Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!

seniorzy 30.03.2008 11:14:23

seniorzy -  Final Four Ligi Mistrzów: Dynamo Kazań zwycięzcą LM! Brąz dla Skry!
W finałowym meczu Ligi Mistrzów, Dynamo Kazań po zaciętym boju pokonało 3:2 Copre Piacenze, zdobywając złoty medal tych prestiżowym rozgrywek. W "finale pocieszenia" Skra Bełchatów wywalczyła brąz, pokonując w pięciu setach Sisley Treviso.

 

Finałowe spotkanie Ligi Mistrzów rozegrane zostało powmiędzy Coprą Piacenzą i Dynamem Kazań.

I Set
Już pierwszą partię spotkania rozpoczęła zacięta walka obu zespołów prowadzona punkt za punkt. Rosjanie dobrze spisywali się w ataku, ale Włosi także prezentowali wysoki poziom gry. To oni schodzili na drugą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Końcówka tej partii zdecydowanie należała do graczy Piacenzy, którzy z akcji na akcję powiększali swoją przewagę nad Dynamem. Dystans dzielący Rosjan od prowadzącyh rywali był na tyle duży, że do końca pierwszej partii nie zdołali już go zniwelować, ulegając Włochom 19:25.


II Set
Drugi set to ponownie okres bardzo wyrównanej gry pomiędzy obydwoma drużynami. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym porowadzeniem schodzili rosyjscy siatkarze. Także druga przerwa techniczna rozpoczęła się przy ich prowadzeniu, choć tym razem wynosiło ono zaledwie jeden punkt. Żaden z zespołów nie mógł zdobyć zdecydowanej przewagi, wszystko wskazywało na to, że będziemy świadkami emocjonującej końcówki. Siatkarze Dynama lepiej prezentowali się w bloku, zdołali także do końca zachować pełną koncentrację, w efekcie czego zwycięzyli drugą partię 26:24.

III Set

Trzecia partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia Rosjan, w szeregach których świetnie spisywali się Tetyukhin, Bogomolov i Stanley. To oni schodzili na na pierwszą przerwę techniczną prowadząc jednym punktem. Ale Włosi nie pozwalali rozegrać się przeciwnikom, prezentując równie wysoki poziom  gry. Przy stanie 12:12 zdołali doprowadzić do wyrównania. Następnie Rosjanom przytrafiła się seria błedów własnych, po której nie byli już w stanie dogonić rywali. Końcówka należała więc do klubowych kolegów Gromadowskiego, którzy z akcji na akcję budowali swoją przewagę, by ostatecznie zwyciężyć trzecią partię wyraźnie, 25:18.

IV Set
Od początku czwartego seta bardzo dobrze prezentowało się Dynamo. Mocne zagrywki Claytona Stanleya odrzucały zawodników Piacezny od siatki, uniemożliwiając im tym samym dobre rozegranie piłki. Rosjanie raz zdobytego prowadzenia nie pozwolili już sobie odebrać. Końcówka tej partii należała więc zdecydowania do zawodników Dynama, którzy wciąż powiększali swoją przewagę nad rywalami. Ostatecznie wygrali czwartego seta 25:17.

V Set
Pierwszy punkt tie-breaka zapisany został na koncie Piacenzy. Od początku piątego seta byliśmy świadkami zaciętej walki punkt za punkt, choć na boisku co raz wyraźniej dominowało Dynamo. Zawodnicy rosyjskiego klubu lepiej spisywali się w ataku, nie popełniali też błędów własnych, które przytrafiały się za to ich przeciwnikom. Mimo, że siatkarze Piacenzy nie zamierzali kapitulować, co raz więcej punktów dzieliło ich od grających "na fali" Rosjan. Dynamo pewnie rozstrzygnęło na swoją korzyść tie-breaka, wygrywając go 15:10, zwycieżając tym samym w całym meczu 3:2.

