Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!

seniorzy 30.03.2008 11:14:23

seniorzy -  Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!
W finałowym meczu Ligi Mistrzów, Dynamo Kazań po zaciętym boju pokonało 3:2 Copre Piacenze, zdobywając złoty medal tych prestiżowym rozgrywek. W "finale pocieszenia" Skra Bełchatów wywalczyła brąz, pokonując w pięciu setach Sisley Treviso.

 

Finałowe spotkanie Ligi Mistrzów rozegrane zostało powmiędzy Coprą Piacenzą i Dynamem Kazań.

I Set
Już pierwszą partię spotkania rozpoczęła zacięta walka obu zespołów prowadzona punkt za punkt. Rosjanie dobrze spisywali się w ataku, ale Włosi także prezentowali wysoki poziom gry. To oni schodzili na drugą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Końcówka tej partii zdecydowanie należała do graczy Piacenzy, którzy z akcji na akcję powiększali swoją przewagę nad Dynamem. Dystans dzielący Rosjan od prowadzącyh rywali był na tyle duży, że do końca pierwszej partii nie zdołali już go zniwelować, ulegając Włochom 19:25.


II Set
Drugi set to ponownie okres bardzo wyrównanej gry pomiędzy obydwoma drużynami. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym porowadzeniem schodzili rosyjscy siatkarze. Także druga przerwa techniczna rozpoczęła się przy ich prowadzeniu, choć tym razem wynosiło ono zaledwie jeden punkt. Żaden z zespołów nie mógł zdobyć zdecydowanej przewagi, wszystko wskazywało na to, że będziemy świadkami emocjonującej końcówki. Siatkarze Dynama lepiej prezentowali się w bloku, zdołali także do końca zachować pełną koncentrację, w efekcie czego zwycięzyli drugą partię 26:24.

III Set

Trzecia partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia Rosjan, w szeregach których świetnie spisywali się Tetyukhin, Bogomolov i Stanley. To oni schodzili na na pierwszą przerwę techniczną prowadząc jednym punktem. Ale Włosi nie pozwalali rozegrać się przeciwnikom, prezentując równie wysoki poziom  gry. Przy stanie 12:12 zdołali doprowadzić do wyrównania. Następnie Rosjanom przytrafiła się seria błedów własnych, po której nie byli już w stanie dogonić rywali. Końcówka należała więc do klubowych kolegów Gromadowskiego, którzy z akcji na akcję budowali swoją przewagę, by ostatecznie zwyciężyć trzecią partię wyraźnie, 25:18.

IV Set
Od początku czwartego seta bardzo dobrze prezentowało się Dynamo. Mocne zagrywki Claytona Stanleya odrzucały zawodników Piacezny od siatki, uniemożliwiając im tym samym dobre rozegranie piłki. Rosjanie raz zdobytego prowadzenia nie pozwolili już sobie odebrać. Końcówka tej partii należała więc zdecydowania do zawodników Dynama, którzy wciąż powiększali swoją przewagę nad rywalami. Ostatecznie wygrali czwartego seta 25:17.

V Set
Pierwszy punkt tie-breaka zapisany został na koncie Piacenzy. Od początku piątego seta byliśmy świadkami zaciętej walki punkt za punkt, choć na boisku co raz wyraźniej dominowało Dynamo. Zawodnicy rosyjskiego klubu lepiej spisywali się w ataku, nie popełniali też błędów własnych, które przytrafiały się za to ich przeciwnikom. Mimo, że siatkarze Piacenzy nie zamierzali kapitulować, co raz więcej punktów dzieliło ich od grających "na fali" Rosjan. Dynamo pewnie rozstrzygnęło na swoją korzyść tie-breaka, wygrywając go 15:10, zwycieżając tym samym w całym meczu 3:2.

Copra Piacenza - Dynamo TatTransGaz Kazań 2:3 (25:19, 24:26, 25:18, 17:25, 10:15) 

Copra Piacenza: Meoni, Zlatanov, Bovolenta, Bjelica, Bravo, Granvorka, Sergio (libero) oraz Gromadowski, Boninfante, Rodriguez Calderon, Cozzi

Dynamo TatTransGaz: Ball, Stanley, Bogomołow, Jegorczew, Tietiuchin, Kosariew, Babiczew (libero) oraz Jermakow, Bowduj, Gierasimow


W meczu o 3. miejsce Skra Bełchatów pokonała 3-2 Sisley Treviso

Opis meczu:

