiast odpowiada środkowy z Treviso Gustavo zdobywając punkt dla swojego zespołu (20:23). Jednak nerwowa atmosfera udziela się również rywalom i Gustavo psuje zagrywkę. Kiwka Dobrowolskiego i atak Antiga doprowadzają tylko do jednopunktowej przewagi Sisley'a, który wykorzystuje piłę setową i wygrywa tą partię 23:25.

IV Set
Czwarta partia rozpoczęła się od twardej gry i walki o każdą piłkę. Przy stanie 4:4 Mariusz Wlazły posłał piłkę  w siatkę. Podobny błąd popełniają Włosi. Z tej walki punkt za punkt zwycięsko wyszli siatkarze z Bełchatowa i na pierwszej przerwie technicznej w tym secie objęli jednopunktowe prowadzenie (8:7). Jednak po przerwie na telebimie w łódzkiej hali znowu widnieje remis 10:10. Następnie Cisola obija bełchatowski blok, co daje Treviso prowadzenie. Jednak włoskiej drużynie nie udaje się odskoczyć na więcej "oczek". Wymiana ciosów punkt za punkt trwała aż do połowy tej partii. Na drugą przerwę techniczną siatkarze z zespołu Treviso schodzili prowadząc dwoma punktami (14:16). Niezwykle ważny punkt zdobył z zagrywki Stephan Antiga zmniejszając przewagę Włochów. Siatkarze z Italii nie pozwolili jednak Skrze rozwinąć skrzydeł i utrzymali bezpieczną przewagę (17:20). Co więcej,  zespół Treviso nękał bełchatowian świetną zagrywką zwiększając jeszcze przewagę (18:22). Błąd Heikkinena i atak w aut  dał kolejny punkt  drużynie Sisley. Blok na Maciejewiczu kończy tą partię na korzyść Włochów  18:25.

V Set
Ta ostatnia odsłona przy olbrzymiej wrzawie na trybunach rozpoczęła się od prowadzenia zespołu z Treviso. Skra jednak szybko wyrównała Skra po udanym ataku Wlazłego. Autowy atak Fei dał bełchatowianom punkt przewagi, zmarnowany przez zepsutą zagrywkę Gruszki (3:3). Skra zdołała jednak wypracować trzy kolejne "oczka" m.in. dzięki świetnej grze i doświadczeniu  Stephane Antiga (6:3).  Tym razem to siatkarze z Włoch rozpoczęli pogoń za Skrą popełniając coraz więcej błędów ale mimo to doprowadzając do remisu 7:7. Zagrywka w siatkę Saita dała Skrze ponownie prowadzenie (8:7). Znakomity atak Gruszki podwyższył jeszcze tą przewagę. Od tego momentu bełchatowianie zaczęli świetnie grać blokiem a punkty zdobywali kolejno Pliński, Gruszka i Wlazły (12:8). Jednak kolejne błędy własne spowodowały, że trener Castellani poprosił o czas dla zespołu (13:12). Po ataku Gruszki bełchatowianie zdobyli piłkę meczową, obronioną jednak przez Włochów (14:13). Antiga kończy jednak to spotkanie na korzyść polskiego klubu wynikiem 15:13.
PGE Skra Bełchatów zdobywa zatem brązowy medal i zostaje trzecią drużyną Europy.

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Pliński, Antiga, Gruszka, Heikkinen, Dobrowolski, Lewis (L) oraz Maciejewicz, Neroj, Bąkiewicz

Sisley Treviso: Fei, Papi, Gustavo, Cisolla, Pujol, Hubner,  Farina (L) oraz Gabriele, Kral, Saita

PGE Skra Bełchatów -  Sisley Treviso   3:2   (25:22, 25:21, 23:25, 18:25, 15:13)