Copra Piacenza - Dynamo TatTransGaz Kazań 2:3 (25:19, 24:26, 25:18, 17:25, 10:15) 

Copra Piacenza: Meoni, Zlatanov, Bovolenta, Bjelica, Bravo, Granvorka, Sergio (libero) oraz Gromadowski, Boninfante, Rodriguez Calderon, Cozzi

Dynamo TatTransGaz: Ball, Stanley, Bogomołow, Jegorczew, Tietiuchin, Kosariew, Babiczew (libero) oraz Jermakow, Bowduj, Gierasimow


W meczu o 3. miejsce Skra Bełchatów pokonała 3-2 Sisley Treviso

Opis meczu:

I Set
Bełchatowianie rozpoczęli to spotkanie od mocnego uderzenia zdobywając pierwszy punkt po ataku Piotra Gruszki. Jednak tuż po chwili wyrównał Gustavo z ataku przez środek. Przy stanie 3:2 Antiga reklamował podwójne odbicie po włoskiej stronie parkietu, jednak sędzia zapisał kolejny punkt na konto Treviso. Fantastyczny atak Mariusza Wlazłego dał bełchatowianom punkt przewagi (5:4). W dalszej części tej partii gra na łódzkim parkiecie toczyła się punkt za punkt, a jednopunktowa przewaga należała raz do jednej raz do drugiej drużyny. Jednak na pierwszej przerwie technicznej to zespół z Bełchatowa prowadził 8:7. Tuż po przerwie Włosi doprowadzili po raz kolejny w tej partii do remisu. Przy świetnej zagrywce Wlazłego przewaga Skry wzrosła do dwóch "oczek". Sisley nie oddał tak łatwo skóry i doprowadził najpierw do remisu a potem objął prowadzenie (12:13). Przy stanie 13:13 kolejny punkt zdobył Mariusz Wlazły i Skra znowu prowadziła jednym punktem. Środkowi włoskiej drużyny nie pozwolili zawodnikom z Bełchatowa  na swobodną grę środkiem i objęli po raz kolejny prowadzenie w tym spotkaniu 14:15. Po zepsutych zagrywkach po obu stronach siatki na drugiej przerwie technicznej znowu prowadzili siatkarze z Treviso (15:16). Po bloku Janne Heikkinena na Papi i asie serwisowym Daniela Plińskiego bełchatowianie po raz kolejny w tym secie objęli dwupunktowe prowadzenie (18:16). Ta przewaga szybko została roztrwoniona i przy stanie 19:19 o czas dla swojej drużyny poprosił trener Castellani. Po tej krótkiej przerwie jego podopieczni znowu zdobyli dwa punkty (21:19). Od tej pory po bełchatowskiej stronie boiska świetnie zaczął funkcjonować blok, co dało Skrze kolejny punkt. Przy stanie 22:20 sędziowie popełnili poważny błąd nie uznając asowej zagrywki Gustavo.  Końcówka tej partii była bardzo emocjonująca. Jednak mimo pogoni Włochów przewaga Skry utrzymała  się aż  do końca tego seta, który zakończył się wynikiem 25:22.

II Set
Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Włochów 0:3. Bełchatowianie nie dali jednak tak łatwo za wygraną a po asie serwisowym Piotra Gruszki i szybko doprowadzili do remisu (4:4). Następnie punkty po obu stronach siatki padały głównie po udanej grze blokiem. Jednak dziura w bloku Skry  i blok na Antiga dały drużynie z Treviso dwa "oczka" przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie Mariusz  Wlazły zdobył siódmy punkt dla swojego zespołu. Przy stanie 7:10 trener Castellani po raz pierwszy w tym secie poprosił o czas dla swojej drużyny . Po tej przerwie Hubner posyła piłkę daleko w aut.  Skra stopniowo zaczęła odrabiać straty, jednak  po zepsutej zagrywce bełchatowian  i bloku na Wlazłym Włosi nadal utrzymują bezpieczną przewagę (10:13). Na parkiet w miejsce Wlazłego wchodzi Paweł Maciejewicz. Ta zamiana nie poprawia sytuacji siatkarzy Skry, która na drugiej przerwie technicznej przegrywa 13:16. Blok na Maciejewiczu powoduje wzrost przewagi włoskiej drużyny. Mimo świetnej zagrywki Plińskiego ta czteropunktowa przewaga utrzymuje się aż do stanu 16:20. Następnie Skra zaczęła odrabiać straty grając znakomicie na środku siatki. Dzięki świetnej grze blokiem Piotra Gruszka doprowadza do remisu 21:21. Kolejne dwa punkty należą zdecydowanie do Skry a Antiga udanym atakiem przez środek zdobywa piłkę setową dla Bełchatowa. Końcówka tej partii należy zatem do podopiecznych trenera Castellaniego, którzy pewnie ją wygrywają 25:21.

