1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy 16.05.2008 09:58:00

Od ponad dwóch tygodni polscy siatkarze przygotowują się do kwalifikacyjnego turnieju olimpijskiego w Espinho (30 maja – 1 czerwca). Raul Lozano najchętniej wcale by do Olsztyna nie jechał. Rywale będą bowiem bardzo słabi. W światowym rankingu najwyżej jest Estonia (50. miejsce, Polska jest piąta). Jeszcze niżej sklasyfikowani są Węgrzy i Czarnogórcy.
Biało-czerwoni muszą jednak zagrać, bo memoriał jest jednocześnie pierwszym turniejem eliminacyjnym do mistrzostw Europy 2009. Rewanżowe mecze zostaną rozegrane za tydzień w Tallinie. To, że memoriał jest połączony z eliminacjami ME sprawia, że zwycięzca nie dostanie ani grosza, a cała pula (50 tys. dolarów) przejdzie na przyszły rok.
– Nie podoba mi się to, że muszę teraz grać w eliminacjach. Wolałbym sparingi z silniejszymi drużynami. Staram się te eliminacje jakoś pogodzić z wyjazdem do Espinho, bo celem numer jeden jest awans na igrzyska – przyznaje Lozano.
Większym problemem od napiętego terminarza są jednak dla Argentyńczyka kontuzje podstawowych graczy. Na memoriale Wagnera zabraknie Pawła Zagumnego, który od dawna narzeka na problemy z plecami. Podczas zgrupowania trenował lżej niż koledzy i Lozano dał mu wolne. Podstawowym rozgrywającym będzie więc Łukasz Żygadło. Zabraknie też Michała Winiarskiego, który dopiero niedawno dołączył do zespołu i nie zregenerował się jeszcze po męczącym sezonie w lidze włoskiej. W ostatniej chwili z powodu kontuzji Lozano zrezygnował też z Łukasza Kadziewicza. Nieobecnych zastąpią Marcin Możdżonek, Marcin Wika i Paweł Woicki.
– Wystawiam po prostu najzdrowszych. Nie chcę ryzykować – tłumaczy Lozano. Kluczem do trzech łatwych zwycięstw w Memoriale Wagnera będzie koncentracja. – Nie lekceważymy rywali. Te trzy drużyny są dla nas zagadkowe, ale w siatkówce nie ma już słabeuszy. Dla wszystkich najważniejszy jest turniej w Espinho. W Olsztynie i Tallinie musimy po prostu wyjść i wygrać jak najmniejszym nakładem sił – przyznaje środkowy reprezentacji Daniel Pliński. Wszystkie mecze Polaków w Olsztynie pokaże Polsat. Pozostałe spotkania memoriału w Polsacie Sport.
źródło: Życie Warszawy
autor: Anna Bajorek
Do wiadomości napisano 15 komentarzy