Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Alojzy Świderek: Ten mecz był widowiskiem godnym finału PLS

seniorzy 17.04.2008 10:14:14

seniorzy - Alojzy Świderek: Ten mecz był widowiskiem godnym finału PLS
Jeśli europejska i międzynarodowa federacja nie zmienią sposobu myślenia i nie wprowadzą wzorem innych federacji przynajmniej miesiąca obowiązkowego odpoczynku dla siatkarzy, może skończyć się to wręcz tragiczne dla zawodników - mówi dla Reprezentacja.net Alojzy Świderek, II trener kadry seniorów.

 

Reprezentacja.net
W dzisiejszym meczu, w przeciwieństwie do dwóch poprzednich, oba zespoły pokazały „kawał dobrej siatkówki”. 
  
Alojzy Świderek:

- Tak, ten mecz był widowiskiem godnym finału PLS. Dwa poprzednie spotkania stały na zdecydowanie niższym poziomie głównie ze względu na gorszą grę Częstochowy. Dziś AZS zagrał wreszcie na poziomie, jaki prezentował wcześniej chociażby w meczach z turnieju o Puchar Polski. Dzięki temu gra była bardziej wyrównana i zacięta, godna finału MP.

 

Wielu pewnie nurtuje pytanie, jak to się dzieje, że tak młody zawodnik jak Nowakowski jest w stanie zniszczyć, pozornie nieskomplikowaną zagrywką, takiego „wyjadacza” jak Antiga?

 

- To nie jest tak, że ta zagrywka jest nieskomplikowana. Zagrywka Nowakowskiego jest bardzo dobra, szybująca, trudna do przyjęcia. Można było zaobserwować, że zawodnicy próbowali przyjmować ją na palce, ponieważ bardzo trudno taką zagrywkę przyjąć sposobem dolnym. Ten mecz miał trzy serie zagrywek. Najpierw zagrywał Gruszka, który trzy razy pod rząd zagrywał skutecznie, potem Nowakowski miał dwa asy i dwie zagrywki trudne do przyjęcia, a na koniec była seria Wlazłego. Z tym, że zagrywki Gruszki i Wlazłego były mocne i trudne do odbioru ze względu na szybkość piłki, a zagrywki Nowakowskiego były techniczne, szybujące. Taka zagrywka techniczna ma bardziej skomplikowaną trajektorię lotu, zbacza z toru, stąd jest trudna do przyjęcia. Zagrywka silna, choć ma dużą szybkość lotu piłki, jest jednak bardziej przewidywalna i wbrew pozorom często o wiele łatwiej jest ją przyjąć. Jeżeli chodzi o zagrywki Nowakowskiego to jest to bardzo duży atut tego zawodnika, tym bardziej, że dziś były one na dobrym poziomie. W poprzednich meczach zbyt często się mylił. Chciał zagrywkę wykonywać jako bardzo trudną, a nie zawsze za wszelką cenę należy do tego dążyć. Wydaje mi się, że można to jeszcze u tego zawodnika poprawić.

 

Alojzy Świderek (fot. reprezentacja.net)

Skoro techniczna zagrywka jest tak skuteczna, a do tego nie wymaga takiej siły i precyzji jak np. zagrywka Wlazłego, to czy tak trudno nauczyć takiego sposobu zagrywania pozostałych zawodników?

 

- Część z naszych reprezentantów, jak chociażby Zagumny, tak właśnie serwuje. Pozostali też ćwiczą ten sposób zagrywania, tyle, że nie zawsze im to wychodzi. W reprezentacji jest przyjęta taka zasada, że część zawodników ma grać zagrywkę mocną, a część szybującą. Nie jest to zawsze zagrywka tej skali trudności jak dzisiejsza zagrywka Nowakowskiego. Zresztą jemu też nie zawsze wychodzi tak samo i nie codziennie ma taką skuteczność jak wczoraj. To zależy przecież również od przyjmującego, który raz ma lepszy, raz gorszy dzień. Poza tym, nawet jeżeli zawodnik nauczy się i będzie wykonywał ten element bardzo dobrze, jak robi to np. Zagumny, też nie zawsze będzie zdobywał po trzy punkty w serii. To po prostu nie jest  możliwe.


Sezon klubowy dobiegł końca. Jak możemy ocenić poziom gry w PLS w tym roku?