I Set
Bełchatowianie rozpoczęli to spotkanie od mocnego uderzenia zdobywając pierwszy punkt po ataku Piotra Gruszki. Jednak tuż po chwili wyrównał Gustavo z ataku przez środek. Przy stanie 3:2 Antiga reklamował podwójne odbicie po włoskiej stronie parkietu, jednak sędzia zapisał kolejny punkt na konto Treviso. Fantastyczny atak Mariusza Wlazłego dał bełchatowianom punkt przewagi (5:4). W dalszej części tej partii gra na łódzkim parkiecie toczyła się punkt za punkt, a jednopunktowa przewaga należała raz do jednej raz do drugiej drużyny. Jednak na pierwszej przerwie technicznej to zespół z Bełchatowa prowadził 8:7. Tuż po przerwie Włosi doprowadzili po raz kolejny w tej partii do remisu. Przy świetnej zagrywce Wlazłego przewaga Skry wzrosła do dwóch "oczek". Sisley nie oddał tak łatwo skóry i doprowadził najpierw do remisu a potem objął prowadzenie (12:13). Przy stanie 13:13 kolejny punkt zdobył Mariusz Wlazły i Skra znowu prowadziła jednym punktem. Środkowi włoskiej drużyny nie pozwolili zawodnikom z Bełchatowa  na swobodną grę środkiem i objęli po raz kolejny prowadzenie w tym spotkaniu 14:15. Po zepsutych zagrywkach po obu stronach siatki na drugiej przerwie technicznej znowu prowadzili siatkarze z Treviso (15:16). Po bloku Janne Heikkinena na Papi i asie serwisowym Daniela Plińskiego bełchatowianie po raz kolejny w tym secie objęli dwupunktowe prowadzenie (18:16). Ta przewaga szybko została roztrwoniona i przy stanie 19:19 o czas dla swojej drużyny poprosił trener Castellani. Po tej krótkiej przerwie jego podopieczni znowu zdobyli dwa punkty (21:19). Od tej pory po bełchatowskiej stronie boiska świetnie zaczął funkcjonować blok, co dało Skrze kolejny punkt. Przy stanie 22:20 sędziowie popełnili poważny błąd nie uznając asowej zagrywki Gustavo.  Końcówka tej partii była bardzo emocjonująca. Jednak mimo pogoni Włochów przewaga Skry utrzymała  się aż  do końca tego seta, który zakończył się wynikiem 25:22.

II Set
Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Włochów 0:3. Bełchatowianie nie dali jednak tak łatwo za wygraną a po asie serwisowym Piotra Gruszki i szybko doprowadzili do remisu (4:4). Następnie punkty po obu stronach siatki padały głównie po udanej grze blokiem. Jednak dziura w bloku Skry  i blok na Antiga dały drużynie z Treviso dwa "oczka" przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie Mariusz  Wlazły zdobył siódmy punkt dla swojego zespołu. Przy stanie 7:10 trener Castellani po raz pierwszy w tym secie poprosił o czas dla swojej drużyny . Po tej przerwie Hubner posyła piłkę daleko w aut.  Skra stopniowo zaczęła odrabiać straty, jednak  po zepsutej zagrywce bełchatowian  i bloku na Wlazłym Włosi nadal utrzymują bezpieczną przewagę (10:13). Na parkiet w miejsce Wlazłego wchodzi Paweł Maciejewicz. Ta zamiana nie poprawia sytuacji siatkarzy Skry, która na drugiej przerwie technicznej przegrywa 13:16. Blok na Maciejewiczu powoduje wzrost przewagi włoskiej drużyny. Mimo świetnej zagrywki Plińskiego ta czteropunktowa przewaga utrzymuje się aż do stanu 16:20. Następnie Skra zaczęła odrabiać straty grając znakomicie na środku siatki. Dzięki świetnej grze blokiem Piotra Gruszka doprowadza do remisu 21:21. Kolejne dwa punkty należą zdecydowanie do Skry a Antiga udanym atakiem przez środek zdobywa piłkę setową dla Bełchatowa. Końcówka tej partii należy zatem do podopiecznych trenera Castellaniego, którzy pewnie ją wygrywają 25:21.

