Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Kto wygra w Pekinie

seniorzy, pekin2008 30.07.2008 09:59:00

seniorzy, pekin2008 - Kto wygra w Pekinie
Trener Brazylii Bernardo Rezende twierdzi, że jest siedmiu kandydatów do zwycięstwa, w tym Polska.Jeszcze kilka dni temu stuprocentowym faworytem wydawała się Brazylia. Po dwóch jej porażkach: z USA i Rosją, w finale Ligi Światowej lista jest już dłuższa.

 

 

Bernardo Rezende ma ból głowy. Najlepsza drużyna w historii siatkówki na dwa tygodnie przed pierwszym meczem w Pekinie znalazła się na zakręcie. Dwukrotni mistrzowie świata, złoci medaliści z Aten przed własną publicznością przegrali w półfinale 0:3 z Amerykanami i w meczu o trzecie miejsce 1:3 z Rosją.

Nie pomogli Giba (najlepiej serwujący zawodnik Final Six) i Amaral Dante (najlepszy atakujący), nie na wiele się zdały zmiany dokonywane w trakcie tych meczów. Mit niezwyciężonych canarinhos budowany przez sześć ostatnich lat nagle runął, ale to nie oznacza, że Brazylia nie umie już grać w siatkówkę.

Sensacyjne porażki być może wyzwolą w tej drużynie dodatkowe pokłady energii i sprawią, że zespół po przejściach będzie jeszcze trudniejszy do pokonania niż wcześniej.


W drużynie mistrzów olimpijskich nie ma już znakomitego rozgrywającego Ricardo skłóconego z trenerem. To o nim mówiono, że rozgrywa najszybciej na świecie, w sposób tak twórczy jak nikt inny w tym fachu. Czyżby Rezende sam sobie strzelał w stopę, rezygnując z genialnego zawodnika?Zarzucano mu, że robi to celowo, bo szuka miejsca dla swojego syna Brunona, który wraz z Marcelinho (Marcelo Elgarten) zastępuje teraz Ricardo. Trzon drużyny pozostał jednak ten sam. O sile gry canarinhos dalej stanowią Giba, Dante, Gustavo, Andre i Sergio. I wciąż to oni są na czele listy kandydatów do olimpijskiego zwycięstwa.


Tuż za nimi trzeba teraz postawić Amerykanów. Pierwsza wygrana w finale Ligi Światowej, znakomite mecze z Brazylią i Serbią każą z większym respektem spojrzeć na drużynę nowozelandzkiego szkoleniowca Hugh McCutcheona. „Kowboje” mają kilka wielkich indywidualności (Lloy Ball, Clayton Stanley, William Priddy), ale najważniejszy jest widoczny gołym okiem zespołowy duch zwycięstwa.


Równie twardzi są Serbowie. Po igrzyskach w Sydney, gdzie zdobyli złoty medal, mając w drużynie jednego Czarnogórca (Goran Vujević), mówiono, że nadchodzi okres przebudowy, który potrwa wiele lat. Zmieniali się trenerzy, odszedł starszy z braci Grbiciów (Vladimir), ale tak jak dawniej najważniejsi są Nikola Grbić (rozgrywający i mózg drużyny) oraz mierzący 206 centymetrów atakujący Ivan Miljković. Trzeci ze złotych medalistów, środkowy Andrija Gerić, musi teraz walczyć o miejsce w składzie z Ivicą Bjelicą i Marco Podrascaninem, którzy w Rio de Janeiro spisywali się znakomicie. Serbowie nie mają właściwie słabych punktów. Solidny libero Marco Samardzić i skrzydłowy Bojan Janić uzupełniają wyjściową szóstkę drużyny, która mierzy w Pekinie w złoty medal.


Rezende mówi, że aż siedem drużyn ma szanse, by wygrać turniej olimpijski. W tym gronie oprócz Brazylii, USA i Serbii widzi też Rosję, Włochy, Bułgarię i Polskę.

