1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki 31.03.2008 07:48:00

Łatwe zwycięstwo liderek tabeli
Pierwszy set spotkania rozpoczął się od prowadzenia 4:2 zawodniczek z Bielska-Białej. Potem jednak doszło do wyrównanej walki po obu stronach siatki i na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktową przewagą schodziły przyjezdne z Gdańska. Po niej punkt z zagrywki zdobyła Katarzyna Gajgał, co pociągnęło za sobą dobra grę gospodyń i trener gdańszczanek musiał poprosić o czas dla swojego zespołu. Nie przyniósł on oczekiwanych efektów, bo na drugiej przerwie technicznej przewaga zawodniczek ze Śląska wynosiła już 5 ,,oczek”. Rywalki jeszcze próbowały gonić wynik. Udało im się zmniejszyć różnicę do dwóch punktów, ale to było wszystko, co mogły w tym secie osiągnąć. Po dobrych atakach Studziennej i grającej po raz pierwszy w sezonie Katarzyny Jaszewskiej liderki tabeli wygrały seta do 20. Druga partia rozpoczęła się znów od wysokiego prowadzenia bielszczanek. Przyjezdne próbowały wyrównać, co im się udało, ale na przerwę techniczną z punktem przewagi schodziły gospodynie. Po niej asem serwisowym popisała się Studzienna, koleżanki z drużyny wsparły ją kilkoma skutecznymi atakami i było już 16:14. Zawodniczki Gedanii jednak łatwo się nie poddały, bo po zdobyciu trzech punktów z rzędu doprowadziły do remisu 17:17. Wiktor Krebok poprosił o czas dla swojej drużyny. Po nim jego zawodniczki już nie pozwoliły sobie odebrać w tej partii zwycięstwa. Trzecia odsłona spotkania rozpoczęła się od prowadzenia przyjezdnych 4:2. Dzięki dobrej grze bielszczanek i kolejnym asie Studziennej, to bielszczanki zeszły jednak na pierwszą przerwę techniczną z dwoma punktami przewagi. Z czasem przewaga gospodyń już tylko rosła, a przy stanie 14:9 trener Gedanii poprosił o czas. Nic on nie zmienił w grze jego drużyny, bo na drugiej przerwie technicznej było już 16:10 dla zawodniczek z Bielska. Prowadzenie powiększyły Ciaszkiewicz, Gajgał i Bamber, które swoimi atakami nękały rywalki. Mimo zmian w zespole na końcu seta, gdańszczanki musiały pogodzić się z porażką 16:25, a w całym secie 0:3.
MVP spotkania wybrana została libero Aluprofu Paulina Maj.
Aluprof: Sadurek, Studzienna, Staniucha-Szczurek, Ciaszkiewicz, Gajgał, Bamber, Maj (l) oraz Jaszewska
Gedania: Wellna, Nuszel, Skowrońska, Ślusarz, Tomsia, Zemtsova, Durajczyk (l) oraz Siwka i Kondratsyeva
Aluprof Bielsko-Biała - Energa Gedania Gdańsk 3:0 (25:20, 25:19, 25:16)
Szybkie spotkanie w Dąbrowie Górniczej
Pierwszy set spotkania rozpoczął się od wyrównanej gry po obu stronach siatki. Z czasem jednak zarysowywała się różnica klas pomiędzy zespołami i na pierwszej przerwie technicznej zawodniczki z Muszyny prowadziły już 8:5. Mimo walki gospodyń, którym udało się zniwelować przewagę do dwóch punktów, cały czas prym na placu gry wiodły muszynianki. Dzięki skutecznej grze w ataku i bloku powiększały swoją przewagę, która w efekcie wyniosła 7 punktów. Kolejne dwie odsłony meczu nie miały większej historii. W drugim secie wyrównana walka toczyła się tylko do pierwszej przerwy technicznej. Po niej zawodniczki z Dąbrowy Górniczej znów gubiły się w grze, a jedyna zmiana, jakiej mógł dokonać ich trener, nie przyniosła zadowalającego rezultatu. Zresztą ilość punktów zdobytych przez gospodynie – 14, mówi sama za siebie. Trzeci set to już całkowita dominacja przyjezdnych, które wręcz nokautowały rywalki świetnymi zagraniami. Pod koniec partii muszynianki nieco się rozluźniły, ale nie przyniosło to drastycznych zmian, bo wygrały do 16, a całe spotkanie 3:0.
MVP spotkania wybrana została Joanna Mirek.
MKS Dąbrowa Górnicza: Wilczyńska, Pazderska, Matyjaszek, Sieczka, Lis, Czerwińska, Białobrzeska (libero), Cabajewska.
Muszynianka Fakro Muszyna: Bełcik, Pykosz, Karczmarzewska-Pura, Mirek, Pycia, Przybysz, Zenik (libero), Mieszała, Wojtowicz, Śrutowska.
