Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Igor Prielożny: Obie drużyny mają realne szanse na wyjście z grupy

seniorzy, seniorki, pekin2008 31.07.2008 07:03:12

seniorzy, seniorki, pekin2008 - Igor Prielożny: Obie drużyny mają realne szanse na wyjście z grupy
- Na Igrzyskach nie będzie decydować przygotowanie fizyczne, bo na szczęście mecze nie są rozgrywane dzień po dniu. Tam ważniejsza będzie stabilność psychiczna pojedynczych zawodników - mówi w wywiadzie dla Reprezentacja.net były trener kadry siatkarzy, Igor Prielożny.

 

 

Reprezentacja.net:
W najbliższym sezonie rozgrywek PLUSligi Kobiet poprowadzi Pan zespół BKS-u Bielsko – Biała. Czy jest Pan zadowolony z przenosin do Bielska? 

Igor Prielożny:
- Oczywiście, że tak. Bielsko to klub z czołówki polskiej ligi, dobrze zorganizowany, z odpowiednimi warunkami do pracy. Tak samo jak w przypadku Kalisza czy innych świetnych zespołów, które znam.

 

Do BKS-u przeprowadziły się również zawodniczki z podstawowego składu Winiar m.in. Anna Barańska, Lena Dziękiewicz. Można zatem powiedzieć, że w Bielsku będzie się Pan czuł jak u siebie...

 

- Wydaje mi się, że dobrze, że tak się stało, to jest bardzo ważne dla mojej pracy tutaj. Już dzisiaj zaczęliśmy z dziewięcioma zawodniczkami przygotowania do sezonu. Wśród nich są trzy, które przyszły ze mną z Kalisza. Widać, że ich kontakty z pozostałymi dziewczynami powoli się budują. Ja jestem zadowolony z tego, że parę siatkarek poszło za mną, bo ufam, że te dziewczyny pomogą mi odnaleźć się potem w atmosferze zespołu.

Niedawno zakończyła się Liga Europejska siatkarzy. Wygrali ją Pana rodacy. Czy to było spore zaskoczenie?


- Faktycznie, nie spodziewałem się tego zwycięstwa, bo przez całe rozgrywki prowadziła drużyna holenderska, która przegrała tylko jeden mecz – finał ze Słowacją. W takim turnieju jak Final Four Ligi Europejskiej oprócz umiejętności potrzebne jest szczęście, a to moim rodakom sprzyjało. W meczu półfinałowym z Niemcami wybronili bodajże pięć piłek meczowych. Nie oczekiwałem tego, że wygrają Final Four, ale ich zwycięstwo nie było też aż tak wielką niespodzianką. Już dwa lata temu zakończyli Ligę Europejską na trzecim miejscu. Ci zawodnicy nie grają może w mocnych ligach, bo belgijska nie należy raczej do czołówki europejskiej, ale reprezentują dobre kluby, cały czas się rozwijają. Możliwe, że ostatni szlif dał temu zespołowi włoski trener.

Słowacja (fot. Reprezentacja.net)

 

Czy Słowacy są w stanie grać jeszcze lepiej? W ostatnich latach siatkówka słowacka zrobiła duże postępy.


- Grają lepiej, ale mają jeden poważny problem. Nie mają mocnego zawodnika na pozycji atakującego. Cały czas go poszukują, co chwilę kogoś promują. Dwa lata temu na Mistrzostwach Europy na tej pozycji zagrał Divis, przyjmujący. Wcześniej był to jeszcze jakiś siatkarz z Francji, obecnie próbują dwóch. Brakuje tam klasowego zawodnika grającego po przekątnej z rozgrywającym, dlatego myślę, że aktualnie jest to maksymalny poziom, na jaki mogą się wznieść. 

Jak ocenia Pan ostateczne rozstrzygnięcia zakończonego w niedzielę Final Six Ligi Światowej?

 

- Dla wszystkich bardzo zaskakująca była końcówka tego turnieju oraz ostateczny zwycięzca. Dla Brazylijczyków dwie porażki były bardzo ważne. Zdali sobie sprawę, że muszą więcej pracować. Może zabrzmi to trochę brutalnie, ale ta klęska zdarzyła się dla nich w idealnym momencie. Pod względem psychologicznym było to dla nich złe, ale w ramach przygotowań do Igrzysk Olimpijskich bardzo dobre

Chyba trudno to samo powiedzieć o przegranych drużyny polskiej. One nie podziałały mobilizująco.


