Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!

seniorzy 30.03.2008 11:14:23

seniorzy -  Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!
W finałowym meczu Ligi Mistrzów, Dynamo Kazań po zaciętym boju pokonało 3:2 Copre Piacenze, zdobywając złoty medal tych prestiżowym rozgrywek. W "finale pocieszenia" Skra Bełchatów wywalczyła brąz, pokonując w pięciu setach Sisley Treviso.

 

Finałowe spotkanie Ligi Mistrzów rozegrane zostało powmiędzy Coprą Piacenzą i Dynamem Kazań.

I Set
Już pierwszą partię spotkania rozpoczęła zacięta walka obu zespołów prowadzona punkt za punkt. Rosjanie dobrze spisywali się w ataku, ale Włosi także prezentowali wysoki poziom gry. To oni schodzili na drugą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Końcówka tej partii zdecydowanie należała do graczy Piacenzy, którzy z akcji na akcję powiększali swoją przewagę nad Dynamem. Dystans dzielący Rosjan od prowadzącyh rywali był na tyle duży, że do końca pierwszej partii nie zdołali już go zniwelować, ulegając Włochom 19:25.


II Set
Drugi set to ponownie okres bardzo wyrównanej gry pomiędzy obydwoma drużynami. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym porowadzeniem schodzili rosyjscy siatkarze. Także druga przerwa techniczna rozpoczęła się przy ich prowadzeniu, choć tym razem wynosiło ono zaledwie jeden punkt. Żaden z zespołów nie mógł zdobyć zdecydowanej przewagi, wszystko wskazywało na to, że będziemy świadkami emocjonującej końcówki. Siatkarze Dynama lepiej prezentowali się w bloku, zdołali także do końca zachować pełną koncentrację, w efekcie czego zwycięzyli drugą partię 26:24.

III Set

Trzecia partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia Rosjan, w szeregach których świetnie spisywali się Tetyukhin, Bogomolov i Stanley. To oni schodzili na na pierwszą przerwę techniczną prowadząc jednym punktem. Ale Włosi nie pozwalali rozegrać się przeciwnikom, prezentując równie wysoki poziom  gry. Przy stanie 12:12 zdołali doprowadzić do wyrównania. Następnie Rosjanom przytrafiła się seria błedów własnych, po której nie byli już w stanie dogonić rywali. Końcówka należała więc do klubowych kolegów Gromadowskiego, którzy z akcji na akcję budowali swoją przewagę, by ostatecznie zwyciężyć trzecią partię wyraźnie, 25:18.

IV Set
Od początku czwartego seta bardzo dobrze prezentowało się Dynamo. Mocne zagrywki Claytona Stanleya odrzucały zawodników Piacezny od siatki, uniemożliwiając im tym samym dobre rozegranie piłki. Rosjanie raz zdobytego prowadzenia nie pozwolili już sobie odebrać. Końcówka tej partii należała więc zdecydowania do zawodników Dynama, którzy wciąż powiększali swoją przewagę nad rywalami. Ostatecznie wygrali czwartego seta 25:17.

V Set
Pierwszy punkt tie-breaka zapisany został na koncie Piacenzy. Od początku piątego seta byliśmy świadkami zaciętej walki punkt za punkt, choć na boisku co raz wyraźniej dominowało Dynamo. Zawodnicy rosyjskiego klubu lepiej spisywali się w ataku, nie popełniali też błędów własnych, które przytrafiały się za to ich przeciwnikom. Mimo, że siatkarze Piacenzy nie zamierzali kapitulować, co raz więcej punktów dzieliło ich od grających "na fali" Rosjan. Dynamo pewnie rozstrzygnęło na swoją korzyść tie-breaka, wygrywając go 15:10, zwycieżając tym samym w całym meczu 3:2.