III Set
Początek tej odsłony Skra rozpoczęła od mocnego uderzenia prowadząc 4:1. Ta przewaga szybko jednak została roztrwoniona (4:4). Sisley wrócił do swojej dobrej dyspozycji zdobywając dwa punkty przewagi 5:7. To dwupunktowe prowadzenie włoskiej drużyny utrzymało się na pierwszej przerwie technicznej 6:8.  Po przerwie w Skra rozpoczęła pogoń za rywalem. Mimo m.in. asa serwisowego Heikkinena prowadzenie Włochów nadal się utrzymywało (9:12). Potężny atak Fei dał Treviso kolejny punkt przewagi. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie Sisley'a wynosiło już cztery "oczka" (12:16). Pogoń zespołu z Bełchatowa trwała po przerwie nadal, dzięki czemu przewaga zmalała do dwóch punktów (16:18).  Jednak świetna gra Włochów w zagrywce dała im znowu cztery "oczka" prowadzenia (16:20). W celu zwiększenia skuteczności w przyjęciu na boisko wchodzi Michał Bąkiewicz. Końcówka tej partii była znowu bardzo nerwowa. Kolejny punkt blokiem zdobywa Daniel Pliński (20:22) ale natychmiast odpowiada środkowy z Treviso Gustavo zdobywając punkt dla swojego zespołu (20:23). Jednak nerwowa atmosfera udziela się również rywalom i Gustavo psuje zagrywkę. Kiwka Dobrowolskiego i atak Antiga doprowadzają tylko do jednopunktowej przewagi Sisley'a, który wykorzystuje piłę setową i wygrywa tą partię 23:25.

IV Set
Czwarta partia rozpoczęła się od twardej gry i walki o każdą piłkę. Przy stanie 4:4 Mariusz Wlazły posłał piłkę  w siatkę. Podobny błąd popełniają Włosi. Z tej walki punkt za punkt zwycięsko wyszli siatkarze z Bełchatowa i na pierwszej przerwie technicznej w tym secie objęli jednopunktowe prowadzenie (8:7). Jednak po przerwie na telebimie w łódzkiej hali znowu widnieje remis 10:10. Następnie Cisola obija bełchatowski blok, co daje Treviso prowadzenie. Jednak włoskiej drużynie nie udaje się odskoczyć na więcej "oczek". Wymiana ciosów punkt za punkt trwała aż do połowy tej partii. Na drugą przerwę techniczną siatkarze z zespołu Treviso schodzili prowadząc dwoma punktami (14:16). Niezwykle ważny punkt zdobył z zagrywki Stephan Antiga zmniejszając przewagę Włochów. Siatkarze z Italii nie pozwolili jednak Skrze rozwinąć skrzydeł i utrzymali bezpieczną przewagę (17:20). Co więcej,  zespół Treviso nękał bełchatowian świetną zagrywką zwiększając jeszcze przewagę (18:22). Błąd Heikkinena i atak w aut  dał kolejny punkt  drużynie Sisley. Blok na Maciejewiczu kończy tą partię na korzyść Włochów  18:25.