- Cały czas toczy się nad tym dyskusja. Ja już wielokrotnie mówiłem, że nie trzeba się niczego obawiać, bo ten zespół ma swoją wartość i może zagrać na bardzo wysokim poziomie. Ostatnie wyniki nie były dla nas niespodzianką, bo wszystkie zespoły, które zagrały w Final Six Ligi Światowej pokazały naprawdę bardzo wysoki poziom. O tym, kto wygrał lub przegrał decydowały końcówki, indywidualne akcje. My natomiast przez ostatnie półtora roku nie pokazaliśmy nic, prócz awansu na Igrzyska, a to nie powoduje psychicznej stabilności. 


Przypominają się przygotowania sprzed czterech lat, kiedy Pan razem z trenerem Gościniakiem prowadził kadrę Polski. Przed igrzyskami zagraliśmy fatalny mecz z Francją, a na samych zawodach  bardzo dobrze wyszedł nam
pierwszy mecz z Serbią.


- Nie do końca można to porównać. Jeszcze przed igrzyskami, w sezonie reprezentacyjnym bez problemu pokonaliśmy cztery razy Japonię, a na Memoriale Wagnera, przygotowującym już bezpośrednio do Igrzysk, pokonaliśmy Rosję 3:2. Tam było więcej pozytywnych wyników, które podbudowały zespół. Z Japonią wygrywaliśmy jak chcieliśmy. Teraz jest nieporównywalnie inna sytuacja. Ten zespół jest zdecydowanie mocniejszy niż cztery lata temu.  Piotr Gruszka siedzi na ławce, u nas musiał grać jako pierwszy atakujący, bo tego wymagała sytuacja. Paweł Zagumny był kontuzjowany, podczas Igrzysk pojawiła się kontuzja u Sebastiana Świderskiego. Te wszystkie sytuacje nie nastrajały optymistycznie, ale w ostatecznych przygotowaniach było więcej pozytywnych wyników, które mogły ten zespół podbudować. Teraz, patrząc z psychologicznej strony, nie mamy powodu do takich pozytywnych wypowiedzi ani nastrojów.


Piotr Gruszka  jako jeden z nielicznych z kadry Lozano grał na IO w Atenach (fot. Reprezentacja.net)


W wywiadach wszyscy podkreślają to, że po solidnie przepracowanym cyklu przygotowawczym pod względem fizycznym wszystko jest OK. Wydaje się jednak, że nie najlepiej wygląda sprawa psychiki. Czy to może znacząco wpłynąć na nasz zespół?


- W Final Six Ligi Światowej pojawiały się już takie sytuacje podczas meczów jak skurcze Mariusza Wlazłego. U Priddy’ego  było zresztą podobnie, ale dopiero w finale. Dla niego to były cztery mecze rozgrywane dzień po dniu na najwyższym poziomie. Dla Mariusza – dwa. Wlazły nie wytrzymał zaledwie dwóch meczów jednego po drugim. Nie wiem więc, dlaczego mówi się, że jesteśmy dobrze przygotowani do Igrzysk pod względem fizycznym. Czy dlatego, że dźwigamy ciężary?

Na szczęście jednak na Igrzyskach o wszystkim nie będzie decydować przygotowanie fizyczne, bo mecze nie są rozgrywane dzień po dniu. W Pekinie jednego dnia gramy, a drugiego odpoczywamy. Dlatego najważniejsza będzie kondycja psychiczna. Będą mecze o awans do ćwierćfinału, potem jedno spotkanie, które zadecyduje o awansie do czwórki. Dlatego tam ważniejsza będzie stabilność psychiczna pojedynczych zawodników.
 
Ale aktualna forma naszych zawodników tłumaczona jest właśnie ciężkim przygotowaniem fizycznym.