Copra Piacenza - Dynamo TatTransGaz Kazań 2:3 (25:19, 24:26, 25:18, 17:25, 10:15) 

Copra Piacenza: Meoni, Zlatanov, Bovolenta, Bjelica, Bravo, Granvorka, Sergio (libero) oraz Gromadowski, Boninfante, Rodriguez Calderon, Cozzi

Dynamo TatTransGaz: Ball, Stanley, Bogomołow, Jegorczew, Tietiuchin, Kosariew, Babiczew (libero) oraz Jermakow, Bowduj, Gierasimow


W meczu o 3. miejsce Skra Bełchatów pokonała 3-2 Sisley Treviso

Opis meczu:

I Set
Bełchatowianie rozpoczęli to spotkanie od mocnego uderzenia zdobywając pierwszy punkt po ataku Piotra Gruszki. Jednak tuż po chwili wyrównał Gustavo z ataku przez środek. Przy stanie 3:2 Antiga reklamował podwójne odbicie po włoskiej stronie parkietu, jednak sędzia zapisał kolejny punkt na konto Treviso. Fantastyczny atak Mariusza Wlazłego dał bełchatowianom punkt przewagi (5:4). W dalszej części tej partii gra na łódzkim parkiecie toczyła się punkt za punkt, a jednopunktowa przewaga należała raz do jednej raz do drugiej drużyny. Jednak na pierwszej przerwie technicznej to zespół z Bełchatowa prowadził 8:7. Tuż po przerwie Włosi doprowadzili po raz kolejny w tej partii do remisu. Przy świetnej zagrywce Wlazłego przewaga Skry wzrosła do dwóch "oczek". Sisley nie oddał tak łatwo skóry i doprowadził najpierw do remisu a potem objął prowadzenie (12:13). Przy stanie 13:13 kolejny punkt zdobył Mariusz Wlazły i Skra znowu prowadziła jednym punktem. Środkowi włoskiej drużyny nie pozwolili zawodnikom z Bełchatowa  na swobodną grę środkiem i objęli po raz kolejny prowadzenie w tym spotkaniu 14:15. Po zepsutych zagrywkach po obu stronach siatki na drugiej przerwie technicznej znowu prowadzili siatkarze z Treviso (15:16). Po bloku Janne Heikkinena na Papi i asie serwisowym Daniela Plińskiego bełchatowianie po raz kolejny w tym secie objęli dwupunktowe prowadzenie (18:16). Ta przewaga szybko została roztrwoniona i przy stanie 19:19 o czas dla swojej drużyny poprosił trener Castellani. Po tej krótkiej przerwie jego podopieczni znowu zdobyli dwa punkty (21:19). Od tej pory po bełchatowskiej stronie boiska świetnie zaczął funkcjonować blok, co dało Skrze kolejny punkt. Przy stanie 22:20 sędziowie popełnili poważny błąd nie uznając asowej zagrywki Gustavo.  Końcówka tej partii była bardzo emocjonująca. Jednak mimo pogoni Włochów przewaga Skry utrzymała  się aż  do końca tego seta, który zakończył się wynikiem 25:22.

II Set
Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Włochów 0:3. Bełchatowianie nie dali jednak tak łatwo za wygraną a po asie serwisowym Piotra Gruszki i szybko doprowadzili do remisu (4:4). Następnie punkty po obu stronach siatki padały głównie po udanej grze blokiem. Jednak dziura w bloku Skry  i blok na Antiga dały drużynie z Treviso dwa "oczka" przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie Mariusz  Wlazły zdobył siódmy punkt dla swojego zespołu. Przy stanie 7:10 trener Castellani po raz pierwszy w tym secie poprosił o czas dla swojej drużyny . Po tej przerwie Hubner posyła piłkę daleko w aut.  Skra stopniowo zaczęła odrabiać straty, jednak  po zepsutej zagrywce bełchatowian  i bloku na Wlazłym Włosi nadal utrzymują bezpieczną przewagę (10:13). Na parkiet w miejsce Wlazłego wchodzi Paweł Maciejewicz. Ta zamiana nie poprawia sytuacji siatkarzy Skry, która na drugiej przerwie technicznej przegrywa 13:16. Blok na Maciejewiczu powoduje wzrost przewagi włoskiej drużyny. Mimo świetnej zagrywki Plińskiego ta czteropunktowa przewaga utrzymuje się aż do stanu 16:20. Następnie Skra zaczęła odrabiać straty grając znakomicie na środku siatki. Dzięki świetnej grze blokiem Piotra Gruszka doprowadza do remisu 21:21. Kolejne dwa punkty należą zdecydowanie do Skry a Antiga udanym atakiem przez środek zdobywa piłkę setową dla Bełchatowa. Końcówka tej partii należy zatem do podopiecznych trenera Castellaniego, którzy pewnie ją wygrywają 25:21.

