Reprezentacja Polski juniorów przegrała pierwsze spotkanie w międzynarodowym turnieju we Włoszech. Podopieczni trenera Janaszewskiego ulegli Rosjanom 0:3. - Nie było to najlepsze spotkanie w naszym wykonaniu - mówił po meczu
Karol Janaszewski, szkoleniowiec naszej kadry.
- Jesteśmy po pierwszym obozie przygotowawczym, podczas którego pracowaliśmy dużo nad siłą, co było widać w naszej dzisiejszej grze - dodał trener.
- Sporo było nieporozumień, słabo też zagrywaliśmy. Nie mogliśmy odrzucić rywali od siatki, przez co swobodnie mogli grać krótką, a ich rozgrywający skutecznie rozrzucali nasz blok.
Polacy prowadzili zarówno w pierwszym jak i drugim secie. Mimo to nie zdołali wygrać żadnej partii. -
W końcówkach przydarzyły nam się proste błędy i w efekcie nie zdołaliśmy utrzymać wypracowanej przewagi - wyjaśnia trener.
Polska - Rosja 0:3 (22:25; 26:28; 20:25)
Polacy wystąpili w składzie: Maciej Krzywiecki, Mateusz Jasiński, Łukasz Wiśniewski, Karol Kłos, Jan Król, Fabian Drzyzga, Paweł Zatorski (L).
Na zmiany wchodzili:
Wojciech Kozłowski, Patryk Strzeżek, Łukasz Polański.
Polscy juniorzy na kwalifikacjach do ME w Kienbaum - marzec 2008
(fot. Archiwum prywatne zawodników)
Jutro "biało - czerwoni" zmierzą się z reprezentacją Hiszpanii, która wczoraj niespodziewanie ograła Rosjan 3:1.
- Nie jest to zespół z juniorskiej czołówki, ale tutaj każdy może wygrać z każdym - mówi o jutrzejszych przeciwnikach trener Janaszewski.
- Hiszpanie bardzo dobrze zaprezentowali się wczoraj od strony technicznej. Jest to zespół o słabszych warunkach fizycznych niż Rosjanie, ale mimo to poradzili sobie z nimi świetnie. Odrzucili ich zagrywką od siatki i walczyli do końca.
Z Hiszpanami walczyć będziemy jutro o drugie, premiowane awansem do finału, miejsce w grupie. Zespoły z obu grup, które zajmą trzecie pozycje zagrają ze sobą o piątą lokatę. Przypomnijmy, że w grupie B rywalizują zespoły Włoch, Argentyny i Czech.
Przebywający we Włoszech polscy juniorzy poznali dziś grupowych rywali, z którymi przyjdzie im się zmierzyć na przełomie sierpnia i września podczas mistrzostw Europy. Rozstawieni w grupie I Polacy zagrają z zespołami Rosji, Belgii, Turcji, Niemiec i Włoch. Trener Janaszewski nie ukrywa, że nie trafiliśmy najlepiej, ale podkreśla jednocześnie, że wszystkie te drużyny są w naszym zasięgu.
- Patrząc na wyniki tych zespołów w ostatnim roku wydaje mi się, że trafiliśmy do dużo silniejszej grupy. Można więc powiedzieć, że to losowanie nie było dla nas zbyt korzystne - wyjaśnia.
- Cała szóstka z naszej grupy była na ME kadetów, trzy drużyny były na mistrzostwach świata w Meksyku. Z drugiej grupy na ME były zaledwie trzy ekipy, a na MŚ tylko jedna. Już to pokazuje, że nie będzie łatwo. Ale wszystkie te drużyny są w naszym zasięgu - dodaje Janaszewski.
- Z każdym z zespołów już niejednokrotnie udało nam się wygrać. Poza tym na ME nie ma już łatwych przeciwników, trzeba grać z każdym - kończy szkoleniowiec polskiej kadry.
* Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
autor: Natalia Starosta