MKS Dąbrowa Górnicza - Muszynianka Fakro Muszyna 0:3 (18:25, 14:25, 16:25)
Pogrom Stali w trzecim secie
Zawodniczki Farmutilu Piła bez większych problemów pokonały w swoim ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej Stal Mielec 3:0. Przyjezdne zagrały bez dwóch podstawowych zawodniczek Karoliny Olczyk i Eweliny Dązbłaż, w których miejsce na boisku pojawiły się Dorota Wilk i Paulina Dutkiewicz. Stal walczyła w pierwszych dwóch setach. W pierwszej partii gospodynie cały czas kontrolowały przebieg gry, mimo to z dobrej strony pokazały się rywalki, które w ostatecznym rozrachunku zajęły szóste miejsce w tabeli LSK i w play-offach zagrają przeciwko Muszyniance. Druga odsłona meczu była najbardziej wyrównana. Walka toczyła się punkt za punkt i o zwycięstwie zadecydowała gra na przewagi, w której więcej doświadczenia i umiejętności pokazały zawodniczki z Piły. Trzeci set był wynikiem rozluźnienia mielczanek, które praktycznie zostały zmiecione z boiska, przegrywając 10:25. Trener Stali jest jednak zadowolony z miejsca, jakie jego zawodniczki zajęły po rundzie zasadniczej i choć nie liczy na awans do ,,czwórki”, to na pewno w spotkaniach z drużyną z Muszyny nie zabraknie walki.
Farmutil: Teixeira, Shelukhina, Skorupa, Kaczorowska, Bednarek, Kosmatka, Kuehn-Jarek (libero), Manikowska, Chojnacka, Sieradzan
Stal: Wilk D., Wilk A., Dudkiewicz, Łukaszewska, Niedźwiedzka, Skorupa, Banecka (libero), Burdzel, Peret, Koleva
Farmutil Piła - Stali Mielec 3:0 (25:20, 27:25, 25:10)
Mecz bez historii w Kaliszu
Spotkanie pomiędzy Winiarami Kalisz a AZS-em Białystok nie miało większej historii. Aktualne jeszcze mistrzynie Polski nie dały żadnych złudzeń rywalkom, kto w tym spotkaniu był zdecydowanie lepszy. Jak ocenił drugi trener Winiar, był to jeden z najlepszych meczy w wykonaniu jego drużyny, bo w dwóch setach nie zmarnowały żadnej piłki w ataku. Kaliszanki niemiłosiernie punktowały rywalki, przewyższając je we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Zawodniczki z Białegostoku były już świadome, że nawet zwycięstwo w tym meczu, nie pozwoli im utrzymać się w Lidze Siatkówki Kobiet. O pozostanie w niej grać będą z Centrostalem Bydgoszcz. Nastroje białostoczanek widać było na boisku. Po prostu nie walczyły, ponadto przygotowują się już do baraży, a więc są na innym etapie przygotowań niż rywalki z Kalisza. Wynik spotkania i poszczególnych jego setów odzwierciedla dokładnie sytuację na boisku, kontrolowaną cały czas przez kaliszanki, które z drugiego miejsca w tabeli przystąpią do fazy play-off LSK.
Winiary: Żebrowska, Barańska, Horka, Dziękiewicz, Spalova, Godos, de Oliveira (libero) oraz Wojcieska, Woźniakowska, Owczynnikowa.
AZS Białystok: Palczewska, Hendzel, Walawender, Szeszko, Sachmacińska, Koczorowska, Saad (libero) oraz Leżenkina, Wrzesińska, Gierak, Kalinowska.
Winiary Bakalland Kalisz - Pronar Zeto Astwa AZS Białystok 3:0 (25:13, 25:13, 25:15)
Stracona szansa Centrostalu
Dla zawodniczek Centrostalu spotkanie to było meczem o wszystko. Gdyby udało im się wygrać 3:0 lub 3:1 pozostałyby w Lidze Siatkówki Kobiet. Przegrywając 1:3 na własnym boisku zaprzepaściły swoją szansę na ,,szóstkę” i o utrzymanie walczyć będą z AZS-em Białystok. Pierwszy set rozpoczął się już źle dla gospodyń. W ataku zatrzymana została Ewa Kowalkowska. Potem drużyny popełniały dużo błędów w przyjęciu zagrywki, ale to przyjezdne cieszyły się ze zwycięstwa w pierwszej partii do 20. Od tego momentu zawodniczki Centrostalu musiały poprawić swoją grę, by jeszcze żywić nadzieję na utrzymanie. Udało się, bo drugą partię wygrały do 15. Wydawało się, że jeszcze wszystko jest możliwe, ale trzecim secie znów lepsze okazały się poznanianki, które prowadziły już 24:21. Wtedy to pojedynczym blokiem zatrzymała Ściurkę Paulina Gomułka i stało się jasne, że Centrostal będzie walczył o utrzymanie w barażach. Czwarty set był już tylko formalnością, bo rozbite psychicznie gospodynie nie potrafiły już wykrzesać z siebie woli walki i przegrały ostatecznie do 16.
GCB Centrostal: Łunkiewicz, Kuczyńska, Ściurka, Kowalkowska, Liniarska, Kuligowska, Leśniewicz (libero) oraz Gałkina, Wysocka, Cekowa, Malinowska
AZS AWF: Archangielska, Szydełko, Frąckowiak, Gomułka, Magatowa, Kruk, Styskal (libero)
oraz Ordak, Zielińska, Wiśniewska
GCB Centrostal Bydgoszcz - AZS AWF Poznań 1:3 (20:25, 25:15, 21:25, 16:25)
Pary play-off
Aluprof Bielsko-Biała - Energa Gedania
Winiary Kalisz - Dąbrowa Górnicza
Muszynianka - Stal Mielec
Farmutil - AZS AWF Poznań
O utrzymanie
GCB Centrostal Bydgoszcz - Pronar Zeto Białystok
źródło: reprezentacja.net
opracowanie: Natalia Lasoń
Do wiadomości napisano 26 komentarzy