V Set
Ta ostatnia odsłona przy olbrzymiej wrzawie na trybunach rozpoczęła się od prowadzenia zespołu z Treviso. Skra jednak szybko wyrównała Skra po udanym ataku Wlazłego. Autowy atak Fei dał bełchatowianom punkt przewagi, zmarnowany przez zepsutą zagrywkę Gruszki (3:3). Skra zdołała jednak wypracować trzy kolejne "oczka" m.in. dzięki świetnej grze i doświadczeniu  Stephane Antiga (6:3).  Tym razem to siatkarze z Włoch rozpoczęli pogoń za Skrą popełniając coraz więcej błędów ale mimo to doprowadzając do remisu 7:7. Zagrywka w siatkę Saita dała Skrze ponownie prowadzenie (8:7). Znakomity atak Gruszki podwyższył jeszcze tą przewagę. Od tego momentu bełchatowianie zaczęli świetnie grać blokiem a punkty zdobywali kolejno Pliński, Gruszka i Wlazły (12:8). Jednak kolejne błędy własne spowodowały, że trener Castellani poprosił o czas dla zespołu (13:12). Po ataku Gruszki bełchatowianie zdobyli piłkę meczową, obronioną jednak przez Włochów (14:13). Antiga kończy jednak to spotkanie na korzyść polskiego klubu wynikiem 15:13.
PGE Skra Bełchatów zdobywa zatem brązowy medal i zostaje trzecią drużyną Europy.

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Pliński, Antiga, Gruszka, Heikkinen, Dobrowolski, Lewis (L) oraz Maciejewicz, Neroj, Bąkiewicz

Sisley Treviso: Fei, Papi, Gustavo, Cisolla, Pujol, Hubner,  Farina (L) oraz Gabriele, Kral, Saita

PGE Skra Bełchatów -  Sisley Treviso   3:2   (25:22, 25:21, 23:25, 18:25, 15:13)

