1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, pekin2008 30.07.2008 14:27:53

Jak duża jest różnica pomiędzy przygotowaniami do Igrzysk i do innych wielkich turniejów?
- Myślę, że przede wszystkim emocje są większe. Wszystko inne jest podobne: należy wyjść na parkiet, grać i wygrać. To moje pierwsze Igrzyska i jestem bardzo podekscytowany. Mam nadzieję, że te kilka dni, które zostały do otwarcia, pozwolą nam na wykonanie dobrej pracy i osiągnięcie najlepszej formy.
Czy możemy się więc spodziewać wielu emocji podczas meczów naszej drużyny?
- Graliśmy wystarczająco dużo spotkań na najwyższym poziomie, z dużym obciążeniem psychicznym, by mieć wystarczająco dużo pewności siebie i spokoju. Mamy doświadczenie w takich sytuacjach.
Kto jest są według ciebie pretendentem do tytułu?
- To okaże się podczas turnieju. Będzie on jednym z najsilniej obsadzonych, najrówniejszych w historii, jeśli chodzi o naszą dyscyplinę. Znajdą się na nim wszystkie najlepsze drużyny. Oczywiście, uwaga skupiona będzie głównie na Brazylii. Chciałbym dostać się do finału, niezależnie od przeciwników, na jakich trafimy.
Jakie są twoje obserwacje dotyczące występu Brazylii, Rosji, Polski i Serbii w finałach Ligi Światowej? Jest wielkie prawdopodobieństwo spotkania jednej z tych drużyn w ćwierćfinale.
- Te drużyny są świetne, zagrały bardzo dobrze. To jednak w żaden sposób nas nie przeraża, nie niepokoi - to my powinniśmy zagrać dobrze na Igrzyskach. Przypuszczam, że Final Six był doskonałą okazją sprawdzenia się tych reprezentacji przed Igrzyskami.
Czy zamierzasz powalczyć z Gibą o miano najlepszego siatkarza na świecie?
- Oczywiście, ale wszystko nie rozgrywa się tylko o tytuł MVP. Dla mnie ważniejsze jest to, co osiągniemy jako drużyna.
Co będzie najtrudniejsze od teraz do końca turnieju olimpijskiego?
- Utrzymanie równego, wysokiego poziomu gry przez cały turniej. Będziemy musieli z każdym meczem grać lepiej, bo jest to niezbędne, by cokolwiek osiągnąć.
Czy myślisz, że nowa piłka zmieni coś w dyscyplinie?
- Przede wszystkim musimy się do niej szybko przyzwyczaić. Są zdecydowane różnice pomiędzy nową i starą piłką, ale to jest nowość dla wszystkich drużyn. Nie sądzę jednak, by nowa piłka miała decydujący wpływ na grę, rozwój dyscypliny.
A czy zmieni styl gry waszej drużyny?
- Mam nadzieję, że nie. Naszą siłą zawsze była agresywność w ataku i zagrywce, do tej pory nasze przygotowania szły całkiem nieźle.
W ogólnym przekonaniu ćwierćfinały będą kluczowe. Jaki jest twój wymarzony rywal?
- Rzeczywiście, ćwierćfinał będzie kluczowym meczem, ale myślę, że możemy podnieść swoje szanse już w fazie grupowej. Jeśli będziemy najlepsi w grupie, trafi nam się najsłabszy przeciwnik w ćwierćfinale. Tak wiec nie tylko ćwierćfinał będzie kluczowy, zwłaszcza, że wszyscy rywale z drugiej grupy są bardzo silni, nie mam więc szczególnych preferencji. To, na co liczę, to uniknięcie Brazylii.
Niedługo zostanie ogłoszony ranking, w którym uznano cię najlepszym siatkarzem w Europie. Nie dekoncentruje cię to?
-W tym momencie myślę tylko o nadchodzących Igrzyskach. Wszystko inne to sprawy drugorzędne.
Nie obawiasz się chińskiej publiczności?
- W żadnym wypadku. Jedyna rzecz, która trochę mnie martwi to fakt, że pierwszy mecz rozegramy przeciw gospodarzom. Zaprezentowanie się z najlepszej strony w tym spotkaniu będzie więc trudne. Ale mam nadzieję, że pełna aklimatyzacja rozwiąże wszelkie problemy. Najpierw mamy obóz przygotowawczy w Korei, potem jedziemy do Pekinu.
Czy dobre przygotowanie fizyczne pomoże wam grać przeciw Azjatom?
- Przede wszystkim jesteśmy od nich lepsi technicznie. Nie powinniśmy mieć problemów z Japonią czy Chinami. Teraz jednak musimy pracować właśnie nad szczegółami technicznymi, bo w ciągu ostatniego miesiąca pozostawaliśmy w treningu typowo fizycznym, siłowym. To nasze ostatnie zadanie na nadchodzące 10 dni.
Jak widzisz przyszłość drużyny po Igrzyskach?
- Za wcześnie jeszcze na takie rozważania. Igrzyska pochłaniają teraz wszystkie moje myśli.
Czy drużyna jest nastawiona pozytywnie?
- Oczywiście. Nastroje w drużynie są doskonałe, naszym wielkim pragnieniem jest dać z siebie wszystko. Jesteśmy nastawieni pozytywnie. Mam nadzieję, ze pokażemy serce do walki i wrócimy z medalami.
źródło: sportal.bg/Reprezentacja.net
opracowanie: Dominika Chorzępa
Do wiadomości napisano 36 komentarzy

Kadetki:
Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.
----------------------
Kadeci:
Polska, Rewal
6-10 stycznia 2009r.
Skład kadry
Wyniki