seniorzy 17.05.2008 07:36:15

Reprezentacja.net :
Jak podsumuje Pan wczorajszy mecz Polska - Czarnogóra?
Alojzy Świderek:
- Jak na pierwszy mecz po zgrupowaniu w Spale i pierwszy oficjalny„sparing” to było bardzo dobre spotkanie. Jesteśmy z niego zadowoleni. Są jeszcze pewne niedokładności w grze, ale to jest normalne, jeżeli co innego wychodzi na treningach. Zwłaszcza, że treningów, takich typowych, gdzie ustawialiśmy grę, było bardzo mało. Jest to w zasadzie nasz pierwszy oficjalny mecz, a normalnie przed sezonem gra się przynajmniej dwa, trzy sparingi. W tym sezonie natomiast to właśnie te mecze są dla nas w pewnym stopniu "sparingami" , choć oczywiście nie podchodzimy do nich lekceważąco.
W trzecim secie ten wynik zaczął się trochę wymykać spod kontroli…
- To wyłącznie nasze błędy spowodowały, że przewaga, którą udało nam się uzyskać, stopniała do jednego punktu, mimo że prowadziliśmy dość znacząco.
Jak prezentuje się Czarnogóra? Polscy kibice mało ją znają, co może Pan powiedzieć o ich grze?
- Są niezłym zespołem europejskim i myślę, że w tym turnieju będą walczyli o II miejsce z Estonią. Czarnogóra poniekąd jest spadkobiercą siatkówki jugosłowiańskiej, trochę serbskiej. Grają tam zawodnicy, którzy mają już doświadczenie, chociaż nie są jeszcze zbyt dobrze zgrani. To jest młode państwo, młoda reprezentacja i myślę, że za jakiś czas mogą być niezłym europejskim zespołem.
Czy w ich grze można dopatrzyć się jakichś podobieństw ze stylem gry jaki prezentują Serbowie?
- Owszem, można się doszukać serbskich wątków w ich grze. Dużo się jednak zmieniło w tym zespole, mają nowego rozgrywającego, który bardzo dobrze się prezentuje.
My w kadrze również mamy kilku "debiutantów". Jak ocenia Pan ich grę?
- Bardzo dobrze (uśmiech). Jest to ich pierwszy oficjalny występ i zdarzały się jeszcze pewne niedokładności, ale nie będę ich wyliczał, bo to nie ma tak naprawdę znaczenia. Ważne jest natomiast to, że ich gra była bardzo poukładana, realizowali założenia taktyczne, które ustaliliśmy przed meczem.
Jak czują się kontuzjowani?
- Wydaje mi się, że wszyscy trzej w niedługim czasie mogą powrócić na boisko. Na pewno nie na tym turnieju, ale jeżeli mają być w składzie na kwalifikacje olimpijskie w Espinho, to muszą już być i w Estonii.
Liczyliśmy na to, że zobaczymy w akcji grających w ubiegłym sezonie we Włoszech Kadziewicza i Winiarskiego. Łukasz trenował z kadrą w Spale, jak prezentuje się jego forma?
- Kadziewicz miał rzeczywiście sezon właściwie "w plecy". Robi teraz wszystko, żeby się odbudować w grze. Zdaje sobie sprawę z tego, że w tym roku niewielu ludzi widziało go na boisku, a ciężko jest podpisać nowy kontrakt, gdy nie ma się dobrych rekomendacji, bardzo się więc stara.
A Michał Winiarski?
- Winiarski praktycznie z nami nie trenował. Teraz przechodzi rehabilitację i trenuje w bardzo ograniczonym zakresie, przede wszystkim nie skacze. Ponieważ jednak wszystko z jego kręgosłupem wraca do normy, to pomału zacznie wchodzić w trening.
Jaka jest szansa zobaczenia ich w Estonii?
- Jak już wspomniałem, dobrze by było dla nich zagrać w Estonii, jeśli mają być w składzie na Espinho Nie mogę jednak niczego prognozować. Jeżeli Kadziu będzie czuł ból, bo czuje go i ma rzeczywiście pewne zmiany w stawie skokowym, to ciężko będzie odzyskać go od razu. Ale równie dobrze może to być bardzo szybka sprawa w jego przypadku. Jeśli chodzi o Pawła Zagumnego, to myślę, że jego powrót na boisko jest tylko kwestią dni.
Jutro gramy z Estonią. Co może Pan powiedzieć o tym rywalu?
- Według mnie nie jest to słaby zespół i będzie się liczył w tym turnieju. Mają bardzo dobrego rozgrywającego, również w ataku radzą sobie naprawdę dobrze. Wydaje mi się, że są zespołem, który może powalczyć o drugie miejsce, a z tego wniosek, że my zajmiemy pierwsze (śmiech).
Dziękujemy bardzo za rozmowę.
- Ja również dziękuję.
* Rozmawiały Natalia Starosta i Joanna Majtyka - Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
autor: Anna Bajorek
Do wiadomości napisano 42 komentarze
IO Pekin 2008
|
Seniorzy |