Długimi krokami zbliża się sezon reprezentacyjny a w lidze trwa nadal "sezon transferowy". Tymczasem "nasi za granicą" walczą o Mistrzostwo Włoch i Hiszpanii. Polska siatkówka ma się więc całkiem dobrze. Ryszard Bosek skomentował obecną sytuację transferową w lidze, występy naszych siatkarzy w Serie A oraz sytuację w kadrze.PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów są jak na razie autorami najbardziej spektakularnych transferów po zakończeniu sezonu 2007/08. Szefowie zdobywcy Pucharu Polski i wicemistrza kraju Wkręt-Metu Domexu AZS-u Częstochowa zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami uzupełniają braki w składzie młodymi i bardzo zdolnymi zawodnikami. Czy to już koniec spektakularnych transferów?
- Wykluczyć kolejnego bardzo głośnego przejścia do polskiego klubu oczywiście nie można, ale nie liczyłbym już na wiele - powiedział dyrektor sportowy AZS-u Częstochowa
Ryszard Bosek.
- Ci co mieli pieniądze, wielkie pieniądze, już je praktycznie wydali. Słyszy się o zakusach na graczy typu Samica, ale nie wiem czy budżety tych, którzy czynią takie przymiarki wytrzymają. Na pewno zakupy zechce poczynić Jastrzębski Węgiel. Klub ten tradycyjnie do biednych nie należy i zalicza się od kilku lat do potentatów ligowych.
Ostatnio media doniosły o przyjściu do Wkręt-Metu Domexu AZS-u Częstochowa
Guillermo Falaski, brata
Miguela Angela, który od przyszłego sezonu rozgrywać będzie w zespole mistrza kraju.
- Za wcześnie jeszcze o tym mówić, tym bardziej że nie rozwiązana jest u nas sprawa Brooka Billingsa - mówi Ryszard Bosek.
Rozgrywki PLS-u już się zakończyły, ale kibice mają się czym emocjonować. Na rynku transferowym trwa ruch, a od jutra trzej polscy siatkarze
Michał Winiarski,
Jakub Bednaruk (Itas Diatec Trentino) oraz
Marcel Gromadowski (Copra Piacenza) walczyć będą o mistrzostwo Włoch. Przez wielu jest to najbardziej ceniony tytuł w klubowej siatkówce. Pierwszy z wymienionych polskich graczy odgrywa jedną z gównych ról w swoim klubie i od jego dyspozycji może zależeć wynik rywalizacji.
- Dla tych zawodników walka o mistrzostwo Włoch jest na pewno ogromnym przeżyciem - powiedział Ryszard Bosek.
- Talent Michała Winiarskiego rozwija się szybko. Zawodnik ten cały czas pokazuje skalę swoich możliwości. Jakub Bednaruk gra mało, ale zbiera potrzebne doświadczenie. Niebawem po swoim pobycie we Włoszech może stać się jednym z najzdolniejszych polskich trenerów. Wiedzę zdobywa na najwyższym szczeblu.
Ryszard Bosek szanse obu drużyn na zdobycie mistrzostwa Włoch ocenia po równo.
- Itas mocno ostatnio rozwinął, ważne problemy - atak i zagrywkę - rozwiązuje w tym zespole Matej Kazijski - powiedział. - Piacenza pokazała w Łodzi w turnieju Final Four, że ma spore możliwości. Marcelowi Gromadowskiemu jest trudno przebić się do pierwszego składu. On jest w takim wieku, że powinien jak najwięcej grać. Niedobrze dla niego byłoby gdyby w następnym sezonie również spędził wiele czasu na ławce rezerwowych.
Długimi krokami zbliża się sezon reprezentacyjny. W kadrze powołanej przez trenera
Raula Lozano na eliminacje olimpijskie i mistrzostwa Europy jest tylko jeden nominalny atakujący
Mariusz Wlazły. Sytuacja przypomina tę sprzed turnieju kontynentalnego w Izmirze w połowie stycznie.
- Dokładnie tak jest - mówi Ryszard Bosek.
- Jestem przekonany, że trener Lozano wie co robi. Podjął decyzję i za nią będzie odpowiadać. Na pewno trzeba modlić się, żeby Mariuszowi Wlazłemu nic się nie stało.źródło: pls.pl
autor: Anna Bajorek