seniorzy 05.04.2008 12:35:10

- Granie spotkań międzynarodowych w Polsce czy Brazylii jest zupełnie odmienne od tych rozgrywanych w USA – twierdzi środkowy reprezentacji USA Ryan Millar – Wygląda to tak, jakby kibice amerykańscy mieli więcej szacunku, gdy wspierają swoją drużynę. Twierdząc tak mam na myśli to, że amerykańscy fani siatkówki są niechętni do bycia głośnymi, ponieważ oni chcą być bardziej uprzejmi i nie przeszkadzać zawodnikom w grze.
Atakujący reprezentacji USA William Priddy, grający dla rosyjskiego zespołu Lokomotiv Nowosybirsk uważa, że głośne zachowanie fanów inspiruje go do lepszej gry: - Na spotkaniach ligi rosyjskiej hala mieszcząca od 2500 do 3000 osób jest zawsze pełna. Około trzech, czterech miesięcy temu zauważyłem, że budzi to we mnie chęć do lepszej postawy na boisku. Zawsze zaczynasz grę przy pełnych trybunach.
W Polsce, Brazylii i innych krajach tłumy kibiców, przychodzących na spotkania Ligi Światowej ubierają się w barwy narodowe, grają na bębnach i trąbkach podczas meczu. Federacja Siatkówki USA chce, by w tym roku na meczach Amerykanów przeciwko Finom, Bułgarom i Hiszpanom było podobnie. Chodzi o to, by zachęcić kibiców do ubrania się na niebiesko, biało i/lub czerwono, przyniesienia transparentów i instrumentów do gry.
- Piętnaście tysięcy fanów siatkówki na meczu reprezentacji w USA to moje największe marzenie od kiedy gram w kadrze narodowej – podkreśla Ryan Millar – Przy takiej liczbie ludzi byłoby naprawdę trudno zachować spokój.
źródło: usavolleyball.org/reprezentacja.net
autor: Natalia Lasoń
Do wiadomości napisano 38 komentarzy
Znasz Macromedia Flash?
To ogłoszenie dla Ciebie!