Rosjanie pod wodzą Białorusina Władimira Alekny zmienili się na korzyść, ale ich natura pozostała ta sama. Nie wiadomo, jak zakończą się trenerskie problemy z sięgającym często po kieliszek Semenem Połtawskim, którego wcześniej wyrzucał z reprezentacji jej poprzedni trener Serb Zoran Gajić.

Połtawski to mistrz serwisu i ataku, ale też trudny człowiek. Potrafi wygrać mecz, ale i rozbić drużynę przed jego rozpoczęciem. Kto wie, może Alekno sięgnie zamiast niego – tak jak w Rio – po Maksyma Michajłowa, najlepszego zawodnika mistrzostw świata juniorów.

Drużynę spajają od lat Siergiej Tietuchin, Wadim Chamuckich, Aleksiej Kuleszow, Aleksander Kosariew i Aleksiej Wierbow, ale czy ich umiejętności wystarczą, by stanąć na podium? Nikt głowy za to nie da. Alekno też nie.


Nieobliczalnym zespołem są Bułgarzy. Kiedy mają swój dzień, mogą wygrać z każdym. Martin Stojew ma kilku asów z Matijem Kazijskim – kto wie, czy nie najlepszym dziś siatkarzem na świecie – na czele. Bułgarzy jednak, podobnie jak Rosjanie, potrafią się skłócić z błahego powodu i rozpaść z dnia na dzień.


Andrea Anastasi, trener Włochów, ma nadzieję, że jego drużyna nawiąże w Pekinie do najlepszych tradycji. Jeszcze w ubiegłym roku prowadził Hiszpanię i zdobył z nią mistrzostwo Europy. Później wywalczył z Włochami olimpijski awans, a teraz marzy mu się medal. Ponieważ może liczyć na takich graczy, jak Alessandro Fei, Alberto Cisolla czy Luigi Mastrangelo, to medalowe nadzieje wcale nie są bezpodstawne.

Cztery lata temu Włosi przegrali tylko z Brazylią i zdobyli srebrny medal. W roku 2005 pokonali w Rzymie Rosję 3: 2 i zostali mistrzami Europy. Włosi zagrają w grupie z Bułgarią, Chinami, Japonią, USA i Wenezuelą. Na pewno stać ich na miejsce w pierwszej czwórce i awans do ćwierćfinałów. W tej grupie o czwarte miejsce walczyć będą raczej Chińczycy z Japonią i Wenezuelą.


W naszej grupie (Brazylia, Egipt, Niemcy, Polska, Rosja, Serbia) nikt nie daje szans Egiptowi, a o czwarte miejsce (ostatnie dające awans) mają rywalizować nasi siatkarze z drużyną Niemiec prowadzoną przez rumuńskiego trenera Steliana Moculescu.


Niemcy mają znacznie większe ambicje, niż sądzą Raul Lozano i jego zawodnicy. Wyeliminowali przecież mistrza Europy Hiszpanię i Kubę podczas turnieju kwalifikacyjnego w Düsseldorfie i nie muszą mieć kompleksów. Ich atutem jest mocna zagrywka i skuteczny atakujący Jochen Schoeps. Polacy muszą bardzo uważać, by nie przegrać meczu, który, co bardzo prawdopodobne, zadecyduje o ich losie w olimpijskim turnieju.


 

* Auto tekstu Janusz Pindera  - Rzeczpospolita

źródło: rp.pl

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 30 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. OLIMPIA Oczywiście Niemieccy zawodnicy są dobrzy i mają świetną zagrywkę i atak, ale przepraszam bardzo to że oni w kwalifikacjach wygrali z Kubą. Ten zespół gra tak nie równo że jestem daleka od wypowiedzenia tezy że Kubańczycy są nie do ogrania. Sądząc po tym co wyczyniają Hiszpanie ostatnimi czasami to też nie można mówić o zaporze nie do przejścia. Nie wierze że nie chcieli awansować do finałów w Rio, po prostu nie dali rady.wydaję mi sie że wielokrotnie decydować będzie dyspozycja dnia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. pan Edmund Pt. "Niemcy"
    To, że wygryzli z turnieju przypadkowych mistrzów europy Hiszpanów oraz młodych Kubańczyków o niczym nie świadczy, nie róbmy z nich mistrzów, bo długo nimi nie bedą.
    Trzeba im tylko pogratulować dobrego występu i podziękować.