źródło: reprezentacja.net

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 759 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Ola0207 oby okazalo sie ze gral
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. mateo gabi
    jeszcze nie ma statystyk z tego meczu
    Swider 11 pkt 67% w ataku nice 50(40) w przyjeciu 2 asy:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. gabi Mateo
    no prosze Cie a cos czuje ze nie.P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. mateo mysle hmm mam takla nadzieje ze choc na chwile sie pojawil a najlepiej jakby dostal MVP i nie musial sie bac o swojeje miejsce w skladzie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. sonrisa ola, mateo: dzieki.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. gabi Mateo
    .A czego ma sie bac o miejsce jak nie gra.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Ola0207 mysle sobie ze gdyby nie ta kontuzja a potem ta sytuacja w meczu mysle ze dobrze radzilby sobie w tej lidze.Wyszlo jak wyszlo oby jak najszybciej wszystko wrocilo do normy:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. mateo Kadziewicz 8 pkt :PP najlepeij ze srokowych w druznie :D:D:D nmie gral Millar :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. Marion Grał, 77% w ataku, 7 pkt + jeden blok.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Ola0207 uff:) no w koncu gral:):) 8 punktow to nie duzo ale zawsze cos:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. mateo wow
    9 prob 7 skonczonych atako :D:D: 78% 1 blok tylko ale to nic to 2 zesute zagrywki :D dobrze kadziewicz tak dalej :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. gabi Mateo
    Dziekuje bardzo ale bije sie ze taki niedowiarek jestem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Ola0207 77%(7pkt)-czyli duzo ale to znaczy tez ze nie dostal za duzo pilek do ataku...najwazniejsze jednak ze gral
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. Paolka Ważne, że grał :) A tak poza tym to o ile mnie pamięć nie myli to te 9 piłek to i tak więcej niż ostatnio było...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. tan a z ocen wynika, że był drugim najlepszym zawodnikiem w drużynie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. mateo no dostal tylko 9 pilek ale nie zapominajmy ze 2 srodkowych to jakby jeden zawodnik i suma ich prob to faktyczna gra srokiem Sairani tez dostal 9 pilek ale skonczyl 6 phi nie to co nasz Luksza:PP
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. tan Travica w ogóle mało wystawiał do środka
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. mateo Kadziewicz byl najkuteczniejszy na boisku:D jej jak sie ciesze ze on nam wraca bo bylaby posucha na srodku bez niego
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. Ola0207 czas najwyzszy na powrot do regularnej gry:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Jedras tan- tylko musisz pamietac,ze jak Stanley odpoczywal, przez dwa sety bylo tak ze skra,to koledzy walczyli. Dzisiaj tez byl niemilosiernie blokowany. Ale druzyna sie nie poddala, tylko walczyla bez niego.Tak wiec, temat do dyskusji.A, ze tak jest z nim, to wystarczy popatrzec, czy on ma miejsce w szostce w kadrze USA.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. MICHAL 85 Witam wszystkich po fantastycznym turnieju FF.Jestem ogromnie szczęśliwy.Skra trzecią drużyną EUROPY!Brawo.Chociaż do pełni szczęścia zabrakło zwycięstwa z Dynamem.Było tak blisko.Należą się wielkie brawa dla Skry,że mimo bolesnej porażki w półfinale podnieśli się i pokazali znakomitą grę w meczu z Treviso.W meczu z Dynamem o porażce w pierwszych dwóch setach zadecydowała słaba postawa w przyjęciu głównie Gruszki i spora jak na Skrę liczba błędów własnych.Świetną zmianę dał Bąkiewicz,uspokoił przyjęcie,znakomicie grał w obronie i to głównie dzięki niemu Skra była w stanie doprowadzić do 5-go seta.Jednak w decydującej partii Bełchatowianie"przespali"początek i to było kluczowe.Mimo szaleńczej pogoni w końcówce było już trudno wygrać.W całym meczu zabrakło wsparcia dla Wlazłego i Antigi.No ale cóż...Po przykrej porażce siatkarze skry nie załamali się i pokazali jeszcze lepszą grę z "Wielkim"Sisleyem Treviso.Za nieudany mecz z Dynamem w pełni zrechabilitował się Gruszka-dla mnie najlepszy gracz tego meczu.Piotrek wydatnie pomógł w ataku i wspólnie z Wlazłym i Antigą doprowadził Skrę do 3-go miejsca.Mimo,że słabiej w ataku zagrali środkowi(mało wykożystywani przez Dobrowolskiego-chyba taka była taktyka)to gra skrzydłowych wystarczyła do pokonania Sisleya.Zmartwiło mnie trochę gdy po dwóch wygranych setach przez Skrę trener Treviso zmienił słabiutko grającego w tym turnieju Pujola(nie wiem czy dobra pisownia)i w tym momencie gra Treviso wyrażnie uległa poprawie.Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.Na 5-ty set Skra wyszła skoncentrowana i wygrała zasłużenie.Kolejny raz okazało się ile dla skry znaczy Wlazły,rozegrał kapitalny turniej i w pełni zasłużył na nagrodę dla najlepszego atakującego.Moim zdaniem na wyróżnienie zasłuył również Antiga jako najlepszy przyjmujący a nie Farina-libero Sisleya.A trener Dynama tak jak mówił tak zrobił.Jego zespół wygrał LM.Czy zasłużenie?Pewnie tak ale przez cały turniej zdecydowanie bardziej podobała mi się gra Piacenzy.Jednak urodą się meczu nie wygrywa.O porażce Piacenzy zadecydowała słabsza dyspozycja fizyczna w końcówce.Uważam,że MVP turnieju zasłużenie dostał Stanley.Bardzo dobry turniej rozegrał Zlatanov i przypuszczam jakby Piacenza wygrała LM to właśnie on zostałby MVP.Cieszę się,że wygrało jednak Dynamo,gdyż siatkarze Skry będą łatwiej zaakceptować porażkę w półfinale.W końcu przegrali z najlepszą ekipą LM i na pewno nie muszą się wstydzić swojej gry.Skra pokazała,że potrafiła się dobrze przygotować do FF i że słabsze ostatnio mecze były efektem ciężkich przygotowań do LM.Jeszcze raz wielkie gratulacje.Teraz z niecierpliwością czekam na półfinałową rywalizację z AZS-em OLsztyn w play off MP.Zapowiadają się równie wielkie emocje.Skra będzie podbudowana sukcesem w LM a grający ostatnio coraz lepiej Mlekpol łatwo skóry nie sprzeda.Ale się rozpisałem.Komu się to będzie chciało czytać?Wybaczcie.Taki mały raport i moje spostrzeżenia po FINAL FOUR.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. gabi Mateo
    A niedawno ktos twiedzil ze Sparini jest w zyciowej formie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. mateo MICHAL
    ja z zaciekawieniem czytalem twoje wypracowanie:P
    ale tam w lodzi musialo sie dziac przez te 2 dni w tv to nie to samo ta atmosfera ten doping ten tumul;t zagluszajacy wszystko cos wspanialego farciarz z ciebie Michal ze tam byles ale ja przed tv tez zdzieralem gardlo :P najwaniejsze ze byl medal i wspaniala postawa Brawo dla SKRY
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. mateo Gabi
    i to chyba nawet bylem ja :P moze nie w zyciwej no ale sie prezentuje naprawde dobrze skonczyc 6/9 tez niezle :P ja go nigdy w zyciu na ocyz nie widzialem i nie wiem jak gral kiedys ale prezentuje sie bardzo dobrze:P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. Paolka ufff przeczytałam :D też chciałam, żeny Piacenza wygrała no ale trudno. Trzeba jednak przyznać, że Dynamo mimo że mogłoby się wydawać, że są do pokonania (bo byli), ale jednak zawsze końcówki należały do nich.. Trzeba się cieszyć, że Skra udowodniła, że im się FF należał i chłopcami do bicia nie byli :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. sonrisa dzieki bogu, ze kadziu w koncu gral. wyglada na to, ze wraca do zywych. 2 zepsute zagrywki na 14, 78% w ataku. go, kadziu!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. gabi Mateo
    To ten trener cos bąknal kiedys w wywiadzie:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. Aron1979 Michał - w jakim sektorze wczoraj zasiadałes, tak z ciekawosci pytam, ja w 9, nad studiem polsatu. Nie mogłem zlokalizowac komentatorów, Drzyzgi i Swędrowskiego, gdzie oni siedzieli?
    Zazdroszcze ci, że miałeś bilety na dwa dni. Chociaż nie wiem co by było z moimi dłońmi, bo mam bąble od klaskania ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. mateo nirch nawet Spairani gra niech Millar sobie siedziw USA i opoczywa ja plakac nie bede za nim :D trener rzeczywiecie cos kiedys przebakiwal o jego formie tez
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. MICHAL 85 mateo.Było FANTASTYCZNIE.Mam chrypkę a do tego wróciłem trochę przeziębiony.Z gorącej hali między meczami wychodziłem na powietrze i się troche doprawiłem.Ale warto było.Oby jak najwięcej takich widowisk.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. luzik ładny finał (: Skra mogłaby sobie zainwestować w lepszego libero...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. masss 3.skra 2008
    3.mostostal 2003
    3.gwardia 1981
    3.płomień 1979
    1.płomień 1978
    2.resovia 1973
    oto dorobek męskich zespołów w najważniejszym z pucharów
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. Ola0207 szkoda ze Skra trafila na Kazan juz w polfinale:) ale zreszta teraz juz niewazne:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. tan Nie wiem czy akurat fakt, że nie ma zawsze miejsca w 6 mu coś ujmuje, w końcu Gardner też świetny, ale faktycznie Stanley nierówny, gra różnie w zależności od stawki, taki trochę Szczerbaniuk. Rodzi się pytanie, kto jest bardziej MVP - ten co gra najlepiej i najrówniej w przekroju całego turnieju, czy ten, kto, mimo, że nie gra cały czas rewelacyjnie, to ostatecznie prowadzi drużynę do zwycięstwa. Organizatorzy uznali, że jednak ten drugi, choć tu faktycznie można by się spierać.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. tan bi.gazeta.pl/im/8/5070/z5070318X.jpg

