Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Polska
  7. Hiszpania
  8. Portoryko
  9. Argentyna
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Japonia
     6.   Serbia
     7.   Chiny
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Zbigniew Krzyżanowski: Japonki są coraz lepsze

seniorki 17.05.2008 16:11:21

seniorki - Zbigniew Krzyżanowski: Japonki są coraz lepsze
- Jeżeli drużyna atakuje, a piłki ciągle wracają, przychodzi w końcu taki moment, że zespół zaczyna tracić wiarę w swoje możliwości. Dzisiaj dokładnie to nastąpiło - wyjaśnia przyczyny porażki Polek z Japonkami w rozmowie z serwisem Reprezentacja.net trener kadry juniorek Zbigniew Krzyżanowski.

Po dzisiejszym meczu Polek z Japonkami Zbigniew Krzyżanowski podkreślał przede wszystkim świetną grę gospodyń.
 - Wygląda na to, jakby celowo był ustawiony ten pierwszy mecz. Faworytami turnieju są zespoły Polski i Japonii, które wiedziały, że wygrana w tym meczu będzie dla nich kluczem do dalszych zwycięstw. Trzeba powiedzieć, że zespół japoński z roku na rok wygląda coraz lepiej. To nie jest ta reprezentacja, którą oglądaliśmy dwa lata czy rok temu. W tej chwili jest to drużyna, która będzie się liczyła w czołówce światowej. Takie mam wrażenie po tym dzisiejszym spotkaniu.


Przyczyny porażki upatruje on również w słabszej grze Polek. 
- Wydaje mi się, że nasze zawodniczki nie do końca zaaklimatyzowały się w Japonii, bo pięć dni to jest jednak zbyt mało na ten proces. Japonki chyba też doskonale wiedziały, że mają taki handicap, taką przewagę. U nas przede wszystkim nie grały skrzydła, a bez nich trudno grać. W meczu takim jak ten z Japonią na pewno ważna jest gra środkiem. Uważam, że Bednarek radziła sobie bardzo dobrze, Liktoras z różnym szczęściem. Generalnie w moim odczuciu Polki za mało grały środkiem, zwłaszcza, że widać było, że Glince nie idzie, a Barańska ma jeszcze formę z ligi, czyli taką sobie. Nie było jednak specjalnie zmiany za Barańską. Podolec to jeszcze nie ta Ania, która prezentowała wysoką skuteczność w innych meczach, a Skowrońska jakoś całkowicie się dziś pogubiła. No i obraz nieszczęścia jakby gotowy.


Trener Krzyżanowski chwalił również Japonki za rewelacyjną grę w obronie. To między innymi ciągłe podbijanie ataków naszych reprezentantek doprowadziło do lekkiego załamania w grze Polek.
 - Jeżeli drużyna atakuje, a piłki ciągle wracają, przychodzi w końcu taki moment, że zespół zaczyna tracić wiarę w swoje możliwości. Dzisiaj dokładnie to nastąpiło. Z drugiej strony nasze skrzydłowe często stawiane były w trudnej sytuacji, ponieważ piłki nie były dogrywane dokładnie, albo za blisko albo za daleko siatki. Dziewczyny musiały je czasem atakować w sposób ekwilibrystyczny. To może być jakieś usprawiedliwienie dla skrzydłowych. Widać było jednak, że Glinka czy Barańska grają na razie ciężko. Jeszcze nie mają tej świeżości, lekkich nóg i może z dnia na dzień będzie to coraz lepiej wyglądać.


Trener kadry juniorek wyraźnie zaznaczył, że w jutrzejszym spotkaniu z Kazachstanem będzie trzeba zagrać bardzo uważnie.
 - Na pewno jest to solidny zespół i trzeba będzie się jutro bardzo starać i przyłożyć. Nie sądzę, żeby ta dzisiejsza przegrana osłabiła nasze morale, ponieważ było to chyba wkalkulowane w ten turniej, natomiast jutro nie można się już pomylić.


* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net

 