- Mimo to uważam, że nie jest dobrym pomysłem, by dźwigać ciężary i tylko dlatego mówić potem, że jest się dobrze przygotowanym. Mnie to przeraża. Ze względu na atmosferę na Igrzyskach, ważna jest tam psychika. Cztery lata temu sytuacja z Piotrem Gabrychem bardzo utrudniła nam grę. Po tych wszystkich konfliktach (m.in. koledzy z drużyny wystawili Gabrychowi walizkę przed drzwi pokoju, przyp. red.), gdy wyszedł na boisko w meczu z Grekami, kiedy potrzebowaliśmy, żeby skończył pierwszą, drugą piłkę, nie zrobił tego. Baliśmy się go usunąć i jako trenerzy mieliśmy chyba zbyt małe zaufanie do Michała Bąkiewicza. To są już jednak szczegóły. Podobnie wygląda sytuacja naszej reprezentacji dzisiaj. Zawodnicy nie mają chyba do siebie zaufania. Mogą mieć zaufanie do Wlazłego, bo zagrał jeden rewelacyjny mecz. Ale ja widzę, że rozgrywający nie ma w zespole kogoś, do kogo mógłby wystawiać piłkę w krytycznych sytuacjach. Oni sobie tego niestety nie zbudowali podczas fazy przygotowawczej. 

Przejdźmy do seniorek. Jak Pan ocenia skład reprezentacji Polski na Igrzyska, który już zanotował na swoim koncie kilka zwycięstw w spotkaniach towarzyskich?


- Trener Bonitta wybrał swój skład. Myślę, że on cały czas miał w głowie tę szóstkę z Anią Podolec i Gosią Glinką na przyjęciu. Co się tyczy potęgi w ataku, to jest naprawdę jedyna możliwa alternatywa, żebyśmy walczyli o medal. Gdybyśmy mogli tymi punktami z ataku zdobywać trzynaście do szesnastu punktów w secie, to by mogło wystarczyć na zwycięstwo z największymi zespołami. Trener Bonitta ma ponadto dwie wyrównane rozgrywające. Pierwszą zdecydowanie jest Milena Sadurek, ale myślę, że po grze w Grand Prix Katarzyna Skorupa spokojnie jej dorównuje. Mnie jest przykro, że w składzie nie ma Leny Dziękiewicz, ale gdyby ona tam była, nie byłoby Katarzyny Gajgał, więc też byłoby mi przykro (śmiech). Wybór zawodniczek leży w kompetencji trenera. Myślę, że zakończył się on tak, jak miał się skończyć.


"Biało - czerwone" cieszące się z awansu na Igrzyska (fot. FIVB)


A co Pan sądzi o drugiej atakującej, Joannie Kaczor, która przebojem weszła do składu na Igrzyska?


- To jest podobna sytuacja do tej z Michałem Winiarskim cztery lata temu. Teraz ma 24 lata, a wtedy miał zaledwie 20. Oprócz Memoriału Wagnera nie zagrał wielu meczów  i miałem wątpliwości  czy zabierać go do Aten. Trzeba było podjąć decyzję czy wybrać młodego,  ale mniej doświadczonego Winiarskiego czy doświadczonego Piotra Gabrycha, który miał za sobą wtedy znakomity sezon w PLS. W moich oczach Igrzyska nie są miejscem na szkolenia i próby zawodników. Jest to straszna presja dla młodych zawodników i zawodniczek. Wiemy, co się stało kilka lat temu z Anią Podolec czy Izą Żebrowską. Joanna Kaczor ma co prawda inne, amerykańskie podejście do siatkówki, ale dla mnie powołanie jej to taki eksperyment. Ważne jest, żeby zawodniczka pasowała do zespołu. Gdy wejdzie i uda się jej skończyć parę piłek, jest super, jednak ja uważam, że na takich imprezach powinny grać doświadczone siatkarki.

 

Gdyby przyjrzeć się rywalom grupowym naszych reprezentacji na Igrzyskach, która drużyna - seniorów czy seniorek - ma większe szanse, żeby powalczyć o wejście do finałowej czwórki?


- Myślę, że siatkarze mają realną szansę na to, żeby wejść do ćwierćfinału, bo dwa zespoły są zdecydowanie w ich zasięgu bez względu na ich przygotowanie. Ja wiem, że Niemcy pokonali teraz dwukrotnie Bułgarów, ale to nie powinno o niczym decydować. Polacy muszą tylko dobrze zagrać przeciwko nim, a potem pokonać Egipt. Później będą walczyć o jak najlepsze miejsce w grupie. W ćwierćfinale nie chciałbym zagrać ze USA, bo oni mają świetne podejście do gry, nigdy nie myślą o przegranej. To jest jeden z najtrudniejszych przeciwników w tej drugiej grupie. W przypadku dziewczyn bardziej się martwię, bo rywalki to drużyny, grające zupełnie inną siatkówkę niż nasze przeciwniczki z meczów sparingowych. Tutaj trudniej będzie wejść do ćwierćfinału, ale potem otwierają się nam zdecydowanie większe szanse awansu do półfinałów.


* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Natalia Lasoń

Do wiadomości napisano 66 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. realistapzps Marek najpierw to naucz się posługiwac komputerem gdyż nikt oprócz ciebie nie dubluje tu postów a potem spytaj się mądrzejszych dlaczego Kalisz w tym roku wypadł tak słabo. W wyniku gigantycznych kłopotów finansowych klubu uważam, że brazowy medal w tym roku to i tak sukces.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Borys Marek z tym wykreowaniem Skorupy przez Matlaka to gruba przesada - ja juz dawno zauwazyl Niemczyk i powolywal do kadry i kontuzje zahamowaly jej rozwoj

    co do wyrzucenia Priloznego z Jastrzebia to czkawka to wyrzucenie im sie odbilo bo tylko z Igorem Jarzabki zdobyly majstra

    a co do kalisza w tym roku to braz byl mistrzostwem majac takie klopoty finansowe a brak kasy fatalnie wplywa gdyz nie ma motywacji do gry gdy reszta te kase dostaje
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. _Marek_ realistapzps - mogę zapewnić Cię że potrafię się posługiwać komputerem. Potrafię także tworzyć własne strony internetowe.

    Gdybyś czytał uważniej to dowiedziałbyś się dlaczego zdublowane zostały moje posty. Nie jest to moja wina a skryptu tego forum. Pisałem o tym wyżej.

    Kasa nie była powodem klęski Prilożnego w Kaliszu. Jeśli masz wątpliwości to spytaj się działaczy z Jastrzębia dlaczego pozbyli się tak znamienitego trenera i to w taki sposób jak to się tam odbyło
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. Borys realisto czekam na twoje wytlumaczenie jako rzecznika PZPS dlaczego Polacy lecieli wolok swiata do Chin przez Paryz a nie jak cywilizowani ludzie bezposrednio a drugie pytanie co sie stalo z rzecnikiem PZPS niejakim Krzysiem Wanio
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. realistapzps A co z twoich zapewnień skoro fakty sa takie,ze ty jeden dublujesz posty. Jest pewien problem ale nawet małpę można nauczyć ,że nie odświeża się raz wysłanych już postów. A ty masz z tym problem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. _Marek_ realistapzps - zauważyłem już dawno że lubisz robić na tym forum za guru komputerowego i od siatkówki. Ma to się tak to z rzeczywistością jak to że Prilożny jest wpaniałym trenerem. Dla mnie gdyby takim był to prowadził by reprezentację swojej ojczyzny, a tam go nie chcą.

    Co do dublowania: Może znasz vBulletin? Jest to profesjonalny i najlepszy na świecie skrypt forum dyskusyjnego. Możesz tam do woli sobie odświeżać i nigdy posty Ci się nie zdublują. Resztę sobie dopowiedz, bo widzę że szkoda czasu na dyskusję z Tobą.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. realistapzps Przecież redakcja odpisała ci, że jest pewien problem ale jak widzisz wszyscy inni potrafią sobie z tym problemem poradzić.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. ZONK kolejność przypadkowa...

    Brazylia Rosja Serbia Polska
    Włochy USA Bułgaria
    u mężczyzn

    Kuba Chiny Włochy Rosja USA Brazylia
    u kobiet

    każdy inny zespół który stanie na podium będzie megasensacją turnieju olimpijskiego...
    choc najbardziej realne szanse mają na to wśród panów tylko Niemcy...wśród pań to Polki Serbki i Japonki

    reszta to totalni outsiderzy wsrod panow to
    Japonia Egipt Chiny i Wenezuela

    wsród pan
    Kazachstan Wenezuela i Algieria
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. ZONK igrzyska będą bardzo ciekawe bo wcześniej nie było aż tylu pretendentów do złota
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. sonrisa a strona jednak caly czas nawala.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. sonrisa niektore moje posty sie wyswietlaja, a niektore nie - bez zadnego wyjasnienia
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. sonrisa >Ja już wielokrotnie mówiłem, że nie trzeba się niczego obawiać.

    >Nie wiem więc, dlaczego mówi się, że jesteśmy dobrze przygotowani do Igrzysk pod względem fizycznym.

    >Mimo to uważam, że nie jest dobrym pomysłem, by dźwigać ciężary i tylko dlatego mówić potem, że jest się dobrze
    przygotowanym. Mnie to przeraża.