    Nie daje im żadnych szans na awans do ćwiercfinału, mowię o Niemcach.
    Mówi sie tu o ich mocnej zagrywce, ale już teraz można powiedzieć że te zagrywki nie sprawią nikomu*** problemu. Bedą bali cokolwiek tam zrobić.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Skupa Mocna zagrywka i...slabe przyjecie to atuty Niemcow...jak oni maja grac jak z mocnym rywalem grali tylko z Bulgaria...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. pan Edmund Czyli ma sie rozumieć ze Niemcy wygrają mecz determinacją, wolą walki i wspomnieniami z Dusseldorf?
    No to mamy nowych mistrzów olimpijskich !!!
    No bo na olimpiadzie to tylko oni bedą zdeterminowani i pwłni woli walki.
    My z pewnościa sobie usiądziemy i bedziemy czekać.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. osiaczek Brazylia,Rosja,Serbia,Polska te drużyny wyjdą z grupy. Nie wiem tylko w jakiej kolejności :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Rich niedocenianie przeciwnika kończy się jak na wsi w Estonii, dostaje się strzała i później po meczu od rzeczy coś się tłumaczy głupio co niezdarnie. Stawką jest wyjście z grupy, a na każdego jest recepta o ile tylko podejdzie się do tego jak należy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. MR Tak najpierw pokonać Niemcy, a potem ,,ugryźć'' Brazylijczyków, Rosjan i Serbów. Jeżeli nie wygramy na inaugurację z Niemcami, to my naprawdę nie mamy co tam szukać.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Karcia-Kibic A kto powiedział,że Polacy mają szansę walczyć ,,tylko'' o czwarte miejsce w grupie??
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. MR Najważniejszym teraz celem jest wyjście z grupy na Igrzyskach. Bo umówmy się że po ostatnich meczach mało kto stawia że z grupy wyjdziemy. Narazie walczymy więc o wyjście z grupy, a potem walczymy w ćwierćfinale. W fazie półfinałowej wszystko zdarzyć się może. Umówmy się że brąz przypieczętuje naszą drużynę w gronie najlepszych drużyn świata.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. pan Edek Podaje podium IO ( 80%)
    1. Usa
    2. Serbia
    3. Brazylia
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. pan Edmund Rich
    Dla porażki z Estonią i innymi mistrzami NIE MA wytłumaczenia.

    PS. przeciwnika trzeba mieć za co cenić.

    Tak na surowo to jest szansa wygrania z Serbami, tak jest taka szansa. Potem gryziemy Brazylijczyków i na piękny koniec "zagryzamy" Rosjan.
    Przepraszam poniosło mnie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. pan Edek aha i zeby by ła jasnosc przegrywamy z Niemcami na rozpoczcie 1:3 ( 90%)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Rich jestem przekonany ,że nasi wyjdą z grupy, ale pierwszy mecz jest kluczowy, więc żeby nie wdepnąć w to samo gie 2X, bo jakoś analogia Niemcy-Tallin sama się nasuwa. Nie chodzi o to żeby się bać ale Lozano musi dać receptę na tak grający zespół bo samym Wlazłym, bez środka i skutecznego bloku meczu nie wygramy
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. Sebastsian Ja wiem kto wygra oczywiście Polska.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. athos Zupełnie nie wiem skąd się biorą takie lekceważace poglądy o aktualnej sile niemieckiej siatki, bo jeżeli o indywidualności siatkarskie to oni nam naprawdę w niczym nie ustępują .

    Oprócz kilku "kilerów" którzy swobodnie łapią piłkę na pułapie 360 cm lub nawet wyżej( Jochen Schöps , Bjorn Andrae, Christian Pampel,Robert Kromm ) maja przecież także swiatowej klasy środkowego - narzeczonego Angeliny Grün , Stefana Hubnera.

