Były kadrowicz, środkowy Wkręt-Metu AZS-u Częstochowa, Robert Szczerbaniuk przymierza się do gry w Jastrzębskim Węglu. Do wzięcia jest też reprezentant Francji Guillaume Samica, ale najpierw trzeba załatwić robotę dla jego narzeczonej.
- Biorę poważnie pod uwagę ofertę Jastrzębskiego Węgla. Odbyłem już wstępne rozmowy z klubem. Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych dniach. Chciałbym zakończyć negocjacje możliwie jak najszybciej, żeby mieć spokojną głową - tłumaczy 31-letni Szczerbaniuk, który w tym sezonie sięgnął z AZS-em po wicemistrzostwo Polski, a w 2005 i 2006 roku zdobywał mistrzostwo ze Skrą Bełchatów.
Swoją decyzję zawodnik uzależnia m.in. od tego, jaki zespół uda się zmontować w Jastrzębiu na przyszły sezon. - Dla mnie ważne jest, by drużyna walczyła o jak najwyższe cele. W końcu po to uprawia się ten sport - dodaje słynący z atomowej zagrywki siatkarz.
Jastrzębski Węgiel w transferowych rozmowach wykazuje wyjątkową wstrzemięźliwość. - Dzieje się tak dlatego, ponieważ uważamy, że niektórzy zawodnicy oraz menedżerowie tylko czyhają na taką licytację. My do gry polegającej na podbijaniu stawek nie mamy zamiaru się przyłączać - wyjaśnia prezes klubu Sławomir Kozłowski.
Wydaje się, że kluczowa w kwestii ewentualnej obsady pozycji środkowego w JW może być również decyzja Polskiego Związku Piłki Siatkowej określająca limit obcokrajowców w składzie. Od niej bowiem swoją dalszą grę w Jastrzębiu uzależnia etatowy środkowy jastrzębskiej ekipy Bułgar Ewgenii Iwanow.
Inną newralgiczną - po stracie Dawida Murka - pozycję przyjmującego nasz klub chciałby wzmocnić wartościowym zawodnikiem z zagranicy. Takie jest zresztą życzenie trenera Roberto Santilliego. JW bierze pod uwagę reprezentanta Francji Guillaume'a Samicę. 26-latek jest zainteresowany grą w Polsce. Gracz Sparklingu Mediolan miał poważną ofertę z Mlekpolu Olsztyn, ale odrzucił ją ze względów osobistych. Klubowy kolega Łukasza Kadziewicza najchętniej zatrudniłby się bowiem w jednym miejscu ze swoją narzeczoną, reprezentantką Chorwacji Mariną Miletic (Rocheville Le Cannet). Nasz region byłby dla siatkarskiej pary idealnym rozwiązaniem. W Lidze Siatkówki Kobiet występują bowiem zespoły z Bielska-Białej oraz Dąbrowy Górniczej. - Samica to bardzo dobry gracz. Nie wykluczamy, że zostanie mu przedstawiona oferta z naszej strony. Francuz musi się tylko w końcu określić, w którym polskim klubie chciałby grać - mówi prezes Kozłowski.
*Gazeta Wyborcza Katowice
źródło: Gazeta Wyborcza (Katowice)
opracowanie: Natalia Starosta