seniorzy 02.05.2008 07:49:20

Reprezentacja.net:
Wygląda na to, że znowu zostanie Pan atakującym. Jak to wygląda z Pana perspektywy?
Piotr Gruszka:
- Zobaczymy, czy tak się rzeczywiście stanie. Na pewno na treningach większość czasu spędzam na pozycji atakującego, ale uczestniczę też w przyjęciu zagrywki. Myślę więc, że trener nie ma jeszcze aż tak bardzo dokładnie sprecyzowanej wizji. Wydaje mi się jednak, że raczej w tym kierunku będę ustawiany. Na pewno będziemy walczyć z Bartkiem Kurkiem o miejsce i wtedy wszystko się okaże. Na razie nie ma jeszcze zbyt wielu indywidualnych treningów, dlatego każdy koncentruje się na pracy nad wytrzymałością i kondycją, bo to jest teraz najważniejsze.
Czy po tak długim okresie grania na przyjęciu przestawienie się na pozycję atakującego jest dla Pana problemem mentalnym, czy też przyszło to bez większych oporów?
- Przede wszystkim, jeżeli mam grać na ataku, to bardzo dobrze, że jest okres, by się do tego przygotować. Na pewno dużo gorzej jest przejść z ataku na przyjęcie. W moim przypadku jest troszeczkę łatwiej, tym bardziej, że grałem już wcześniej na tej pozycji. Przyznaję, że przed Izmirem czułem może brak czasu, bo wówczas w zasadzie odbyłem tylko dwa treningi na pozycji atakującego, a teraz ten okres jest długi. Na pewno będzie kilka meczów przed kwalifikacjami, więc mam nadzieję, że każdy dostanie szansę, żeby pograć jak najwięcej.
Jak oceni Pan swoją aktualną dyspozycję?
- Tutaj teraz każdy pracuje najlepiej jak potrafi i myślę, że każdy dobrze się czuje. Widać to szczególnie na treningach, bo naprawdę bardzo dobrze trenujemy i to jest wielki pozytyw. Cieszymy się z tego, bo wykonujemy ciężką, ale dobrą pracę. To jest najważniejsze, bo czasami zmęczenie dawało nam mocno w kość i naprawdę było ciężko, ale widać, że każdy wie, co nas czeka w tym roku i mocno się przykłada. Zarówno ja jak i większość chłopaków czujemy się naprawdę dobrze.
- Muszę się zgodzić z tą opinią trenera. To jest coś, o czym już mówiłem. Myślę, że wiemy, co nas czeka w tym roku i praca, którą wykonujemy na treningach jest bardzo dobra jakościowo. Ponadto na treningach panuje pozytywna atmosfera. Bardzo się z tego cieszymy.
Czy po tym ciężkim sezonie ligowym jesteście w stanie zagrać tyle tygodni w reprezentacji bez odpoczynku?
- Mieliśmy trzy dni odpoczynku (uśmiech). Na pewno do kwalifikacji olimpijskich nie będziemy mieć prawie w ogóle wolnego. Teraz jeszcze czasami zdarzają nam się wolne weekendy. Wtedy te dwa dni przeznaczamy na zregenerowanie sił i nazwijmy to "zresetowanie głowy". To nie pierwszy taki rok. Wiedzieliśmy, że ten sezon reprezentacyjny będzie bardzo ciężki, a sezon ligowy był również trudny dla wszystkich, nie tylko dla Polaków. Najważniejsze jest teraz, żeby wszystko poskładać i żebyśmy mentalnie wrócili do grania. Myślę, że fizycznie trener Lozano będzie tak nami kierował, żeby każdy czuł się jak najlepiej. Przykładem jest to, co trener mówił o Michale Winiarskim. Nie wiadomo jeszcze, kiedy wróci, ale jest nawet możliwe, że nie zagra w pierwszych eliminacjach do ME. W kadrze jest tylu zawodników, że ktoś może go zastąpić, żeby miał czas zregenerować siły. Myślę, że z tymi rywalami po prostu musimy wygrać, w jakimkolwiek składzie byśmy nie grali.
* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
autor: Natalia Lasoń
Do wiadomości napisano 79 komentarzy
IO Pekin 2008
|
Seniorzy |