    Hubner - od wielu lat grający w Włoszech ( aktualnie z Gustavo w Sisleya Treviso ) to wcale nie osiłek , tylko zawodnik który w serie A często jest nazywany "najinteligentniejszym blokującym świata " ponieważ naprawdę świetnie czytać grę rywali .Umiejętności techniczne ma bardzo duże - dwa- trzy lata temu temu wydawało się zresztą, że z powodu problemów z kręgosłupem skupi się wyłącznie na piłce plażowej , którą podobnie jak nasz Pliński , z równym powodzeniem - obok gry na hali uprawiał . Hubner - to jego bardzo duży atut -Potrafi być także mentalnym liderem drużyny na parkiecie.

    W składzie drużyny niemieckiej na Pekin nasptąpiła zresztą bardzo ciekawa zmiana - zamiast bardzo uzdolnionego , ale i niedoświadczonego libero Markusa Steuerwalda ( w 2007 roku został uznany za najlepszego libero finału Champions League - a miał wtedy ... 17 lat , VfB Friedrichshafe wygrał wtedy te rozgrywki) zastąpił partner Hubnera z plaży Thomas Kroger .

    Podmiana została dokonana niemal w ostatniej chwili , bo Kroger
    od MŚ 2006 Japonii ( gdzie nawiasem mówiąć przez cały turniej zmagał się z jak się okazało bardzo poważna kontuzją ) praktycznie nie grał wcale .

    Jeszcze w majowych eliminacjach olimpijskich zastępował Krogera klubowy kolega z VfB Friedrichshafe - Steuerwald , więc odwaga Moculescu naprawdę zaskakuje .

    W obu zaszłotygodniowych wygranych pojedynkach z Bułgarami nowy-stary libero drużyny Niemieckiej prezentował się zresztą bardzo dobrze . Ponieważ wiadomo że drugi obok Bjorna Andrae ( lub Roberta Kromma ) skrzydłowy - Marcus Popp świetnie przyjmuje , Bułgarzy konsekwentnie serwowali niemal wyłącznie albo w Andrae , albo właśnie w libero Krogera.

    Okazało się ,że nawet przy arcymocnych serwach Mateya Kaziyskiego i spółki ten drugi był bardzo trudny do ruszenia w przyjęciu - ponad 60 % przyjęcia idealnego w obu meczach to naprawdę wynik bardzo dobry.

    Jeżeli Niemcy mają jakąś piętę achillesową w przyjęciu , to raczej jest nim Andrae , lub jego zmiennik - mierzący aż 2.12 m Robert Kromm.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. Rich @pan Edmund
    dot. P.S.
    nie chcę być zlośliwy, ale lista tych, których nie ma za co cenić a my zostaliśmy zmuszeni cenić stała się dość długa i żenująca, więc żeby nie "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi"
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. pan Edmund Rich.
    Fakt ta lista jest już dosyć długa - zdecydowanie za duża. Najgorsze jest to, że ona bedzie sie wydłużać jeśli nic w tym celu sie nie zrobi.

    Lecz trzeba znać swoją wartość.

    Nie wychodźmy na mecz z Egiptem czy Niemcami jak równy z równym.
    To już jest obraza, chociażby własnego honoru, nie mówiąc już o korzeniach siatkówki w Polsce.
    Ale mi sie zebrało na przemówienia patriotyczne :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. pan Edmund Rich.
    Fakt ta lista jest już dosyć długa - zdecydowanie za duża. Najgorsze jest to, że ona bedzie sie wydłużać jeśli nic w tym celu sie nie zrobi.

    Lecz trzeba znać swoją wartość.

