- Katarzyna Skorupa, Agnieszka Bednarek oraz Teixeira - to jest w opinii trenera kadry juniorek Zbigniewa Krzyżanowskiego trójka wyróżniających się zawodniczek w Lidze Siatkówki Kobiet w minionym sezonie.

- Nie były one może wyraźnie najlepsze, ale na pewno grały najrówniej - powiedział Zbigniew Krzyżanowski. - Tak się składa, że cała trójka reprezentowała Farmutil Piła - drużynę okrzykniętą i słusznie największą rewelacją rozgrywek. Słyszę głosy, że MVP sezonu należy się Joannie Mirek. Końcówka rywalizacji w wykonaniu byłej reprezentantki Polski była bardzo dobra, ale trzeba też pamiętać, że w sezonie miała znacznie słabsze momenty. Wielokrotnie imponowała mi Teixeira. Jej determinacja, ambicja i wola walki wielokrotnie przekładały się na postawę całej drużyny. U trenera Jerzego Matlaka została czołową zawodniczką ligi.
Muszynianka-Fakro Muszyna, jak podkreślił Zbigniew Krzyżanowski, sięgnęła po tytuł zasłużenie gdyż w decydujących meczach zespół zmobilizował, rzucił na szalę swoje atuty i z pięcioma mistrzyniami Europy okazał się po prostu najlepszy. - Bogdan Serwiński dobrał sobie odpowiedniego współpracownika jakim okazał się II trener Ryszard Litwin - mówi Zbigniew Krzyżanowski.
Rozgrywki w opinii byłego trenera reprezentacji kobiet miały dwa oblicza. - Fazę zasadniczą wygrał BKS Aluprof Bielsko-Biała przed Winiarami Bakallandem Kalisz - powiedział Zbigniew Krzyżanowski. - W play offach obie drużyny ustąpiły Framutilowi i Muszyniance. Okazało się, że czołowe lokaty przed decydującymi spotkaniami niczego jeszcze nie gwarantują. Bielszczanki rozpoczęły rewelacyjnie, a potem było już tylko gorzej. Pierwsze objawy poważnej zadyszki widzieliśmy w czasie turnieju o Puchar Polski.
Nie tylko w opinii Zbigniewa Krzyżanowskiego największym przegranym został GCB Centrostal Bydgoszcz. - Przed rozpoczęciem rozgrywek mogły mi przyjść do głowy różne scenariusze walki na dole tabeli, ale na pewno w życiu nie pomyślałbym, że bydgoszczanki zostaną zdegradowane - zakończył trener Krzyżanowski.
źródło: lsk.net.pl
opracowanie: Renata Respondek