Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Andrzej Kowal: Zespół był budowany, żeby coś osiągnąć

seniorzy, plusliga 08.10.2008 03:42:54

seniorzy, plusliga - Andrzej Kowal: Zespół był budowany, żeby coś osiągnąć
Resovia w tym roku wymieniana jest w gronie kandydatów do podium mistrzostw Polski. O wzmocnieniach kadrowych i celach zespołu serwis Reprezentacja.net rozmawia z drugim trenerem Andrzejem Kowalem.

 

Reprezentacja.net:

Do rozpoczęcia sezonu ligowego pozostało już niewiele czasu. W jakiej dyspozycji są Resoviacy?

 
Andrzej Kowal, II trener Resovii Rzeszów:
- Na pewno nie można powiedzieć, że zawodnicy są w 100% formie. Resovia późno rozpoczęła przygotowania do sezonu ligowego. Poza tym część chłopaków grała przecież w reprezentacji. Po powrocie z igrzysk potrzebowali odpoczynku i teraz idą trochę innym trybem przygotowań. Niemniej jednak wydaje mi się, że do samych rozgrywek jesteśmy  dobrze przygotowani i liczymy na to, że z biegiem czasu forma będzie rosła, a najwyższa będzie w najistotniejszych momentach.
 
Nowy sezon Resovia zaczyna w gruntownie przemeblowanym składzie, pojawiło się trzech kadrowiczów. Najważniejsza zmiana dotyczy jednak trenera. Jakie są Pana pierwsze wrażenia ze współpracy z serbskim szkoleniowcem?
 
- Bardzo pozytywne. Trener Travica prezentuje taką typową włoską szkołę i stosuje wiele podobnych technik jak Castellani czy Santili. Jednak część z tych rozwiązań taktycznych wykorzystywał również trener Such, więc nie można powiedzieć, że nagle wszystko się zmieniło i nastąpiła pewna rewolucja w systemie treningów lub gry. Travica jest trenerem bardzo doświadczonym i liczymy na to, że pomoże tej drużynie osiągnąć zamierzony wynik. Jeżeli chodzi o wzmocnienia kadrowe, to po zakończeniu poprzedniego sezonu bardzo zależało nam na sprowadzeniu do Rzeszowa trzech zawodników z Częstochowy i to się udało. Było to dla nas ważne z kilku powodów. Przede wszystkim Wika, Woicki i Gierczyński to klasowi i doświadczeni zawodnicy, którzy grają ze sobą już od dłuższego czasu. Przez takie transfery  w pewnym sensie zaoszczędziliśmy czas, który musielibyśmy poświęcić na zgranie drużyny. Liczymy, że będą dużym wzmocnieniem zespołu.
 
Krąży takie stwierdzenie, że teraz Resovia to „prawie Częstochowa”. Nie obawia się Pan, że ewentualne sukcesy Resovii będą postrzegane jako zasługi byłych częstochowian?
 
- Nie, w tej chwili siatkówka jest na tyle profesjonalną grą, że praktycznie nie ma  już jakiegokolwiek przywiązania do barw klubowych. Decydują w głównej mierze pieniądze. Dzisiaj zawodnicy grają w Częstochowie, jutro w Rzeszowie, a pojutrze może w Radomiu lub Bełchatowie. Takie są w tej chwili realia. Mocne zespoły buduje się na dużych pieniądzach. Pewnie każdy z nas chciałby mieć zespół oparty na własnych wychowankach, ale na razie jest to mało realne. Sukces osiągają tylko te zespoły, które umiejętnie budują skład przez trafne transfery. Wymieniają swoje najsłabsze pozycje w zespole na zawodników lepszych. Nadeszły takie czasy, że tylko w ten sposób można sobie zagwarantować sukces.
 
Paweł Papke (fot. Reprezentacja.net)
 Jakie słabe ogniwa wymieniła Resovia?
 
- Praktycznie każda pozycja została wzmocniona. Po doświadczeniach z ubiegłego roku z kontuzjami zawodników zależało nam na tym, żeby mieć silne zaplecze, mocną ławkę rezerwowych. Teraz mamy wartościowych zmienników na wszystkich pozycjach począwszy od rozgrywającego skończywszy na atakującym. Liczymy na to, że będą do dyspozycji trenerów w każdym meczu w zależności od sytuacji. Przykładowo: Paweł Papke dysponuje innym atakiem od Mikko Oivanena i przydaje się w innych sytuacjach meczowych. Mikko to zawodnik skoczny, atakujący na dużym zasięgu, Paweł potrafi dobrze radzić sobie z blokiem rywali, obijając go. O to właśnie chodziło, żeby skład był jak najszerszy. W tym sezonie rozegramy bardzo dużo spotkań, jedni będą częściej pojawiać się na parkiecie, inni trochę rzadziej. Tutaj będzie wiele zależało od zawodników, żeby potrafili "ciągnąć ten wózek" w jedną stronę, żeby nie obrażali się, gdy ściąga się ich z boiska. Jeżeli to zrozumieją, to wspólnie stworzymy zespół, który może dużo osiągnąć.
 