III Set
Początek tej odsłony Skra rozpoczęła od mocnego uderzenia prowadząc 4:1. Ta przewaga szybko jednak została roztrwoniona (4:4). Sisley wrócił do swojej dobrej dyspozycji zdobywając dwa punkty przewagi 5:7. To dwupunktowe prowadzenie włoskiej drużyny utrzymało się na pierwszej przerwie technicznej 6:8.  Po przerwie w Skra rozpoczęła pogoń za rywalem. Mimo m.in. asa serwisowego Heikkinena prowadzenie Włochów nadal się utrzymywało (9:12). Potężny atak Fei dał Treviso kolejny punkt przewagi. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie Sisley'a wynosiło już cztery "oczka" (12:16). Pogoń zespołu z Bełchatowa trwała po przerwie nadal, dzięki czemu przewaga zmalała do dwóch punktów (16:18).  Jednak świetna gra Włochów w zagrywce dała im znowu cztery "oczka" prowadzenia (16:20). W celu zwiększenia skuteczności w przyjęciu na boisko wchodzi Michał Bąkiewicz. Końcówka tej partii była znowu bardzo nerwowa. Kolejny punkt blokiem zdobywa Daniel Pliński (20:22) ale natychmiast odpowiada środkowy z Treviso Gustavo zdobywając punkt dla swojego zespołu (20:23). Jednak nerwowa atmosfera udziela się również rywalom i Gustavo psuje zagrywkę. Kiwka Dobrowolskiego i atak Antiga doprowadzają tylko do jednopunktowej przewagi Sisley'a, który wykorzystuje piłę setową i wygrywa tą partię 23:25.

IV Set
Czwarta partia rozpoczęła się od twardej gry i walki o każdą piłkę. Przy stanie 4:4 Mariusz Wlazły posłał piłkę  w siatkę. Podobny błąd popełniają Włosi. Z tej walki punkt za punkt zwycięsko wyszli siatkarze z Bełchatowa i na pierwszej przerwie technicznej w tym secie objęli jednopunktowe prowadzenie (8:7). Jednak po przerwie na telebimie w łódzkiej hali znowu widnieje remis 10:10. Następnie Cisola obija bełchatowski blok, co daje Treviso prowadzenie. Jednak włoskiej drużynie nie udaje się odskoczyć na więcej "oczek". Wymiana ciosów punkt za punkt trwała aż do połowy tej partii. Na drugą przerwę techniczną siatkarze z zespołu Treviso schodzili prowadząc dwoma punktami (14:16). Niezwykle ważny punkt zdobył z zagrywki Stephan Antiga zmniejszając przewagę Włochów. Siatkarze z Italii nie pozwolili jednak Skrze rozwinąć skrzydeł i utrzymali bezpieczną przewagę (17:20). Co więcej,  zespół Treviso nękał bełchatowian świetną zagrywką zwiększając jeszcze przewagę (18:22). Błąd Heikkinena i atak w aut  dał kolejny punkt  drużynie Sisley. Blok na Maciejewiczu kończy tą partię na korzyść Włochów  18:25.

V Set
Ta ostatnia odsłona przy olbrzymiej wrzawie na trybunach rozpoczęła się od prowadzenia zespołu z Treviso. Skra jednak szybko wyrównała Skra po udanym ataku Wlazłego. Autowy atak Fei dał bełchatowianom punkt przewagi, zmarnowany przez zepsutą zagrywkę Gruszki (3:3). Skra zdołała jednak wypracować trzy kolejne "oczka" m.in. dzięki świetnej grze i doświadczeniu  Stephane Antiga (6:3).  Tym razem to siatkarze z Włoch rozpoczęli pogoń za Skrą popełniając coraz więcej błędów ale mimo to doprowadzając do remisu 7:7. Zagrywka w siatkę Saita dała Skrze ponownie prowadzenie (8:7). Znakomity atak Gruszki podwyższył jeszcze tą przewagę. Od tego momentu bełchatowianie zaczęli świetnie grać blokiem a punkty zdobywali kolejno Pliński, Gruszka i Wlazły (12:8). Jednak kolejne błędy własne spowodowały, że trener Castellani poprosił o czas dla zespołu (13:12). Po ataku Gruszki bełchatowianie zdobyli piłkę meczową, obronioną jednak przez Włochów (14:13). Antiga kończy jednak to spotkanie na korzyść polskiego klubu wynikiem 15:13.
PGE Skra Bełchatów zdobywa zatem brązowy medal i zostaje trzecią drużyną Europy.