III Set
Początek tej odsłony Skra rozpoczęła od mocnego uderzenia prowadząc 4:1. Ta przewaga szybko jednak została roztrwoniona (4:4). Sisley wrócił do swojej dobrej dyspozycji zdobywając dwa punkty przewagi 5:7. To dwupunktowe prowadzenie włoskiej drużyny utrzymało się na pierwszej przerwie technicznej 6:8.  Po przerwie w Skra rozpoczęła pogoń za rywalem. Mimo m.in. asa serwisowego Heikkinena prowadzenie Włochów nadal się utrzymywało (9:12). Potężny atak Fei dał Treviso kolejny punkt przewagi. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie Sisley'a wynosiło już cztery "oczka" (12:16). Pogoń zespołu z Bełchatowa trwała po przerwie nadal, dzięki czemu przewaga zmalała do dwóch punktów (16:18).  Jednak świetna gra Włochów w zagrywce dała im znowu cztery "oczka" prowadzenia (16:20). W celu zwiększenia skuteczności w przyjęciu na boisko wchodzi Michał Bąkiewicz. Końcówka tej partii była znowu bardzo nerwowa. Kolejny punkt blokiem zdobywa Daniel Pliński (20:22) ale natychmiast odpowiada środkowy z Treviso Gustavo zdobywając punkt dla swojego zespołu (20:23). Jednak nerwowa atmosfera udziela się również rywalom i Gustavo psuje zagrywkę. Kiwka Dobrowolskiego i atak Antiga doprowadzają tylko do jednopunktowej przewagi Sisley'a, który wykorzystuje piłę setową i wygrywa tą partię 23:25.

IV Set
Czwarta partia rozpoczęła się od twardej gry i walki o każdą piłkę. Przy stanie 4:4 Mariusz Wlazły posłał piłkę  w siatkę. Podobny błąd popełniają Włosi. Z tej walki punkt za punkt zwycięsko wyszli siatkarze z Bełchatowa i na pierwszej przerwie technicznej w tym secie objęli jednopunktowe prowadzenie (8:7). Jednak po przerwie na telebimie w łódzkiej hali znowu widnieje remis 10:10. Następnie Cisola obija bełchatowski blok, co daje Treviso prowadzenie. Jednak włoskiej drużynie nie udaje się odskoczyć na więcej "oczek". Wymiana ciosów punkt za punkt trwała aż do połowy tej partii. Na drugą przerwę techniczną siatkarze z zespołu Treviso schodzili prowadząc dwoma punktami (14:16). Niezwykle ważny punkt zdobył z zagrywki Stephan Antiga zmniejszając przewagę Włochów. Siatkarze z Italii nie pozwolili jednak Skrze rozwinąć skrzydeł i utrzymali bezpieczną przewagę (17:20). Co więcej,  zespół Treviso nękał bełchatowian świetną zagrywką zwiększając jeszcze przewagę (18:22). Błąd Heikkinena i atak w aut  dał kolejny punkt  drużynie Sisley. Blok na Maciejewiczu kończy tą partię na korzyść Włochów  18:25.

V Set
Ta ostatnia odsłona przy olbrzymiej wrzawie na trybunach rozpoczęła się od prowadzenia zespołu z Treviso. Skra jednak szybko wyrównała Skra po udanym ataku Wlazłego. Autowy atak Fei dał bełchatowianom punkt przewagi, zmarnowany przez zepsutą zagrywkę Gruszki (3:3). Skra zdołała jednak wypracować trzy kolejne "oczka" m.in. dzięki świetnej grze i doświadczeniu  Stephane Antiga (6:3).  Tym razem to siatkarze z Włoch rozpoczęli pogoń za Skrą popełniając coraz więcej błędów ale mimo to doprowadzając do remisu 7:7. Zagrywka w siatkę Saita dała Skrze ponownie prowadzenie (8:7). Znakomity atak Gruszki podwyższył jeszcze tą przewagę. Od tego momentu bełchatowianie zaczęli świetnie grać blokiem a punkty zdobywali kolejno Pliński, Gruszka i Wlazły (12:8). Jednak kolejne błędy własne spowodowały, że trener Castellani poprosił o czas dla zespołu (13:12). Po ataku Gruszki bełchatowianie zdobyli piłkę meczową, obronioną jednak przez Włochów (14:13). Antiga kończy jednak to spotkanie na korzyść polskiego klubu wynikiem 15:13.
PGE Skra Bełchatów zdobywa zatem brązowy medal i zostaje trzecią drużyną Europy.