źródło: Reprezentacja.net

autor: Natalia Lasoń

Do wiadomości napisano 23 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. ZONK a ja bardzo wątpie że japonki będą się liczyć na świecie...jedna jaskółka wiosny nie czyni..a Rosja USA Brazylia Kuba Chiny i Włochy...czyli absolutna czolówka..z większymi lub mniejszymi problemami ogralaby japonie...po za tym ja juz widzialem lepsze mecze japonek...ale fakt jest ze uczą się stale czegos nowego...chociażby ten trick z rozegraniem drugiej pliki przez skrzydlową na srodek...tego nie bylo wczesniej w ich grze a te akcje przypadkowe nie byly...wczesniej japonki waliły prosto w blok z drugiej piłki...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Mimus Był tylko jeden powód dlaczego Japonki wypadły tak dobrze...bo Polki zagrały tak słabo.
    Jeśli zabrakło dobrej zmiany dla Ani Barańskiej to gdzie był trener, kiedy ustalał skład kadry?
    Nie wziął pod uwagę Aśki Mirek dlatego bo miała jakiś problem przed turniejem w Halle?
    Marco Kiepski już rok temu udowodnił, że jest kiepski.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Mimus Druga sprawa to aklimatyzacja.
    Czy dyletanci z pzps dopiero się urodzili i nie wiedzą ile czasu potrzeba organizmowi na zaaklimatyzowanie się?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. bobo Aklimatyzacja była za krótka a Japonki nie są coraz leprze a ten mecz mógł byc wygrany gdyby nasze laski dostały te pare dni więcej na aklimatyzacje a nie 5 dni tyle to możena mieć jak się na urlop jedzie a nie na turniej
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Wit No mogli by tam być wcześniej i jakąś sale wynajac i hotel! A tak niestety nie jest i dziewczyny się męczą i chce im się spać podczas meczu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Alfa Nie wzial Aski Mirek, bo jak sam mowil ona nie chciala. Co do aklimatyzacji to pzps juz ktorys raz robi ten sam numer:/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. cymes Aśka powiedziała, że nie chciała przed Halle.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. snake Widziałam lepsze mecze w wykonaniu Japonek,Mirek nie mogła odmówić, bo nie dostała powołania. Ostatni mecz jaki wygraliśmy z Japonkami na rozegraniu grała Iza .
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. meryll zmęczenie i aklimatyzacja - i nic więcej.

    Nasi panowie mieli więcej czasu, teraz zaczynają mecze i to bez stresu, i widać świetne efekty pracy, jaką wykonali. Jeszcze trzeba poprawić parę niedociagnieć (zagrywka, etc.) ale już jest dobrze.
    A dziewczyny? Od razu turniej kwalifikacyjny.
    Ale i tak nie wątpię w awans, choć to nie jest ta drużyna z Halle, jeśli chodzi o poziom. A może po prostu zagrały jeden słaby mecz a z resztą pójdzie ok?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Mroofka_Zet Trzeba wierzyć,że dziewczyny dadzą radę!!A Asi Mirek Bonitta nie zabrał bo ona zrezygnowa z kadry-sama w wywiadze po zdobyciu Mistrzostwa Polski powiedziała że etap reprezantacyjny dla niej jest zakończony ale gorąco trzyma za dziewczyny kciuki.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. snake A co miała powiedzieć skoro nie dostała powołania (miała płakać),chodzi o Asię M.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. jureczek w innym wywiadzie Mirek powiedziała, że gdyby dostała powołanie to by się stawiła. Problem w tym że tego powołania po Halle nie było. A odmowa gry Mirek dla kadry była przed turniejem w Halle. Potem już tylko czarna dziura.
    Według mnie była też inna zawodniczka która się nadawała na tę pozycję - Dorota Świeniewicz. Ale trener, który taki był delikatny i wykazał się taką tolerancją przy pozyskiwaniu Ani Barańskiej (skąd inąd dobrej, ale jeszcze bez żadych zasług dla reprezentacji siatkarki) w tym przypadku zachował się jak pyszałek i od razu stracił tę zawodniczkę dla kadry. Jest jeszcze parę dziwnych albo dziwacznych powołań trenera Bonity, ale zostawmy to teraz bo w obecnej chwili to i tak niczego nie zmieni, a trener ma przecież prawo pracować z tymi zawodniczkami, które sam sobie wybierze. Głupie jest w tym tylko to że tak plącze, że ta to nie chciała a tamta nie mogła.
    Musi on jednak wziąć pełną odpowiedzialność za to co robi. Jego głupich i nabuzowanych wypowiedzi, kiedy obejmował reprezentację Polski już dawno nikt mu nie liczy "jakoby interesują mnie wyłącznie pierwsze miejsca, i z tego mogę być rozliczany". Widzimy obecnie jak wyglądają te jego pierwsze miejsca po ponad roku pracy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. ups Brak Mirek, Bełcik i Świeniewicz to decyzja trenera. Czy zrobił dobrze czy źle to się okaże, ale nie ma co ściemniać, że to zawodniczki nie chciały grać w kadrze.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. omg a jutro o 8.00 trzeba wstac...ale czego sie nie robi dla zlotek. oby bylo warto:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. ma.ko Odnoszę się tylko do sprawy Świeniewicz; Dori dostała powołanie i sama z niego zrezygnowała przyznając to w autoryzowanym wywiadzie dla SV. Nie wypada pisać o czymś o czym się nie ma pojęcia...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. don corleone Juz to widze,jak Mirek poprowadzilaby zespol do zwyciestwa...Wszystkie zagraly slabo,wiec logicznie rozumujac,to samo co reszta zaprezentowalaby Mirek.Jestem w stanie przyjac usprawiedliwienie zwiazane z klopotami aklimatyzacyjnymi.Jestem przekonany,ze gdyby Japonki przyjechaly do nas na podobny turniej,nie wyszlyby z trzech setow.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. ups @ma.ko
    nie rozśmieszaj mnie, naprawdę jesteś taki naiwny?
    Bonitta z pełną premedytacją pozbył się Świeniewicz przed Halle przy okazji ją upokarzając... już widzę jak przyjmuje powołanie i odbija sobie piłki z kadrą B... zawodniczki tej klasy nie będą się płaszczyć przed trenerem żeby im wybaczył... na własne uszy słyszałem w TV Bonittę mówiącego, że najpierw musiałby zapomnieć o słowach, które powiedziała pod jego adresem
    może Świeniewicz w oczach trenera jest za słaba albo nie nadaje się, bo za dużo dzieckiem się zajmuje - OK, takie prawo trenera, ale to on wykopał ją z kadry, uznając że nawet do popychania wózka z ręcznikami Ciaszkiewicz jest lepsza, a nie jest głupi i musiał sobie zdawać sprawę że to definitywne pożegnanie
    ja nie przesądzam w tym momencie czy trener zrobił dobrze czy nie, ale - bez kitu - to nie zawodniczki zdecydowały, że nie są w kadrze chciały grać
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. pielat Japonki poprostu dzsiaj "wybuchły" formą bo nie mozna powiedziec że są coraz lepsze skoro tam chyba 3 z podstawowego skladu zawodniczki to roczniki 70... glownie 78-79 wieć jak odejdą to nic nie zostanie chyba że młodzież...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. jureczek ups