    Nie wychodźmy na mecz z Egiptem czy Niemcami jak równy z równym.
    To już jest obraza, chociażby własnego honoru, nie mówiąc już o korzeniach siatkówki w Polsce.
    Ale mi sie zebrało na przemówienia patriotyczne :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. ŁEZKA :-) Czemu od razu mecz z Niemcami musi zadecydować o naszym losie na IO,nieprawda.wszystkie mecze są ważne,a ten szczególnie bo to mecz otwarcia i fajnie by było zacząć od zwyciestwa żeby to napędziło machinę,ale ja myślę że jak chłopcy tylko będą zdrowi i w formie,pokażą to co naprawdę potrafią,pokażą charakter,i rozpędzą się to są w stanie wygrać z każdym,i właśnie tak trzeba robić muszą wyjsć i walczyć w każdym spotkaniu.chłopaki znają swoją wartosć,i wierzę że właśnie tak do tego podejdą,zdecydowanie i potwierdzą chęci czynami.krok po kroku z każdym meczem coraz dalej.bo podejście które jest w tym artykule to kalkulacja,a ona się w sporcie nie opłaca.szczęście sprzyja lepszym,a nasi chłopcy zasługują na to żeby ich cieżka praca przerodziła sie w sukcesy.muszą tylko konsekwentnie, bez zawahania dążyć do celu.:-))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. ŁEZKA :-) Czemu od razu mecz z Niemcami musi zadecydować o naszym losie na IO,nieprawda.wszystkie mecze są ważne,a ten szczególnie bo to mecz otwarcia i fajnie by było zacząć od zwyciestwa żeby to napędziło machinę,ale ja myślę że jak chłopcy tylko będą zdrowi i w formie,pokażą to co naprawdę potrafią,pokażą charakter,i rozpędzą się to są w stanie wygrać z każdym,i właśnie tak trzeba robić muszą wyjsć i walczyć w każdym spotkaniu.chłopaki znają swoją wartosć,i wierzę że właśnie tak do tego podejdą,zdecydowanie i potwierdzą chęci czynami.krok po kroku z każdym meczem coraz dalej.bo podejście które jest w tym artykule to kalkulacja,a ona się w sporcie nie opłaca.szczęście sprzyja lepszym,a nasi chłopcy zasługują na to żeby ich cieżka praca przerodziła sie w sukcesy.muszą tylko konsekwentnie, bez zawahania dążyć do celu.:-))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. ŁEZKA :-) Czemu od razu mecz z Niemcami musi zadecydować o naszym losie na IO,nieprawda.wszystkie mecze są ważne,a ten szczególnie bo to mecz otwarcia i fajnie by było zacząć od zwyciestwa żeby to napędziło machinę,ale ja myślę że jak chłopcy tylko będą zdrowi i w formie,pokażą to co naprawdę potrafią,pokażą charakter,i rozpędzą się to są w stanie wygrać z każdym,i właśnie tak trzeba robić muszą wyjsć i walczyć w każdym spotkaniu.chłopaki znają swoją wartosć,i wierzę że właśnie tak do tego podejdą,zdecydowanie i potwierdzą chęci czynami.krok po kroku z każdym meczem coraz dalej.bo podejście które jest w tym artykule to kalkulacja,a ona się w sporcie nie opłaca.szczęście sprzyja lepszym,a nasi chłopcy zasługują na to żeby ich cieżka praca przerodziła sie w sukcesy.muszą tylko konsekwentnie, bez zawahania dążyć do celu.:-))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. kumkam nasi jakby chcieli to maja prosta droge do polfinalu

    w drugiej grupie powinno byc
    1.usa
    2.bulgaria
    3.wlochy
    4.japonia

    jak wejdziemy z 4 to znowu to usa ehh

    sie zobaczy
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. ŁEZKA :-) Czemu od razu mecz z Niemcami musi zadecydować o naszym losie na IO,nieprawda.wszystkie mecze są ważne,a ten szczególnie bo to mecz otwarcia i fajnie by było zacząć od zwyciestwa żeby to napędziło machinę,ale ja myślę że jak chłopcy tylko będą zdrowi i w formie,pokażą to co naprawdę potrafią,pokażą charakter,i rozpędzą się to są w stanie wygrać z każdym,i właśnie tak trzeba robić muszą wyjsć i walczyć w każdym spotkaniu.chłopaki znają swoją wartosć,i wierzę że właśnie tak do tego podejdą,zdecydowanie i potwierdzą chęci czynami.krok po kroku z każdym meczem coraz dalej.bo podejście które jest w tym artykule to kalkulacja,a ona się w sporcie nie opłaca.szczęście sprzyja lepszym,a nasi chłopcy zasługują na to żeby ich cieżka praca przerodziła sie w sukcesy.muszą tylko konsekwentnie, bez zawahania dążyć do celu.:-))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. pierre pan Edmund - napisałeś, że przeciwnika trzeba mieć za co cenić. Zgoda. Myślisz, że Estonia nas nie ceniła? Nikt się nie przestraszy, jak am się to zdarzało, nie będzie czekać na nasz ruch, tylko przeciwnik zajmie się własną grą. Niemcy, zwłaszcza na początku turnieju są mocni. A jeśli mają dobrą zagrywke - to módlmy się o powrót Winiarskiego do siebie. I o min. równie dobrą dyspozyję Marcina Wiki.

