Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!

seniorzy 30.03.2008 11:14:23

seniorzy -  Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!
W finałowym meczu Ligi Mistrzów, Dynamo Kazań po zaciętym boju pokonało 3:2 Copre Piacenze, zdobywając złoty medal tych prestiżowym rozgrywek. W "finale pocieszenia" Skra Bełchatów wywalczyła brąz, pokonując w pięciu setach Sisley Treviso.

 

Finałowe spotkanie Ligi Mistrzów rozegrane zostało powmiędzy Coprą Piacenzą i Dynamem Kazań.

I Set
Już pierwszą partię spotkania rozpoczęła zacięta walka obu zespołów prowadzona punkt za punkt. Rosjanie dobrze spisywali się w ataku, ale Włosi także prezentowali wysoki poziom gry. To oni schodzili na drugą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Końcówka tej partii zdecydowanie należała do graczy Piacenzy, którzy z akcji na akcję powiększali swoją przewagę nad Dynamem. Dystans dzielący Rosjan od prowadzącyh rywali był na tyle duży, że do końca pierwszej partii nie zdołali już go zniwelować, ulegając Włochom 19:25.


II Set
Drugi set to ponownie okres bardzo wyrównanej gry pomiędzy obydwoma drużynami. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym porowadzeniem schodzili rosyjscy siatkarze. Także druga przerwa techniczna rozpoczęła się przy ich prowadzeniu, choć tym razem wynosiło ono zaledwie jeden punkt. Żaden z zespołów nie mógł zdobyć zdecydowanej przewagi, wszystko wskazywało na to, że będziemy świadkami emocjonującej końcówki. Siatkarze Dynama lepiej prezentowali się w bloku, zdołali także do końca zachować pełną koncentrację, w efekcie czego zwycięzyli drugą partię 26:24.

III Set

Trzecia partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia Rosjan, w szeregach których świetnie spisywali się Tetyukhin, Bogomolov i Stanley. To oni schodzili na na pierwszą przerwę techniczną prowadząc jednym punktem. Ale Włosi nie pozwalali rozegrać się przeciwnikom, prezentując równie wysoki poziom  gry. Przy stanie 12:12 zdołali doprowadzić do wyrównania. Następnie Rosjanom przytrafiła się seria błedów własnych, po której nie byli już w stanie dogonić rywali. Końcówka należała więc do klubowych kolegów Gromadowskiego, którzy z akcji na akcję budowali swoją przewagę, by ostatecznie zwyciężyć trzecią partię wyraźnie, 25:18.

IV Set
Od początku czwartego seta bardzo dobrze prezentowało się Dynamo. Mocne zagrywki Claytona Stanleya odrzucały zawodników Piacezny od siatki, uniemożliwiając im tym samym dobre rozegranie piłki. Rosjanie raz zdobytego prowadzenia nie pozwolili już sobie odebrać. Końcówka tej partii należała więc zdecydowania do zawodników Dynama, którzy wciąż powiększali swoją przewagę nad rywalami. Ostatecznie wygrali czwartego seta 25:17.

V Set
Pierwszy punkt tie-breaka zapisany został na koncie Piacenzy. Od początku piątego seta byliśmy świadkami zaciętej walki punkt za punkt, choć na boisku co raz wyraźniej dominowało Dynamo. Zawodnicy rosyjskiego klubu lepiej spisywali się w ataku, nie popełniali też błędów własnych, które przytrafiały się za to ich przeciwnikom. Mimo, że siatkarze Piacenzy nie zamierzali kapitulować, co raz więcej punktów dzieliło ich od grających "na fali" Rosjan. Dynamo pewnie rozstrzygnęło na swoją korzyść tie-breaka, wygrywając go 15:10, zwycieżając tym samym w całym meczu 3:2.

Copra Piacenza - Dynamo TatTransGaz Kazań 2:3 (25:19, 24:26, 25:18, 17:25, 10:15) 

Copra Piacenza: Meoni, Zlatanov, Bovolenta, Bjelica, Bravo, Granvorka, Sergio (libero) oraz Gromadowski, Boninfante, Rodriguez Calderon, Cozzi

Dynamo TatTransGaz: Ball, Stanley, Bogomołow, Jegorczew, Tietiuchin, Kosariew, Babiczew (libero) oraz Jermakow, Bowduj, Gierasimow


W meczu o 3. miejsce Skra Bełchatów pokonała 3-2 Sisley Treviso

Opis meczu:

I Set
Bełchatowianie rozpoczęli to spotkanie od mocnego uderzenia zdobywając pierwszy punkt po ataku Piotra Gruszki. Jednak tuż po chwili wyrównał Gustavo z ataku przez środek. Przy stanie 3:2 Antiga reklamował podwójne odbicie po włoskiej stronie parkietu, jednak sędzia zapisał kolejny punkt na konto Treviso. Fantastyczny atak Mariusza Wlazłego dał bełchatowianom punkt przewagi (5:4). W dalszej części tej partii gra na łódzkim parkiecie toczyła się punkt za punkt, a jednopunktowa przewaga należała raz do jednej raz do drugiej drużyny. Jednak na pierwszej przerwie technicznej to zespół z Bełchatowa prowadził 8:7. Tuż po przerwie Włosi doprowadzili po raz kolejny w tej partii do remisu. Przy świetnej zagrywce Wlazłego przewaga Skry wzrosła do dwóch "oczek". Sisley nie oddał tak łatwo skóry i doprowadził najpierw do remisu a potem objął prowadzenie (12:13). Przy stanie 13:13 kolejny punkt zdobył Mariusz Wlazły i Skra znowu prowadziła jednym punktem. Środkowi włoskiej drużyny nie pozwolili zawodnikom z Bełchatowa  na swobodną grę środkiem i objęli po raz kolejny prowadzenie w tym spotkaniu 14:15. Po zepsutych zagrywkach po obu stronach siatki na drugiej przerwie technicznej znowu prowadzili siatkarze z Treviso (15:16). Po bloku Janne Heikkinena na Papi i asie serwisowym Daniela Plińskiego bełchatowianie po raz kolejny w tym secie objęli dwupunktowe prowadzenie (18:16). Ta przewaga szybko została roztrwoniona i przy stanie 19:19 o czas dla swojej drużyny poprosił trener Castellani. Po tej krótkiej przerwie jego podopieczni znowu zdobyli dwa punkty (21:19). Od tej pory po bełchatowskiej stronie boiska świetnie zaczął funkcjonować blok, co dało Skrze kolejny punkt. Przy stanie 22:20 sędziowie popełnili poważny błąd nie uznając asowej zagrywki Gustavo.  Końcówka tej partii była bardzo emocjonująca. Jednak mimo pogoni Włochów przewaga Skry utrzymała  się aż  do końca tego seta, który zakończył się wynikiem 25:22.

II Set
Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Włochów 0:3. Bełchatowianie nie dali jednak tak łatwo za wygraną a po asie serwisowym Piotra Gruszki i szybko doprowadzili do remisu (4:4). Następnie punkty po obu stronach siatki padały głównie po udanej grze blokiem. Jednak dziura w bloku Skry  i blok na Antiga dały drużynie z Treviso dwa "oczka" przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie Mariusz  Wlazły zdobył siódmy punkt dla swojego zespołu. Przy stanie 7:10 trener Castellani po raz pierwszy w tym secie poprosił o czas dla swojej drużyny . Po tej przerwie Hubner posyła piłkę daleko w aut.  Skra stopniowo zaczęła odrabiać straty, jednak  po zepsutej zagrywce bełchatowian  i bloku na Wlazłym Włosi nadal utrzymują bezpieczną przewagę (10:13). Na parkiet w miejsce Wlazłego wchodzi Paweł Maciejewicz. Ta zamiana nie poprawia sytuacji siatkarzy Skry, która na drugiej przerwie technicznej przegrywa 13:16. Blok na Maciejewiczu powoduje wzrost przewagi włoskiej drużyny. Mimo świetnej zagrywki Plińskiego ta czteropunktowa przewaga utrzymuje się aż do stanu 16:20. Następnie Skra zaczęła odrabiać straty grając znakomicie na środku siatki. Dzięki świetnej grze blokiem Piotra Gruszka doprowadza do remisu 21:21. Kolejne dwa punkty należą zdecydowanie do Skry a Antiga udanym atakiem przez środek zdobywa piłkę setową dla Bełchatowa. Końcówka tej partii należy zatem do podopiecznych trenera Castellaniego, którzy pewnie ją wygrywają 25:21.

