Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Joanna Mirek: Zrobię wszystko najlepiej jak potrafię

seniorki 10.04.2008 11:41:21

seniorki - Joanna Mirek: Zrobię wszystko najlepiej jak potrafię
- Wygrałyśmy 3:0, a cały mecz toczył się pod nasze dyktando. Początek pierwszego seta był wymianą punkt za punkt, ale później zdobyłyśmy przewagę nad rywalkami i udało nam się wygrać - podsumowała dla Reprezentacja.net wygrane spotkanie ze Stalą Mielec Joanna Mirek.

 

Po rozegraniu pierwszego meczu fazy play-off, stan rywalizacji wynosi 1:0 dla drużyny z Muszyny, która pokonała KPSK Stal Mielec 0:3

- Cieszymy się, że udało nam się wczoraj wygrać. Jechałyśmy do Mielca z takim zamierzeniem i jestem bardzo zadowolona, że wszystko poszło po naszej myśli - cieszyła się przyjmująca Muszynianki.

Po pierwszej kolejce play-off "mineralne" czeka ciężki bój z Winiarami, który zapewne będzie wymagał od siatkarek z Muszyny niezwykłej koncentracji i kondycji. Zawodniczki nie ukrywają, że już przygotowują się do tych starć zarówno psychicznie jak i fizycznie.

- W sobotę gramy z Mielcem u siebie i bardzo nam zależy, żeby ten mecz wyglądał tak jak dzisiejszy, żebyśmy nie straciły w nim zbyt dużo siły. Okres ligowy jest bardzo ciężki, a wszystkie spotkania play-off będziemy rozgrywały w systemie środa - sobota. Następne zagramy z Winiarami. Rozpoczynamy od spotkań w Kaliszu w środę i czwartek, później będzie rewanż u nas w sobotę lub w niedzielę. Tempo gry jest straszne, a do tego dochodzą podróże pomiędzy Muszyną a Kaliszem.  Dobrze, że w ten weekend gramy u siebie, bo będziemy miały krótki czas na regenerację - stwierdza Joanna Mirek.

Po ewentualnej wygranej z zespołem z Kalisza na drodze "mineralnych" do mistrzowskiego tytułu może stanąć Farmutil Piła. Dla podopiecznych trenera Bogdana Serwińskiego spotkanie to będzie szansą na rewanż  za Puchar Polski. - Nie podchodzę do tego w ten sposób. Teraz najbardziej koncentrujemy się na tym, by w sobotę zwycięsko zakończyć pierwszy play-off, a później będziemy martwić sie o następne mecze i zobaczymy, jak to będzie wyglądało - wyjaśnia atakująca Muszynianki. - Trzeba pamiętać, że sport przynosi różne niespodzianki. Faworytami do Pucharu Polski było Bielsko, Kalisz czy Muszynianka, a jednak najlepsza okazała się Piła. To pokazuje, że ciężko jest cokolwiek wcześniej przewidzieć, bo sport przynosi wiele niespodzianek. Dlatego ja koncentruję się na tym, co jest przed nami i myślę, że jest to dobre podejście.
 
Joanna Mirek na Grand Prix 2006 (fot. FIVB)
Forma Muszynianki z Pucharu Polski daleka była od optymalnej. Jednak od tamtego turnieju minął już ponad tydzień. Czy aktualna dyspozycja "mineralnych" pozwala im myśleć o tytule mistrzowskim?  - Każdy mecz jest ciężki. Jednego dnia może wyjść wszystko, następnego nic. Staram sie nie wybiegać myślami aż tak daleko w przyszłość. Mam nadzieję, że będziemy do tych spotkań podchodzić z pełnym zaangażowaniem i zrobimy wszystko, żeby zagrać jak najlepiej. Naprawdę z całego serca chciałabym wejść do finału. Po to pracowałyśmy te osiem miesięcy, zostawiałyśmy tyle zdrowia i potu na parkiecie, żeby grać o najwyższe trofea. Niestety, jeden turniej już nam nie wyszedł. To już jednak jest za nami i teraz staramy się grać jak najlepiej w play - offach.  Będę starać się grać w taki sposób, żebym nie musiała potem mieć do siebie pretensji i żebym nie miała podstaw, by zarzucać sobie, że czegoś nie zrobiłam. Zrobię wszystko najlepiej jak potrafię  - zapowiada Joanna Mirek.  

 * Rozmawiała Renata Respondek - Reprezentacja.net   

źródło: reprezentacja.net

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 7 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Borys DZis o 21 na Polsat Sport 1 mecz cwiercfinalowy Mistrzostw Włoch siatkarek z udzialem Asystelu Novara a wiec z udzialem Katarzyny Skowronskiej
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. kinia131313 Aska mogłaby wskoczyc do kadry za Ciaszkiewicz. Poza tym reszty składu bym nie zmieniła.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. fanfan Asia trzymaj formę to może z Mariolką załapiecie się na kadrę, bo z Muszynianką na wygranie dwumeczu z Winiarami nie liczę..w każdym razie nie dajecie powodów swoją grą by mieć na to nadzieję.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. fanfan * w ewentualnej II rundzie to już do 3 zwycięstw oczywiście.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. _Marek_ Muszyna przez cały sezon - z małymi wyjątkami - nie grała dobrze, nie sądzę więc by poprawa formy nastąpiła w play-off
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. obiektywny tak tak Muszyna cały sezon grała słabo i dlatego przegrała AŻ 4 mecze za to Bielsko i Kalisz grały znakomicie i przegrały TYLKO po 3 mecze. Nie mówmy nawet o Pile bo w tym przypadku to cienizna - 6 porażek!!! A Cała reszta ligi to jak grała ?? jeszcze gorzej niż słabo?? Trochę szacunku "najlepsi kibice na świecie" dla dziewczyn, które zostawiają swoje zdrowie na parkietach LSK. Peace;-)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Jareczek Bardzo bym chciał, żeby Mirek wpasowała się w koncepcję Bonitty,ewidentnie powinna zastąpić Ciaszkiewicz, może Rosner. Taka stara wyjadaczka będzie naszej kadrze potrzebna i wierzę,że to będzie właśnie Aśka.profesorka w każdym calu,po ogromnych przejściach zdrowotnych,po których niektórzy niespecjalnie mogą chodzić, ona wróciła do wielkiej formy. Może nie skacze aż tak wysoko,jak przed kontuzją (a wtedy miała wiekszy zasięg w ataku niż Gosia Glinka), ale to ciągle profesorka w każdym calu.Trzymam kciuki. J.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]