1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki, pekin2008 17.07.2008 10:10:44

„Dwunastka” USA powołana na turniej olimpijski w Pekinie:
Ogonna Nnamani
Danielle Scott-Aruda
Tayyiba Haneef-Park
Lindsey Berg
Stacy Sykora
Nicole Davis
Heather Bown
Jennifer Joines
Kimberly Glass
Robyn Ah Mow-Santos
Kim Willoughby
Logan Tom
Skład ten będzie połączeniem młodości z doświadczeniem. Aż cztery z powołanych dwunastu zawodniczek pojadą na Igrzyska trzeci raz. Rekordzistką jest jednak Danielle Scott-Aruda, dla której turniej w Pekinie będzie czwartym w karierze.
- Jestem bardzo szczęśliwa, że zostałam powołana na Igrzyska po raz czwarty – powiedziała Scott-Aruda. – Moment wyboru przez trenera był dla nas bardzo emocjonujący. Jenny podzieliła nas na grupy, by przekazać nam, kto został powołany. Wspaniale się poczułam, gdy padło moje nazwisko.
Całkowitym nowicjuszem na Igrzyska Olimpijskich będzie między innymi Nicole Davis. - Dla mnie być członkiem ekipy olimpijskiej jest czymś niewiarygodnym – wyznała libero. – Wyczekiwałam tego momentu przez ostatnie cztery lata. To była długa podróż i przez ostatnie kilka lat musiałam się wiele nauczyć, by zajść tak daleko. Nigdy nie byłam tak podekscytowana, wracając na salę z koleżankami z drużyny i zaczynając kolejne treningi. One podnoszą mnie na duchu i jestem dumna, że mogę być częścią tego zespołu. To jest unikalna okazja. Teraz mogę już tylko wyjść na boisko i grać.
Trener reprezentacji „Jenny” Lang Ping zdradziła, że wyubór dwunastki" był naprawdę trudnym i długim procesem: - Nie było łatwo dojść do ostatecznego rozstrzygnięcia. Trenowaliśmy przecież z dużo większą grupą, zwłaszcza od stycznia, kiedy na treningach pojawiły się młode, utalentowane dziewczyny. W tym czasie zakończyliśmy World Grand Prix. Od początku przygotowań, a więc od stycznia minęło już siedem miesięcy, w czasie których sprawdziliśmy ponad 30 zawodniczek. Daliśmy im dużo czasu na pokazanie się, bo chcieliśmy być pewni, że podejmiemy odpowiednią decyzję. Próbowaliśmy zbalansować wszystkie pozycje, zobaczyć różne rozwiązania w grze i dać jak największe szanse zespołowi, by grał jeszcze lepiej. Niektóre zawodniczki posiadają wybitne umiejętności, które mogą dać zespołowi „coś ekstra”. Ponadto w drużynie jest „chemia” i panują bardzo dobre stosunki. Żeby dojść do tego ostatecznego rozstrzygnięcia musieliśmy spotykać się ponad 20 razy.
źródło: usavolleyball.org/Reprezentacja.net
autor: Natalia Lasoń
Do wiadomości napisano 15 komentarzy