III Set
Początek tej odsłony Skra rozpoczęła od mocnego uderzenia prowadząc 4:1. Ta przewaga szybko jednak została roztrwoniona (4:4). Sisley wrócił do swojej dobrej dyspozycji zdobywając dwa punkty przewagi 5:7. To dwupunktowe prowadzenie włoskiej drużyny utrzymało się na pierwszej przerwie technicznej 6:8.  Po przerwie w Skra rozpoczęła pogoń za rywalem. Mimo m.in. asa serwisowego Heikkinena prowadzenie Włochów nadal się utrzymywało (9:12). Potężny atak Fei dał Treviso kolejny punkt przewagi. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie Sisley'a wynosiło już cztery "oczka" (12:16). Pogoń zespołu z Bełchatowa trwała po przerwie nadal, dzięki czemu przewaga zmalała do dwóch punktów (16:18).  Jednak świetna gra Włochów w zagrywce dała im znowu cztery "oczka" prowadzenia (16:20). W celu zwiększenia skuteczności w przyjęciu na boisko wchodzi Michał Bąkiewicz. Końcówka tej partii była znowu bardzo nerwowa. Kolejny punkt blokiem zdobywa Daniel Pliński (20:22) ale natychmiast odpowiada środkowy z Treviso Gustavo zdobywając punkt dla swojego zespołu (20:23). Jednak nerwowa atmosfera udziela się również rywalom i Gustavo psuje zagrywkę. Kiwka Dobrowolskiego i atak Antiga doprowadzają tylko do jednopunktowej przewagi Sisley'a, który wykorzystuje piłę setową i wygrywa tą partię 23:25.

IV Set
Czwarta partia rozpoczęła się od twardej gry i walki o każdą piłkę. Przy stanie 4:4 Mariusz Wlazły posłał piłkę  w siatkę. Podobny błąd popełniają Włosi. Z tej walki punkt za punkt zwycięsko wyszli siatkarze z Bełchatowa i na pierwszej przerwie technicznej w tym secie objęli jednopunktowe prowadzenie (8:7). Jednak po przerwie na telebimie w łódzkiej hali znowu widnieje remis 10:10. Następnie Cisola obija bełchatowski blok, co daje Treviso prowadzenie. Jednak włoskiej drużynie nie udaje się odskoczyć na więcej "oczek". Wymiana ciosów punkt za punkt trwała aż do połowy tej partii. Na drugą przerwę techniczną siatkarze z zespołu Treviso schodzili prowadząc dwoma punktami (14:16). Niezwykle ważny punkt zdobył z zagrywki Stephan Antiga zmniejszając przewagę Włochów. Siatkarze z Italii nie pozwolili jednak Skrze rozwinąć skrzydeł i utrzymali bezpieczną przewagę (17:20). Co więcej,  zespół Treviso nękał bełchatowian świetną zagrywką zwiększając jeszcze przewagę (18:22). Błąd Heikkinena i atak w aut  dał kolejny punkt  drużynie Sisley. Blok na Maciejewiczu kończy tą partię na korzyść Włochów  18:25.

V Set
Ta ostatnia odsłona przy olbrzymiej wrzawie na trybunach rozpoczęła się od prowadzenia zespołu z Treviso. Skra jednak szybko wyrównała Skra po udanym ataku Wlazłego. Autowy atak Fei dał bełchatowianom punkt przewagi, zmarnowany przez zepsutą zagrywkę Gruszki (3:3). Skra zdołała jednak wypracować trzy kolejne "oczka" m.in. dzięki świetnej grze i doświadczeniu  Stephane Antiga (6:3).  Tym razem to siatkarze z Włoch rozpoczęli pogoń za Skrą popełniając coraz więcej błędów ale mimo to doprowadzając do remisu 7:7. Zagrywka w siatkę Saita dała Skrze ponownie prowadzenie (8:7). Znakomity atak Gruszki podwyższył jeszcze tą przewagę. Od tego momentu bełchatowianie zaczęli świetnie grać blokiem a punkty zdobywali kolejno Pliński, Gruszka i Wlazły (12:8). Jednak kolejne błędy własne spowodowały, że trener Castellani poprosił o czas dla zespołu (13:12). Po ataku Gruszki bełchatowianie zdobyli piłkę meczową, obronioną jednak przez Włochów (14:13). Antiga kończy jednak to spotkanie na korzyść polskiego klubu wynikiem 15:13.
PGE Skra Bełchatów zdobywa zatem brązowy medal i zostaje trzecią drużyną Europy.