    zdjęcie turnieju!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. Ola0207 niezle zdjecie niezle:):)_
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. Jedras tan- tego nie zmienimy, odczucia sa rozne jak widac na tym forum.Trzeba przyznac, ze Stanley co by nie mowic, jest wysokiej klasy graczem i tego ujmowac jemu nie wolno. pzdr.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. Jedras MICHAL85- napisz cos wiecej jak bylo. Moze jakies ciekawostki, swoje spostrzezenia. Cos o atmosferze, cokolwiek.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. Aron1979 Jedras - moge ci tylko na szybko powiedzieć, że atmosfera jak na lidze światowej.
    A teraz zmykam na serial ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. gosiak9494 Marcin Lepa napewno lepszy od Marcina Prusa w przeprowadzaniu wywiadów.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. Edna Jedras - atmosfera jak zwykle w Łodzi super, dla mnie nawet fajniejsza niż na LŚ. Mniej napalonych piszczących dwunastolatek a więcej ludzi którzy o siatce cos wiedzieli, przynajmniej w moim sektorze:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. Jedras Edna- bylas tam?. A co sadzisz o indywidualnych nagrodach?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. chris a wiecie, że wczoraj podczas meczu Skry z Kazaniem nad moim sektorem latała prawdziwa pszczoła? a może szerszeń, cholera wie - w każdym razie coś podobnego :)
    Wielu znanych trenerów - dla telewizji włoskiej dziś komentował Lozano a także Andrea Anastasi zastępując Zorziego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. Edna sisley mocno przeżył wczorajszą porażkę z Coprą, dziś grali ale widać było że nawet zwycięstwo im nie poprawi humorów. A "chemii" to w tej drużynie nie ma za grosz. siedziałam dziś przy kwadracie rezerwowych, oni prawie ze sobą nie rozmawiają. pujol więcej słów zamienił wczoraj z naszym Stefkiem Antigą niż dziś z kolegami z drużyny.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. chris Edna też byłaś w sektorze numer 7?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. Ola0207 Sisley nie byl druzyna...mnie szkoda Pujola bo chyba jego sytuacja w klubie nie jest ciekawa
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. Edna chris - 1d
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. Edna Jedras - byłam.

