Reprezentacja Polski siatkarek uległa ekipie Japonii 1-3 w pierwszym spotkaniu interkontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk w Pekinie. Polki wyszły na parkiet w meczu przeciwko Japonii w następującym składzie:
Skowrońska-Dolata, Glinka, Bednarek, Barańska, Sadurek, Liktoras oraz
Zenik.
I set
Japonki od samego początku spotkania bardzo dobrze spisywały się w obronie, dzięki czemu wyszły na prowadzenie aż 0:4. Pierwszy punkt dla Polski zdobyła
Milena Sadurek, zaskakując przeciwniczki kiwką. Na pierwszą przerwę techniczną "biało-czerwone" schodziły przegrywając 4:8. Po tym czasie gra naszych zawodniczek wyglądała zdecydowanie lepiej. Skuteczne bloki sprawiły, że przewaga Japonii zmniejszyła się na 9:12. W połowie seta trener
Marco Bonitta zdecydował się dokonać zmiany na pozycji rozgrywającej i atakującej. Na boisko weszły
Katarzyna Skorupa i
Anna Podolec. Na drugą przerwę techniczną reprezentacja Polski schodziła przegrywając 10:16, jednak po czasie gra Polek była lepsza, głównie za sprawą skutecznego bloku. "Biało-czerwone" były bliskie doprowadzenia do wyrównania, jednak proste błędy własne w końcówce sprawiły, że to Japonki cieszyły się z wygrania pierwszej partii
20:25.
II set
Tę odsłonę meczu Polki rozpoczęły zdecydowanie lepiej, głównie za sprawą dobrze grającej dzisiaj
Agnieszki Bednarek. Młoda środkowa Farmutilu Piła zdobyła punkt atakiem, potem dołożyła kolejne dwa "oczka" bezpośrednio z zagrywki. Podobnie jak w pierwszym secie Polki dobrze grały w bloku, co przynosiło kolejne punkty. Na pierwszą przerwę techniczną podopieczne
Marco Bonitty schodziły prowadząc, 8:6. Po czasie Japonki odrobiły straty, wychodząc na prowadzenie 10:12. Na boisku za
Małgorzatę Glinkę pojawiła się kapitan naszej reprezentacji
Milena Rosner, która przy pierwszym przyjęciu zagrywki popełniła błąd. Na drugą przerwę techniczną polskie siatkarki schodziły przegrywając 13:16. Wskazówki udzielone przez włoskiego szkoleniowca przyniosły efekt, bo Polki doprowadziły do wyrównania, 17:17, a następnie wyszły na niewielkie prowadzenie. Gdy wydawało się, że nic już nie powstrzyma naszych zawodniczek przed odniesieniem zwycięstwa w tej partii, zaczęły popełniać proste błędy. Przy stanie 24:22,
Anna Podolec posłała zagrywaną piłkę w aut, a później
Anna Barańska została zablokowana. W nerwowej końcówce lepsze okazały się Japonki, które zachowały więcej "zimnej krwi", wygrywając
25:27.
III set
Początek tej partii był bardzo wyrównany. Obydwie drużyny prezentowały się dobrze w każdym elemencie. Na pierwszą przerwę techniczną polskie siatkarki schodziły z jednopunktowym prowadzeniem dzięki
Agnieszce Bednarek. Z kolejnymi wymianami przewaga reprezentacji Polski stawała się coraz większa. Proste błędy Japonek, tylko ułatwiały grę naszym siatkarkom. Na drugą przerwę zawodniczki
Marco Bonitty schodziły prowadząc 16:11. Po czasie obraz gry na boisku niewiele się zmienił. Dobra gra Polek w ataku, bloku i obronie sprawiła, że z każdą kolejną wymianą różnica punktowa pomiędzy drużynami się powiększała. W końcówce na parkiecie pojawiła się
Katarzyna Skowrońska-Dolata zmieniając
Annę Podolec. Nasza atakująca dzięki trudnym zagrywkom sprawiła wiele problemów z przyjęciem Japonkom, a następnie zdobyła punkt atakiem z bardzo ciężkiej pozycji. Ostatni punkt w secie podarowała nam Japonka, która zagrywaną piłkę skierowała w siatkę,
25:19.
IV set
Mogłoby się wydawać, że po dość łatwo wygranej poprzedniej partii, również w tej reprezentantki Polski bez trudu pokonają przeciwniczki. Tak się jednak nie stało. Mimo wyrównanego początku oraz walki punkt za punkt Japonki powoli budowały przewagę nad Polkami. Na pierwszą przerwę techniczną "biało-czerwone" schodziły przegrywając 7:8. Z kolejnymi wymianami polskie siatkarki zaczęły popełniać proste błędy w przyjęciu i ataku. Na pozycji atakującej ponownie pojawiła się
Katarzyna Skowrońska-Dolata, jednak zmiana ta nie przyniosła spodziewanej poprawy w grze. Zawodniczka nie kończyła ataków lub była blokowana przez przeciwniczki. Na drugiej przerwie technicznej przewaga Japonek zwiększyła się do czterech punktów. Przy stanie 16:20
Anna Podolec uderzyła piłkę minimalnie w aut, co praktycznie przesądziło o losach całego spotkania. W końcówce Polki nie nawiązały już gry. Ostatni punkt w meczu Japonki zdobyły blokując atak
Anny Barańskiej z lewego skrzydła, dzięki czemu zwyciężyły partię
17:25.
Polska- Japonia 1-3 (20:25, 25:27, 25:19, 17:25)
Skład Polski:
Sadurek, Bednarek, Glinka, Skowrońska, Liktoras, Barańska, Zenik (libero) oraz Podolec, Skorupa, Rosner
*
Zobacz zdjęcia z meczu Polska - Japoniaźródło: Reprezentacja.net
autor: Karolina Kosek