Co będzie dla was priorytetem – liga polska czy zagraniczne rozgrywki?
 
- W tej chwili trudno powiedzieć, co jest priorytetem. W tamtym roku mieliśmy ten problem, że musieliśmy się zdecydować na ligę kosztem Pucharu Polski. W tej chwili przy tak szerokim składzie niewłaściwe byłby mówienie o priorytetach. Będziemy starali się przygotować do każdego spotkania jak najlepiej.
 
Resovia jest wymieniana w gronie kandydatów do medali. Co będzie dla was planem minimum? Mistrzostwo Polski, Puchar, podium?
 
- Zespół był budowany po to, żeby coś osiągnąć. Staramy się myśleć pozytywnie, czyli o celach najwyższych. Oczywiście będzie to trudne, bo nasza liga z roku na rok staje się coraz silniejsza, nie tylko Resovia wzmocniła skład, ale również inne drużyny, to też należy mieć na uwadze. Trzeba przed sobą stawiać te najwyższe cele, a co się uda zrealizować - zobaczymy. To oczywiście będzie zależało od wielu czynników, ale na pewno chcemy walczyć o mistrzostwo Polski 
 
Zaczynacie od pojedynku z ZAKSĄ. To trudny rywal na początek?
 
- Graliśmy z Kędzierzynem na turnieju w Zdzieszowicach, mecz zakończył się naszą przegraną. Pewnym usprawiedliwieniem może być fakt, że nie graliśmy wówczas w pełnym składzie. Niemniej jednak myślę, że to może być taki czarny koń rozgrywek. To naprawdę bardzo dobrze dobrany zespół i mogą być groźni dla najlepszych. Na pewno chcielibyśmy wygrać ten mecz inauguracyjny, bo zawsze lepiej wchodzi się w sezon z wygraną na koncie. Czasami jednak lepiej przegrać i spokojnie budować formę niż zacząć z wysokiego pułapu, a potem obniżać loty. Zwycięstwo - tak, ale priorytetem jest to, żeby nasza gra była z meczu na mecz coraz lepsza.
 
* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Katarzyna Biernacka

Do wiadomości napisano 7 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. norman A w PZPS widzi pan samych ludzi o kryształowych charakterach?

    .....


    Od Redakcji:
    Przypominamy, że wpisy powinny być MERYTORYCZNIE związane z tekstem, pod którym się pojawiają! Prosimy o stosowanie się do tej zasady!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. majka86 o mamo... azs sie idzie modlic;)

    ''We wtorkowy wieczór zarząd, sztab trenerski oraz siatkarze Domexu Tytan AZS Częstochowa udadzą się na Jasną Górę, by podczas Mszy Świętej oraz Apelu pomodlić się o nadchodzący sezon. Intencje każdy z obecnych będzie mieć podobne. Siatkarze na pewno poproszą o ustrzeganie od kontuzji oraz wszystko co związane jest z trudnościami gry w siatkówkę. Każdy, kto chce, może dziś wieczorem przyjść na Jasną Górę, by pomodlić się w tych intencjach.''

    ;) ;) ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Agatka123 Ciekawe czy w tym roku Resovia da radę powalczyć ze Skrą. Jak nie teraz to kiedy? Ta dominacja Skry zaczyna być męcząca.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. mcbajak nie dla mnie :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. info Raul Lozano odpadł z bułgarskiej konkurencji
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Ola02 07 Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że dwaj argentyńscy szkoleniowcy, Raul Lozano i Julio Velasco, ze względu na zbyt wygórowane wymagania finansowe odpadli w przedbiegach i nie dostaną nawet zaproszenia na rozmowy. "Im większe pieniądze, tym większe kłopoty" mówi jedno z bułgarskich przysłów, którym być może kierowali się przedstawiciele federacji odrzucając tych kandydatów.

    Największe szanse w rywalizacji o posadę trenera Bułgarii jeszcze wczoraj miał Włoch Silvano Prandi. Teraz jednak wydaje/ sportowefakty
    To bylo do przewidzenia ze Bulgarii nie bedzie stac na tych trenerow

    a za Resovie bede trzymac w tym sezonie kciuki:)tlumaczyc chyba nie musze dlaczego:)na papierze murowany kandydat do medalu ale oby udowodnili to rowniez na boisku.Swietny sklad swietny trener-musi byc sukces:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. MIŚKA2 Myśle że Resovia będzie w tym sezonie walczyć o jak najwyższe miejsce i nie należy lekceważyć tej drużyny.... choć nie będzie łatwo
    [Zgłoś komentarz do moderacji]