    Nagrody indywidualne - z jedną się zgadzam (pomimo tego że za facetem nie przepadam)- najlepszy libero. To co pokazał na tle innych to po prostu mistrzostwo. On kryje 4/5 boiska. Po za tym styl w jakim odbiera piłki o szybkości 110 km/h, nie potrafię zrozumieć jak można je tak zamortyzować. To chyba jedyny zawodnik który naprawdę zrobił na mnie super pozytywne wrażenie.

    Meoni dostał chyba nagrodę za to że poradził sobie mając na boisku trzech nominalnych przyjmujących robiących wczoraj na zmianę za jednego atakującego. Dla mnie bardziej przekonujący był Ball, zwłaszcza że dogrywane piłki miał dużo gorsze.

    Wlazły dostał za wytrwałość - widać było gołym okiem że zdrowy to on nie jest. Na koniec zszedł z boiska ze łzami w oczach, marnie widzę Skrę w starci z Olsztynem.

    Zagrywający który zrobił największe wrażenie to ... Paweł Maciejewicz:) W końcu to on wygrał nam jednego seta:) Poważnie to powiem tak zagrywki Bravo może były efektywne, ale mało efektowne więc jakoś mi umknęły.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. Ola0207 Maciejewicz chyba wykonal 9 zagrywek pod rzad:) a Sergio jest po prostu swietny:)miec takiego libero to szczescie dla druzyny
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. Ola0207 a co myslicie o Marcelu?? moze nie tyle o Jego wejsciach na boisko:)ile wypowiedziach ze czuje sie we Wloszech swietnie ze wszystko jest ok i ze ten rok mial byc wlasnie poswiecony nie na grani a na nauke-mnie Jego slowa nie przekonaly...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]