1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, plusliga 11.10.2008 11:36:51

Kapitan, to brzmi dumnie... - zagailiśmy popularnego Benka.
- To odpowiedzialna i wcale niełatwa funkcja w zespole. Kapitan jest reprezentantem drużyny. Nie może jej zawieść na boisku i poza nim. Postaram się wszystkie obowiązki wypełniać najlepiej jak się da.
Na pańską decyzję o powrocie do kędzierzyńskiego klubu wpływ miał sentyment do miasta?
- Z Kędzierzyna dostałem najlepszą ofertę. Do tego można powiedzieć, że wróciłem do domu, bo tutaj grałem siedem lat, w Kędzierzynie mam mieszkanie, stąd pochodzi moja żona i większość moich znajomych. Nie da się ukryć, że sentyment też odegrał rolę.
Duże się zmieniło przez te cztery lata nieobecności?
- Tak. Jest nowa hala, zupełnie inny zespół i trener. Właściwie nie zmienił się tylko zarząd klubu. Mam nadzieję, że powoli zaczną wracać do Kędzierzyna tłuste lata siatkówki.
A jak przez ten czas zmienił się Robert Szczerbaniuk? Poza tym, że ma większą kolekcję medali.
- Faktycznie moja kolekcja się nieco powiększyła, a ja trochę się postarzałem i posiwiałem. Sportowo pewnie czegoś się nauczyłem, bo człowiek cały czas się rozwija. Mam nadzieję, że moje doświadczenia pomogą drużynie w lepszej grze.
Poprzedni sezon był niezwykle udany dla AZS-u Częstochowa, ale i dla Roberta Szczerbaniuka, którego niektórzy widzieli nawet w kadrze Polski. To pańska druga sportowa młodość?
- Jeżeli jest zdrowie to i z formą nie powinno być problemów. W sporcie wszystko rozbija się o zdrowie. Jeśli z nim u większości zawodników wszystko będzie w porządku, to powinniśmy powalczyć o medal.
- Gdzie będzie miejsce ZAKSY w nowym sezonie?
- W pierwszej czwórce, ale nikt nie określał nam celu. Mamy walczyć o każdy punkt, piłkę i zwycięstwo. To nasz cel.
źródło: Nowa Trybuna Opolska
opracowanie: Katarzyna Biernacka
Do wiadomości napisano 5 komentarzy