źródło: reprezentacja.net

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 759 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Darula SSSSSSSSSUUUUUUUUUUUPPPPPPPPPPPEEEEEEEEEEEEEEEEEEEERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR
    o Boże prawie zawału dostałam w końcówce 5 seta:P Jupiii, teraz nikt nie powie że Skra jest cienka w końcu wygrali z "wielkim"Sisleyem:D Biedny Wlazły, ledwo stał na nogach, nuiech mu ten medal osłodzi ten ból.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. tan ilwina -> jak patrzę na grę pujola w LM to generalnie tam coś nie gra, bardzo często jest zmieniany przez saite, ten mecz nie był wyjątkiem
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. oli brawo antiga, brawo wlazły, brawo gruszka(nie mogło być tak wczoraj?????) gdyby wczoraj gruszka był w takiej dyspozycji co dzisiaj, to skra grałaby dziś o 14.25 i walczyła o finał....eh ale pomimo tego wielkie gratulacje, fajne widowisko a siatkarze nareszcie nie zawiedli kibiców, którzy są najlepsi na świecie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. gosiak9494 ja uważam że wlazły dostanie nagrodę indywidualną bo zdobyl 17 pkt. w obronie grał dobrze tylko te plecy wczoraj gral jeszcze lepiej Antiga tez zasługuje na indywidualną
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Darula No i Skra teraz pójdzie za ciosem i pokona Olsztyn w play offach:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. lolo2 ja
    coś cicho gdzie jesteś???????????????
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Darula No i niech Piacenza wygra z ruskimi. Za dużo już ruskie w historii ugrali to niech teraz ktoś im nakopie do d...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Madzik wejdzcie na strone Skry, tam jest wszystko opisane punkt po punkcie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. skowronek13 do: lolo2
    Lepiej nie wywołuj:)

    Nigdzie nie mogę znaleźć statystyk naszych zawodników na poszczególnych pozycjach.Wiecie może gdzie są?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Darula ja
    pewnie poszedl popatrzeć jak trawa rosnie, bo mu sie głupio zrobiło. Tak gadał/a na Skre a tutaj psikus...no może nie psikus a umiętności i duch walki Skry!!!!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. Madzik Dinamo słabiutko, wczoraj sie troche z nami pomęczyli
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. ilwina tan: szkoda puyol'a bo to naprawde swietny rozgrywajacy ale rzeczywiscie cos mu nie poszlo. trzeba tez przyznac ze saite okazal sie swietnym zmiennikiem
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. bruno Dabrowa-Muszynianka
    mms://cast.of.pl/csir
    jakosc nie najlepsza
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. Darula Fei mi sie podobał, chociaż w trudnych momentach na szczęście pomagał Skrze atakami w aut:D Że ta czuprynka nie zasłania mu widoku:P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. DOMINIKA brawo na osłode życia za ten wczorajszy mecz który był na wyciągniecie ręki ale co tam ważne, że jest medal i teraz ci co tak ktytykowali Mariusza powinni się wstydzić pod koniec meczu było widać, że ledwo ciągnie ale jak to powiedział Drzyzga "zacisnął zęby i grał" a więc tylko gratulować brawo chłopaki :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. mateo zlatanow jesli tak dalej pojdzie to MVP gwarantoawe
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. skowronek13 a atakujący czy zagrywający?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. Aron1979 Sergio w drużynie to skarb.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. Aneta(wcześniejszy nick-szczęśliwa) Brawo chłopaki! Fajny mecz, ciekawie się oglądało. :) Kibicom na hali można pozazdrościć, bo wszystkie obroty sytuacji były. No i na koniec zwycięstwo. Super!

    Końcową radośc jednak zaburzył mi trochę Wlazły. Widać było, że to już nie ten gość co wczoraj, ale nie spodziewałam się, że jest aż tak źle z tymi plecami. Jak siedział z ręcznikiem na spuszczonej głowie, myslałam, że może to taka reakcja, wzruszenie. Ale te dalsze obrazki.. ech, żeby nie przepłacił tego turnieju zdrowiem. Nie wysnuwałabym tak daleko idących wniosków jak Majka, ale trochę to wszystko zaczyna martwić. Teraz koniecznie musi się porządnie wyleczyć. Innego rozwiązania nie widzę. Trochę to smutne, że gdy wszyscy się cieszą, ktoś ma łzy w oczach i to nie ze szczęścia.