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Pliński, Antiga, Gruszka, Heikkinen, Dobrowolski, Lewis (L) oraz Maciejewicz, Neroj, Bąkiewicz

Sisley Treviso: Fei, Papi, Gustavo, Cisolla, Pujol, Hubner,  Farina (L) oraz Gabriele, Kral, Saita

PGE Skra Bełchatów -  Sisley Treviso   3:2   (25:22, 25:21, 23:25, 18:25, 15:13)

źródło: reprezentacja.net

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 759 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Aron1979 No co jeeeeeest????? Ja już nie mogę patrzeć!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. mateo co tam sie dzieje nie przezyje nastepnej takiej porazki jesli sie stanie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. kibicka76 nomalnie nie wierzę, w to co widzę...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. majka86 (ta prawdziwa) konczyc! dobro narodowe!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. piotrekk Kończyć to Skrzaki.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. majka86 (ta prawdziwa) ja pitole
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. kibicka76 jeeeeeeeeest!!!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Aron1979 Jeeeeeeest!!!! Wielke uffffff...
    czesio - musi Ci być bardzo przykro, że Skra wygrała, bo nie możesz teraz wypisywac swoich "złotych" mysli.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. zulu No! nareszcie!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. mateo jeeeeeeeeeessssssssssstttttttttttttt matko moje serce moje nerwy dokladnie Drzyzga mamy dosc pieknych porazek :P brawo Skra dziekujemy dziekujemy :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. majka86 (ta prawdziwa) jeeeeest...

    dziekuje skro za nieskompromitowanie sie.

    tak sie konczy moja przygoda ze skra. do boju olsztyn!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. ElkaMG Gratuluję!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. kibicka76 normalnie się popłakałam...
    oby to był dobry prognostyk przed zbliżającym się majem...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. kleo z Mariuszem coś nie najlepiej...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. ElkaMG No i na tym wygrywanie Skry się skończyło(mam nadzieję).
    Do boju Olsztyn
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. Aron1979 To chyba mamy przyczyne takiej sobie postawy Wlazłego - ledwo szedł trzymając się za bok.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. mateo jezu widzieliscie WLazlego... chyba teraz mu nikt nie zazuci ze sie nie poswieca nie gral kapitalnie ale gral i za to mu chwala
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. kleo biedak płacze...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. black mateo - chyba nikt nie zarzuca Mariuszowi, że się dla klubu nie poświęca ... tylko, że sobie reprezentację odpuszcza
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Edyta Gratulacje Skro, wystarczy na ten sezon, teraz czas dla Olsztyna :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. piotrekk No i ok. Jest 3 miejsce, po niezłym turnieju. Nie można Skrze odmówić woli walki- zarówno dziś jak i wczoraj. Na pewno jeszcze lepiej by te 3 miejsce smakowało gdyby do finału Skra doszła tylko i wyałcznie własną grą ale z drugiej strony regulamin jaki jest każdy doskonale wiedział.
    Więcej takich finałowych turniejów w Polsce- najlepiej wywalczonych po własnej grze jak w przypadku Resovii.

    PS. Wlazły zajechany straszliwie, widać że ta kontuzja pleców wymyślona nie była.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Aron1979 Skra zrobi wymianę na pozycji rozegrania i libero i moze śmialo walczyc o najwyższe trofeum w przyszłym sezonie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. mateo Black
    zazucano mu mowiono ze przed waznym mecze,m niewazne gdzie lapie kontuzje(symuluje)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. ayat Gratulacje za zwycięstwo.