    w pełni popieram.
    To co twierdzi ma.ko jest po prostu kompletnym naiwniactwem. Może cię co najwyżej usprawiedliwiać że masz no mniej niż 18 lat. Bo tylko w tym wieku nie rozumie się co to znaczy doświadczenie i kompletnie się tego nie ceni, a to z prostej przyczyny - bo się samemu tego nie posiada.

    Według mnie bez względu na wszystko Dorotę Świeniewicz, która jako siatkarka zdobyła już prawie wszystko, nie można traktować jak smarkacza i po zgrupowaniu powiedzieć jesteś za słaba na moją drużynę ta młoda Ciaszkiewicz jest od ciebie lepsza, bo to przecież ewidentna bzdura. To co Ciaszkiewicz weźmie teraz w trudnych momentach drużyny grę na siebie, to od niej będą się inne siatkarki uczyć jak grać lepiej i jak się zachować na parkiecie kiedy jest nóż na gardle. No nie, to po prostu nie uchodzi !
    Można było z usług Doroty zrezygnować, jeżeli panu trenerowi nie pasowała do drużyny ale należało to zrobić z szacunkiem, a wówczas byłoby wszystko O.K.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Dominik Panie Krzyżanowski... panie Krzyżanowski.Dzieci możliwe że uwieża, ale nie kibice. Nie rób pan z nas durni...

    Niestety to my byliśmy za słabi dziś, a nie Japonki coraz lepsze...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. Dominik uwierzą...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. tomi ja mam wrażnie że one są bardzo słabe psychicznie a szczególnie Skowrońska która żadnego ważnego meczu w reprezentacji nie zagrała dobrze, jakoś Badnarek potrafiła dobrze zagrać, może dlatego że był to jej prawdziwy debiutw 6 i nie myślała o tym że są to eliminacje na IO lecz jej szansa pokazania się z jak najlepszej strony, największym roczarowaniem była dzisiaj postawa rozgrywających, obejrzyałem sobie ostanio mecz z finału ME 2005 i Bełcik zagrała w nim znakomicie, może jakiś piorun trafi w Bonittę i przypomni sobie jeszcze o Bełcik, no i pytanie chyba retoryczne, co się dzieje z Rosner, która chyba zapomniała jak sie przyjmujem w kadrze, nagle okazauje się że Glinka, Podolec czy Barańska nie mają zmienniczej, Podolec jak gra za Skowrońską nie ma kto zastąpić naszych przyjmujących bo chyba nikt nie wierzy że Ciaszkiewicz może w jakikolwiej sposób pomóc, bo dzisiejszych atakach Bednarek muszę przyznać że takich ataków polskiej środkowej dawno nie widziałem, dziwczyna ma dynamit w dłoni i nie ma co zbierać bo jej atakach, to była najwyższa światowa klasa, musi tylko popracować na blokiem, chociaż kto wie może rzeczywiście warto byłoby ją przestawić na przyjęcie bo dziewczyna ma tyle wariantów ataku i predyspozycje to dobrego przyjmowania
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. Atari Mroofka_Zet, czytaj ze zrozumieniem.
    Aśka powiedziała, że "chyba" się dla niej skończył, i wyraźnie piła do braku powołania na obecny turniej.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]