    Gratulacje za zwycięstwo.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Edyta Aneta - tak się roztkliwiasz nad Wlazłym, a ja nie mogę, bo dla reprezentacji nigdy nie był w stanie się tak poświęcić.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. bizon76 Najakim programie jest transmisja finalu?? z gory dzieki za info
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Madzik na Polsacie Sport
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. Aron1979 Na razie Copra gra jak natchniona, ale nigdy nie wiadomo kiedy zaskoczy serwis i blok Kazania.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. koka kto z was oglądał rozmowe Prus z Gruszka , nie sadziłam że Piotrek ma taki dystans do siebie ten sweterek z grucha w domu taki sam jak w filmie - super ciekawa jestem czy w nim chodzi
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. mateo ja mam pytanie
    dlaczego Zlatanow nie gra we Wloskiej/Bulgarskiej reprezentacji?? bo nie wiem czy to jest Bulgarski WLoch czy po prostu Bulgar?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. majka86 (ta prawdziwa) edyta - tu nie chodzi o dzisiaj. nie on pierwszy i nie ostatni gral z kontuzja. ale przeciez on jest kontuzjowany caly czas. od roku porzadnie sie nie wyleczyl. to jest jakas paranoja. jak nie skurcze, to kostka, jak nie kostka to plecy. on ma 24 lata, dojrzaloscia nie grzeszy, zbyt silny psychicznie chyba tez nie jest, a mu sie tak wszystko rozpitala po kawalku. nie lubie go, ale nawet ja potrafie to zauwazyc. i mniejsze ma znaczenie to, ze dzieje sie tak takze na jego wlasne zyczenie

    juz dawno mowilam, ze najwiekszym problemem wlazlego jest to, ze nie lubi grac w siatkowke. musi walczyc z nieustajacymi kontuzjami dla czegos, co nie sprawia mu przyjemnosci? to ja juz wole swoje studia...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. Aneta(wcześniejszy nick-szczęśliwa) Edyta- nie wiem, czy to roztkliwianie, mnie jest go najzwyczajniej w świecie żal. Uwierz, że gdyby każdy inny zawodnik był w jego sytuacji napisałabym to samo. Błagam, nie bierzcie mnie za zaślepioną fankę bo daleko mi do tego. Tylko przykro mi, że po wygranym meczu, sukcesie, ktoś ma taką minę. Chcialabym, żeby wszyscy dzisiaj wyglądali jak Pliński. Zaczynam mieć pewne obawy w kontekście reprezentacji i to mnie martwi.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. MaRtYnA Mariusz na MVP turnieju!! Biedactwo takie poswięcenie dla SKRY...Ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok:* Mysle ze jest sznsa dla kazdego zawodnika(oczywiscie ze SKRY) na nagrode
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. ayat He he, Majka, dobrze powiedziane...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. ayat Mam nadzieję że posta Martyny napisał ktoś, kto sobie robi jaja ;-)? ...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. Aneta(wcześniejszy nick-szczęśliwa) Ech, chyba się wścięknę. Napisałam cały komentarz i mi nie dodało. Jeszcze raz:

    Edyta- nie wiem czy to roztkliwianie, mnie jest go najzwyczajniej w świecie żal. Uwierz, że gdyby każdy inny zawodnik był w jego sytuacji, napisałabym dokładnie to samo. Błagam, nie bierzcie mnie za zaślepioną fankę, bo daleko mi do tego. Przykro mi tylko, że po zwycięstwie, sukcesie ktoś ma taką mine. Chciałabym, żeby dzisiaj wszyscy wyglądali jak Pliński.
    Maj już niedługo, więc obawy co do reprezentacji już się pojawiają.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. Teo Jak tam finał? Jaki wynik?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. Aneta(wcześniejszy nick-szczęśliwa) O, a jednak po jakimś czasie się pojawił. W takim razie przepraszam za powtórkę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. Edyta Majka, sorry, ale chrzanię to, że coś tam mu dolega. Świdrowi dolega coś od paru lat i wierz mi, że to nie są mniejsze problemy. Ale cały czas gra i nie robi wokół siebie takiego cyrku, nie płacze po wygranym meczu, a nawet po przegranym.
    A w 2003 roku w FF Ligi Mistrzów Świder grał z kontuzją kolana i dostał dwie nagrody indywidualne - najlepszy atakujący i MVP turnieju (co się rzadko zdarza dla zawodnika klubu, który zajął raptem 3 miejsce). I od razu dostał 4 propozycje od włoskich klubów.
    Taka jest dla mnie różnica między tymi zawodnikami i stąd moje uznanie dla Świdra, a obojętność dla Wlazłego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. mateo zaczynam lubic Piacence alez oni graja kij z Ruskim do boju Piacenza
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. Aneta(wcześniejszy nick-szczęśliwa) Jeszcze coś. Swoich statystyk nie będę pisac, bo ktoś już napisał oficjalne. Ale.... co się stało z zagrywką Wlazłego?? Dzsiaj to jakaś makabra. Zaczął od asa, a później przebita, błąd, błąd, przebita, błąd, błąd, przebita, błąd, błąd. Masakra. Na 10 zagrywek: 1 as, 6 zepsutych. Przynajmniej mi tak wyszło. Ten element zdecydowanie musi się poprawić!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. <Miśka> Jeee Jeee Jeee Piacenza prowadzi!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. <Miśka> Jeee Jeee Jeeee!! Piacenza prowadzi 1:0 a w setach 15: 16 dla Kazania...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. fanfan Tak z innej beczki...jeśli Bydgoszczanki przegraja jeszcze jednego seta z Poznaniem to maja baraże...
    Dabrowa -Muszynianka 0:1
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. mateo ANeta
    wyznacznikiem Wlazlego jest zagrywka on jesli dobrze serwuje jest w formie dzis nawet te pilki ktore przeszly nie byly tak mocne jak on potrafi gdzies zgubil forme bo w meczu z Olsztynem gral naprawde dobrze w kazdym elemencie a tutaj bardzo duzo bledow i blokowany az nadto czesto
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. Aron1979 Edyta - ale czy Świdra łapały kontuzje w tak młodym wieku?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. majka86 (ta prawdziwa) edyta - to nie jest kwestia doceniania ''poswiecenia'' wlazlego tylko wspolczucia. bardzo szanuje swiderskiego, ale jakie to ma znaczenie w kontekscie wlazlego? zadnego.

    zrobili z chlopaka na sile gwiazde. a on mial na to taka ochote jak ja na fizyke. w koncu jak juz sie pogodzil ze swoja rola, kontuzje (i glupota/niedojrzalosc ale to juz inna historia) nie pozwalaja mu normalnie grac. w gruncie rzeczy to wlazly to jeszcze taki duzy dzieciak. musial przejsc przyspieszony kurs dojrzewania i w przeciwienstwie do winiarskiego sobie z tym nie poradzil. kwestia sily i charakteru.