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Pliński, Antiga, Gruszka, Heikkinen, Dobrowolski, Lewis (L) oraz Maciejewicz, Neroj, Bąkiewicz

Sisley Treviso: Fei, Papi, Gustavo, Cisolla, Pujol, Hubner,  Farina (L) oraz Gabriele, Kral, Saita

PGE Skra Bełchatów -  Sisley Treviso   3:2   (25:22, 25:21, 23:25, 18:25, 15:13)

źródło: reprezentacja.net

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 759 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. franz Widać ,że oprócz FF Skra tradycyjnie kupiła również sędziów.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. mateo piotrek wtedy bylo pole Plinskiego... a Gustavo to bylo pol metra w boisko. ja rozumiem czy chcemy tego czy nie gospodarza sie zawsze troszke pomaga ale nie w taki sposob..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Joa szkoda, ze wczoraj nie wygrali bo dzisiaj mieliby szanse na ogranie Włochów. No oby chociaz brąz wygrali :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. pika no 1:0!!! SKRA!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. piotrekk czesio- a gdzie ty tam linie widzialeś?? Ten out było widać z tylnej kamery, która zawsze spłaszcza obraz więc nie mam żadnych wątpliwość że boiska tam nie było.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Aron1979 Plina zaserwował w linię. piotrekk - nie widziałes zblizenia czy jak?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. piotrekk aron- widziałem tylko z tylnej kamery ktora spałszcza obraz- Dla mnie byl out i to ewidentny. Szkoda że nie odstaliśmy powtórki z boku. Laskowski i Roman ktorzy siedzą własnie z boku boiska również mieli spore watpliwosci w tej sytuacji.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Aron1979 A tuż po moim poście kolejny babol sędziów po ataku Gustavo. Oby arbitrzy nie zniszczyli tego widowiska, bo Skra moze spokojnie wygrac bez ich pomocy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. piotrekk niemal 1,5 seta a nasi środkowi jeszcze bez punktu w ataku- ale jaja. Wogole nie wiem czy tylko ja odnosze takie wrażenie ale dla mnie ten cały turniej stoi na mocno przeciętnym poziomie. Wielkie firmy, wielkie nazwy, wielka historia na boisku a gra jakas taka niejaka.
    Zarowno wczorja w obydwu spotkaniach jak i dzisiaj. Sporo blędów, zepsutych zagrywek, problemy w przyjęciu- i to sie tyczy wszystkich zespołów. Mnie przynajmniej ten turniej rozczarowuje swoim poziomem- nei wiem czy ktoś ma jeszcze podobne spostrzezenia czy to tylko mnie sie tak wydaje.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Joa ale Mariusz wyraznie nieswój, jakis taki spółoszony i zle na buzi wyglada.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. czesio i tak Skra przegra.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. mateo Wlazly dzis cos cieniuje ... ale za to Gruszka gra koncert a Srodki ani jedego pkt atakiem zdecydowanie za malo a swoje szanse mieli
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Aron1979 Piotrekk - ten mecz moim zdaniem na niezłym poziomie. Wczorajszego występu Skry nie jestem wstanie obiektywnie ocenić bo na hali są inne wrażenia, natomiast oglądając już bez emocji drugi polfinał, stwierdzam, że poziom włoskiego derby byl przecietny.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. franz Zmieniam zdanie nie kupili. Sędzia jest kiepski i tyle :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. Aron1979 Lewis moze Skrze przegrać ten mecz.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. mateo eh sedzia to porazka a Lewis wez sie w garsc i przyjmij to dokladnie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. Joa Aron, to samo pomyslałam... normalnie nóż sie w kieszeni otwiera jak człowiek sobie przypomni ze mogli miec Igłe... jakby do tego dodac nawet Żygadło to juz wyglada inaczej.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. Aron1979 Ależ seria Skry!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. mateo lalala ale ich pojechalismy blokiem miodzioooooo:D:D:D:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. abra zaczęłam ogladać dopiero teraz a tu nie ma Szampona? niech mi ktos napisze dlaczeo? proszę
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. Joa fiu fiu to wygladało imponująco, myslałam ze juz po secie a panowie wrócili do gry
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. piotrekk Maciejeiwicz- 2 atak i druga czapa. Ale wszystko tradycyjnie rozpczeło się od niedokładnego przyjęcia Lewisa. Włosi tez tak grają jakby im się nie chciało. Fei zablokowany nie po raz pierwszy na poejdynczym, Papi w out. Nie wiem być może ja już za dużo spotkań widziałem ale dla mnie zaówno ten jak i wczorjasze mecze stoją na mizernym poziomie jeśli oczywiście weźmiemy pod uwage że to jest final four LM.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. czesio jaka beka niespodziewalem sie ze sisley jest taki ceinki lol
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. mateo cos niesamowitego alez akcja wygrytwamy 2-0 mamy ich :D:D:D alez poszla seria SKra Belchatow - mistrz seri na tym turnieju :D:D:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. pika Tak jest!!! 2:0.. Kur** mać!!!

