seniorzy, seniorki 15.05.2008 13:15:45

Reprezentacja.net:
Czy fakt rezygnacji prezydenta Acosty jest już pewny?
Mirosław Przedpełski:
- Jako członek zarządu FIVB dostałem już na ten temat oficjalnie informacje, zresztą odpowiednia notka pojawiła się także na stronie federacji.
Czy zna Pan powody rezygnacji Acosty?
- Niestety z powodów zdrowotnych nie byłem na ostatnim posiedzeniu zarządu, na którym została ogłoszona decyzja Rubena Acosty, ale rozmawiałem z kilkoma członkami zarządu i wszyscy są bardzo zdziwieni. Jest to o tyle zaskakujące, że przecież niedawno przedłużony został mandat Acosty na kolejne dwa lata. Nikt tak naprawdę nie zna powodów takiej decyzji. Podejrzewam, że wszystko się rozstrzygnie w połowie czerwca w Dubaju, gdzie odbędzie się następny kongres. Do tego czasu decyzja Acosty jest wstrzymana. Sam jestem nią zaskoczony i nie mam pojęcia, czym była spowodowana. Pozycja pana Acosty jest bardzo silna, można by wręcz powiedzieć niezagrożona i według mnie decyzja o rezygnacji może być spowodowana albo jakimiś problemami zdrowotnymi czy rodzinnymi lub innymi ważnymi powodami.
Rozmawiał Pan bezpośrednio z Acostą?
- Acosta nikomu nie chce wyjawić powodów swojej decyzji i ze wszystkimi pytaniami odsyła do swojej żony. Rozmawiałem z nią, ale dowiedziałem się jedynie że jego decyzja jest nieodwołalna, a jej przyczyny zostaną podane być może w Dubaju.
Jaki to może mieć wpływ na polską siatkówkę?
- Mieliśmy z panem Acostą bardzo poprawne stosunki. W stopniu zaawansowanym są nasze rozmowy na temat organizacji w Polsce mistrzostw świata w 2014 roku. Będziemy się starali to kontynuować. Więcej nie mogę teraz powiedzieć, ponieważ ze względu na problemy ze zdrowiem przez ostatnie dwa miesiące byłem niejako „wyłączony” z uczestnictwa w sprawach międzynarodowych. Moją aktywność wznawiam dopiero teraz, więc myślę, że coś więcej wiedzieć będę za kilka dni, a tak naprawdę jasność sytuacji będziemy mieli po kongresie w Dubaju, gdzie się wybieram.
Zgodnie ze statusem do czasu wyłonienia następcy Acosty zastępować go będzie pierwszy wiceprezydent, Chińczyk Wei Jizhong. Co możemy o nim powiedzieć?
- Jest to człowiek, który odpowiadał za stronę prawną tego, co działo się w FIVB. Zawsze stał trochę w cieniu i nie jest zbytnio znany czy popularny w siatkarskim świecie. Typowo chiński charakter - konkretny i zamknięty w sobie. Podejrzewam więc, że jego kierowanie federacją nie potrwa długo.
Czy zamierza Pan jeszcze próbować nawiązać kontakt z Rubenem Acostą?
- Tak, chciałbym na pewno spróbować zakończyć kwestię wspomnianej już organizacji w Polsce mistrzostw świata, którą to sprawę według wcześniejszych ustaleń mieliśmy sfinalizować w maju.
* Rozmawiał Tomasz Kowalik – Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
autor: Tomasz Kowalik
Do wiadomości napisano 39 komentarzy
IO Pekin 2008
|
Seniorzy |