Reprezentacja Polski juniorów uległa dziś 2:3 Hiszpanii w rozgrywanym we Włoszech międzynarodowym turnieju towarzyskim. W piątek podopieczni Karola Janaszewskiego zagrają o miejsca 5-6. Po wczorajszej porażce z Rosjanami, tylko wygrana 3:0 dawałaby naszym siatkarzom możliwość zajęcia drugiego miejsca w grupie i walkę o pozycje 1-4 w dalszej części turnieju.
- Po przegraniu drugiej partii chłopcy niestety trochę stracili wiarę w swoje możliwości. Nie mam pojęcia dlaczego - przyznaje trener Janaszewski. -
Tie - break pokazał to najlepiej, Hiszpanie wygrywali już 4:0, później 5:1, od początku układało nam się to nie najlepiej.
Polacy nie najgorzej radzili dziś sobie w przyjęciu. Zagrywka naszych rywali, która była jednym z ich atutów w poniedziałkowym spotkaniu z Rosjanami, nie przysporzyła zbyt wielu kłopotów polskim przyjmującym. Mimo to nie potrafili oni zrobić właściwego użytku z dobrego przyjęcia.
- Nie wykorzystywaliśmy kontrataków, graliśmy niedokładnie w ważnych momentach, źle wystawialiśmy piłki sytuacyjne - wylicza przyczyny porażki szkoleniowiec reprezentacji.
Najbardziej pozytywnym aspektem dzisiejszego spotkania była postawa "biało - czerwonych" w pierwszym secie.
- Chłopcy najlepiej zaprezentowali się w pierwszej partii, gdzie wszystko w naszym zespole naprawdę nieźle funkcjonowało. Dobrze graliśmy w kontrataku, wykonaliśmy kilka akcji kombinacyjnych - wylicza
Karol Janaszewski.
- Potem niestety trudno nam się grało, zaczęliśmy popełniać proste błędy, przegraliśmy dwa sety. Spokojnie zwyciężyliśmy również czwartą partię, ale nie była ona specjalnie "porywająca".
W meczu z Hiszpanami szansę gry dostał
Adam Swaczyna, libero reprezentacji, który do tej pory nie miał zbyt wielu okazji żeby pokazać się w międzynarodowych spotkaniach.
- Miał bardzo dobry początek spotkania, w kolejnych setach troszkę słabiej radził sobie w przyjęciu. Na pewno jednak należy pochwalić go za ambicję i waleczność w całym spotkaniu - podkreśla szkoleniowiec Polaków.
Polska - Hiszpania 2:3 (25:21; 23:25; 18:25; 25:22; 7:15)
Polacy zagrali w składzie: Fabian Drzyzga, Maciej Krzywiecki, Michał Paniączyk, Łukasz Polański, Karol Kłos, Jan Król oraz na libero
Adam Swaczyna.
Na zmiany wchodzili: Grzegorz Wójtowicz, Wojciech Kozłowski, Patryk Strzeżek, Przemysław Kasparek i Mateusz Jasiński.
W piątek reprezentacja Polski zagra mecz o miejsca 5-6. Rywalem "biało - czerwonych" będzie zespół Czech.
źródło: Reprezentacja.net
autor: Natalia Starosta