    >Ale ja widzę, że rozgrywający nie ma w zespole kogoś, do kogo mógłby wystawiać piłkę w krytycznych sytuacjach.

    to w koncu trener jest przerazony, czy nie ma sie czego obawiac???
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. SA A ja się nie zgodze z ostatnim daniem.
    Mężczyźni i Kobiety będą mieć tak samo ciężko awansować do ćwierćfinałów, natomiast w ćwierćfinałach faceci mają większą szanse na trafienie słabszego przeciwnika niż kobiety.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. Ola02 07 Ja to juz sam nie wiem co myslec.Panuje dosc ponura atmosfera nie tylko wsrod kibicow ale takze trenerow i nie ma co sie dziwic.I jeszcze te wywiady Przedpelskiego...
    Wszystko wyjasni sie 10 czy warto bylo dzwigac te ciezary czy nie,czy warto bylo odpuscic LS.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. nexuss ZONK zgadzam sie z tym co napisales o szansach medalowych i typuje niecow i Polki jako tych co niespodziewanie moga cos namieszac
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. czesio-prawdziwy Euforia jaka nastała po zdobyciu przez naszych siatkarzy wicemistrzostwa świata była olbrzymia. Zaczęliśmy coraz pewniej mówić, że wreszcie powstała drużyna na miarę tej z lat 70-tych. Cieszyliśmy się, że pokolenie złotych medalistów mistrzostw świata juniorów, wsparte młodymi może na długie lata zdominować światową siatkówkę. Co się zatem stało?

    Po cichu liczono, że w krótkim czasie uda się wziąć rewanż na Brazylijczykach, głośno mówiono o meczu pod gołym niebem przy kilkudziesięciotysięcznej publiczności. Ale przy każdym kolejnym spotkaniu nasi siatkarze konsekwentnie upuszczali powietrze z tego balonu euforii. Ostatnie wyniki świadczą, że drużyny siatkarskiej z prawdziwego zdarzenia nie mamy. Ale czy my ją kiedykolwiek mieliśmy?

    Sukces z małym "ale"

    Na samym początku stanowczo zaprzeczam, że nie doceniam sukcesu jaki nasi siatkarze osiągnęli w Japonii. Nie da się ukryć, że było to jedno z najbardziej spektakularnych osiągnięć polskich sportów drużynowych w ostatnich latach. Jestem nawet w stanie uznać, że na turnieju tej rangi co Mistrzostwa Świata "chłopców do bicia" nie ma, a polska grupa wcale nie była najsłabsza. Nie biorę też pod uwagę, że w drugiej fazie przyszło nam mierzyć się z Rosją skłóconą i zbyt pewną siebie. To był turniej - na turnieju trzeba mieć trochę szczęścia i być w formie. Naszym obie te sztuki się udały.

    Szukając odpowiedzi na pytanie czy rzeczywiście mamy drużynę klasy mistrzowskiej sięgnąłem do statystyk. Chciałem sprawdzić jak wicemistrzowie świata potwierdzają w kolejnych meczach swoją dominującą pozycję. Brałem przy tym pod uwagę tylko mecze o stawkę to jest: Mistrzostwa Europy, kwalifikacje olimpijskie, turnieje eliminacyjne do Mistrzostw Europy oraz finały Ligi Światowej. Nie interesują mnie mecze towarzyskie, Memoriał Huberta Wagnera i rozgrywki grupowe Ligi Światowej, w których - jak wiadomo - w każdym prawie meczu gra inny skład.

    Liczby nie kłamią

    Okazało się, że na 28 meczów o stawkę, reprezentacja Polski wygrała zaledwie 15, czyli niewiele ponad połowę (54%). Inaczej mówiąc mistrzowie świata w co drugim spotkaniu schodzili z parkietu pokonani! Gdy spojrzymy na obecny ranking FIVB okaże się jeszcze, że w okresie od stycznia 2007 do lipca 2008 biało-czerwoni tylko raz (!) pokonali drużynę, która obecnie jest wyżej notowana. Było to 13 lipca 2007 podczas rozgrywanego w Katowicach finału Ligi Światowej, kiedy to z kwitkiem odprawiliśmy Amerykanów. Zdarzały nam się za to takie kwiatki jak porażki z 50. w rankingu Estonią, czy Czarnogórą, która to reprezentacja powstała tak niedawno, że jeszcze nie jest notowana. Niech was nie zmyli bardzo korzysty bilans setów: tylko dwa razy podopieczni argentyńskiego trenera odprawiali w tym stosunku renomowane firmy (Włochy 8 stycznia 2008 oraz USA 13 lipca 2007). Resztę przewagi zdobyli na teamach pokroju Indonezji czy Węgier. Niepokoi też fakt że na osiem rozegranych w tych spotkaniach piątych setów wygraliśmy tylko jeden (12,5%). We wszystkich poprzednich spotkaniach pod wodzą Raula Lozano na 21 tie-breaków górą byliśmy aż 13 razy (62%).