    Przyjęcie słaby punkt, tak się zastanawiam ich czy nasz? Jeśli nasz - to można nas załatwić serwisem. Jeśli ich - to my tego prawdopodobnie nie wykorzystamy.

    Piszę będąc pod wpływem wspomnień z Rio. Trzymam jednocześnie kciuki, żeby chłopby się obudzili i wgnietli Niemców w parkiet, żeby znowu było widać radość jaką mają z gry.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. pan Edmund Ja zaś prosiłbym o powrót Świderskiego, iż to jest gracz niezbędny w naszej szóstce.

    Powracając do dobrej albo jak kto woli do rewelacyjnej zagrywki Niemców.
    Jej nie ma!
    Jeśli tylko popełnią kilka błędów odrazu przechodzą do zagrywki szybująćej, zresztą my również.

    Najgorsze jest to, że nasi potrafią mocno zagrywać, a zagrywają jak baby i do tego w siatke.

    Wlazły: nie trzeba komentować
    Świderski: dobrze wiecie że potrafi mocno przyje...
    Zagumny: jego zagrywka i tak jest już wystarczająco trudna
    Winiarski: jak chce to potrafi
    Wika: patrz mecz ze Stanami
    Kadziewicz: pomijając zepsute, jest ok
    Pliński: omijając balony w aut, jest w miare dobrze
    Możdżonek: coś tam próbuje
    Gierczyński: pozwólci że nie pede sie o tym zawodniku wypowiadał
    Woicki: :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. athos "Powracając do dobrej albo jak kto woli do rewelacyjnej zagrywki Niemców.
    Jej nie ma!
    Jeśli tylko popełnią kilka błędów odrazu przechodzą do zagrywki szybująćej, zresztą my również"

    Statystyki z dwóch meczów z Bułgarami które Niemcy rozegrali w ubiegły weekend bynajmniej tego wcale nie potwierdzają .

    Wprost przeciwnie : Niemcy postawili wyraźnie na arcymocną zagrywkę i to widać nawet po ich składzie : miejsce pierwszego rozgrywającego -solidnego , ale zagrywającego raczej taktycznie (Simon Tischer) przejął świetnie nam znany z Olsztyna stary wyjadacz Frank Dehne .

    Nie trzeba długo wyjaśniać, że jego atutem jest przede wszystkim zagrywka , bo w swej właściwej roli - czyli jako sypacz-ten zawodnik gra na pewno strasznie schematycznie . ( w Olsztynie przez ostatnie pół roku był wykorzystywane przecież niemal wyłącznie jako zawodnik zadaniowy
    - właśnie w polu zagrywki )

    W każdym razie w pojedynku na bardzo mocne serwisy Niemcy wyraznie pokonali Bułgarów :
    w pierwszym meczu ( wygranym 3:1) mieli 11 asów , przy 18 własnych błędach serwisowych i 46 % odbiorze wpunkt serwisu rywali
    ( U Bułgarów te same liczby wyglądały następująco , tylko 2 asy , 20 błędów serwisowych i bardzo słabe 36% przyjecie w punkt )

    W drugim meczu ( też wygranym - ale już tylko 3;2 ) Niemcom już nie szło tak dobrze w polu serwisowym , ale i tak przez cały mecz nie zwalniali ręki .

