1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki, plusliga 08.10.2008 09:02:59

W auli Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania odbyła się w piątek specjalna siatkarska gala. Jej pierwsza część poświęcona była wspomnieniom o zmarłej, znakomitej zawodniczce Agacie Mróz.
Potem nastąpiła prezentacja siatkarek Pronaru-Zeto Astwa. Przyjechały prosto z wygranego meczu Turnieju o Puchar Prezydenta z Gedanią. Wszystkie w nowych strojach wyglądały uroczo, a Anna Manikowska została miss drużyny w głosowaniu internetowym. Pierwszą wicemiss została Katarzyna Kalinowska, a drugą Magdalena Saad. Obie dziewczyny są ulubienicami kibiców.
Siatkarska gala w Białymstoku Towarzyszyła Turniejowi o Puchar Prezydenta tego miasta. Turniej ten pokazał, że w Białymsoku budowana jest drużyna, która ma ambicje walczyć o najwyższe cele. W porównaniu z ubiegłym sezonem zespół został nieco przebudowany. Największa zmiana nastąpiła na pozycji atakującej, gdzie Tatianę Hardiejevą zastąpiła Izabela Żebrowska. Iza, poza oczywistymi walorami na tej pozycji - atakiem i bardzo solidnym blokiem, jest pełnowartościową siatkarką w obronie. Serwuje taktycznie z wyskoku a brakuje jej tylko ogrania w meczach o punkty. - W Kaliszu przez ostatnie dwa sezony więcej czasu spędziłam na ławce rezerwowych. Tu przyszłam się odbudować. Zostałam bardzo dobrze przyjęta i bardzo się cieszę, że podjęłam tę decyzję. Nie będziemy grały o mistrza, bo nie na mistrza ten zespół był budowany. Ale w środku tabeli się znajdziemy - mówi Żebrowska.
Na środku również nastąpiłą zmiana. Białorusinkę Alenę Hendzel zastąpiła Marlena Mieszała. Doświadczona środkowa z Muszynianki na pewno zdecydowanie przewyższa swoją poprzeniczkę umiejętnością blokowania. Mieszała ma stacjonarny, mniej groźny serwis. Jednak w pozostałych elementach gry musi się jeszcze zgrać z zespołem.
Kolejnym nowym nabytkiem bialostockiego AZS-u jest słowacka przyjmująca Katarina Truchanova. Mimo, że dysponuje tylko 181 cm wzrotu, to braki fizyczne nadrabia skocznością i dynamiką na parkiecie. Dobrze spisuje sie również w obronie, chociaż z przyjęciem zagrywki jest różnie.
- Liczymy, że się przełamie. Na razie przyjmuje w "kratkę”, choć trzeba przyznać, że przyzwoity poziom trzyma cały czas - mówił drugi trener AZS-u Rafał Prus. Natomiast pierwszy szkoleniowiec Dariusz Luks stwierdził: - Nie ma co się oszukiwać, to jest inna liga niż słowacka. Tam nie odbierała takiej zagrywki. Potrzebuje czasu by przywyknąć.
Na pozycjach przyjmujących trener Luks ma spory wybór. Zapewne miejsce w pierwszej szóstce bezapelacyjne niależy do byłej reprezentantki Agaty Karczmarzewskiej. Oprócz kapitan drużyny Joanny Szeszko trener ma do dyspozycji objawienie poprzedniego sezonu Katarzynę Walawender, Truchanovą i Ilonę Gierak. Szeszko wna białostockim turnieju wystąpiła jedank jako atakująca. - Ja wiem na co stać Asię i nie muszę jej sprawdzać. Chciałem dać nowym dziewczynom oswoić się z atmosferą w hali i kibicami - mówił Dariusz Luks.
źródło: Reprezentacja.net /wspolczesna.pl
opracowanie: Anna Bajorek
Do wiadomości napisano 2 komentarze