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Pliński, Antiga, Gruszka, Heikkinen, Dobrowolski, Lewis (L) oraz Maciejewicz, Neroj, Bąkiewicz

Sisley Treviso: Fei, Papi, Gustavo, Cisolla, Pujol, Hubner,  Farina (L) oraz Gabriele, Kral, Saita

PGE Skra Bełchatów -  Sisley Treviso   3:2   (25:22, 25:21, 23:25, 18:25, 15:13)

źródło: reprezentacja.net

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 759 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. pika ech... no ale nie jeden cud juz widzielismy:]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. mateo kurde nie djacie im sie odrodzic
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. mateo co robi Papi na tym boisku to ja naprawde niewiem tyle bledow ale niech zostanie dluzej:P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. pika jezu, ten Papi to sie nawet do naszego pls'u nie nadaje..

    Gruszka.. tylko nie w out..;/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. piotrekk Farina na libero to jest jedna wielka porazka- nie wiem czy ten koleś na codzień podobnie gra w ldize ale gdyby tak bylo to pewnie po 2 meczach wylecialby z klubu. Zero obrony, przyjęcie jak u juniora, do kiwek nawet się nie rusza. Lewis dzisiaj na jego tle to mistrzostwo gry obronnej.
    Papi jest bez formy to widać jak na dłoni lata robia swoje.
    Edyta- to on nie zakończył już kariery reprezentacyjnej rok temu??
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. majka86 (ta prawdziwa) dawac skra! to jest drugi i ostatni raz, kiedy trzymam za was kciuki. nie robcie mi tego:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. piotrekk pytanie- w jakiej formie musi być obecnie Horstink skoro Dal Zotto woli trzymać na parkiecie zupełnie bezuztycznego Papiego??
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. piotrekk Chyba 4set niestety. Ale i tak wierze ze Skra to wygra. Sisley z taką grą i forma jaką tu zaprezentowal wczorja i dzis po prostu nie zalsuguje na nic więcej niż 4 miejsce.
    No chyba że jeszcze Skrzaki to wyciągną w 3 secie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. majka86 (ta prawdziwa) :(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Edyta Piotrekk - niby zakończył, ale Anastasi powołał innych "seniorów" typu Mirko Corsano, więc myślałam że może i po Papiego przed IO sięgnął. To byłoby co najmniej dziwne, patrząc na jego formę. Ale nie, sprawdziłam i nie ma go.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. mateo bylo blisko ale nie wazne teraz dobry poczatek i nie podawac reki Sisleyowi bo jak tu bedzie tie break to ja wykituje
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. brzydki20 majka86 dlaczego jestes brzydka ..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Aron1979 No i będzie 4 set. Szkoda, było blisko. Boje sie to dalej oglądać, bo mi się mecz Resovii z Modeną przypomona.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. mateo Papi sam zrezygnowal z kadry ale trener go powolal chyba
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. Sasasasasasa Nie jest zle, w setach nadal prowadzimy :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. Edyta Heh, Piotrekk - o tym samym myślałam :) Horstink musi być w jeszcze gorszej formie niż Papi. W lidze też grają na zmiany, choć Papi wychodzi przeważnie w szóstce.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. piotrekk w szerokim skaldzie na LS Papiego nie ma więc też ciężko przypuszczać by Anastasi powołal go na turniej w Japonii- nie ma takiej opcji tym bardziej ze obecną formą tego zawodnika. Włosi na przyjęciu aż taiej nędzy nie mają jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać by trener musiał sięgać po dziadkow z nazwiskami.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. mateo noi Libero zdobywa pkt blad Mariusza ale pozniej kapitalna akcja. czy wy nie macie takiego wrazenia ze Wlazlemu troche uciekla forma??
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. majka86 (ta prawdziwa) forma mu uciekla dwa lata temu. teraz to mam wrazenie, ze mu uciekla psychika, a to juz gorzej. chyba wlazly za bardzo chce wszystkim ''pokazac'' no i nie wychodzi...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Aron1979 Zaczyna to źle wyglądać. Sisley gra coraz luźniej, a ja drżę o każdą akcje Skry.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. mateo kurde dalismy sie im rozegrac zaczynam sie obawiac o wynik oby to sie skonczylo w tym secie bo w tie breaku nie bedzie latwo...
    Antiga do zmiany niestety
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. mimi jak zrobia to samo co Sovia w Challange Cup, to oni cali do Olsztyna nie pojada... gwarantuje to...