    nie lubie go, ale ostatnio mam wrazenie, ze cos mu tam w tej lepetynie drgnelo. moze to tylko slepa nadzieja:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. tan majka86 może mieć trochę racji, zgadza się to z mocno niepokojącą wypowiedzią Wlazłego, że się nie interesuje siatkówką. Sam Zorzi mówił ostatnio, że Wlazły stoi w miejscu. Musi jak najszybciej wyjechać do Włoch.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. Aneta(wcześniejszy nick-szczęśliwa) No właśnie. Ja meczu z Olsztynem nie oglądałam, więc nie wiem jak to wyglądało. Ale w następnym meczu mam zamiar też robić pewne "notatki".
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. Edyta Majka - ma to takie znaczenie, że ja osobiście nie mam ochoty współczuć zawodnikowi, który zachowuje się jak baba, rozczula nad sobą i zmusza wszystkich dookoła do tego samego.
    Napisałam ci przez porównanie, jakich ludzi cenię i tyle.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. piotrekk majka86- temat problemow zdrowotnych u Wlazłego był juz poruszany wielokrotnie(przeze mnie również) i niemal za każdym razem wnioski końcowe były identyczne. Te wszystkie skurcze oraz kontuzje to moim zdaniem nic innego jak następstwo nie najlepszej budowy fizycznej oraz ogólnej specyfiki samego zawodnika bazującego w swojej grze na dynamice wyskoku oraz szybkości. 20 takich potężnych wyskoków do ataku w meczu w przypadku Mariusza generuje wysiłek powórnywany z 50 wyskokami zawodnika zbudowanego jak kulturysta- choćby Stanley czy Miljkovic.
    Oni mają zupełnie inną specyfikę- nie skaczą może tak wysoko ale są wstanie wykonać znacznie więcej atakow w czasie meczu bez odczuwania zmęczenia.
    Mariusz niestety zdrowie ma kruche a że w swoich pierwszych sezonach w PLS nie był praktycznie wogoloe oszczedzany to teraz to wszystko wychodzi. Trenerzy zdali sobie sprawe że nie maja tu doczyniania z robotem jak Milijkovic a zawodnikiem o bardzo delikatnej konstrukucji. Na pewno nie jest to zawoodnik pewny, niezawodny na którym możemy smiało w przyszłości opierać siłe naszego reprezetnacyjnego ataku- nie, tak nie jest i tak raczej juz nigdy nie będzie- przynajmniej tak pokazują ostatnie wielkie imprezy. I nie pisze tego broń Boze by dokopać czy skrytykować Mariusza- żeby ktoś się przypadkiem nie oburzył. Zwracam jedynie uwagę na dość spory problem jaki mamy na tej pozycji. Brakuje nam zdecydowanie utalentowanego atakujacego w Polsce ktory w nastepnych sezonach bylby w stanie przejąć po Wlazłym paleczke i jednoczesnie gwarantowałby pewność. Wydawalo mi sie że po przejściu Gromadowskiego do Wloch ten problem moze zniknąć ale niestety on tyle gra co wcale. W Polsce jakoś również nie widać kogoś takiego kto mógłby w jakiś sposob odciążyć Wlazlego z odpowiedzialności- Szymański u Lozano jest skończony, Prygiel- pewnie to samo- zresztą obaj tak czy owak nie są zawodnika nakolejne lata. Pozostaje młodzież której mamy sporo ale to raczej melodia dość dalekiej przyszłośći. Problem jest, tyle że nie do końca widoczny. Sporo osob wychodzi z ząłozenia że jesli bedzie zdrowie to Wlazły jak na MŚ bedzie ciągnal nam gre w ataku a tak już raczej na pewno nie będzie i radziłbym sie do tego przyzwyczajać.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. piotrekk a o zachowaniu Wlazłego wypowiadać sie nie bede bo nie mam zbyt wielu informacji by jednoznacznie go oceniać.
    Bez wątpianie sam jednak własnej karierze nie pomaga podpisując kontrakty na kolejne lata w Skrze. Jego kariera zaczyna niestety powoli przypominać kariere Papke i oby tylko pdoobnie jak Pawełzbyt późno się nie obudził i uśwaidomil że mógł zdziałac więcej w sporcie zawodowym.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. Mała skierka Najgorzej zagrał jak zwykle Dobrowolski. Skra jeśli chce powtórzyć sukces w przyszłym roku to koniecznie musi zatrudnić wysokiej klasy rozgrywającego. W olnymi zawodnikami po tym sezonie mają być Falasca, Freriks, Tichacek
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. majka86 (ta prawdziwa) edyta - problem polega na tym, ze traktujesz swiderskiego i wlazlego ta sama miara (zreszta moze i masz racje), a wlazly to jest jeszcze dziecko i nie za bardzo wie jak ma sobie poradzic z tym, ze wszyscy oczekuja od niego, zeby juz tym dzieckiem nie byl. a swiderski to facet.

    we wszystkim masz racje. wlazly lubi pokazywac jak bardzo cierpi i jak bardzo jest biedny. bardzo lubi, jak wszyscy mu wspolczuja. a to swiadczy o niedojrzalosci i zagubieniu. i dlatego mu wspolczuje, a nie dlatego, ze go boli. kazdego cos boli. plinski gra ze zlamana noga

    boze... alez mi sie zebralo! sama w to nie wierze:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. Madzik dziewczyny skończcie juz z tym Wlazłym

    1:1 grrr..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]