                       

- Był taki moment w tym sezonie, kiedy wszystkie zespoły uczestniczące w pucharach europejskich, zarówno wśród kobiet jak i wśród mężczyzn, przeszły pierwszą fazę i awansowały do kolejnej. Wydawało się wtedy, że klubowa siatkówka zrobiła w naszym kraju ogromny postęp. W jednym z wywiadów  dziennikarz Polskiego Radia pytał mnie o to, usiłując narzucić mi tezę, że jesteśmy już tak dobrzy, że może być tylko jeszcze lepiej. Powiedziałem wtedy, „poczekajmy, zobaczmy, co będzie dalej”. Niestety, okazało się, że żaden z polskich zespołów żeńskich nie poszedł wyżej. Wśród zespołów męskich do finału dotarła Resovia, awansując dzięki swojej dobrej, równej grze, zaś Skra awans ten dostała niejako poprzez organizację Final Four. Rzeszów zakończył rozgrywki na czwartym miejscu, Bełchatów na trzecim. To trzecie miejsce w Lidze Mistrzów jest dużym sukcesem dla siatkówki klubowej, ale jak widać jesteśmy jednak wciąż odrobinę w tyle za tymi najlepszymi zespołami klubowymi Europy.

 

Jaką ocenę można wystawić po finałowych spotkaniach reprezentantom?

 

- Mogę powiedzieć tylko tyle, że w dwóch pierwszych meczach dobrze zaprezentowali się kadrowicze z Bełchatowa. Bardzo dobrze spisywał się Mariusz Wlazły, który był bardzo ważnym punktem w zespole Skry. W dwóch pierwszych meczach trochę słabiej grali reprezentanci z Częstochowy, nie licząc Woickiego, który w ciągu tego trójmeczu cały czas grał dobrze, a wczoraj nawet bardzo dobrze. W ostatnim spotkaniu kadrowicze z AZSu grali jednak na zadawalającym poziomie, stąd taki wyrównany mecz. Od pierwszej do ostatniej piłki była emocjonująca walka, która zdecydowanie wywołała więcej adrenaliny. Gdyby pierwsze dwa mecze były takie, kto wie, może trzeba byłoby jeszcze grać?

 

Jestem jednak zadowolony z tego, że wszystkie finały, o miejsce pierwsze, trzecie i piąte, skończyły się w trzech meczach, bowiem we wszystkich tych zespołach grają kadrowicze, którzy będą mieli więcej czasu na odpoczynek przed pierwszym zgrupowaniem w Spale. Mam nadzieję, że dzięki temu na kadrę przyjadą w dobrych humorach.

 

Zgrupowanie zaczynacie już w poniedziałek. Czy po tak wyczerpującym sezonie czasu na odpoczynek nie jest za mało?

 

- Rzeczywiście, tego czasu jest bardzo mało. Chłopcy zaczną zgrupowanie prawie bez odpoczynku. Niestety nie jest to problem jedynie polskiej siatkówki. Obejmuje on całą siatkówkę europejską. Nie mówię o światowej, ponieważ tamte ligi rozgrywane bardzo różnie. Ale niestety rozkład zajęć, meczów w poszczególnych ligach w Europie, jest podobny do naszego. W tym roku było bardzo ciężko ustalić jednolity kalendarz, liga była bardzo szarpana. Jeśli europejska i międzynarodowa federacja nie zmienią sposobu myślenia i nie wprowadzą wzorem innych federacji przynajmniej miesiąca obowiązkowego odpoczynku dla siatkarzy, może skończyć się to wręcz tragiczne dla zawodników. Kalendarz robi się bowiem coraz bardziej przepełniony, odpoczynku nie ma już wcale, a niedługo nie będzie czasu nawet na trening. Będzie czas tylko na granie.

 

 

* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Tomasz Kowalik

Do wiadomości napisano 61 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. someone2 Czasu jest mało na odpoczynek....ale jest to spowodowane w przypadku polskiego zespołu słabiutką postawą na ME - oraz przegranym turniejem w Izmirze. Gdyby nie to - to czasu na odpoczynek byłoby sporo --- bo do rozpoczęcia LŚ jest dużo czasu. Była akcja - to musi być i reakcja.....
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Edyta Someone2 - nie musisz tego przypominać przy każdej okazji od paru miesięcy. Wszyscy o tym wiedzą. Ale w takiej sytuacji jest poza Polską jeszcze wiele innych drużyn i narzekanie na przeładowany kalendarz jest jak najbardziej uzasadnione.
    Nie rozumiem np. idei rozgrywania kwalifikacji do ME systemem dwóch turniejów z tymi samymi drużynami. Turniej to turniej. Powinien wyłonić zwycięzcę i koniec.