    Kur...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. czesio tak to jest jak sie kupuje final, na ktory sie nie zalsuguje...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. mateo nie chce krakac ale Skra chyba przegra ten mecz gramy zle i coraz gorzej no niestety podalismy reke Sisleyowi i to sie pewnie zemsci ... obym sie mylil
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. Aron1979 No i możemy szykować się na 5 set. Raczej będzie ciężko, bo Skra juz dawno nie wygrała tiebreaka, czy to w PLS czy w pucharach.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. gola potrzebna sa zmiany, konieczne sa zmiany bo jesli nic sie nie zmieni moze nadejsc.....
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. mimi czesio: chociaz dzisiaj bys sie zamknał!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. piotrekk Antiga do zmiany- to fakt- chyba zadyszki dostal. Za dużo od niego zależy w Skrze moim zdaniem. Dzisiaj słabszy mecz Wlazłego ,coś tam gra Gruszka ale bez rewelacji, a gre od poczatku ciągnie Antiga ktory nie dość że trzymał całe przyjęcie to równiez najczesciej atakował. A to nie jest zawodniik na którym rozgrywajacym moze opierać całą gre w ataku-albo jej znaczną cześć. Szkoda bo Skra miala ten mecz juz wygrany- Sisley nie grał nic przez praktycznie 2,5 set ale w końcu poczuł swoją szanse i teraz raczej już nie popuści.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. majka86 (ta prawdziwa) no to po meczu:/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. kibicka76 dlaczego ciągle piszecie, że wszystko dlatego, że Skra kupiła FF???
    czy naprawdę żałujecie, że ten turniej jest u nas?
    bo ja nie! szkoda przegranych 2 setów i wczorajszego meczu, tak samo żałuję Resovii, ale to jest sport!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. piotrekk Aron- to też jest ciekawe że zespól który jeszcze rok temu wygrywał 9 na 10 tiebreków teraz ma klopoty z ich wygrywaniem. Wciąż licze że Skra sie przełamie i dzisiaj wygra 5 set ale pewności już nie mam żadnej. Ten mecz tak na prawde pownien sie zakończyć w po 3 secie.
    ale nieźle jest. Oby tak dalej.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. gola no jakos idzie w team breaku oby tak dalej ! jest nadzieja
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. mateo opanuj nerwy Mateo opanuj nerwy:D:D:D spokojnie do konca jechac z nimi prosze wygrajcie to zaslugujecie na ten medal
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. Aron1979 Daniel przeniósł swoje firmowe zagranie se Świdrem do Skry. Dawać!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. kibicka76 a może Ten Ktoś z Góry jednak im pomoże, i wygrają...
    jeszcze w to wierzę!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. majka86 (ta prawdziwa) skra ma klopoty z tie-breaki bo wlazly ma klopoty z tie-breakami...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. czesio haha jaki lol z gruszki
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. mateo i po przewadze kurdeeeeee
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. kibicka76 Majka, może i tak ale nie ma go kto zastąpić, tak samo zresztą jak w reprezentacji.
    Możesz go nie lubić, ale i tak jest najlepszy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. alus haha Plina zagrał zAntigą jak ze Świdrem. dobrze że Antiga się połapał
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. mateo ale Wlazly dzi slabo gra zaduzo bledow zdecydowanie a tak imponowal forma
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. majka86 (ta prawdziwa) dalej skra! dalej wlazly!

    nie wierze, ze to pisze:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. kibicka76 aż sie boję to oglądać!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. piotrekk majka- coś w tym jest. Wczorja Mariusza broniłem bo zagral na prawde świetne zawody a te czapy w 5 secie były raczej błędami wynikajacymi ze złego rozegrania- natomiast musze się zgodzić żę w przeciągu całego sezonu Skrze wyraźnie brakuje kończoncych ataków Wlazłego- zwłaszcza w końcówkach setów czy meczów. To co było jego atutem jeszce w poprzednim sezonie- przynajmniej ligowym, czyli mocna psycha w trudnych momentach w obecnym sezonie często zawodziła.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. kibicka76 Boże, niech to się wreszcie skończy!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. majka86 (ta prawdziwa) jeszcze 3...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. kibicka76 jeszcze 2...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. piotrekk Jeszcze 2.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. majka86 (ta prawdziwa) grac do jasnej cholery!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. piotrekk Fei pozamiatał :/ Oby nie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]