1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy 17.05.2008 13:29:56

Polacy rozpoczęli spotkanie z Estonią w składzie: Nowakowski, Pliński, Wika, Wlazły, Woicki, Świderski i Ignaczak.
I set
Pierwszy punkt w meczu zapisali na swoim koncie reprezentanci Polski. W początkowej fazie seta obydwa zespoły prowadziły ze sobą w miarę wyrównaną walkę, ale to Polacy schodzili na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Przy stanie 9:6 świetnym blokiem popisał się Nowakowski. Wraz z upływem czasu polscy siatkarze systematycznie powiększali przewagę, dominując nad rywalami w praktycznie każdym elemencie. Bardzo dobrze spisywała się para Woicki – Nowakowski, do gry włączył się również skuteczny polski blok. Nasi reprezentanci na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:13. Estończycy nie zamierzali jednak rezygnować z walki, dobrze spisywali się w przyjęciu, wzmocnili również swoja zagrywkę, w efekcie czego wyszli na prowadzenie (20:19). Końcówka partii upłynęła pod znakiem nerwowej gry Polaków. Trener Lozano wprowadził na boisko Gierczyńskiego, Gruszkę i Żygadło. Błędy Polaków oraz całkiem dobra gra Estonii doprowadziły do remisu po 24. Ostatecznie seta asem serwisowym zakończył Marcin Wika, dzięki któremu Polacy zwyciężyli 28:26.
II set
Od mocnego uderzenia naszych reprezentantów rozpoczęła się druga partia. Efektem dobrej gry Polaków było czteropunktowe prowadzenie z jakim schodzili na pierwszą przerwę techniczną. Nasi siatkarze grali bardzo czujnie blokiem, czym nastręczali rywalom sporo problemów. Niezłą dyspozycję prezentowali również Estończycy, którzy starali się wykorzystywać wszystkie błędy polskich siatkarzy. Mimo to nasi reprezentanci schodzili na drugą przerwę techniczną prowadząc pewnie 16:12. Z akcji na akcję polscy gracze co raz wyraźniej dominowali na boisku, w pełni kontrolując przebieg meczu. Skuteczna gra Polaków zaowocowała wyraźnym zwycięstwem w drugiej partii przy stanie 25:17..
III set
Punktowy atak polskich siatkarzy rozpoczął kolejnego seta. Przy stanie 3:3 do wyrównania zdołali doprowadzić gracze Estonii. Potem jednak byliśmy świadkami prawdziwego popisu gry Polaków, przy bardzo mocnej zagrywce Mariusza Wlazłego. Efektem dobrej dyspozycji naszych siatkarzy było prowadzenie 8:3 z jakim schodzili na pierwszą przerwę techniczną. Wraz z upływem czasu reprezentanci Polski zwiększali swoją przewagę, natomiast Estończycy popełniali co raz więcej błędów. Druga przerwa techniczna w secie trzecim rozpoczęła się przy aż ośmiopunktowym prowadzeniu Polski. Po czasie co raz lepiej spisywali się jednak Estończycy, którzy dwukrotnie skutecznie zablokowali Sebastiana Świderskiego. Ich mocne serwy również sprawiały sporo problemów Polakom. Nasi siatkarze zaczęli mieć również kłopoty ze skończeniem ataku, co skrupulatnie wykorzystywali rywale. Reprezentanci Polski szybko powrócili jednak do swojej skutecznej gry, wygrywając trzecią partię 25:19 i całe spotkanie 3:0.
Polska - Estonia 3:0 (28:26, 25:17, 25:19)
Polska: Woicki, , Pliński, Wika, Wlazły, Nowakowski, świderski, Ignaczak (libero) oraz Gruszka, Żygadło, Gierczyński.
Estonia: Pajusalu, Popart , Lemberg, Nommsalu, Sikaste, Sirelpu, Esna (libero) oraz Kreek, Toobal, Meresaar, Silm, Rosenblatt.
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Barbara Kuziemska
Do wiadomości napisano 456 komentarzy