    Nic dwa razy się nie zdarza

    Gdy do tego dodamy słaby sezon Łukasza Kadziewicza we Włoszech, posezonowe kontuzje Michała Winiarskiego, raczej przeciętną formę Sebastiana Świderskiego i Piotra Gruszkę, który chyba jednak najlepsze lata ma już za sobą, rysuje nam się prawdziwy obraz wicemistrzów świata. A siatkówka to nie piłka nożna: nie da się stanąć na własnej połowie i bronić wyniku. Nie pozostaje nam nic innego jak liczyć na siatkarski cud w Pekinie. Będzie on tylko niewiele większy niż ten, którego byliśmy świadkami na mundialu w Japonii.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. KarolinaGF Witam. Mam pytanie. Czy ktoś z Was posiada reportaż o Gosi Glince, który w kwietniu był pokazywany na Polsacie Sport i mógłby mi go przesłać lub udostępnić w Internecie? Mail: glinkafan95@op.pl
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. olaaaa youtube. com/ watch?v = eEA2ZqJKiCw link do meczu siatkarek z serbia;] pierwszy set:P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. olaaaa youtube. com /watch?v =rE0rjUP-sw8 to link do drugiej czesci:P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. olaaaa youtube. com/ watch?v = eEA2ZqJKiCw 1 cz 1 seta
    youtube. com /watch?v =rE0rjUP-sw8 2 cz 1 seta
    youtube . com /watch?v =Uivtl8tIeFA 3cz 1 seta
    to sa linki do meczu SERBIA POLSKA turnieju w Belgradzie:}
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. Jedras czesio-prawdziwy- jestem pod wrazeniem.Krotko i logicznie.Tak to wlasnie wygladalo.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. olaaaa youtube . com /watch?v =Uivtl8tIeFA 2 set 1 czesc;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. genek To nie jest tekst prawdziwego-czesia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. olaaaa youtube . com /watch?v =mJdjdvW9zxU
    sory wszystkim to jest 2 set ;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. uchat Co do postow to mije dodaje na dwa razy.Tzn. wywala mnie i dodaje dopiero po odswiezeniu.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. uchat czesio-prawdziwy Popieram.Ale ....fanki i tak swoje.I tylko pytam: co faktycznie w tym czasie robil Lozano?Bo o to mam do niego pretensje: brak reakcji, brak odswiezenia reprezentacji, nieumiejetnosc stworzenia PRAWDZIWEGO KOLEKTYWU.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. ziorro Text przekopiowany ze strony siatki.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. olaaaa youtube . com/ watch?v = vhCJWxRwEvs
    youtube. com /watch?v= S0pdzhqUwIU
    youtube . com/ watch?v = Faw3OpepBZU
    youtube . com /watch?v =KWLR1idOvH8
    youtube . com /watch?v= bPsnZOUq9fU
    to reszta linkow meczu Polska-serbia:] zapraszam;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. Dominik hahahaha czesio prawdziwy z ciebie Czesio :>

    Co do osoby Igora Prielożnego, to napewno w jakimś stopniu bronią go wyniki. Sporo wyjaśni nam nadchodzący sezon, bo BKS ma grać o "wszystko" (: A jak nie będzie "wszystkiego" to zarząd pozbędzie się trenera, jak to już w Bielsku bywało wielokrotnie :>
    Prielożnego pozbywano się jak pamiętamy, tak z reprezentacji Czech, jak i z Jastrzębia. Resztę sobie dopiszcie.
    pozdrawiam
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. Q Dziwię się sportowcom jadącym do Pekinu. Chiny to kraj, w którym na pewno mieszkać by nie chcieli, ale najwyraźniej nie przeszkadza im to, jak traktowani są tam Ci, którzy nie mają tyle szczęścia co oni.
    Dzisiaj ogłoszono, że nawet relacje z olimpiady będą cenzurowane (tam cały Internet cenzurują, łącznie z Googlem - oczywiście przy współpracy tej firmy).
    A potem Polacy się pytają - czemu w razie W. nikt nie staje po naszej stronie, czemu nikt nam nie pomaga, jesteśmy tacy pokrzywdzeni przez los.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. tenisista tak zwany wywiad z dupy , nudny i wogole co to jest?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. Skupa czy wie ktos gdzie moge znalesc mecz Polska-Brazylia LŚ 2007???!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. SA @Q <<kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień>>.
    Rozumiem, że Ty jesteś tym bez winy? i nie posiadasz w domu, żadnej rzeczy wyprodukowanej w chinach?

