1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki 15.05.2008 11:13:20

Reprezentacja.net:
Jak przebiegła podróż do Japonii?
Hubert Tomaszewski:
- Przelot odbył się zgodnie z planem, nie było żadnych opóźnień. Nie odczuliśmy nawet zbytnio trudów podróży, ponieważ mieliśmy bardzo wygodny samolot. Dużym ułatwieniem było to, że w Paryżu, gdzie dołączyła do nas Gosia Glinka, nie musieliśmy zmieniać terminali. Wylądowaliśmy na tym samym, z którego później odlatywaliśmy do Japonii.
Jakie warunki zastaliście na miejscu?
- Mieszkamy już w hotelu docelowym o nazwie "Prince". Warunki są przyzwoite, jest tu bardzo czysto, a pokoje są dość duże jak na japońskie standardy. Dziewczyny nie narzekają. Wyżywienie też jest w porządku. Wiadomo, że nie ma tutaj potraw typowo polskich, ale obiektywnie patrząc wybór w menu jest spory: są zarówno dania lokalne jak i makarony, pasty, sałatki. Jedyne, co nam może dokuczać, to tęsknota za polskim jedzeniem, a nie braki w tutejszym jadłospisie.
Czy w kwestii organizowania treningów wszystko przebiega bezproblemowo?
- Było nieco kłopotów terminowych, ale chodziło jedynie o przesunięcie treningów o pół godziny w jedną bądź w drugą stronę. Trener Bonitta bardzo by chciał trzymać się ustalonych przez siebie godzin i terminów. Wszyscy, którzy się tutaj nami opiekują, są bardzo mili, uprzejmi, jednak asertywnie stanowczy i nie zawsze udawało się pozostać przy koncepcji trenera. Ale trzeba pamiętać, że dotychczasowe dni były w ramach naszego obozu przed turniejem, dziś dopiero (czwartek - przyp. red.) jest pierwszy oficjalny dzień turnieju, dzień przyjazdów. Od teraz treningi będą się odbywać według zasad wyznaczonych przez komitet kontrolny FIVB i tych określonych przez nich terminów będziemy musieli się trzymać. Tak więc nasz pobyt przebiega jak dotądspokojnie. Poza tym zdajemy sobie sprawę, że te niewielkie utrudnienia mogą mieć charakter taktyczny, bo przecież pierwszy mecz gramy z gospodyniami turnieju.
Czy daleko jest z hotelu do hali gdzie rozgrywane będą mecze oraz miejsca treningów?
- Jak na warunki panujące w Tokio jest to blisko, bo jedynie ok. 20 min drogi do hali meczowej. W tym samym miejscu mamy również siłownię. Natomiast wczorajszy mecz sparingowy z Serbkami odbył się w obiekcie położonym ok. godziny drogi od naszego hotelu, w miejscu, gdzie została zakwaterowana reprezentacja Serbii. Zresztą sparing to duże słowo, ponieważ był to mecz treningowy, bez widowni, bez oficjalnych koszulek meczowych.
* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Joanna Majtyka
Do wiadomości napisano 41 komentarzy