    Wyniki : Niemcy 6 asów , 24 błędy serwisowe , przyjęcie w punkt 48%

    Bułgarzy 5 asów , aż 26 błędów serwisowych , przyjęcie idealne 43 %.

    Bułgarzy może i mogli wygrać to spotkanie , ale właśnie w tie-breaku Niemcy jeszcze bardziej wzmocnili zagrywkę - 2 punkty zdobyte bezpośrednio i zaledwie 25 % przyjęcie w punkt w tym secie Kazijskiego, Konstantinova i Salparova spowodowało że było
    właściwie po meczu .

    Reasumując - praktycznie wszyscy Niemcy z pierwszej szóstki serwują mocno , lub bardzo mocno ,
    nie zwalniają ręki nawet wtedy kiedy robią dużo błędów własnych,
    ale z meczu z Bułgarami wynika że są na tyle mocni psychicznie , że potrafią ryzykować serwisem także w samej końcówce .

    Często się to opłaca , bo w obu spotkaniach , oprócz korzystnego stosunku asów serwisowych ,Niemcy nad Bułgarią mieli także przewagę w punktach zdobywanych blokiem
    (9-7 w pierwszym meczu i 15-12 w drugim ) - a to jest oczywiście także konsekwencja bardzo mocnego serwisu .
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. MarioGiba athos
    mecz meczowi nie równy i ta duża dawka informacji co do arcymocnej zagrywki Niemców nie musi się przełożyć na ich bezbłędną zagrywkę w hali Capital Indoor w Pekinie,

    Kilka czynników:
    1. Pierwszy mecz Niemców w Chinach. Niemcy grali te sparingi u siebie w domu.
    2. Nie będzie możliwości wielu treningów na hali na której grane jest 90% meczy na IO.
    3. Nowa piłka - większe znaczenie obrony i dobrego ustawiania się na boisku.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. athos Oba mecze z Bułgarią , choć rozgrywane dzień po dniu , odbywały się w różnych miastach ( Stuttgart i Heidelberg ) a więc siłą rzeczy i halach - przynajmniej w tym drugim wypadku -obie drużyny trenowały na niej dokładnie tyle samo .

    Zainteresowanie siatkówką w kraju na Renem jest historycznie bardzo słabe - więc i doping 1000 kibiców , na pewno Niemców jakoś szczególnie nie ukrzydlił )

    Co więcej mecz w Heidelbergu został rozegrany - jeżeli wierzyć serwisowi Reprezentacja.net przy klimatyzacji która miała ponoć imitować warunki klimatyczne z jakimi siatkarze zetkną się w Chinach : 30 stopni i 70 % wilgotności powietrza ( sam sobie zadaje pytanie dlaczego właśnie tak - czyżby w salach olimpijskich w ogóle nie było wcale klimatyzacji ? - jakoś nie chce mi się w to wierzyć)

    Ale jeżeli jednak organizatorzy tych spotkań rzeczywiście zadbali o taki szczegół jak temperatura i wilgotność powietrza , czy
    koszulki na których nazwa kraju -Deutschland zapisana była za pomocą znaków chińskich , to myślę że o piłki " olimpijskie" również.

    Jednak mimo wszystko nie przeceniałbym tego szczegółu - na przykład Paweł Zagumny mówi że dla niego w grze "starą" i "nową " piłką żadnej różnicy tak naprawdę nie ma , co oznacza jednocześnie że na zgrupowaniach wszystkie drużyny które zakwalfikowały się na IO już od pewnego czasu trenują właśnie ( wyłącznie ? ) tymi piłkami.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. MarioGiba athos
    dzięki za te wyczerpujące informacje,
    oczywiście trzeba zwrócić uwagę na tą troskę o szczegóły Niemców,

    jednak nadal obstaję przy tym iż na tą chwilę nie wiadomo jak Niemcy wyglądają (szcz. zagrywka) poza swoim krajem. No i w Lidze Europejskiej Słowacy niedawno dali im radę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. Klimer Pindera powinien wrócić do boksu
    tam lepiej komentuje tu tylko mi nerwy psuje i wystawia mnie na wielki stres
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga

Sylwetka