    A teraz wszyscy ściskamy kciuki za Piazenzę :-D .
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. kaasiek nigdy nie myślałam, że to powiem: brawo Skra i brawo Wlazły!! ale macie racje, niech na tym zakończa wygrywanie: teraz kolej Częstochowy
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. andrzej20 olsztyn - skra 3:0, 3:1
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. Edyta Rany, jak widzę tę pszczołę, to od razu spada mi empatia :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. Anetka Jeeee ! Mamy III miejsce !
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. kibicka76 To może teraz dla dobra ogółu Skra da spokój Wlazłemu, on odpocznie i w maju będzie jak nowy???
    W końcu osiągnęli to, co najważniejsze...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. ayat Aron - jeszcze się Skra musi zakwalifikować do L:igi Mistrzów w przyszłym sezonie :-D
    A to wcale nie jest takie pewne, bo mistrzem może być równie dobrze Olsztyn, Jastrzębie i Częstochowa :-)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. Aron1979 ayat - miałem na myśli jakikolwiek puchar, np. Cev. Bo rzeczywiście, dzis sie z nimi ciesze, ale od jutra życze im lania z Olsztynem ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. Dulce Mam małe pytanie. Oglądałam dopiero koncówkę i zauważyłam, że gdy zawodnicy skry sie cieszyli Wlazły miał głowe w ręczniku i wyglądał jak by płakał. O co chodzi?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. mateo jezu ale sie ciesze :D ale troche zal tego meczu wczoraj... i meczu Resovi 2 druzyny w FF swoich pucharow?? 3 miejsca w LM gwarantowane
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. Dominikaa jak dla mnie Wlzły lub Stanley MPV turnieju
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. Aron1979 Edyta- ja też nie lubię tej pszczółki. Wczoraj była długo przy moim sektorze i już się bałem, że wleci na mój rząd ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. mateo Dulce
    Wlazly chyba odczul ten turniej na swoich plecach mial wczesniej uraz i pewnie nmie byl do konca w pelni sil na tym turnieju ... widac to bylo bo Mariusz nie bije tak po autach i zablokowac go tyle razy to nie jest rzecza normalna...ale wzruszenie moze tez go dopadlo:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. Justa80 Dziękujemy! Mecz był niesamowity, widać, że dużo sił i nerwów stracili nasi siatkarze, ale mamy 3 miejsce. A na twarzy Mariuszu widać było cierpienie......
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. tan jeślibyśmy mieli się zabawić w typowanie mvp meczu to zdecydowanie Gruszka, który zagrał dziś jak.. stary dobry Gruszka ;>
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. mateo Dominika
    no bez przesady WLazly gral dosc slabo jak na niego dzis wczoraj pokazal klase ale dzis byl cieniem siebie troche
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. Madzik Brawo Skra!!! Stopie pewnie złośc zżera, bo przecież mieli sie tak skompromitować, a tu ładny mecz z Rosjanami i brąz na pocieszenie. Jeszcze raz wielkie gratulacje !!!
    PS
    I gdzie sa ci co Gruszke wysyłali na emeryture???
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. kibicka76 Wiecie co? Normalnie nie wierzę, że to wszystko piszą "najepsi kibice na świecie".
    Wiem, że zwykle obowiązuje zasada "bij mistrza", ale żeby pałać aż taką nienawiścią tylko dlatego, że przez ostatnie 3 lata byli niepokonani...
    Pewnie, że każdy może kibicować komu chce, ale jesteście wstrętni!
    Dziekuję za wspólne oglądanie meczu i do zobaczenia w maju, może wtedy będziecie mieli lepsze nastroje.
    Pozdrawiam wszystkich wiosennie!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. Edyta A pan Lepa gada już w trzecim języku: włoski, hiszpański, angielski. Zdolny chłopak, choć powinien pić więcej wody przed wywiadami :D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. natulcia Brawo Skra!!!Aż się popłakałam ze wzruszenia:)
    Ten tie break to był horror,na szczeście z happy endem dla nas.Wystawa Pliny z przechodzącej do Antigi,pojedynczy blok Wlazłego-coś pięknego.
    Gratulacje dla Skry,i dziękuję za piękny i wygrany mecz;P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. ilwina no nie skra stoczyla ciezki boj i jest III miejsce gratulacje, a teraz czas wygranych olsztyna dalej olsztyn skra sie zmeczyla
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. piotrekk mateo- 3 miejsca w LM to conajwyżej w seoznie 2009/2010. W następnym żadnych zmian nie bedzie. Czyli po 5 zespolów meskich i kobiecych z czego po dwie w LM.
    Moje kibicowanie skrze rownież skończylo się z dniem dzisiejszym.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. Edyta Kibicka76 - gdzie ty widzisz nienawiść? Wyluzuj, bo chyba nadmiar miłości cię zaślepia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. abra gratulacje dla skry za ten cud, bo to jest cudem, że z takim przyjęciem ( czytaj brakiem) i rizegraniem zdobyli to 3 miejsce. Brawa dla mojego nieulubionego Gwiazdora za walkę , bo jas nadal twierdzę, że cos mu dolegało i te jego plecy nie są do konca zdrowe.czyżby nauczył sie grać z bólem?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. asia2 Ja też płakałam ze szczęścia! Strasznie się ciesze ;] Szkoda tylko, że Mariusza bolą plecy ;[ łzy z bólu miał na koniec meczu... ;[

    BRAWO SKRA!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. WIELKI ZNAWCA PIERWSZY Brawo, szkoda, że to nie finał.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. mateo sa juz statystyki na Cev Gruszka dzis na przekor na najlepszy :D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]