    Nie wspomnę już o tym, że ja bym sobie w ogóle darowała Ligę Światową w sezonie olimpijskim.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. pls ale siatkarze i siatkarki narzekają,że od lat nie mają urlopu a nie tylko w tym sezonie,
    po prostu jest za dużo grania przez cały rok (niekoniecznie ten obecny), LŚ, Memoriał Wagnera, MŚ, ME, do tego dochodzą kwalifikacje do Olimpiady no i oczywiście Liga krajowa a jeszcze PLS chce zwiększyć ilość zespołów, to kiedy odpoczywać?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. stiopa wystarczy miec 12 rownorzednych graczy tak jak Skra i nie bedzie problemu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. azs_s tak ale w zespole klubowym wybierasz zawodnikow z wiekszego "terenu", nie tylko polskich.

    Cos mi sie wydaje ze Woicki moze sie znalesc w kadrze, zauwazylam ze zarowno Świderek jak i Lozano bardzo go sobie chwala, i maja racje,a kiedy bedzie ogloszona 19? jutro czy w sobote?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. abra zgadzam sie ze świderkiem, że liczba turniejów "obowiązkowych" do rozegrania przez reprezentację masakrycznie wzrosła.A to przecież nie roboty. nie wiem czy zwróciliście uwagę na tekst heikinnena, że on w tym sezonie jest zmęczony i "robi sobie" przerwwę " od reprezentacji. Gdyby któryś z naszych, nawet z szerokiej 18-tki coś takiego stwierdził, byłby odsądzony od czci i wiary. Zastanawiające...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Nika__18 We wczorajszym meczu świetnie grał Szczerbaniuk, w koncu punktując blokiem, i to bodajże 3 razy na Wlazłym, co jest niełatwe. zagrywka mu nie siedziała, ale pozostałe elementy wykonywał kapitalnie. Zdobył 18 pkt i w trudnym momencie 4 seta to on był liderem druzyny na boisku.

    Moze to zaprzeczyc teorii wielu z Was, ze Robert nie potrafi blokować. Oczywiscie jego statystyki po całym sezonie nie sa powalajace w tym elemencie (np w odniesieniu do Daniela) , w poprzednich 2 meczach nie miał ani jednego punktu blokiem, ale to wszytsko wynikało po czesci z koszmarnej gry całej druzyny.
    Oczywiscie nie oceniam go po 1 dobrym meczu.
    Jedno powiem : Robert blokować potrafi, ma czucie w bloku, tylko dlaczego robi to tak rzadko?:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Edyta Może dlatego, że jednak nie ma tego czucia?
    Równie dobrze można powiedzieć o atakującym - to świetny atakujący, tylko czemu kończy tak rzadko?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. someone2 Tak...Szczerbaniuk to znakomity środkowy...I był w tym sezonie w bardzo wysokiej formie. Jeśli chodzi o blok - to nigdy w tym elemencie Szczerbaniuk nie był wirtuozem - za to zawsze nadrabiał to zagrywką i atakiem. Jeśli chodzi o atak - to gdy jest w życiowej formie (a tak jest w tej chwili) - to jest to jeden z najlepszych środkowych świata... Na świecie jest pięciu, może sześciu środkowych, którzy potrafią z taką swobodą zrobić coś z niczego. Brak tego zawodnika w kadrze jest nieporozumieniem...Jedynym sensownym wytłumaczeniem braku tego zawodnika w reprze - jest to że nie pasuje do tkzw. koncepcji Lozano. No ale jeśli tak - to co jest takiego niezykłego w Możdżonku i Grzybie - którzy przez cały sezon grali conajwyżej przecietnie...że już nie wpspomnę o Jurkiewiczu - który nawet w bardzo wątłej kadrze JSW stracił miejsce w szóstce.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Edyta Rany, nie zapędzaj się tak... Szczerbaniuk w piątce najlepszych środkowych świata??? Bez komentarza.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. Ola0207 ja zawsze mam mieszane uczucia jesli chodzi o gre Roberta w Kadrze,jednak bardziej bliskie jest mi stwierdzienie ze dobrze ze Go tam nie ma moge powiedziec ze rozumiem decyzje Lozano.Robert miesza swietne mecze ze slabszymi.Zagrywke ma fenomenalna ale nie zawsze mu wychodzi a raczej wychodzi mu w 99% na wlasnej hali.Atak patrzac na statystyki jest slabo ale dobrze wiem ze Rober ma swietna technike i z niemozliwej pilki potrafi zdobyc punkt.Blok-nie powiem ze Robert nie potrafi blokowac bo to nieprawda ale jak na srodkowego ma bardzo malo tych blokow na koncie...
    z drugiej strony jednak mysle sobie ze jesli w Kadrze jest Jurkiewicz to Robert tez powinien otrzymac swoja szanse ale jakos Jego brak nie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]