Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Polska
  7. Hiszpania
  8. Portoryko
  9. Argentyna
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Japonia
     6.   Serbia
     7.   Chiny
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Janne Heikkinen: Pokonaliśmy wielki zespół

seniorzy 31.03.2008 12:26:13

seniorzy - Janne Heikkinen: Pokonaliśmy wielki zespół
BOT Skra Bełchatów zajęła trzecie miejsce w rozgrywanym w Łodzi finałowym turnieju Ligi Mistrzów. Wygrana z Sisley'em Treviso nieco osłodziła więc nastroje mistrzów Polski po półfinałowej porażce z Dynamem Kazań.

- Jestem bardzo szczęsliwy, bo mam na szyi medal, który wspólnie z drużyną bardzo chcieliśmy zdobyć. Bardzo cieszy mnie fakt, że w meczu z Treviso wygraliśmy piątego seta, ponieważ ostatnio tie-breaki nie szły nam najlepiej. W tym spotkaniu wreszcie widać było u nas pewność siebie i wolę walki, to dla nas bardzo ważne. - powiedział Janne Heikkinen.

Środkowy drużyny mistrza Polski podkreślił, że dodatkową frajdą jest dla niego fakt, że Skrze udało się wygrać z jedną z najbardziej utytułowanych drużyn na świecie.

- Sisley Treviso ma na koncie tyle sukcesów, nic więc dziwnego, że to drużyna włoska była faworytem spotkania o trzecie miejsce Final Four. My jednak udowodniliśmy, że nie tylko jesteśmy w stanie pokonać tak wielki zespół, ale faktycznie to zrobiliśmy.- zaznaczył Fin.

Skoro siatkarze z Bełchatowa mogli wygrać z Sisley'em, to nasuwa się pytanie dlaczego ta sztuka nie udała się, gdy po drugiej stronie siatki stał zespół z Kazania?

- Taki jest sport - raz się wygrywa, a raz przegrywa. Dynamo Kazań i Sisley Treviso to zupełnie dwie różne drużyny. Zespół rosyjski słynie z mocnego, trudnego serwisu, który w meczu półfinałowym sprawiał nam dużo problemów. Piłki zagrywane przez zawodników drużyny włoskiej nie były aż tak trudne w przyjęciu, dlatego łatwiej nam się grało.

Podopieczni Daniela Castellani'ego kilka tygodni temu przegrali walkę o Puchar Polski, teraz zajęli "zaledwie" trzecie miejsce w Lidze Mistrzów, a przed nimi decydująca faza play-off. Pytanie, czy w obecnej formie są w stanie obronić tytuł mistrza Polski?

- Teraz czeka nas króciutki odpoczynek, a potem solidne przygotowywanie do najważniejszych spotkań ligowych. Obronić tytuł mistrzów Polski nie będzie łatwo, ale wszyscy wierzymy, że tak się stanie. Medal zdobyty w Lidze Mistrzów na pewno nas zmotywuje do tego, by w kolejnych ważnych pojedynkach tego sezonu zagrać równie skutecznie. - zadeklarował Heikkinen.

* Rozmawiała Aneta Stożek

źródło: pls.pl

autor: Renata Respondek

Do wiadomości napisano 52 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Agaaa;) widać było w meczu z Kazaniem, szczególnie w 2 pierwszych setach, że Fina przerosła ranga meczu. Był bardzo stremowany i nie mógł skończyć przechodzących piłek.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. stiopa oby zostal na przyszly sezon w Skrze
    [Zgłoś komentarz do moderacji]