1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy 18.04.2008 09:43:53

W końcówce sezonu zmęczeni zawodnicy są bardziej podatni na kontuzje. Te zaś w tegorocznych rozgrywkach najbardziej chyba prześladują zespół z Rzeszowa. To właśnie z powodu kontuzji w spotkaniu z ZAKSĄ trener rzeszowian, Andrzej Kowal, nie mógł skorzystać ze wszystkich siatkarzy. - Zagraliśmy w takim trochę nietypowym składzie. Nominalny środkowy, Michał Kaczmarek, grał na przyjęciu z atakiem na skrzydłach, co było małym eksperymentem – mówi Paweł Papke. - Pod koniec sezonu pojawiły się kłopoty zdrowotne w drużynie, których, na szczęście, nie potrafili wykorzystać chłopcy z Kędzierzyna i udało się nam wygrać. Byliśmy bardzo zmotywowani i wygraliśmy ten decydujący mecz walcząc z zaangażowaniem.
Podsumowując zakończony właśnie sezon Resovia może być zadowolona z piątej pozycji w lidze, choć była bliska walki o medale. Warto odnotować również udany występ rzeszowian w Pucharze CEV. - Dużo radości sprawiła nam przygoda z europejskimi pucharami. Awansowaliśmy do Final Four, który organizowany był w Rzeszowie, więc mam nadzieję, że w przyszłym sezonie Resovia również dobrze zaprezentuje się w międzynarodowych rozgrywkach – powiedział były reprezentant Polski.
Dla atakującego Resovi Rzeszów obrona mistrzowskiego tytułu przez zespół z Bełchatowa nie była zaskoczeniem. - Skra była kandydatem do złota i zdobyła mistrzostwo. W przyszłym roku może być podobnie, nie należy spodziewać się jakichś cudów. Tak się dzieje od paru lat i póki co nic nie wskazuje na to, żeby znalazł się ktoś lepszy od nich – twierdzi Papke. Inaczej zawodnik podchodzi do brązowego medalu zdobytego przez ćwierćfinałowych pogromców. - Mieli słaby sezon, więc trzecie miejsce było wszystkim, co mogli zdziałać.
Choć, zdaniem atakującego Resovii, finałowe rozstrzygnięcia były do przewidzenia, to poziom Polskiej Ligi Siatkówki wzrasta. - Kluby są coraz mocniejsze, coraz lepiej finansowane i mają coraz więcej zawodników z zagranicy. Myślę, że wszyscy widzą podnoszący się poziom. W rozgrywki mocno angażuje się firma Polkmtel i Polsat, a to napędza koniunkturę. Wszystko zdaje się zmierzać w dobrą stronę.
Wreszcie przyszedł jednak czas na zakończenie wyczerpującego sezonu i zawodnicy w końcu będą mogli odpocząć od siatkówki. - My w Rzeszowie dostaliśmy 10 dni wolnego. W maju będziemy mieli roztrenowanie – opowiada atakujący. - Później, oczywiście dla tych, którzy nie grają w reprezentacji, zacznie się okres wakacyjny. Niestety, kadrowicze już w poniedziałek rozpoczynają zgrupowanie i co oznacza dla nich powrót do pracy (śmiech). Naprawdę im współczuję.
Paweł Papke doskonale zdaje sobie bowiem sprawę, jak wygląda życie reprezentanta kraju. Przez wiele lat brał udział w zgrupowaniach kadry i międzynarodowych rozgrywkach. - Nikt ich do tego nie zmusza. Chłopcy wiedzą, na co się decydują. Poświęcają swój wolny czas, zdrowie i życie rodzinne po to, by reprezentować Polskę. Należy im się szacunek, czapki z głów.
* Rozmawiała Renata Respondek - Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Barbara Kuziemska
Do wiadomości napisano 11 komentarzy