1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, plusliga 08.10.2008 08:40:46

Sezon Plus Ligi zaczyna się już w ten weekend. Pierwszy mecz J.W. Construction OSRAM Politechniki zostanie rozegrany dopiero w poniedziałek. Warszawski zespół zmierzy się na wyjeździe z Domeksem Tytanem Częstochowa. Będzie to konfrontacja dwóch najmłodszych drużyn w lidze.
Latem Politechnika znacznie przemeblowała swój skład. Rok temu miała najstarszy zespół w lidze, który po dwóch barażach ledwo utrzymał się w lidze. Po sezonie pożegnano więc m.in. 35-letniego Przemysława Michalczyka, Pavla Chudika (34) i Tomasza Kowalczyka (33). Ich miejsca zajęli młodzi: Bartłomiej Neroj (24) i Robert Milczarek (25) oraz Karol Kłos (19) i Jurij Gladyr (24). Będą wspierani przez doświadczonych Radosława Rybaka (35) i Karela Kvasnickę (32).
– W zeszłym sezonie w tej drużynie było zbyt wiele silnych osobowości, a to miało zły wpływ na resztę chłopaków – ocenia obecny trener Akademików Krzysztof Kowalczyk, który w zeszłym sezonie był asystentem Edwarda Skorka. – Ja mam teraz komfort pracy. Dogaduję się z graczami znakomicie. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra – dodaje.
Kowalczyk obiecuje zmianę stylu gry. Drużyna ma prezentować ładną dla oka siatkówkę. – Każde zagranie musi nam sprawiać radość. Jeśli nie będziemy pokazywać tego na boisku, nie ma co wychodzić na parkiet – uważa Kowalczyk, który wzoruje się na najlepszych. – Od zawsze imponowała mi Brazylia i Francja – mówi.
Kowalczyk, który był kiedyś asystentem trenera reprezentacji Polski Stanisława Gościniaka, wie, co mówi. Zajmował się rozpracowaniem taktyki i gry przeciwników, dlatego obejrzał setki meczów najlepszych drużyn na świecie. – Od Brazylii chcemy zaczerpnąć szybkie wyprowadzanie kontrataków i radość z gry. Od Francuzów organizację gry obronnej i szukanie błędów u przeciwnika. Zawsze wpajam swoim zawodnikom wzorce zaczerpnięte od tych drużyn – kończy Kowalczyk.
Politechnika miała czas na trenowanie taktyki ponad dwa miesiące. W tym czasie rozegrała trzy turnieje, w których przeciwnikami były czołowe polskie kluby. W Krośnie i Iławie zajęła drugie miejsce,a podczas Memoriału im. Zdzisława Ambroziaka piąte. O tym, czy Kowalczykowi udało się wpoić swą wizję gry podopiecznym, przekonamy się już w poniedziałek.
źródło: Życie Warszawy
opracowanie: Anna Bajorek
Do wiadomości napisano 3 komentarze