    SKRA!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. majka86 (ta prawdziwa) no to jeszcze jeden:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. Aron1979 No i 2:0 dla Skry. Treviso kompletnie straciło głowę. To czy im się cche czy nie to już nie nasz problem. Dla mnie mogą się połozyć na boisku.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. anielka coś niesamowitego :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. Teo BRAWO!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. Joa abra - Mariusz grał ale niezbyt dobrze, walił po autach przy serwowaniu, blokowali go, ogolnie nie wygladał za dlbrze, moze ból pleców mu nie pozwalał grac normalnie, a moze trener dał mu chwile oddechu by spojrzał na to z boku.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. ayat A propos kibicowania - ten motyw muzyczny, który szedł pod koniec ostatniego seta, to moim zdaniem do tej pory była pieśń kibiców Jastrzębskiego Węgla... Czy Skra nie jest w stanie sama niczego wymyślić tylko musi ściągać od innych :-/ ?....
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. mateo widzicie ta tabelke lol:D:D:D 8 pkt pod rzad
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. Joa seria była niesamowita i za to kocham ten sport, ze juz niby po secie a tu zonk :))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. tan przepraszam Maciejewicza. Nie wierzyłem w niego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. Mania z Wawy ayat, ten motyw mają niemal wszyscy... w PLS :))

    moja ulubiona przyśpiewka ;-)

    jezu ale sisleyowi się nie chce :/
    sędziowanie słabe
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. Edyta Ayat - to nie tylko pieśń Jastrzębia. W każdej hali się ją śpiewa (śpiewa, nie gra). W Olsztynie np. "Hej, AZS", w KK "Hej, Mostostal" itp.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. Sasasasasasa Gruszka dzisiaj- morderca :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. ayat Aha, OKi, w takim razie zwracam Skrze honor :-) .
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. ayat Aha, Oki, w takim razie zwracam Skrze honor :-)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. Aron1979 Dobre otwarcie. Oby poszli za ciosem. Jeszcze pare punktów i Sisley peknie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. Karabin piotrekk tak, tak, ale jakby grał tam Jastrzębski to by było, że poziom jest mega pro i super.

    I nie mówcie teraz, że Sisley jest słaby bo był najpoważniejszym faworytem FF, a teraz po wspaniałej końcówce Skry w 2 secie , Sisley jest rozbity jak nie wiem i sobie nie radzi, bo mało jaki zespół by sobie poradził, dzieki czemu prowadzimy 4:1.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. Aron1979 Co oni robią??? Podają reke Sisleyowi. To sie może źle skonczyć.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. pika przeciez to polski zespol, bez wielkich emocji sie nie obejdzie...;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. mateo kurde jeszcze chwila i Wlosi by peki a im dalismy pomocna dlon... jurde cos Wlazly dzis nie gra duzo bledow popelnia na tym turnieju ale wydaje mi sie ze to przez ten uraz bo normalnie to on tylu bledow nie zwykl robic
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. Edyta Pytanie tylko, co śpiewają kibice Skry. "Hej PGE"? :D Chyba nic nie śpiewają, tylko klaszczą.

    Mam pytanie - czy Papi załapał się do szerokiej kadry Włoch? Oglądam go w Serie A i od początku sezonu gra fatalnie. Jest po prostu hamulcowym swojego zespołu, okropne ataki, kiepskie przyjęcie, zawsze zawodzi w ważnych momentach. Dziś jest podobnie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. pika oni chyba wolą godzić wynik...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. piotrekk Karabin- z calym szaunkiem ale chyba inne mecze i inny Sisley oglądamy. Tyle frajerskich błędów ile narobili w końcówce 2 seta to nie polenili chyba przez cały kilka ostatnich spotkań w lidze. Ostatnia akcja była niejako zwieńczeniem mizernej gry Sisleya w calym dzisijszym meczu.
    Poziom turnieju stoi na przeciętnym poziomie. Wczoraj Skra miala olbrzymią szanse na zwycięstwo i śmiem twierdzic że final z Coprą bylby formalnością. nie wynika to bynajmniej z jakiejś znakomitej formy Skry.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. czesio nie wierze ta foerma papi gra w takim zepsole jak sisley to miernota przeciez :|
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. piotrekk Farina- kolejna szybująca zagrywka przyjęta w trybuny.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. czesio i go trener jeszcze na boisku trzyma..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]