    @Skupa
    inside-volley(.)com/wbb/index(.)php?page=Thread&threadID=794
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. andriu Igor Prielożny przychodząc do BKS-u wziął ze sobą swoje zawodniczki z Kalisza. Wraz z Bortliczkiem z podstawowego składu BKS-u usunęli Milenę Sadurek , Paulinę , Maj i Edytę Kucharską aby zrobic miejsce kaliszankom. Wielu kibicom się to nie podoba i nie pogodzą się z tą sytuacją. Będziemy śledzili pracę Igora.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. uchat Andy_58 Jesli Bonitta z dziewczynami zdobedzie na IO miejsce 1-4, przyzwoitosc nakazuje Ci zniknac z tego forum co najmniej na miesiac,OK?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. andriu Igor Prielożny przychodząc do BKS-u wziął ze sobą swoje zawodniczki z Kalisza. Wraz z Bortliczkiem z podstawowego składu BKS-u usunęli Milenę Sadurek , Paulinę , Maj i Edytę Kucharską aby zrobic miejsce kaliszankom. Wielu kibicom się to nie podoba i nie pogodzą się z tą sytuacją. Będziemy śledzili pracę Igora.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. sir. Andy_58 uchat
    Ok, jeśli 'kiler-banita zajmie miejsce od 1-4, wówczas 'sir.Andy_58' zniknie na jeden miesiąc. Umowa stoi.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. srAndy Wszak mięsiąc to za długo. Godzinę?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. sir. Andy_58 Imitatorze nicka i tylko nicka 'Andy_58' z kopertą czy bez, proszę bardziej się postarać, wszak nawet dzieci neo widzą, że marny z ciebie imitator.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. Skupa Do SA...czy to trzeba pobrac czy nie bo mi jakas strona sie pojawia...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. SA @Skupa tam masz 4 linki do setów, klikasz na link od seta jaki Cie interesuje, otwiera Ci się inna strona i z tamtej dopiero sciągasz.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. SA @Skupa może Ci się otworzyć strona z reklamami to na niej masz u góry "continue to megaupload" klikasz na to nastepnie wprowadzasz 3 literowy kod (jest on u góry na środku nie na samej górze) naciskasz "download" czekasz 45 sec (czas uplywajacy wyswietla się na przycisku, który musisz nacisnąć po tym jak pojawi się "free download" chyba, że masz tam konto premium.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. Skupa dzieki naprawde jestem bardzo ci wdzieczny...dziex SA
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. sovva Nie zgadzam się. Na nieobecność Andy\'ego. Właśnie szczególnie w wypadku kiedy Polki z Bonittą zajmą medalowe miejsce Andy powinien dwa razy dziennie pod każdym postem pisać te swoje teksty o wołach, capach, braku składu itd, itp.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. krzychu821 Świetna wypowiedź czesia-prawdziwego. Zgadzam się z nią całkowicie, ale pamiętajmy że nasze serca są biało-czerwone i zawsze trzeba wierzyć :)
    Realnie patrząc według mnie większe szanse na medal mają dziewczyny, trzeba dobrze zacząć turniej, myślę że USA, Japonia i Kazachstan są do ogrania, z Kubą będzie ciężko a z Chinkami bardzo ciężko. Jest jeden warunek...wszystkie 12 dziewczyn w wysokiej formie w Pekinie!! :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. deb Kazachstanu nie mamy w grupie...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. Kika.Olsztyn Andy-"kiler bonita"-chyba się nie otrząsnę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. Kika.Olsztyn śliczne.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. Monic to świetnie ,że większosc z Was uważa ,że większe szanse na medal mają dziewczyny ... naprawdę super :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. sir. Andy_58 Kika.Olsztyn
    Nie 'kiler- bonita', lecz 'kiler - banita'.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga

Sylwetka